string(15) ""
» Blog » Erpegi są dla ludzi
28-12-2012 18:45

Erpegi są dla ludzi

Odsłony: 17

Twoja płeć nie ma znaczenia.

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
0
Scobin - co to znaczy "dysproporcjonalna"? Czy to, że (a) SPORO osób reaguje (b) OSTRO na wszelkie pomysły (c) IDEOLOGICZNE (nawet jeśli tylko domniemane) (d) TEJ konkretnej osoby?

Na czym ta dysproporcja polega? Że Petra nie ma tylu folołersów co "nurt seksistowski" na Polterze? Ja bym się zastanowił bardziej, skąd ten brak poparcia się bierze, i czy wina za ten stan rzeczy nie leży po stronie samej zainteresowanej.

Co by było, gdybym zaczął pisać, że uwielbiam jakiegoś mrocznego bożka Ciemności, stosował argumenty o których pisał Hastour ("jesteś chrześcijaninem") i prosiłbym o ukrywanie wpisów "chrześcijańskich"? Argumentowałbym przy tym chłodno, rzeczowo i bez obrażania nikogo, co najwyżej "wyzywając" go od "chrześcijan" Czy ewentualny atak na mnie środowisk osób wierzących nazwałbyś "dysproporcją"?

Dziwisz się czemuś, co jest oczywiste. Mamy jakieś status quo, które ktoś próbuje zburzyć. To pierwszy wyzwalacz. Robi to w sposób grubiański i apodyktyczny. To drugi wyzwalacz, pogłębiający istniejącą opozycję i zbierający nowych hejterów, którzy nie lubią ww. grubianstwa i apodyktyzmu. A potem to już tylko spirala nienawiści.
31-12-2012 13:33
Jade Elenne
   
Ocena:
+10
Na początek propozycja dla Janka: może zamiast pisać o ukryciu notki w komentarzu, wrzucaj taką informację do wątku na forum? Można wykorzystać istniejący wątek o banach (trzeba tylko zmodyfikować tytuł) albo założyć nowy. Nie będzie wtedy problemu z możliwością kasowania takich informacji przez użytkowników.

Komentarz Aurego odnośnie do tej sytuacji, niezależnie od tego, czy Twoja reakcja była konieczna, jest zwyczajnie głupi. Po Aureusie spodziewałam się ciut więcej kultury osobistej. Cóż, mam chyba zbyt wielką wiarę w ludzi.

@ yaevin
Komcie jak to komcie... ale na drugiej stronie był wpis Jade Elenne. Długi i spokojny.
Dziękuję za uznanie [dyga]

Szalenie zabawne, że najbardziej oberwała Jade Elenne. Dziewczyna.
Oberwała? Ale urwał!^^
A tak na poważnie: nie czuję się w żaden sposób pokrzywdzona, zwłaszcza że od jednego z userów dostałam kopię mojego komentarza, na wypadek gdybym chciała go gdzieś zacytować. Nie rozumiem, dlaczego to ja miałam najbardziej oberwać - było tam wiele komentarzy znacznie lepszych i bardziej wartościowych niż mój.

Mój stosunek do działalności Petry jest znany. Mogę się w pełni podpisać pod komentarzami Hastoura: problemem nie jest sama ideologia wyznawana przez Petrę, ile sposób, w jaki Petra usiłuje ludzi do niej przekonać. Wróć, nie przekonać, Petra nie czuje się w obowiązku przekonywać kogokolwiek, ona ŻĄDA wprowadzenia wszędzie rozwiązań zgodnych z jej światopoglądem. Nie zauważyłam, by wojujący ateiści czy wojujący katolicy na Polterze zachowywali się w ten sposób. Nic dziwnego, że jakiekolwiek inicjatywy Petry będą przyjmowane z dużą dozą nieufności nawet przez osoby, których nikt nie nazwie szowinistami.

Problemy z grupą są trzy: osoba założycielki, nazwa (propozycja zmiany podana przez Drona jest strzałem w dziesiątkę), wreszcie sposób promocji. Powtórzę raz jeszcze, że szczerze wątpię, by komukolwiek z protestujących przeszkadzał fakt istnienia takiego babskiego kółka, rzecz sprowadza się li i jedynie* do wymienionych wyżej problemów. Apeluję wszelako do komentujących o zachowanie kultury wypowiedzi, bo używając argumentów ad personam, sami wkładacie Petrze broń do ręki. To jakiś internetowy masochizm?

