string(15) ""
» Blog » Dzis zostalem porazony.
21-12-2010 13:39

Dzis zostalem porazony.

Odsłony: 54

I tymze porazeniem zaraze innych.

 

Na blogu Gry Fabularne pojawilo sie podsumowanie roku 2010, kolejny raz organizowane przez demona Borejke. 

 

Porazila mnie ocena tego roku, napisana przez jednego wydawce, ktorego mimo wszystko uwazalem za powaznego. Rafal Olszak napisal podsumowanie roku 2010 w polskim swiecie rpgowym. Brzmi ono tak (cenzura moja): 

 

Polska branża RPG? Żałuję, że wdepnąłem w te g*wno zamieszkałe przez bandę sfrustrowanych poXXXXów. Żeby zarobić na tym rynku trzeba mieć ostre wyXXXnie na opinie wszystkowiedzących ekspertów i konsekwentnie robić swoje dla grona ludzi, którzy na to zasługują (na szczęście jest sporo antyfanów samozwańczego "fandomu"). Ci, którzy nie mogą sobie na to pozwolić, mają opcję numer dwa: wydawanie niskich nakładów na papierze toaletowych i wchodzenie w dupę klienteli, żeby raz na te trzy, cztery lata kupić sobie nowe spodnie na bazarze.

 

Jako osoba, ktora znana jest z tego, ze ma calkiem dobre podejscie do klienta, uwazam ten przytyk do mnie. Tym razem nie ukryty. Otoz dementuje plotki. Savage Worlds wydane zostalo w nakladzie 2 razy wiekszym niz naklad Robotici, sprzedalo sie pol nakladu. Evernight - troszke gorzej, okolo 300-400 podrecznikow sprzedanych. Naklad Swiatotworzenia zniknal z powierzchni ziemi, naklad supersow jeszcze nie, ale i tak blisko. Niestety, taka sprzedaz pozwolila mi kupic sobie spodnie w sklepie. Nie byly to spodnie dresowe, jakie pewien znany wydawca mial  na panelu wydawcow, bo z zasady nie lubie dresow. Nie mam tez butow ze zlotymi wykonczeniami, wole ciezkie buty sportowe typu Dr. Marten. 

 

Bardzo tez przepraszam ludzi (przepraszam, poj...bow), ktorym wlaze w tylki. Otoz bez Was, moi drodzy, nie byloby sensu pracowac. Dzieki Wam mam taka sprzedaz. Bo jedno, co Rafal powiedzial dobrze, to ze trzeba konsekwentnie robić swoje dla grona ludzi, którzy na to zasługują. I to bede robil. 

Postaram sie wiec przyszly rok robic to dalej, a wtedy kupie sobie drugie spodnie. Mam nadzieje, ze mi w tym pomozecie. A wiec - Pomozecie?

 

Dziekuje tez innym ludziom, za docenienie mnie w podsumowaniu. Pomogliscie mi dzis, nawet nie wiecie jak bardzo.  

Komentarze


644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
EmperorShard - to nie byl flejm u mnie, byl u Malagara na blogu. I mialem zly dzien.

Drone1 - alez prosze bardzo, nowy Stanczyku fandomu polskiego. I jak Mal powiedzial - jak ktoś w gębę pluje to nie twierdzę, że pada deszcz. A Ty, dobry czlowieku, robisz to od dawna, ze nie tylko ja to zauwazam. Wiec nie rob tu teraz wiochy, nie zgrywaj primadonny czy sowizdrzala. Pojechales po bandzie i tyle. Szkoda tylko, ze jestes w tym samym biznesie, co ja i najgorsze jest to, ze w tym samym kraju. Bo zacytuje Medrca, tylko ze odniose sie Jego slowami do Niego samego: Żałuję, że wdepnąłem w te g*wno zamieszkałe przez bandę sfrustrowanych poXXXXów. Żeby zarobić na tym rynku trzeba mieć ostre wyXXXnie na opinie wszystkowiedzących ekspertów.

