string(15) ""
» Blog » Erpegi Stresujo
19-04-2014 13:06

Erpegi Stresujo

W działach: D&D, RPG, samo życie | Odsłony: 207

Erpegi Stresujo

Że Erpegi stresujo wiemy nie od dziś (przynajmniej jakieś 3 tygodnie). Ja jestem jednak raczej nieco rozczarowany i przybity. Oto historia:

U mojego Mistrza zagraliśmy w ciągu chyba 2/3 lat około 20 sesji. Mój biedny Zaklinacz obliczony na długofalową grę musiał znosić od 1 poziomu upokorzenia, ale myślałem sobie: " Kiedyś będzie szacuneczek na dzielni, tylko wezmę to, pomnożę przez tamto, dodam szablon Przepaka znaleziony na samym dnie sieci i podleję sosem atutów metamagicznych pochodzących z Krymu i będę gość."

No i wszystko było fajnie, tylko MG czasami walił fochy, robił problemy, nie umiał zaakceptować krytyki i miał mentalność carskiego urzędnika:

-Hmm, czy mogę to zrobić?

-NIE, TAK SIĘ NIE DA

-Hmm, czekaj upewnię się... czekaj, nie dość, że tak się da, to można jeszcze bardziej!

-A no pewnie, że można, bardziej i bardziej, rób!

 

Co bywało męczące, ale ekipa była świetna jeżeli chodzi o relacje wewnątrzgrupowe, było fajne klimacenie i odgrywanie, a i sesje zdarzały się fajne i epickie.

Ostatnio wbiłem długo wyczekiwany 9 poziom, na którym miałem dostać dużo fajnych bajerów, ale tak wyszło, że z pewnych względów MG zawiesił sesję do odwołania. Powodów nie chce mi się przytaczać, ale jest mi z tym źle. Na szczęście u mnie ten MG gra więc aby nie wpaść w depresję ze stresu mogę sobie w razie czego dla relaksu rzucić na jego Barda fortepian - w końcu to będzie wina środowiska, nie moja ;]

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


etcposzukiwacz
   
Ocena:
+1

Fortepianem w Barda?! Ty sadysto! Chyba w ramach walki z potencjalną traumą musze poszukać tego biednego gracza i zaproponować mu użycie karty X.  ;-)

19-04-2014 13:43
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

A w Exalted od razu byś rzucał deszczami meteorów...

19-04-2014 15:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.