string(15) ""
» Blog » Fajny nowy Polter?
28-07-2013 00:33

Fajny nowy Polter?

Odsłony: 526

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o zmianach, jakie mają nadejść na Polterze, byłam pełna obaw, ale ufałam, że ludzie odpowiedzialni za ten serwis wykonają dobrą robotę. Niestety, od kilku dni przede wszystkim narzekam i swoje marudzenie chcę zamieścić na polterblogu przy okazji sprawdzając, jak on działa. To moja całkowicie subiektywna opinia, która na dodatek pewnie będzie bardzo nieuporządkowana. O blogu nie będę pisać, nigdy nie zwracałam na niego szczególnej uwagi ani nie prowadziłam go regularnie, więc raczej nie jestem odpowiednią osobą, by oceniać ich obecny wygląd i funkcjonalność.

Zacznę od wyglądu - losowy turkusowy kolor przycisków jest losowy. Nijak pasuje do reszty. Poza tym wszystko wygląda quasi-wordpressowo. Nie wiem, czy to źle, na razie nie mogę się przyzwyczaić, ale Polter zdecydowanie chodzi lepiej. Nie za bardzo rozumiem, czemu po dodaniu komentarza i powrotu na stronę z nim, mam go okienku. KFC już napisał, że wersja mobilna nie podoba mu się. Mnie też, niewygodne jest ciągłe scrollowanie w poszukiwaniu jednej informacji. Jeśli nie da się tego jakoś bardzo zmienić, to byłabym wdzięczna za możliwość włączenia wersji desktopowej.

To co prawda nie jestzwiązane z wyglądem, ale obserwowanie komentarzy działa i chwała mu za to, ale… Nie mogę się przyzwyczaić, że muszę specjalnie poprosić o to, by móc je obserwować po dodaniu swojego komentarza. Chyba wygodniejsze byłoby dla mnie, gdyby działo się to automatycznie, a potem ewentualnie można byłoby z niego zrezygnować. Wydaję mi się, że jeśli użytkownik się już gdzieś wypowiada, to chce dalej uczestniczyć w dyskusji, odpowiadać, toteż obserwowanie komentarzy automatycznie by dodaniu jakiegoś byłoby chyba lepsze (ale to może tylko ja tak wolałabym).

Największe obawy wzbudzała likwidacja redakcji. U mnie też i nadal nie uważam tego za dobre posunięcie. Nigdy nie uważałam tych wszystkich korektorów i recenzentów za elitarną grupę trzymającą władzę. Jeśli się tylko chciało, to można było do nich dołączyć i coś zrobić dla serwisu, zwłaszcza że wiele działów do tego zachęcało i informowało poprzez różnego rodzaju ogłoszenia. Podpis inny niż “Użytkownik” pod ksywką pokazywał, że ta osoba robi coś więcej, dlatego jest wyróżniona i było to fajne wyróżnienie. Liczby teraz niewiele mówią, zwłaszcza nowym użytkownikom - trzeba wejść w profil, dokładnie sprawdzić, kto za co ma punkty Reputacji, a i tak nie uwzględniają one wszystkiego - organizowania konkursów, bawienia się w kodzie czy wielu innych rzeczy, które ktoś dodatkowo zrobił, a które w żaden sposób nie mieszczą się w “artykułach”, “korekcie” czy “wieściach”. Jedynie ranga “Szef Działu” mówi coś więcej i jest to trochę nie fair wobec osób, które nigdy nie były szefami, a zrobiły sporo dodatkowych rzeczy dla Poltera. Teraz są nierozróżnialni od innych użytkowników czy trolli, podobnie zresztą byli redaktorzy - ich nazwisk nie ma przy tekstach, których korektę zrobili, co się wiąże z kolejną rzeczą, przy której chyba najbardziej marudzę - obecny wygląd redakcji tekstów.