Tak, Rafale, moge to powiedziec o sobie i o Tobie.
21-12-2010 16:58
Malaggar
   
Ocena:
0
A poza tym od razu flejm. Co najwyżej mała rzuciliśmy w siebie petardzikami. Nie każdy ma armaty jak ROtfL.
21-12-2010 17:01
EmperorShard
   
Ocena:
0
@Ramel - Dzięki za wyjaśnienie.
21-12-2010 17:02
Kumo
    Ekhm...
Ocena:
+2
Wydaje mi się, że ROL odnosił się głównie do ludzi bez zastanowienia krytykujących każde jego posunięcie, a nie do konkurencji...
Co nie zmienia faktu, że zacytowana przez Ramela wypowiedź jest głupia, chamska i dziecinna.
21-12-2010 17:04
Malaggar
   
Ocena:
0
Wg. współczynnika Malaggara także 99% innych jego wypowiedzi spełnia te kryteria.
W ten sposób bije mnie, Laverisa i paru innych na głowę tak z osobna jak i naraz ;)
21-12-2010 17:05
de99ial
   
Ocena:
+3
Dobra - ROL mistrzem PRu nie jesteś, nie będziesz i nie byłeś. Uczyć się też nie potrafisz.

Własnie udowodniłeś przez swą małostkowość i zawiść zaściankową, że nie warto z Tobą podejmować dialogu. Kurcze a miałem nadzieję, że jednak się czegoś nauczyłeś....

Ja gupi, ja gupi.
21-12-2010 17:17
Kumo
   
Ocena:
+2
A tak poza tym... Jeśli się nie mylę, to marketing w dużym stopniu polega na wchodzeniu klientowi w zadek. A w tak małym światku jak polski fandom erpegowy to raczej coś zbliżonego do pracy w osiedlowym sklepiku, niż prowadzenia sieci hipermarketów - umiejętność sympatycznego (a przynajmniej pokojowego) współżycia z ludźmi ma większe znaczenie niż wielki bilboard (albo twarda okładka podręcznika).
A przede wszystkim - ludzie kupują produkt, kiedy ten im się z jakiś względów SPODOBA, a nie po to, żeby dać zarobić wydawcy!!! Sorry, ale mnie NAPRAWDĘ nie interesuje, czy zyski ze sprzedaży wystarczą mu na parę gaci, czy na luksusową willę i wyjazd na Majorkę.
21-12-2010 17:48
Pantokrator
   
Ocena:
+3
Owszem, Ramel zaliczył wybuch, biorąc pod uwagę, że wspomina o wycięciu nowotworu, to jest usprawiedliwiony (trochę, bo nie można wyładowywać stresu wywołanego swoimi przeżyciami na innych - a jak to jest z nowotworami to niestety też już wiem).
Ale poruszanie pewnych tematów w takim stylu musi się skończyć w jeden jedyny sposób - flejmem i trollowaniem. Gdyby nie ta notka blogowa, w życiu bym nie zetknął się z cytowanymi w niej wynurzeniami Oficjalnego Arcyzłego na polterze. Zapewne celem było zdemaskowanie konkurenta, ale cholera, to przecież też jest element internetowej przepychankii. Ja mam zupełnie inną propozycję - po prostu to olać.
Kto przeczytał ten tekst na gryfabularne, ten mógł sobie wyrobić opinię samodzielnie, a pozostałym można było oszczędzić tej wątpliwej przyjemności ;)

A co do "ale mi jak ktoś w gębę pluje to nie twierdzę, że pada deszcz." - analogią do powyższej sytuacji byłoby zrobienie zdjęcia swojej oplutej twarzy i wrzucenie go ze stosownym podpisem na NK.

