string(15) ""
» Blog » Expecto Patronajt!
31-07-2016 16:51

Expecto Patronajt!

Odsłony: 928

Expecto Patronajt!

 

 

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

 

 

 

Nazywam się Bartłomiej Bakcyl i postanowiłem, że pójdę z duchem czasu, dając się porwać nurtowi współczesnych wartości. Bynajmniej nie znaczy to, że stanę się patogimbem, o nie. Po prostu zacznę zbierać pieniążki od ludzi, którzy chętnie będą łożyć na moje potrzeby.
Ostatnimi czasy wydaje się, że mają ich zdecydowanie za dużo i lubią je rozdawać komu popadnie, toteż postanowiłem co nieco z tego tortu dla siebie uszczknąć, bo i czemu nie? Jak mówi stare przysłowie: Jak dają, to bierz, a jak biją, to uciekaj.
Postanowiłem jednak być oryginalny względem uchodźców z dzielnicy cudów i zrezygnować z patronajta czy innego wspieram to, tym samym rezygnując z wątpliwej jakości pośredników. A na co mi to? Do zbierania pieniędzy wystarczą przecież własne ręce, po cholerę mi więc cały sztab odpowiedzialnych za to biznesmenów o nieustalonych kompetencjach? 
Zatem, niczym Bob Budowniczy, dam se radę i zrobię to sam. Tym bardziej, że wyróżniam się na tle całej reszty tych glonojadów tym, że nie jestem wykształcony, dobrze sytuowany, przystojny i porządny. Po prostu jestem jaki jestem. Niedojrzały, zgryźliwy, ironiczny, wredny, chamowaty i takie tam... Czyli nie odbiegam od współczesnych standardów, poza tym, że nie kryguję się na każdym kroku, ale to szczegół na który nikt nie zwraca uwagi. Wyróżniał się będę również tym, że nie ustalę żadnych progów czy limitów dotacji. Co łaska, dobrzy ludzie, co łaska! Nie powiem wam, że za 500zł miesięcznie zasadzę wierzbę, na której wyrosną gruszki, a za 1.000zł miesięcznie będę codziennie rozdawał mokre przytulasy. A za 3.000zł miesięcznie deski klozetowe z autografem talerzyk managera, który akurat będzie na zmianie. Absolutnie nic wam nie obiecam, ponieważ datki od dobrych ludzi nie potrzebują pokrycia w postaci pustych obietnic, bowiem ci dobrzy ludzie potrzebują jedynie uciechy, jaką sprawia im samo dawanie, a nie to, co też za to mogą otrzymać. Prawda, że mam rację?
Przecież nie będę żebrał o hajs na to, żeby mieć normalne życie, bo w dzisiejszych czasach to straszny obciach.

 

Przysyłajcie do mnie wasze cieplutkie złocisze, a ja je na pewno godnie spożytkuję!

 

Zatem napiszcie mi  komentarzach, co sądzicie o tym pomyśle i jeżeli będzie wystarczająco dużo chętnych, to zostawię wam numer konta na które będziecie mogli wpłacać swoje srebrniki. A jeżeli uda wam się wbić pod tą notką dwadzieścia polecajek, to napiszę wam jakiś fajny scenariusz do łerpegie. W tym wypadku zasada, by nie męczyć zwierząt, całkowicie nie obowiązuje. Zatem wiecie co robić.  Palce na myszki i chcę usłyszeć, jak skwierczą od itensywności, z jaką będziecie je klepać po przyciskach!

 

Nie bądź cwaniak i daj piątaka. Cwaniaki dają trzydzieści!

1
Notka polecana przez: Anioł Gniewu
Poleć innym tę notkę

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

nerv0
   
Ocena:
+2

Nie, to bardzo proste pytanie o to czy uważasz, że twórca ma prawo zarobić na swojej pracy, czy nie. Dasz mi odpowiedź? Wystarczy tak lub nie, nie musisz pisać elaboratu.

01-08-2016 15:01
Bakcyl
   
Ocena:
0

Pytanie jest o tyle idiotyczne, że nie ma związku ze sprawą, bo rozchodzi się tu o coś zupełnie innego. Żadna tautologia tego nie zmieni.

 

Zacytuję tutaj to, co napisałeś pod notką Planetourist'a.

 

Wiem, że w tym momencie mówimy tu polskim środowisku erpegowym, ale tak sobie wczoraj sprawdziłem z ciekawości niektórych grafików zarabiających na Patreonie 60k$ miesięcznie. ;]

 

No widzisz, oni nie zarabiają na własnej pracy. Mogą przecież wystawić swoje dzieło na sprzedaż, tak jak każdy. Tutaj można gdybać, dlaczego tego nie robią, ale żebractwo jest po prostu modne. Nie tak łatwo jest się sprzedać, ale na patronajta to każdy chętnie łoży, bo to jest modne. :)