To największa zmiana - wspólne redagowanie. Teoretycznie każdy użytkownik może teraz uczestniczyć w procesie tworzenia dowolnego tekstu na Polterze (a także wieści). Zniknął polterkod, powstał edytor tekstu ułatwiający pracę - świetnie. Niestety, muszę mieć dostęp do Internetu, by zająć się korektą, a to nie jest zawsze możliwe w moim przypadku - czasem jestem w pracy (tak, w pracy bez Internetu) lub w podróży. Mogłabym wykonywać swoją pracę, ponieważ mam możliwość siedzenia przy komputerze, ale bez Sieci nic nie zrobię. Nie wiem, ile rzeczywiście osób pracuje nad tekstami bez dostępu do niej, ale obawiam się, że niektórym też to może przeszkadzać (awarie czy wspomniana podróż).

Nie ma możliwości wstawiania komentarzy do tekstu, a ja często z nimi pracuję, podejrzewam że inni byli redaktorzy także. Owszem, można komentować pod tekstem, ale nie jest to wygodne. Nie widać zmian - żeby sprawdzić, co zmieniło się w danej wersji tekstu, muszę otworzyć drugie okno, gdzie sprawdzam, jakie zmiany zaszły. To już jest naprawdę denerwujące - praca w osobnym pliku, gdzie wszystko jest na miejscu jest zdecydowanie bardziej komfortowa. Ze zmianami jest ten problem, że może je wprowadzać kilka użytkowników i tym bardziej jest to istotne, żeby dokładnie wiedzieć, co się stało z tekstem (bo może ktoś np. popełnił błąd). To jest dla mnie kolejny problem - uważam, że przy kilku osobach redagujących tekst robi się bałagan, a współpraca z autorem znika. Ten model redakcji będzie działał tylko wtedy, gdy autor będzie zgadzał się na wszystko, co ktoś z tekstem zrobi, bo bawienie się w komentarze i dyskusje, zwłaszcza przy kilku osobach, będzie zabierało dużo czasu. Owszem, istnieje opcja prywatnej korekty, ale przy niej może także być uwzględnionych kilku użytkowników  i sytuacja jest taka sama - pojawia się komentarz, autor nie do końca się z nim zgadza i chce poczekać na opinię kogoś innego (autopsja!), a ta osoba nie ma czasu, właśnie wyjeżdża czy cokolwiek innego. Tak, można się umawiać z autorem na stricte prywatną korektę, można z nim uzgodnić pracę na osobnych plikach, a potem wrzucić gotową wersję na stronę, tylko jest to kombinowanie, jak zrobić tak, jak było za starego Poltera, a wydaję mi się, że kilka osób będzie tak chciało robić. To tylko zabiera czas. Wspólna redakcja ma ten plus, że jest większa szansa, iż mój błąd zostanie naprawiony, ale ja przy tym się niczego nie uczę, bo ktoś po prostu wejdzie, poprawi, nie będzie czuł się w obowiązku informować mnie czy po prostu pogadać “słuchaj, bo to było źle dlatego i dlatego”. Przy starym trybie pracy też inni redaktorzy czy szefowie zaglądali do artykułów (przynajmniej w Grach PC), a nawet jeśli nie, to podejrzewam, że można było się do kogoś zwrócić o pomoc, a przy okazji czegoś się nauczyć.

Dochodzi jeszcze jedna kwestia, czyli głosowanie. Użytkownicy wzajemnie się proszą (autopsja!), by głosować na gotowe wersje artykułów, by w końcu weszły na stronę. Nie brzmi to dla mnie dobrze. Jeśli o mnie chodzi, to ja mam problem  z proszeniem o coś takiego, poza tym jest to dodatkowa praca, którą trzeba wykonać, by tekst wszedł na stronę. Oczywiście są/będą sytuacje, kiedy w dość krótkim czasie odpowiednia ilość ludzi zagłosuje, ale tekst wejdzie na stronę szybciej, jak się poprosi o zagłosowanie na niego. Być może tylko mnie to trochę razi i kojarzy się z Facebookowymi żebrolajkami. Poza tym należałoby sprawdzić, jak faktycznie wygląda czas pojawiania się tekstów, być może po prostu się czepiam.