Inna sprawa - rzecz, na którą zwrócił mi uwagę mój ulubiony troll - to reakcja moderacji i samej osoby atakowanej na pojazdy. Jeśli argumenty ad personam są stosowane przez jakiegoś usera względem zigzaka, to jest zwykły flejm czy trolling. Jeśli względem Petry, to jest szowinizm albo nagonka. Taka subtelna różnica...

Ignacja słusznie zauważyła, że czasem baby mają ochotę pogadać sobie w babskim gronie. Skład tej grupy wydaje mi się dostateczną gwarancją, że nie zmieni się ona w feministyczne kółko wzajemnej adoracji. Może niektórym dziewczynom, zwłaszcza początkującym, łatwiej gada się o graniu z koleżankami? Może po prostu są ciekawe, jak by to było zagrać w wyłącznie kobiecej drużynie? Nie ma potrzeby rozdzierać szat, naprawdę.

Wyluzujcie ludzie, i z jednej, i z drugiej strony.

*wiem, że zwrot niepoprawny, ale stosuje go jedna z moich ulubionych autorek.

EDYTA ad Zigzakum:
Gdyby zawsze i wszędzie zachowywano status quo, to jako cywilizacja daleko byśmy nie zajechali:) Czasem pewne rzeczy trzeba zmieniać, reformować. Gdyby na Polterze faktycznie były problemy z szownizmem względem użytkowniczek, działalność Petry byłaby sensowna i celowa. Ale w tym momencie to bicie piany o nic.

***

Tak w ogóle, to jako kobieta i redaktorka serwisu czuję się urażona posądzeniem, że na Polterze nie mogę swobodnie rozmawiać o RPG (co głosi Petra). Po pierwsze, szkaluje to serwis, z którym jestem od lat związana, po drugie - podaje w wątpliwość moją kobiecość, skoro rozmawiam i tu, i w innych miejscach o erpegach, a nie jestem dyskryminowana.
31-12-2012 13:38
Siriel
    @ Z Enterprise
Ocena:
+1
Jak możesz - jak śmiesz - porównywać słuszną ideologię feminizmu z jakimś zło-satanizmem?!

Domagam się upomnienia dla kolegi Z Enterprise za kalanie IDEI ! ;)

Merytorycznie nawet nie odpowiem, bo emocje we mnie wezbrały i ślepy jestem na treść. Ale co, wolno mi... Wszak to porównanie mnie mierzi i wywraca na lewą stronę mą metro-duszę. :D

@ Jade
Wyluzujcie ludzie, i z jednej, i z drugiej strony.

Takie apele są skuteczne tylko wtedy, gdy OBIE strony się do nich zastosują. A jak znam życie fanatyk uzna je za zachętę do dalszego działania i wcale nie wyluzuje. Wręcz przeciwnie.
31-12-2012 13:42
yaevin
   
Ocena:
+4
Poproszę o wskazanie (najlepiej za pomocą "czystej logiki") punktu, przy którym powinna wkroczyć moderacja:

1) Ten tekst użytkownika jest trollingiem.
2) Ten i poprzedni tekst użytkownika są trollingiem.
3) Wszystkie wpisy użytkownika w tym miesiącu są trollingiem.
4) Wszystkie wpisy użytkownika są trollingiem.
5) Wszystkie wpisy i komentarze użytkownika są trollingiem.
6) Cała działalność użytkownika na polterze jest trollingiem.
7) Cała dzialalność użytkownika jest trollingiem.
8) Użytkownik tylko trolluje.
9) Użytkownik jest trollem.

Pytanie pomocnicze: skoro tak bardzo rozróżniane są zachowania od osoby, to w którym momencie podejmowana jest decyzja, że bana dostaje dana osoba a nie tylko wylatują efekty jej zachowania?

"paru użytkowników samodzielnie postanowiło odejść, była to ich własna decyzja"

Toż to polityka otwartych drzwi z dawnej Valkirii! Łza się w oku kręci, kiedy pomyślę ile to już lat. Ach to podniecające balansowanie w światłocieniu! Te subtelne niuanse pomiędzy "fire him" a "let him go"!

Ale bez żartów. Mogliście poświęcić Petrę. Decyzja była wasza.

