string(15) ""
» Blog » Fajką i tabelą - sandbox w Śródziemiu
15-10-2014 01:44

Fajką i tabelą - sandbox w Śródziemiu

W działach: sandbox, Śródziemie, przygotowanie MG | Odsłony: 359

Fajką i tabelą - sandbox w Śródziemiu

Dziś zapraszam Was do przeczytania "spowiedzi" z przygotowania sandboxa w Śródziemiu.

Mam nadzieję, że pomożecie mi w rozwianiu niektórych wątpliwości i poradzicie w prowadzeniu sesji w tej formie :)

 

3
Notka polecana przez: Araven, dzemeuksis, KFC
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Aure_Canis
   
Ocena:
+8

Shalom,

nie wiem, jak to możliwe, że do Ciebie nie dotarła ta wieść, ale niedawno opublikowałem retrogrę Wiatyk. Jeżeli Twoje główne wątpliwości są związane z tabelami losowymi, zapoznaj się z podręcznikiem. Tam jest koło 30 stron A5 samych tabel i generatorów, o których wypowiadano się bardzo przychylnie. Jestem pewien, że znajdziesz tam coś dla siebie.

"Założenie jest takie, że szansa na wydarzenie będzie wynosiła 25% na dzień wędrówki"

Bawiłem się tym jakiś czas i ostatecznie stwierdziłem, że nie ma to przełożenia na grywalność. Moje doświadczenie wskazuje, by rzucać na eventy, gdy gracze nie mają co robić. Jeżeli idą pomiędzy dwoma osadami i są bardzo wkręceni w fabułę bo Coś Się Dzieje, to nie rzucaj nawet, jeżeli przechodzą 3 hexy (w ogóle to rzucanie na te 25% wygląda nieładnie). Ale jeżeli po prostu zabijają czas / idą do kupca / szukają przygód, to rzuć na event lub go wymyśl.

IMO błędnym założeniem jest, że

"Sama fabuła jest raczej banalna - kilka lat po Bitwie Pięciu Armii, grupa wędrowców trafia do Isengardu, gdzie otrzymują pomoc, radę i opiekę gospodarza. Saruman prosi bohaterów o pomoc w walce z Nieprzyjacielem na północy, który ostatnimi czasy działa tam co raz śmielej i zapewne ma w tym jakiś cel." 

W sandboxie fabułą jest wszystko to, co robią gracze. Zamiast dawać quest givera, który motywuje drużynę do wyprawy, lepiej uznać, że drużyna sama z siebie Się Wyprawia. Klasyczna pierwsza sesja zaczyna się w karczmie, gdzie questów jest k10+1 a gracze sami wybierają, czym się chcą zająć. 

Fabuły się nie wymyśla przed sesją, tylko wspomina po sesji.

Mapa to bzdura. Nie potrzebujesz Mapy Świata, do której Musiałbyś się odwoływać. Owszem, sam prowadziłem sandbox L5K na wyspie, której wcześniej zrobiłem mapę - i zadziałało to bardzo dobrze. Ale równie dobrze możesz wziąć pustą siatkę hexagonalną i po prostu wymyślać sobie świat. Ja na przykład używam takiej mapy świata, w której każdy hex dzieli się na takie o.

Swoją drogą - jakiś czas temu wydano nowego RPG-a śródziemnego, gdzie gracze sobie sandboxują i odtwarzają niby klymat książek. Rzucają na śpiewanie pieśni i takie tam i jest masa generatorów. Możesz pogooglać.

Jeżeli masz jakieś pytania - wal.

15-10-2014 07:15
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Do sandboksa polecam FATE 3.0 na mechanice Age of Arhur

A jeśli już musi być mainstream to d&d next - za darmo ( więc grognardzko ), intuicyjne zasady z uwzględniem heksoturlania.  A co do tabelek to są one zbędne, dobry MG wymyśli fabułę na bieżąco w zależności od działań graczy.

15-10-2014 12:54
kaduceusz
   
Ocena:
0

> Fabuły się nie wymyśla przed sesją, tylko wspomina po sesji.

Wow, mocne hasło :-)

15-10-2014 16:13
Aure_Canis
   
Ocena:
0

I know right

mój najlepszy oneliner od dawna.

15-10-2014 16:21
Avaron
   
Ocena:
+2

Dzięki Aure Canis. Masz dość liberalne podejście do kwestii losowania, przynajmniej w odróżnieniu do innych osób wypowiadających się o sandboxie. Ale jest w tym sens, sam na ogół hołduje zasadzie złotego środka i zdrowego rozsądku, starając się nie przeginać w żadną stronę.

Na Wiatyk chętnie zerknę, jakoś faktycznie mi umknął. Większość retro gier, które widziałem dotychczas, była dość trudna do wykorzystania w Śródziemiowym sandboxie, z uwagi na pulpowy charakter zdarzeń jakie pojawiają się w tabelach. Nie ten klimat.

Co do zagajenia to jest ono naprawdę niezbyt wiążące. Miało być ledwie pretekstem do zebrania drużyny. Dalej już lecieliśmy losowo i pod dyktando decyzji graczy. Inna sprawa, że niektórzy specjaliści (np. z Playing D&D with Pornstar) polecają zacząć sandbox od wprowadzającej przygody dla lepszego wprowadzenia drużyny w realia świata.

The One Ring kojarzę. Zastanawiam się nad tym systemem. Może dojrzeję do zakupu.

Fabułe się wspomina po sesji? Zgadzam się, tyle że trzeba dobrze przygotować warunki, żeby fabuła ładnie wyrosła :)

15-10-2014 20:58

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.