Nie wiem, jak wygląda czas pojawiania się newsów odkąd redagowanie także odbywa się kolektywnie. Mam wrażenie, że podobny, bo często pojawia się kilka wersji, a żeby móc dobrze zagłosować, to trzeba się wczytać, by nie puścić czegoś z bykiem. Być może redagowanie wieści w taki sposób zabiera więcej czasu, niż na na starym Polterze, ale żeby to ocenić, to potrzebowałabym liczb.

W tej chwili mam nieodparte wrażenie, że moja praca nie została ułatwiona, a wręcz utrudniona. Na tyle, że naprawdę nie mam ochoty redagować czegokolwiek, bo jest to dla mnie mało wygodne i nie wiąże się z przyjemnością. Nie wiem też, jak te zmiany mają zachęcić potencjalnych nowych użytkowników do wysyłania tekstów - by to zrobić, muszą dokładnie przejść tę samą drogą, co na starym Polterze, czyli napisać tekst i go wysłać. Obawiam się, że wspólna redakcja nie będzie decydującym czynnikiem przy wyborze miejsca, gdzie się chce mieć swój artykuł, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że dla sporo osób może być zachęcające to, że wielu ludzi będzie się zajmować danym newsem czy recenzją. Niestety, mimo wszystkich pozytywnych zmian, to nie jestem zadowolona z tego, jak wygląda nowy Polter. Podejrzewam, że już niewiele da się zmienić w kwestii wspólnej redakcji. Jestem jednak ciekawa, czy faktycznie wpłynie na ilość tekstów publikowanych na Polterze, chociaż jestem bardzo sceptyczna.

Jest późno i BSG wyssało ze mnie siły (dopiero od połowy gry byłam Cylonem!), także dziwnych błędów może być dużo.

Komentarze


Kamulec
   
Ocena:
0
Pamiętaj na przyszłość, że ostatni akapit musi być na temat, byśmy wiedzieli, o czym napisałaś tekst.
28-07-2013 00:36
Scobin
    @Kamulec
Ocena:
+9
Akapity o BSG zawsze są na temat.
28-07-2013 00:40
Repek
   
Ocena:
+4
Odpisuję na część kwestii.
Nigdy nie uważałam tych wszystkich korektorów i recenzentów za elitarną grupę trzymającą władzę. Jeśli się tylko chciało, to można było do nich dołączyć i coś zrobić dla serwisu, zwłaszcza że wiele działów do tego zachęcało i informowało poprzez różnego rodzaju ogłoszenia.

Ja też nie uważałem, wiele osób nie uważało. Część uważało [w sensie negatywnym i żadną siłą nie szło tego przetłumaczyć na ludzki]. Część po prostu NIE WIEDZIAŁO, CO ZROBIĆ. Serio, tak mieli. Jedno, drugie i trzecie nie ma już żadnego znaczenia. Liczy się to, żeby - jak sama napisałaś - "tylko się chciało". Chcesz to piszesz, nie chcesz - nie piszesz. Nie ma nic, co by w tym przeszkadzało, nikogo o zgodę pytać nie musisz.

Na to co poniżej nie potrzeba liczb.
Nie wiem, jak wygląda czas pojawiania się newsów odkąd redagowanie także odbywa się kolektywnie. Mam wrażenie, że podobny, bo często pojawia się kilka wersji, a żeby móc dobrze zagłosować, to trzeba się wczytać, by nie puścić czegoś z bykiem. Być może redagowanie wieści w taki sposób zabiera więcej czasu, niż na na starym Polterze, ale żeby to ocenić, to potrzebowałabym liczb.

Do tej pory tempo publikacji newsów było zależne od 2-3 osób. W części działów od jednej [mnie]. Wreszcie nie jest. Czasem pojedynczy news może powisieć w moderce dłużej [bo ja, Asthariel czy gower nie możemy go sami kopnąć, potrzeba siły 5 głosów], ale nie ma już takiej sytuacji, że nie wchodzą przez dobę [bo też mamy życie poza P i potrafi nas nie być przez jakiś czas].