"A tak na poważnie: nie czuję się w żaden sposób pokrzywdzona"

To akurat mało ważne. Ja czuję się pokrzywdzony za Ciebie. Rozumiem, że tak można? Chyba że można czuć się pokrzywdzonym tylko za jakieś większe grupy a nie za konkretną osobę?
31-12-2012 13:59
Scobin
   
Ocena:
+2
@zigzak

Przecież napisałem wcześniej: chodzi mi o różnicę między krytykowaniem zjawiska i konkretnych pojedynczych wypowiedzi a stosowaniem argumentów personalnych.

Swoją drogą wydaje mi się, że w ostatnim czasie Petra wypowiada się w innym tonie niż wcześniej (nie oceniam w tym momencie, czy to słuszne), więc nie jestem pewien, na ile ta nasza rozmowa jest aktualna.

@Jade

Tylko jedna rzecz:

Petra nie czuje się w obowiązku przekonywać kogokolwiek, ona ŻĄDA wprowadzenia wszędzie rozwiązań zgodnych z jej światopoglądem.

IMHO trochę przesadzasz, wypowiedzi Petry w tej dziedzinie są zróżnicowane. :-) Jedne mają bardziej stanowczy ton, inne mniej (prywatna prośba o usunięcie obrazka zakończona zdaniem "[...] a Ty zrobisz co zechcesz"). Jedne nie zawierają szczegółowej argumentacji, w innych jest ona obecna.

EDIT

@yaevin

Pamiętaj, proszę, że ja nie wypowiadam się w imieniu moderacji ani nie mówię o tym, że kogoś należy (lub nie) zbanować. Jeśli powstało takie wrażenie, to pragnę je sprostować. :-)

Prywatnie powiem jedynie tyle, że decyzje moderatorów (nie tylko tutaj, ale wszędzie indziej) nigdy nie będą w stu procentach oczywiste i bezsporne. To po prostu niemożliwe.
31-12-2012 14:00
Z Enterprise
   
Ocena:
+5
@Scobin

Faktycznie - ostatnio troluje bardziej otwarcie
http://spolecznosc.polter.pl/Petra %20Bootmann,blog.html?15444
31-12-2012 14:06
Scobin
   
Ocena:
0
– mówimy o wpisie z 4 grudnia, znacznie bardziej "ostatni" jest ten o kobiecej grupie erpegowej

– zgadzam się z gowerem
31-12-2012 14:09
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Trudno argumentować opinię o "seksistowskim" zachowaniu skoro opiera się ona tylko na własnym widzimisie. Dlatego Petra nigdy tego nie robi. Na pewnym poziomie zacietrzewienia ideologicznego uzasadnienie jest zbędne.
31-12-2012 14:10
Siriel
    @ Scobin
Ocena:
+1
Prywatnie powiem jedynie tyle, że decyzje moderatorów (nie tylko tutaj, ale wszędzie indziej) nigdy nie będą w stu procentach oczywiste i bezsporne. To po prostu niemożliwe.

Nie będą też nigdy w pełni obiektywne, bezstronne i sprawiedliwe. Bo to również niemożliwe.
31-12-2012 14:12
Scobin
   
Ocena:
+1
@Tyldodymomen

"Nigdy" to takie zobowiązujące słowo. :-)

http://ksiazki.polter.pl/str1,Kaj-Trolololo-b15387


@Siriel

Oczywiście, tak samo jak opinie użytkowników na temat tych decyzji. :)
31-12-2012 14:21
   
Ocena:
+2
Zigzag, ale akurat Petra, mimo swego skrajniactwa, ma rację. Wcześniej chłopcem do bicia był Laveris, teraz petra... Proste zachowanie stadne.
31-12-2012 14:25
Repek
   
Ocena:
+1
@Hastour
I jestem w stanie założyć sie o dużą szkocką, że w przeciągu góra dwóch tygodni na tej ponoć całkiem miłej grupie taka indoktrynacja się pojawi

Zakład o całą butelkę czy jedną szklaneczkę? I co rozumiesz jako "indoktrynację" oraz kto miałby być arbitrem? :)

Ustalmy zasady i mogę przyjąć zakład. :)


Tak na marginesie, bo pytałeś się, czy ktoś apelował do redakcji o banowanie ludzi za obrażanie jego religii lub usuwanie newsów/postów na tej podstawie. Były takie przypadki. I podobnie jak ze zgłoszeniami Petry były odrzucane. Nie przypominam sobie przypadku, w którym zastrzeżenia byłyby uzasadnione [z naszej perspektywy].

