string(15) ""
» Blog » Fandomowe wakacje
23-07-2012 10:34

Fandomowe wakacje

Odsłony: 4

ZLOT POLTERU
Po­mi­mo nie­do­le­czo­nej cho­ro­by gar­dła pod­ję­łam wy­zwa­nie. By­łam na­wet na tyle od­waż­na, że­by wejść do wody i po­pły­wać. Moja od­wa­ga by­ła też na tyle wiel­ka, że zde­cy­do­wa­łam się użyć mo­je­go gło­su i roz­ma­wiać. No i war­to by­ło.

Czas na obo­wiąz­ko­we hi­gli­gh­ty. Wiel­ki sza­cun dla mi­strzów wiel­kich i ma­łych nar­ra­cji. Opo­wie­ści o ojcu Re­bo­un­da, o wre­stlin­gu, o azja­tyc­kich kra­jach, obro­na czło­wie­czeń­stwa mło­de­go Ada­my, dys­ku­sje o Spi­der­ma­nie, o ko­mik­sach, o Spi­der­ma­nie, o in­dia­sach, o Spi­der­ma­nie, o no­wych me­diach, o Spi­der­ma­nie i o ro­dza­jach go­thów oraz wspól­ne wy­pi­sy­wa­nie pocz­tó­wek — to wszyst­ko uczy­ni­ło mnie szczę­śliw­szym czło­wie­kiem.

Ukło­ny dla be­aco­na i Qr­cza­ka, któ­rzy ogar­nę­li so­bot­nie­go gril­la. A czło­wie­ko­wi, któ­ry zjadł mój se­rek bez py­ta­nia, niech w pię­ty pój­dzie.

Pu­blicz­na za­zdrość wo­bec Ara­ki­na, któ­ry po­sia­da fan­ta­stycz­ny obiek­tyw, pod­czas gdy ja za­la­łam mo­ją lu­strzan­kę so­kiem (Wiel­ka Smu­ta).

I na za­koń­cze­nie chcia­ła­bym wy­znać, jak bar­dzo za­in­spi­ro­wa­ły mnie wier­szy­ki Stasz­ka do­pin­gu­ją­ce za­wod­ni­ków gra­ją­cych w pin­g-pon­ga. W pa­mięć za­pa­dło mi ha­sło “go­wer na ro­wer” i pod jego wpły­wem skom­po­no­wa­łam kil­ka ko­lej­nych:
Sta­szek na da­szek.
Urko pod biur­ko­/na po­dwór­ko.
Lin­ka do ko­min­ka.
re­pek pod cze­pek.
mr_mond niech pój­dzie stąd.

Za­chę­cam do pre­zen­to­wa­nia wła­snych pro­po­zy­cji. Szcze­gól­nie cen­ne bę­dzie zna­le­zie­nie atrak­cyj­ne­go rymu do “bacz­ko” bo być mo­że onie­śmie­li to do­tych­cza­so­we­go mi­strza pin­g-pon­ga.

AVANGARDA
Te­raz przede mną czte­ry dni cięż­kiej pra­cy i ma­lo­wa­nia opa­ko­wań na mro­żo­ne wa­rzy­wa, a po­tem Avan­gar­da w War­sza­wie. Oficjal­nie bę­dę tam ro­bić dwie rze­czy.

Bę­dę pro­wa­dzić w pół­fina­łach Gra­my! Wy­bra­łam Ste­al Away Jor­dan — po­waż­ną grę o czar­nych nie­wol­ni­kach. Bę­dzie­my ra­zem opo­wia­dać so­bie hi­sto­rie o przy­jaź­ni, utrzy­my­wa­niu god­no­ści za wszel­ką ce­nę, daw­nych du­chach i wie­rze­niach.

Przed dwie go­dzi­ny (MaW­ro na­mó­wił mnie na tak dłu­gie wy­stą­pie­nie!) bę­dę pre­zen­ty­ować róż­ne nie­stan­dar­do­we spo­so­by na RPG, czy­li mó­wić o nie­ty­po­wych me­cha­ni­kach. Po­pro­wa­dzę dema Dogs in the Vi­ney­ard, Hell for Le­ather, Dri­fte­r's Esca­pe i paru in­nych rze­czy. Za­pra­szam w pią­tek o 11.

Komentarze


Ezechiel
   
Ocena:
+1
A potem jak co roku pokonasz mnie w Improwizacji?
23-07-2012 10:44
Linka
   
Ocena:
+1
@Ezechiel Challange accepted :)
23-07-2012 10:53
Scobin
   
Ocena:
+2
Baczko, baczko, nasz ladaczko!
23-07-2012 13:14
27383
   
Ocena:
+2
Baczko, Baczko, nie trzaskaj jadaczką? :P
23-07-2012 13:35
Urko
   
Ocena:
+2
Baczko, Baczko, jak generał Maczko.
A tak poza tym, to "moje uszanowanie".
23-07-2012 13:41
baczko
   
Ocena:
0
Moje uszanowanie, nie zdołacie mnie onieśmielić.
23-07-2012 21:54
earl
   
Ocena:
0
Staszek, Staszek - dość tych erotycznych igraszek

Bartłomieju Łopatko - kiedy wrieszcie ujrzymy Cię z Twą dzierlatką?
23-07-2012 22:43
baczko
   
Ocena:
+2
Myślę, że jeżeli w którymś momencie ta dziewczyna, która potencjalnie może stworzyć ze mną związek okaże się na tyle zainteresowana mną, że nie będzie wstydzić się przyznać się do tego publicznie, spróbuję wziąć ją ze sobą na Zlot/konwent i wydać Wam na pożarcie.

23-07-2012 23:34
earl
   
Ocena:
0
A czemu od razu na pożarcie? Wystarczy jak się zaprezentujesz jako jej facet. ;)
23-07-2012 23:46
Scobin
   
Ocena:
0
spróbuję wziąć ją ze sobą na Zlot/konwent i wydać Wam na pożarcie

E, lepiej ping-pong w kisielu. :)
24-07-2012 00:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.