Redakcja tekstu
Tego, czy zajmuje więcej czasu, nie da się teraz stwierdzić. Moim zdaniem proces ulegnie uśrednieniu. Czyli nie będzie superszybkich publikacji [ktoś mi coś przesyła, daje wolną rękę, 15 minut później tekst jest na stronie]. Ale za to liczymy na to, że teksty będą lepsze, bez baboli, bardziej dopracowane. Już teraz widać, że praca nad tekstem jest bardziej dokładna, bo ludzie nie chcą pokazać wersji z błędami. Ja wolę, by recki szły wolniej, ale były lepsze.

Inaczej i tak czas tracą szefowie działów, bo muszą poprawiać na gotowych wersjach.

Czas, o którym Ty mówisz, jest Twoim jednostkowym czasem. Od momentu przyjęcia tekstu do publikacji. W niektórych przypadkach to może trwać dłużej. Ale nie bierzesz w ogóle pod uwagę tekstów, o których w innym miejscu pisał Karczmarz. Takich np. na 50 stron. Kiedyś na ich publikację czekało się i po parę miesięcy. Teraz powinno się to dziać znacznie szybciej.

Nikt nie broni też pracować poza Polterem nad tekstem z umówionym autorem. Potem wrzucasz tekst na BNP i tyle.

Tak, nie ma opcji dodawania takich uwag jak w wordzie. Wielu opcji nie ma. Niestety, nie jesteśmy w stanie zrobić tego idealnie.

Przy starym trybie pracy też inni redaktorzy czy szefowie zaglądali do artykułów (przynajmniej w Grach PC), a nawet jeśli nie, to podejrzewam, że można było się do kogoś zwrócić o pomoc, a przy okazji czegoś się nauczyć.

Przykro mi, ale takie przypadki były jednostkowe. Tak zwana "druga korekta" stanowiła w serwisie w sumie wyjątek. Albo zdarzała się, gdy szef działu nie mógł patrzeć na babole i poprawiał jeszcze raz. Poza tym Scobin próbował to wprowadzać, ale nie było to możliwe z każdym tekstem. Po prostu przy tej liczbie osób znających się na pracy z tekstem było to niewykonalne.

Nauczyć wciąż się można - przecież osoby, które redagowały, nigdzie sobie nie poszły i wciąż dają swoje uwagi.

Głosowanie na teksty
Nie musisz wcale prosić o głosy. Możesz poczekać. Nic się nie stanie, jeśli tekst wejdzie dzień później. Albo dwa.

Ale możesz o głos prosić, jeśli Ci zależy, by był już teraz. Nikt tego nie zabrania. To od osoby, którą prosisz, zależy, czy ten głos chce dać. Czy ufa, że głosuje na dobry tekst. Jeśli jest odpowiedzialna - to przeczyta, dopiero zagłosuje. Albo zgłosi poprawkę. To jest część tej formuły serwisu, która zakłada nastawienie na WSPÓŁPRACĘ.
Nie wiem też, jak te zmiany mają zachęcić potencjalnych nowych użytkowników do wysyłania tekstów - by to zrobić, muszą dokładnie przejść tę samą drogą, co na starym Polterze, czyli napisać tekst i go wysłać.

Na to mogę odpowiedzieć tylko: nie. :) Kiedyś publikacja zależała tylko i wyłącznie od tego, czy szef/owa działu [lub wyznaczona osoba] znajdzie dla Ciebie czas. Teraz nie. Teraz zależy od tego, czy ten czas znajdzie szef/owa ALBO dowolni użytkownicy.
W tej chwili mam nieodparte wrażenie, że moja praca nie została ułatwiona, a wręcz utrudniona. Na tyle, że naprawdę nie mam ochoty redagować czegokolwiek, bo jest to dla mnie mało wygodne i nie wiąże się z przyjemnością.

Twoja praca jako redaktorki nie została utrudniona. Została poddana dodatkowej weryfikacji. Z punktu widzenia jakości serwisu i poziomu publikacji [nawet gdyby miało to dotyczyć wyłapania k10 literówek i poprawienia formatowania], jest to spora zaleta.