Z "wojujących żądań feministycznych", które zostały wprowadzone w serwisie za sprawę Petry, łatwo wymienić tylko jedno: możliwość ustawiania żeńskich rang na forum i tego, by system rozpoznawał płeć usera/ki.


@Jade
Nie zauważyłam, by wojujący ateiści czy wojujący katolicy na Polterze zachowywali się w ten sposób.

Takie przypadki oczywiście były, ale zostały dawno rozwiązane. Poszło łatwiej, bo kwestie religijne są prostsze do załatwienia.

Pozdrawiam
31-12-2012 14:45
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Slann - a w międzyczasie zigzak. I co z tego? Tylko że mi akurat takie stadne emocje się podobają, utwierdzają mnie w tym że w świecie jest jakiś porządek :)

Scobinie, zgodzisz się chyba że wpis sprzed 27 dni jak najbardziej można uznać za "ostatnio"?
Poza tym, zauważam u ciebie swojego rodzaju "prawomyślenie" - naginasz argumenty do tezy "Petra jest spoko a wy się czepiacie". Oczywiście, duża grupa ludzi może się kolektywnie mylić, a rację obiektywną mogą mieć jednostki. Uroki demokracji :) Ale dla mnie to co prezentujesz w swych wypowiedziach jest tak samo skrzywione tezą jak to, co prezentują "przeciwnicy Petry" (czy to będzie sprzeciw wobec formy, czy wobec treści to już sprawa drugorzędna) - masz swoje racje, oni (my?) mają swoje, każdy jest przekonany o obiektywności swojej racji - o czym tu dyskutować? Chcesz, by cię przekonali? A może bronisz "słabych i pokrzywdzonych"? Uważaj, za takie coś feminizm może się na ciebie obrazić.

Malaggar zwykł mawiać: "Wychodzisz na ring, to znaczy że musisz być gotowy na to, że dostaniesz w pysk". Ta zasada stosuje się doskonale do blogów i aktywności internetowej wszelkiej maści. Skoro Petra wychodzi na ring, niech się nie dziwi że lecą razy.
Stając w jej obronie pokazujesz tylko jej słabość, pośrednio udowadniając, że skoro potrzebna jej obrona, to znaczy że sobie nie radzi. Myślę, że to nie jest obrazek który chciałaby stworzyć, będąc feministką.
Scobinie, powstaje tu humorystyczne pytanie - kto jest większym seksistą? Facet który broni "słabej kobiety" czy ten, który na ringu traktuje ją tak samo jak każdego innego kto na ten ring wchodzi? :)

Jade - nie neguję tego, że burzenie status quo jest jakąś tam siłą sprawczą zmian. I że bywa potrzebne - z punktu widzenia historii, oczywiście "pisanej przez zwycięzców".
Stwierdzam za to, że takie próby zwykle spotykają się z ostrym oporem - czyli w swej istocie generują opozycję. A przedstawiane w formie ekstremistycznej rewolucji powodują opór tym większy.
31-12-2012 15:00
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
"Tylko że mi akurat takie stadne emocje się podobają..." ZE, Ty lemingu xD

A odnośnie seksistów, zdaje się, że zwykło się tym mianem nazywać panów, którzy widzą różnicę między płciami, ale ich nie wartościują. Czyli przez analogię... oż jestem seksistką @[email protected]
31-12-2012 15:16
Hastour
   
Ocena:
0
@Repek
Jeśli tylko znajdzie się bezstronny arbiter-donosiciel, którego obiektywne uwarunkowania biologiczne uprawniają do uczestnictwa w grupie, to nie ma sprawy, może być o butelkę ;)

A jeśli rzeczywiście pojawiały się i inne przykłady podobnych ideologicznych krucjat, to cóż - z mojej strony spotkałyby się pewnie z analogiczną reakcją. Czyli generalnie wzruszeniem ramion, połączonym z zaszufladkowaniem autora jako (tu epitet ad personam)

Dobra, widzę, że grudniowa edycja femflejma zaczyna przygasać. statystyka mówi, że spotkamy się przy tym temacie tradycyjnie za jakiś miesiąc. Pozdrawiam wszystkich, fajnie było, wsio dobrego w nowym roku ;)
31-12-2012 15:21
42017