A dlaczego tak uważam? Bo przenoszenie sporów, przepychanek i ogólnej lawiny wszelkiego syfu z innych forów na poltera wcale a wcale mi nie odpowiada. Poziom dyskusji leci na łeb na szyję, ludzie świadomie bądź nie, trollują na potęgę (i pewnie myślą, że "dobra sprawa" ich usprawiedliwia). W takich warunkach ciężko tu wytrzymać. Z forum o grach RPG zrobiło się jakieś rpg-społecznościowe bagno (ja nawet [mod] nie wiedziałem do niedawna, co to jest fandom).
21-12-2010 17:49
Malaggar
   
Ocena:
+4
Ależ bardzo dobrze, że Ramel rozpowszechnił takie chamstwo. Dzięki temu część osób mogła wprost zobaczyć, co myśli o nich ROtfL.
Dla mnie np. nie jest ważne, jak genialny system teraz koleś wyda. Nie dam mu kupić spodni na bazarze, bo nie będę napychał kieszeni burakom.
21-12-2010 17:53
Pantokrator
   
Ocena:
+2
No widzisz, dla ciebie to ma znaczenie, dla mnie - żadnego. Ot, kolejna ksywka z internecie, z którą można powiązać negatywne emocje. Stąd może mój brak zrozumienia dla ostrości tej dyskusji.
21-12-2010 19:14
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
O, posty mi znikaja.
21-12-2010 20:02
Repek
   
Ocena:
+3
O, posty mi znikaja.

Wybacz, ale paru userów musieliśmy przyciąć [w większości wypadków tniemy tylko pojedyncze słowa]. Sporo ostrych wypowiedzi zostało, ale te, gdzie lecą już przytyki łamiące regulamin wulgaryzmami, musimy wywalać.

Rozumiem [serio] zdenerwowanie, ale proszę w biciu leżącego o zachowanie umiaru i nie skakanie po głowie.

Pozdrawiam

21-12-2010 20:15
Petaniqua
   
Ocena:
0
W głowie mi się nie mieści jak można być takim chamem.
21-12-2010 20:25
~Dąbi

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
ROL Palikotem polskiego światka rpg :)
21-12-2010 20:30
Andman
   
Ocena:
+1
Fajnie, fajnie, ale pisze się RobotiKI, a nie RobotiCi czy RobotiCY.
21-12-2010 20:32
   
Ocena:
+6
Rafal Olszak udowadnia, ze kazda najgorsza opinia, jaka wygloszono na jego temat w tym roku nie dorasta do piet rzeczywistosci.
21-12-2010 20:34
644

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ok, repku - nie ma problemu.
21-12-2010 21:26
beacon
   
Ocena:
+2
To zabawne, że przy żenująco niskiej sprzedaży Robotiki (niektórzy donoszą, że liczba sprzedanych egzemplarzy stała się ona NAWET trzycyfrowa), ROL udziela rad co do skutecznego sprzedawania gier ;D
21-12-2010 21:26
Repek
   
Ocena:
+2
A tak na marginesie, żeby może wyszło z tego coś dobrego, skoro wskoczyło na główną...

Jest w podsumowaniach parę naprawdę ciekawych wypowiedzi. Pomijam podsumowania wydawców czy inne listy tego, "co się ukazało w danym roku i dlaczego w to nie gram".

Może warto byłoby skomciować Furiatha czy ajfela? [Edit: parę ciekawych zdań - z mojego punktu widzenia - rzucają też smartfox i Khaki].

Ciekawy też wpis Stinga, choć IMO nadmiernie przejaskrawiony. Ale przynajmniej z jakimś pomysłem - przyjemnie się czyta takie minifelietony.

Pozdrawiam!
21-12-2010 21:27
dzemeuksis
   
Ocena:
0
Chciałem zauważyć, że mój komentarz, który poleciał, był tylko spuentowanym cytatem z ROLa. Puenta może nie była zbyt elegancka i sprawiała wrażenie personalnego ataku, ale w gruncie rzeczy nie miała nim być. Miała tylko pokazać, że jak ktoś wypowiada się w sfrustrowanym tonie o "sfrustrowanych podżebach", to sprawia wrażenie, jakby sam mówił o sobie. Chodzi o dysonans pomiędzy tonem a sensem wypowiedzi. Coś jak "Nie klnij, kwa, bo ci Bozia język upbimbamboli".
21-12-2010 21:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.