Czy to jest przyjemne czy nie, to już kwestia indywidualna.
Jestem jednak ciekawa, czy faktycznie wpłynie na ilość tekstów publikowanych na Polterze, chociaż jestem bardzo sceptyczna.

Ilość nie musi się zwiększyć. Może, nie musi. Może być ich tyle, ile było, może być nieco mniej. Kluczowa jest ich jakość.

To o nią się od samego początku bardziej martwiliśmy. Że nagle każdy będzie mógł puścić byle notkę i ona wejdzie na główną. Wydaje mi się, że wystarczył ten tydzień, by pokazać, że tak się nie stanie. I to nie dlatego, że admin może zablokować publikację [tak jak zrobiłem to z jednym tekstem]. Ale dlatego, że ludzie po prostu nie zagłosują na coś takiego albo nawet nie odważą się poddać pod pierwszą lekturą i korektę.

--

Starałem się odpowiedzieć na wszystko [w razie czego chętnie uściślę]. Uważam jednak, że 90% tego to jest wróżenie z fusów lub kwestie przywiązania do tradycyjnych rozwiązań. Na rzetelną ocenę funkcjonalności wielu zmian [pomijam kolor przycisków i tego typu estetyczne rzeczy jak kolor tła] potrzeba czasu. Część z nich wymaga bowiem otrzaskania się najaktywniejszych osób z technikaliami oraz zaangażowania większej liczby użytkowników [o co trudno, gdy połowa "redakcji" na wakacjach, w tej chwili nie ma chociażby bodajże 4 szefów działów].

Przy takiej skali zmian nie ma tak, że od razu wszystko będzie działać. O tym pisałem i na forum redakcyjnym, i w artykule poprzedzającym odpalenie BNP. Zdania nie zmieniam, doba Drakera nie jest z gumy, poprawki będą wprowadzane sukcesywnie. Z wpisu wynika trochę tak, jakbyś zakładała, że część rzeczy powinna być od razu, a nie jest możliwe wprowadzenie ich później. :)

Dziękuję w każdym razie za Twoje zdanie, szczególnie, że wyrażone w sposób, który pokazuje, że Ci zależy. Na takich głosach nam zależy, bo naprawdę poświęciliśmy temu wszystkiemu sporo czasu [zwłaszcza Draker].

Wszelkie konkretne propozycje zmian najlepiej wrzucić na forum, tam łatwiej jest nam zbierać w listę To Do, niż wyszukiwać po różnych blogach. To nam serio ułatwi.

Dobry przykład takiej propozycji to:
To co prawda nie jestzwiązane z wyglądem, ale obserwowanie komentarzy działa i chwała mu za to, ale… Nie mogę się przyzwyczaić, że muszę specjalnie poprosić o to, by móc je obserwować po dodaniu swojego komentarza.

Też chciałbym mieć tę opcję z powrotem, ale jej aktualnego braku [podobnie jak tego, że nie można odwrócić kolejności pokazywania komentarzy] nie uważam za szczególny problem. Tylko za rzecz do zgłoszenia i ew. poprawienia.

Pozdro
28-07-2013 02:30
Agrafka
   
Ocena:
0
z notką się zgadzam. Nie lajkuję artykułów, bo jest tam taki bajzel, że nic nie widać, a sto tysięcy różnych wersji (bez zaznaczenia różnic między nimi) to po prostu porażka.

Nie piszę artykułów, nie redaguję...bo szczerze mówiąc teraz wydaje mi się to dużo bardziej niedostępne. 

Komentarz który pozostaje w polu jest po prostu irytujący.

Z obserwacją komentarzy zgadzam się najbardziej. Może opcja "obserwuj te, w których się wypowiadam"?
28-07-2013 08:21
KFC
   
Ocena:
+1
Mnie co do zasady nowe redagowanie tekstów się podoba, ale faktycznie jest problem jak człowiek wchodzi i widzi 13 różnych wersji, zeby to wszystko ogarnąć i poporównywać może być czasem problematyczne i czasochłonne. A jak widać po przykładzie Agrafki też demotywujące.
Przy newsach to jeszcze nie taki problem, ale jak pisze Karczmarz, co jak ktoś doda 50 stronicową kobyłę? Może być sajgon.
28-07-2013 09:41
Draker
   
Ocena:
0
Komentarz który pozostaje w polu jest po prostu irytujący.

