Outpost 2
string(15) ""
» Blog » Ewolucja w oddychaniu.
20-10-2011 13:16

Ewolucja w oddychaniu.

W działach: RPG, Nauka | Odsłony: 170

Ewolucja w oddychaniu.
Witam.

To moja pierwsza notka, więc wypada powiedzieć coś o sobie. Tak więc: Mam na imię Robert, ale wszyscy mówią mi 'czarny', mam 17 lat i chodzę do II klasy LO... No i oczywiście jestem mocno wchłonięty przez gry RPG. ;)

Dobra, a teraz do rzeczy. Mianowicie od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie świat futurystyczny - coś podobnego do tego z "Wehikuł czasu (chodzi o najnowszy film, a nie książkę), aczkolwiek jeszcze nic konkretnego nie mam - tylko niezłożone do żadnej kupy pomysły.

Ale dobra, przejdźmy do głównego tematu. "Ewolucja w oddychaniu" nic konkretnego nie mówi, więc wytłumaczę: uczę się właśnie na spr z biologii z oddychania. No i tutaj w podręczniku mam takie oto wykresy pokazujące, że korzystamy tylko z 5% z 21% tlenu, który wdychamy. Dalej czytam też o systemie ATP-CP, mleczanowym i tlenowym - odpowiadającym za wysiłki odpowiednio: bardzo krótkie(sprinty), krótkotrwałe i intensywne przeplatane chwilami odpoczynku (gry zespołowe) i dłuższy i mniej intensywny (maraton). Zarówno w drugim jak i trzecim przypadku jest to zależne od tlenu - w drugim gdy tlen się kończy trzeba zrobić przerwę, w trzecim intensywność jest przystosowywana do pobierania tlenu.

Wtedy przypomniałem sobie, jak kiedyś w jakimś programie przyrodniczym słyszałem, że ptaki wykorzystują płuca dwa razy efektywniej niż ludzie...

No i wpadłem na pomysł - co jeśli by tak ludzie zaczęli zużywać cały tlen który wdychają? Albo chociaż połowę? Czy wtedy możliwe byłoby żeby biegać w maratonach dwa razy intensywniej? I czy to by znaczyło, że ludzie biegaliby te maratony 2 czy nawet 4 razy szybciej?

Spytałem się więc pani od biologii i usłyszałem, odpowiedź ani twierdzącą ani przeczącą...

Dlatego pytam się także tu: Czy to jest możliwe? Bo mam nadzieję, że w kręgach RPG są osoby, które z biologią mają do czynienia więcej niż ja w szkole.

Z góry dziękuję za wszystkie pomocne odpowiedzi. :)

Komentarze


zegarmistrz
   
Ocena:
+2
Zaraz zaraz. Nie chcesz mi chyba powiedziec, że np malutcy Pigmeje w gęstym buszu/dżungli i długonodzy Masajowie na sawannie nie są przystosowani do swoich środowisk ewolucyjnie?

Powiem tak: ostatnią, dużą zmianą ewolucyjną gatunku ludzkiego było przystosowanie się do trawienia laktozy (cukru zawartego w mleku), której większość ssaków po okresie niemowlęcym nie przyswaja. Dlatego też biali i czarni mogą pić mleko swobodne, a pozostałe rasy dostają od niego rozwolnienia.

Miało to miejsce kilka tysięcy lat temu, w czasie Rewolucji Agrarnej i od tego czasu ewolucja nie postępuje. Wyjątek stanowią jedynie małe, izolowane grupy w rodzaju Pigmejów właśnie.

Jeśli jednak porównać by ludzi z innymi gatunkami zwierząt (np. psami) to widać, że stanowimy bardzo jednorodną grupę, a ludzie praktycznie się od siebie nie różnią.
23-10-2011 11:05
Albiorix
   
Ocena:
+1
Oczywiście, że religijność czy luźne podejście do antykoncepcji nie są cechami czysto genetycznymi. Ale zależą częściowo od biochemii mózgu, od takich rzeczy jak temperament czy sprawność pamięci a to już kwestia produkcji neuroprzekaźników a to już geny. Tak samo prędkość ucieczki przed tygrysem nie jest cechą bezpośrednio wynikającą z genów tylko z ćwiczeń, jednak geny mają tu jakiś wpływ.

Poza tym ewolucji w sensie nie biologicznym a ogólnym, podlega wszystko co jest replikowane - kultury, religie, zwyczaje, technologie. Nie ma więc co się martwić o rozwój.

Nie wiem natomiast co ma do tego globalna wioska. Geny mieszane i dobierane z większej puli robią raczej dobrze niż źle ewolucji - na rynek wchodzą i są testowane nowe kombinacje.

Odejście od technologii (niekompletne) zafundujemy sobie zapewne już niedługo.

23-10-2011 11:07
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
jeszcze wracając do doboru naturalnego - kilkadziesiąt lat temu na wsi kobiety rodziły kilka, kilkanascie dzieci, z czego dorosłości dożywało zwykle jedno, góra kilka. Przeżywały więc te silniejsze i sprytniejsze - te które np miały na tyle rozumu by nie bawic się brudną kosą albo stac po własciwej stronie gdy scina się drzewo. (choc czasem umierały bo był słaby urodzaj czy cuś). To też był dobór naturalny. A więc i ewolucja.
23-10-2011 11:20

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.