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Co prawda jestem nieprzekupna, ale... ;>
31-12-2012 15:23
Z Enterprise
   
Ocena:
+2
Hastourze, wyślij Tę, Ktorej Imię Ogień, a repek wyśle żonę repka - powstanie w ten sposób komisja sekundantów :)
31-12-2012 15:25
Repek
   
Ocena:
0
@Hastour
Jeśli tylko znajdzie się bezstronny arbiter-donosiciel, którego obiektywne uwarunkowania biologiczne uprawniają do uczestnictwa w grupie, to nie ma sprawy, może być o butelkę ;)

Znaczy się kto? Jakiś/aś hermafrodyta bez jakichkolwiek obciążeń kulturowych i światopoglądowych? :)

Dla mnie istotniejsze jest to, co nazywasz "indoktrynacją". Bo jak napisanie np. w jakimś poście/komciu: "a co sądzicie o wpływie feminizmu na RPG?", to się nie podejmę. :)

Zatem - napisz, co dla Ciebie byłoby niedopuszczalne jako "feministyczna indoktrynacja". Rozumiem, że sam fakt istnienia zamkniętej grupy takową dla Ciebie nie jest [inaczej nie ma o czym gadać :)].

Jak już ustalimy takie "detale", to propozycja Z Enterprise wydaje mi się sensowna. Ignacji nie znam [znaczy się nick mi niestety nic nie mówi], swoją zonę tak, sekundantki więc chyba dobre. :)

Tak Cię tylko uprzedzę, że 2 tygodnie od powstania grupy mijają jutro. I do tej pory, zdaniem mojej sekundantki czegoś co podpadałoby pod "feministyczną indoktrynację" nie było. O ile wiem, jak np. ktoś grupę opuszczał [bo np. ma takie poglądy na nią jak Jade], to z żadnym atakiem się na grupie nie spotykał.

Zastanów się zatem, bo nie wiem, czy chcesz wchodzić w przegrany praktycznie zakład. :)

Pozdrawiam
31-12-2012 16:01
Jade Elenne
   
Ocena:
+1
@ repek

O ile wiem, jak np. ktoś grupę opuszczał [bo np. ma takie poglądy na nią jak Jade], to z żadnym atakiem się na grupie nie spotykał.
Zgadza się. To nie Petra dodała mnie do grupy, a kiedy ogłosiłam, że to nie moja bajka i sobie idę, Petra napisała jedynie coś w stylu "okej, spoko".

Co do postulatów Petry: co z jej żądań zostało spełnione, to jedno, czego się domagała, to inna bajka. Mnie bardzo raziły jej wypowiedzi w stylu "Co administracja zamierza zrobić z seksizmem", gdzie seksizmem okazywało się być wszystko, co z jakiegoś powodu Petrze się nie podoba (żeby daleko nie szukać - mój komentarz), zaś swoje widzimisie Petra usiłowała rozciągnąć na wszystkie użytkowniczki i przemawiać w ich imieniu.

Nie jestem osobą w żaden sposób ubezwłasnowolnioną, a swoimi działaniami Petra tworzy wrażenie, że kobiety na Polterze nie poradzą sobie bez szczególnej ochrony. Taka niedźwiedzia przysługa.
31-12-2012 16:55
Szept
   
Ocena:
+4
@Scobin
"Oczywiście, że na serio robię takie rozróżnienie. Wynika ono m.in. z kilku lat studiowania psychologii i redagowania różnych tekstów, przy których to, aby autor odróżniał napisany tekst od samego siebie, jest sprawą kluczową. :-) Sam tego zresztą nie wymyśliłem, na moich studiach (UAM, 2005-2010) był to zupełny standard."

O czyli jednak Gower ukrywał notkę ze względu na mój komentarz w sposób nieregulaminowy.
Napisałem, że rozum Petry przyebał w sufit, a on to interpretował, że ubliżyłem Petrze bo to jakby napisać, że to ona jest jebnięta.
To jak to w końcu powinno być interpretowane?
Jeśli ktoś pisze seksistowskie teksty to jest seksistą?
Jeśli ktoś robi trollerkę to jest trollem?
A jak czyjś rozum przyjebał to on jest jebnięty czy nie?
31-12-2012 16:57

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.