Wciąż występuje u Was ten błąd? Jakieś 2-3 dni temu naniosłem poprawkę, która powinna rozwiązać ten problem i sam nie miałem go od tego czasu. Mogą, gdzieś wisieć komentarze pisane zaraz po odpaleniu BNP, ale publikowane obecnie nie powinny zostawać w formularzu po ich wysłaniu.
28-07-2013 09:56
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0
Ja dalej nie wiem jak się szuka artykułów. Był artykuł KatoOperatora o Cthulhu w carskiej Rosji, teraz nie moge go znaleźć. Kiedyś wisiałby sobie spokojnie w lewym górnym rogu zarezerwowanym dla gier fabularnych. Teraz filtruję, filtruje i wciąż mam jakąś papke informacji, w których nie moge się szybko połapać. Słowo "szybko" jest tu kluczowe, bo chyba nie chce mi się uczyć Poltera na nowo. Wybieram inne serwisy.
28-07-2013 10:02
KFC
   
Ocena:
+1
Bez przesady - klikasz w zakładkę RPG i jest zaraz na wierzchu.
28-07-2013 10:13
Szponer
   
Ocena:
+4
@repek:
Ja też nie uważałem, wiele osób nie uważało. Część uważało [w sensie negatywnym i żadną siłą nie szło tego przetłumaczyć na ludzki]. Część po prostu NIE WIEDZIAŁO, CO ZROBIĆ. Serio, tak mieli. Jedno, drugie i trzecie nie ma już żadnego znaczenia. Liczy się to, żeby - jak sama napisałaś - "tylko się chciało". Chcesz to piszesz, nie chcesz - nie piszesz. Nie ma nic, co by w tym przeszkadzało, nikogo o zgodę pytać nie musisz.


Jeśli rzeczywiście tak było, to zmiana była potrzebna. Ale w tej chwili nie ma mojego nazwiska przy korekcie, nie mam też rangi, które były fajnym uznaniem dla mojej pracy wykonywanej przecież za darmo. Nie wiem, jak inni się z tym czują, dla mnie to nie jest motywujące, moja praca jest ukryta, chyba że jestem autorem. Do kwestii CV nie będę wracać, bo kilka osób przede mną mówiło o tym.
Do tej pory tempo publikacji newsów było zależne od 2-3 osób. W części działów od jednej [mnie]. Wreszcie nie jest. Czasem pojedynczy news może powisieć w moderce dłużej [bo ja, Asthariel czy gower nie możemy go sami kopnąć, potrzeba siły 5 głosów], ale nie ma już takiej sytuacji, że nie wchodzą przez dobę [bo też mamy życie poza P i potrafi nas nie być przez jakiś czas].


Jeśli rzeczywiście newsy wchodzą szybciej, to fajnie, nie byłam w stanie tego ocenić.
Na to mogę odpowiedzieć tylko: nie. :) Kiedyś publikacja zależała tylko i wyłącznie od tego, czy szef/owa działu [lub wyznaczona osoba] znajdzie dla Ciebie czas. Teraz nie. Teraz zależy od tego, czy ten czas znajdzie szef/owa ALBO dowolni użytkownicy

Przykro mi, ale takie przypadki były jednostkowe. Tak zwana "druga korekta" stanowiła w serwisie w sumie wyjątek. Albo zdarzała się, gdy szef działu nie mógł patrzeć na babole i poprawiał jeszcze raz. Poza tym Scobin próbował to wprowadzać, ale nie było to możliwe z każdym tekstem. Po prostu przy tej liczbie osób znających się na pracy z tekstem było to niewykonalne.