Robisz coś i chcesz za to pieniędzy. To naturalne, bo nic się z niczego nie bierze i samo się nie robi. Ale jak robisz coś dla przyjemności i nie chcesz za to ani grosza, a nagle robisz zbiórkę na bliżej niesprecyzowany plan działania dotyczący rzekomo tego, co robiłeś do tej pory za darmo, nie chcąc przy tym okazać danych na temat swoich zarobków etc. no to nie jest zarabianie na własnej pracy. :)

 

Każdy od zawsze miał prawo żądać zapłaty a to co robi i do tego nie był mu potrzebny żaden patronajt. Wystarczyło żądać za produkt określonej kwoty. I takoż każdy miał prawo prosić innych o wsparcie i do tego też nie potrzebował patronajta. Wystarczył numer konta i opisanie tego, po co konkretnie mu są te pieniądze potrzebne. Proste i uczciwe. A potem, jak już te pieniądze uzyskał, to też nic nie stało na przeszkodzie podziękować ludziom za wsparcie przy okazji wyjaśniając, na co te pieniądze się spożytkowało.

Więc czemu ci wszyscy, którzy do tej pory nie prosili nikogo o wsparcie, nagle zakładają sobie patronajty? Bo to jest właśnie ten mechanizm hajpu i pułapki dla naiwniaków dających się wyciskać jak cytryna. :)

01-08-2016 15:24
nerv0
   
Ocena:
+4

Wybacz, ale nie ogarniam twojego toku rozumowania. Mówisz, że byłoby ok, gdyby Plane zarabiał przez to, że poprosiłby ludzi by wpłacali mu pieniądze na konto, albo sprzedawał swoje teksty licząc np po dychu od jednego, ale nie jest już ok, gdy prosi ich by robili to za pośrednictwem patronita, bo to jakaś bezsensowna nowomoda i w ogóle? xD

01-08-2016 15:34
nerv0
   
Ocena:
+4

Ale jak robisz coś dla przyjemności i nie chcesz za to ani grosza, a nagle robisz zbiórkę na bliżej niesprecyzowany plan działania dotyczący rzekomo tego, co robiłeś do tej pory za darmo, nie chcąc przy tym okazać danych na temat swoich zarobków etc. no to nie jest zarabianie na własnej pracy. :)

A tutaj. Znów, co złego w tym, że człowiek, gdy już sobie wyrobi nazwisko w internetach i udowodni ludziom, że potrafi im dostarczyć coś co im się spodoba, w pewnej chwili postanowi zacząć na tym jakoś zarabiać? I na boga, czemu ktoś miałby udostępniać dane o swoich zarobkach (nie związanych w żaden sposób z patronitem!) do publicznej wiadomości w internecie?! Tak się po prostu nie robi z wielu różnych powodów. :P

No i nawet gdyby Plane zarabiał w swojej pracy 10k miesięcznie, to dalej miałbyś mu za złe, że chce też zarabiać na swoich tekstach?*

*tak, nie kupuję twojego "to żeber, a nie zarabianie na pracy, jak chce zarabiać na pracy to niech sprzedaje od sztuki!"

01-08-2016 15:44
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Skoro wszyscy tak ochoczo przyklasnęli idei ściepy autorskiej to pragnę zaapelować o wsparcie finansowe dla mojego niedokonczonego projektu. Pamiętacie? http://aniogniewu.polter.pl/GWIAZDKA-ROGATEGO-BOGA-wersja-robocza-b17258

Wystarczy ze uzbieracie 200zl i wplacicie na moje konto a wygospodaruje wolny czas poprzez sprezentowanie pieniądzy narzeczonej i wysłanie jej na shopping do galerii handlowej. Uwolniony od balastu bliskiej osoby rzucę sie w wir pracy, ukończę scenariusz , oferując Wam najwyzszej klasy rozrywkę rpg!  Informacje o numerze konta na priva. Liczę na Waszą hojność! 

01-08-2016 17:50
134079

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

@ Bakcyl

No widzisz, oni nie zarabiają na własnej pracy. Mogą przecież wystawić swoje dzieło na sprzedaż, tak jak każdy. Tutaj można gdybać, dlaczego tego nie robią, ale żebractwo jest po prostu modne. Nie tak łatwo jest się sprzedać, ale na patronajta to każdy chętnie łoży, bo to jest modne. :)

Dlatego, że nie chcą handlu tylko sponsoringu. Na zasadzie, że ktoś kto ma ochotę i nadmiar kasy zasponsoruje coś, z czego będą korzystać wszyscy. Sponsorowi to pasuje, twórcy to pasuje, korzystającym to pasuje, tylko Bakcylowi, który w ogóle nie jest zainteresowany tematem, nie pasuje.

Robisz coś i chcesz za to pieniędzy. To naturalne, bo nic się z niczego nie bierze i samo się nie robi. Ale jak robisz coś dla przyjemności i nie chcesz za to ani grosza, a nagle robisz zbiórkę na bliżej niesprecyzowany plan działania dotyczący rzekomo tego, co robiłeś do tej pory za darmo, nie chcąc przy tym okazać danych na temat swoich zarobków etc. no to nie jest zarabianie na własnej pracy. :)

Jeśli płacący nie wymagają danych na temat zarobków Plane'a (bo niby na co im one?), to dlaczego tak Cię to bulwersuje?

