» Blog » Faworki takie, że nawet Food Emperror oduczyłby się przeklinać (tekst zastępczy):
03-02-2016 20:59

Faworki takie, że nawet Food Emperror oduczyłby się przeklinać (tekst zastępczy):

W działach: gotowanie | Odsłony: 271

Dziś miał iść inny tekst (o reklamach), ale Avellana  poprosiła mnie o jego usunięcie, bo za dużo o Tanuku zdradzał. Dlatego pójdzie dziś wpis zastępczy. A potem ja pójdę się kłócić.

Dziś, jako, że jest to na czasie nauczycie się zrobic faworki. Umiejętność robienia faworków jest bardzo przydatna, bowiem za pieniądze, które żądają za nie w sklepie można wyprodukować ich niesamowite ilości.

Pozatym te domowe są lepsze i smaczniejsze.

W piątek normalny post.

 

Potrzebujecie:

  • 2 szklanek mąki
  • 1 jajka
  • żółtek z ośmiu jaj
  • 5 deko masła
  • 1 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczki octu
  • oleju (dużo)
  • cukru pudru (dużo)

I teraz tak:

  1. Wymieszać mąkę z solą i przesiać przez sito.
  2. Położyć na stolnicy, uformować górkę. W jej środku zrobić dziurkę.
  3. Rozbić jajko. Połączyć z octem i żółtkami. Wlać w dziurkę w mące. Dodać masło. Zacząć wyrabiać. Wyrabiać tak długo, jak się ma ochotę, generalnie im dłużej to potrwa, tym faworki będą miększe.
  4. Rozwałkować ciasto na stopnicy na cienki placek.
  5. Nożem pociąć na paski. Każdy pasek podzielić na kilka pasków krótszych.
  6. W każdym pasku zrobić dziurkę. Wziąć jeden koniec faworka i przeciągnąć go przez tą dziurkę. Powtórzyć ze wszystkimi.
  7. W rondlu lub głębokiej patelni rozgrzać olej. Smażyć weń faworki na złoty kolor.
  8. Wyjąć. Posypać cukrem pudrem.

Powinny wyglądać tak:

faworki

Komentarze


Agrafka
   
Ocena:
0

Jutro wypróbuję przepis, uwielbiam je a nigdy nie próbowałam :)

03-02-2016 22:30
   
Ocena:
0

Zamiast octu polecam kieliszek wódki ja korzystam z tego przepisu : 

http://www.mojewypieki.com/post/faworki

Przy cyzm jedno jajko daję całe

04-02-2016 08:15
Agrafka
   
Ocena:
0

ZROBIŁAM!

Nie miałam masła, więc je olałam i zrobiłam bez niego. Wyszły pyszne! Dziękuję :)​

04-02-2016 20:09
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Agrafka: proszę bardzo.

j1mmy: u nas daje się ocet. W innych częściach Polski daje się faktycznie często wódkę lub spirytus (ale u nas też nie mówi się "faworki" a "chrusty").

04-02-2016 22:17
earl
   
Ocena:
0

Ja faworki będę jadł jutro. Dzisiaj zadowoliłem się pączkami i oponkami.

04-02-2016 22:29
zegarmistrz
   
Ocena:
+1

Ja się przyznam, e cheatowałem: faworki mialem wczoraj, a dziś pączki. Jutro zrobię pizze.

04-02-2016 23:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.