Guzik "wyślij artykuł" jest fajny, nie trzeba z niego rezygnować. Można go zostawić, niech teksty napływają, ale niech jedna osoba pracuje na pliku z autorem, a potem wrzuca pod koniec dla innych osób, by te mogły się wypowiedzieć i poszukać moich błędów. Dla mnie brak komentarzy, konieczność dostępu do Sieci oraz niewygodne śledzenie zmian to duża przeszkodza. Tak, można się umówić na super prywatną korektę, tylko chyba nie o to chodziło przy BNP, żeby ludzie szukali sposobów na to, by robić tak, jak było na starym Polterze.

Nie jestem pewna, ale grono osób zajmujących się redakcją tekstów nie zmieniło się. Różnica jest taka, że być może są teraz zmotywowana do tego, by zaglądać do większej ilości tekstów i coś wychwycić (co jest w porządku).

Nie wiem, jak z tekstami o dużej objętości, zobaczymy jak to będzie działało.  

EDIT: nie widzę poprzedniego komentarza w polu do wpisywania ;) 
28-07-2013 10:22
Rafał_Kruczek
   
Ocena:
+2
Co do pisania komentarzy to mi osobiscie przeszkadza to że nie mam mozliwosci skorzystania z kortekty wbudowanej w przegładarke ponieważ nie możge odpalic menu kontektowego w polu pisania komentarza.  Co przedstawia 2 alternatywy - zosatwiać błeendy albo darować sobie pisanei komentarzy (pisania na brudno w innym edytorze i przeklaejanie nie nie uważam za sesnsowną alternatywą).

Co do watpliwosci autorki - kto wie może okażą się słuszne , ale moim zdaniem trochę za wcześnie oceniać jaki będzie ich rzeczywisty wpływ.  Minął dopiero tydzień i "lipiec to sezon ogórkowy". Pewnie dopiero po miesiącu lub kwartale okaże, czy zachecą ludzi do pisania.
Duża część problemów są to błedy wdrożeniowe (szybko naprawiane), lub rzeczy które da się naprawić lekko korygując funkcjoanlność. 

Na przykład długa lista wersji artykułu może mieć 2 przełączalne widoki: wszystkie/wersje których pokazanie usprawnia edycje. W wesji skróconej nie ma sesnu pokazywać korekt/edycji już obejrzanych i zatwierdzonych(lub nie) przez autora. Czyli na przykład ostania wersja autora i wersje z niej pochodzace.

I własnie w zatwierdaniu poprawek może być rzeczywisty problem. Przydałoby się  w sytuacji gdy do artykułu była seria niezależnych poprawek, możliwość szybkiego decydowania  ,które poprawki Autor akceptuje, a które nie. Obecnie dezaprobata wymaga ręcznej zmiany powrotnej. 

Co do tworzenia wersji artykułu przy korekcie, może da sie dodać pole na wpisanie opisu dokonanych poprawek. Wiekszość systemów kontroli wersji ma możliwość wpisania komentrarzy przy "commicie". Obecnie na liscie jest tylko numer, nick i data.
28-07-2013 10:52
Hajdamaka v.666
    @KFC
Ocena:
0
Faktycznie, nie wiem dlaczego na moim ekranie musiałem przewinąć do góry, żeby zobaczyć górne paski. Po ustawieniu rozdziałki jest ok :)
28-07-2013 11:21
Repek
   
Ocena:
0
@Szponer
Co do tego, że nie ma informacji, kto redagował - też jestem za tym, by takowa się pojawiała.
Do kwestii CV nie będę wracać, bo kilka osób przede mną mówiło o tym.

Tak, mówiło i odpisywałem, że wciąż taki wpis można dostać.

Guzik "wyślij artykuł" jest fajny, nie trzeba z niego rezygnować. Można go zostawić, niech teksty napływają, ale niech jedna osoba pracuje na pliku z autorem, a potem wrzuca pod koniec dla innych osób, by te mogły się wypowiedzieć i poszukać moich błędów.

Przecież jest Korekta prywatna, która działa dokładnie w ten sposób.
>Tak, można się umówić na super prywatną korektę, tylko chyba nie o to chodziło przy BNP, żeby ludzie szukali sposobów na to, by robić tak, jak było na starym Polterze.