Każdy od zawsze miał prawo żądać zapłaty a to co robi i do tego nie był mu potrzebny żaden patronajt. Wystarczyło żądać za produkt określonej kwoty. I takoż każdy miał prawo prosić innych o wsparcie i do tego też nie potrzebował patronajta. Wystarczył numer konta i opisanie tego, po co konkretnie mu są te pieniądze potrzebne. Proste i uczciwe. A potem, jak już te pieniądze uzyskał, to też nic nie stało na przeszkodzie podziękować ludziom za wsparcie przy okazji wyjaśniając, na co te pieniądze się spożytkowało.

Stwierdzenie "Proszę o pomoc finansową, przy czym zastrzegam sobie, że wykorzystam ją dowolnie" też jest uczciwe. Nieuczciwe jest tylko stwierdzenie, że środki przeznaczy się na ściśle określone cele, a potem niewykonanie tego zobowiązania.

Więc czemu ci wszyscy, którzy do tej pory nie prosili nikogo o wsparcie, nagle zakładają sobie patronajty? Bo to jest właśnie ten mechanizm hajpu i pułapki dla naiwniaków dających się wyciskać jak cytryna. :)

Ktoś ma taki kaprys i rzuca kasą i nie zależy mu na rozliczaniu, po prostu ma taki kaprys, sprawia mu to przyjemność. NIE POWINIEN TAK ROBIĆ! Powinien zrezygnować z tej przyjemności i nie robić tego, na co ma ochotę, bo Bakcyl tak mówi, bo Bakcyl mówi, że powinien czuć się pokrzywdzony!

 

 

Stękasz i stękasz, to może być zgodnie ze swoimi zasadami, stworzył coś i udostępnił za darmo, albo za pomocą Jedynie Słusznej i Dopuszczalnej Tradycyjnej Umowy Kupna-Sprzedaży? Ach nie, bo Ty ni nie tworzysz, tylko stękasz i stękasz, ewentualnie wysmarowałeś recenzję Darkest Dungeon pt. "Nie znam zasad gry i nie chcę ich poznać, ale jak przegrywam, to wina gry, a nie moja, a Ci ludzie, którzy poznali zasady i się dobrze bawią, nie rozumieją, że gra jest do pupy". Tylko krytykujesz, nic sam nie robisz. Jeszcze żebyś umiał krytykować, nawet i złośliwe wytknąć wady, ale to takie "rysunek jest brzydki, bo jest", albo uciekanie w sarkazm.

01-08-2016 18:21
Kilik Lodowa Zamieć
   
Ocena:
+5

Jeżeli zechcę, wydam swój zarobiony hajs na dobre whisky. Jak będę mieć ochotę, to zrobię przelew Plane'owi. Jak będę w dobrym nastroju, to zrzucę się na chore wydry. Po pijaku mogę z kolei podpalić sobie cygaro banknotem. 

Sęk w tym, że totalnie NIC Ci do tego, Bakcyl. 

01-08-2016 22:05
Bakcyl
   
Ocena:
0

Sęk w tym, że ja się czepiam idei wyłudzania pieniędzy przez patronajta, a nie tego, co kto robi ze swoim hajsem. 

 

Wyjaśniliście, że waszym zdaniem idea ludzi w ten sposób jest jak najbardziej na miejscu. Dalej pisać nie musicie.

02-08-2016 06:45
lastname
   
Ocena:
0
Kaworu92
   
Ocena:
0

Eeeem...? To dowcip z multikontem? 0_O

02-08-2016 16:50
Bakcyl
   
Ocena:
+1

Kaworu, weź idź się wyszczotkuj czy coś...

02-08-2016 17:02
Kaworu92
   
Ocena:
0

Hm? : < Nie rozumiem : <

02-08-2016 17:24
Bakcyl
   
Ocena:
0
Kaworu92
   
Ocena:
0

Dalej nie rozumiem xD Czy to jakieś nawiązanie do tego że jestem furry? xD

02-08-2016 17:35
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Nie. To dlatego że masz kosmate myśli... XD

02-08-2016 19:57
Kaworu92
   
Ocena:
0

xD

Dziś akurat nie xD

02-08-2016 22:23
Bakcyl
   
Ocena:
+1

Ale kłamiesz... Czuję je aż tutaj!

03-08-2016 06:29
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Wyczuwasz kosmate myśli? Moc jest silna w Tobie młody padawanie...

A może wyczuwasz też jakiś zapach? Ten zapach to swąd przypalającego się futerka od gorejących ogni piekielnych które ponoć czekają na grzesznych sodomitów... :)) Na GRZECZNYCH czeka zaś Niebo!

03-08-2016 08:55
Bakcyl
   
Ocena:
+1

Czochrają mi mosznę. Myśli kosmate Kaworu intensywne są.

03-08-2016 09:03
Anioł Gniewu
   
Ocena:
0

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.