No to już serio nie wiem, w czym rzecz. Ja nie szukam sposobów, by robić to "po staremu".
Jak chcę pracować nad tekstem ze Scobinem, to wrzucam prywatną lub wysyłam mu mailem. Odkrywamy ostateczną wersję. Ludzie dodają poprawki lub głosują. AUTOR akceptuje, nie Ty. Czyli Ja - nie Scobin.

Ty, po zrobieniu swojej działki, nie masz już żadnego obowiązku czuwać nad tym tekstem. To autorowi ma zależeć, by tekst był dobry i się ukazał.

Co do motywacji do działania w serwisie w postaci rangi Redaktora serio ciężko mi się wypowiadać. Chętnie ocenię to za 2 miesiące. Wiem, kto zasuwał na maxa w starym polterze, wiem, kto nie robił praktycznie nic mimo rangi. Nie będzie trudno ocenić, czy komuś ranga była potrzebna jako motywator.

Pozdrawiam
28-07-2013 11:52
Siman
   
Ocena:
+1
Uważam, że bardzo, ale to bardzo brakuje rubryczki [korekta] albo [redagowali], albo [poprawiali], albo czegoś w ten deseń obok nazwiska autora - przy newsach i przy artykułach. Mogłoby to działać jak plusiki - klikasz i wyświetlają się nazwiska osób, które wprowadzały edycje w tym tekście. Mała rzecz, a redagowanie przestałoby być anonimowe, co dałoby większą motywację do jej robienia.

Druga rzecz do tego co mówił Hajdamaka: fajny byłby na głownej i w działach w tabeli najnowszych artykułów kolejny przycisk (obok "W redakcji" i "Dodaj artykuł") pt. "Zobacz więcej". A po rozwinięciu: lista wszystkich artykułów chronologicznie, najlepiej tak jak przy newsach z filtrami działów. Szukanie artykułów stałoby się znacznie bardziej intuicyjne.
28-07-2013 14:40
Repek
   
Ocena:
0
@Siman
Uważam, że bardzo, ale to bardzo brakuje rubryczki

Tak, już doszliśmy do porozumienia w tej sprawie. Przekazałem to Drakerowi.

Co do przycisku - może kiedyś. W tej chwili są ważniejsze rzeczy, a to już trochę mnożenie bytów.
 
28-07-2013 14:54
Kamulec
   
Ocena:
0
"Co do pisania komentarzy to mi osobiscie przeszkadza to że nie mam mozliwosci skorzystania z kortekty wbudowanej w przegładarke"
+1
Dziwny jest też brak "kopiuj" w menu kontekstowym.
28-07-2013 19:35
Draker
   
Ocena:
0
Podkreślanie błędów przez korektę z przeglądarki jak najbardziej działa, więc pewnie chodzi o menu z podpowiedziami na jakie wyrazy zmienić dany z błędem, tak? Z tym akurat zrobić się nic nie da, bo edytor po prostu ma własne menu kontekstowe (wykorzystywane np. przy przechodzeniu do edycji właściwości obrazka), które nadpisują to z przeglądarki.

Kopiuj jak najbardziej jest w menu kontekstowym, gdy ma się zaznaczony fragment tekstu i kliknie się prawym przyciskiem.
28-07-2013 20:57
Kamulec
   
Ocena:
+1
Czy to własne menu kontekstowe jest niezbędne w przypadku klikania na tekst? Może dałoby się dodać jakiś warunek, kiedy przeglądarkowe jest nadpisywane? Teraz widzę, że kopiuj faktycznie jest. Natomiast:
  • w przypadku Opery wyłączenie menu kontekstowego sprawia, iż irytują mnie często podkreślenia i nie mam sprawdzania pisowni, ponieważ nie mogę zmienić języka z angielskiego na polski (da się obejść zmianiając gdzie indziej, ale kłopotliwe)
  • w przypadku Firefoxa oprócz menu kontekstowego komentarzy Poltera pojawia się równocześnie menu kontekstowe Firefoxa, a tak być na pewno nie powinno.
Warto by też zmniejszyć nieco interlinię przy wypunktowaniu.
28-07-2013 21:27

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.