string(15) ""
» Blog » Dopinamy Stratoyagera
31-05-2015 20:58

Dopinamy Stratoyagera

Odsłony: 448

Niektórzy z was pewnie wiedzą, że od dłuższego czasu siedzę nad projektem bitewniako-planszówki Stratoyager, którą robimy razem z Ciepłym, w oparciu o świat NOVA 2230, który kiedyś miał być erpegiem.

Kilka dni temu skończyliśmy prace nad podstawowym layoutem kart myśliwców i żetonów do gry. Malutkąpróbkę możecie zobaczyć tutaj.

Dodatkowo wkrótce pojawi się kilka nowych modeli w naszej kolekcji, prace nad kolejnymi trwają.

Na razie nieśmiało planujemy premierę i kończymy obróbkę zasad. 

Gra w wersji podstawowej będzie dostępna w pudle startowym, gdzie znajdziecie 6 lub 8 myśliwców (tu jeszcze myślimy) wraz ze specjalnymi podstawkami nawigacyjnymi, żetonami, kartami i wzornikami, czyli wszystkim co potrzebne do gry. 

Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale na razie jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, czym stał się Stratoyager.

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Forest.gwp
   
Ocena:
0

Zawsze chciałem sobie zrobić model statku kosmicznego z jakiejś gry na cnc z plastiku. To jest drukowane?

31-05-2015 21:29
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1

ZIGZAK KIEDY PROGENY ?

31-05-2015 21:36
Z Enterprise
   
Ocena:
0

@Forest.gwp

Tak, drukujemy je u nas w firmie, a potem odlewamy. To co widzisz tutaj to tylko wizka 3D, na stronie gry są fotki wydruków i odlewów.

31-05-2015 22:02
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+1

Gratulacje! Fajnie ze nie odpusciles tematu. Rozumiem ze w piatek gdy zawitam do Wrocka bedzie czekac na mnie pudelko z gra z 6 lub 8 stateczkami? ;) W najgorszym przypadku stawiasz piwo! 

31-05-2015 22:11
Xolotl
   
Ocena:
0

Modele srele, jest przecież armada i x-wing miniatures. Czekam na instrukcję, mam nadzieję że gra będzie dobra, bo pracy poszło wiele.

31-05-2015 22:18
Agrafka
   
Ocena:
0

Jak zawsze czekam z zapartym tchem na efekt końcowy :)

31-05-2015 22:34
Z Enterprise
   
Ocena:
+2

Xolotl, jeśli chodzi o zasady, to na razie powiem tyle. Przetestowaliśmy SY na graczach X-Winga, i  otrzymaliśmy mniej więcej taki feedback: "To inny rodzaj gry niż X-Wing, przy jednoczesnej prostocie zasad i płynnej grze dostaliśmy potężną pulę kombinacji manewrów, które pozwalają na szereg taktyk, które dopiero trzeba będzie wymyślić".

Pewnie wkrótce pojawią się jakieś sneak-peaki z instrukcji, ale na razie, dopóki jeszcze tniemy i fastrygujemy detale nie ma sensu ich publikować.

Aniele - jeszcze daleko do tego. Ale mam pełną wersję testową, jeśli wynajdę jakiś sposób zakrzywiania czasu by wygospodarować godzinkę lub dwie na bitwę, to chętnie potestuję grę na Tobie :)

Edit: Dodam jeszcze, że docelowo planujemy dużo niższe koszty figurek niż te znane z X-winga. W grze będzie coś koło 8 frakcji, każda z własną stylistyką.
31-05-2015 22:43
Kamulec
   
Ocena:
0

Skąd określenie Stratoyagera jako bitewniako-planszówki?

03-06-2015 14:11
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Kamulec weź się za czyszczenie botów z ciągle podbijanego wątku a nie śmieszkujesz.

03-06-2015 16:08
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Zasady i parafenalia (karty, żetony) jak na grę bitewną są bardzo planszówkowe, ale możliwościami grze bliżej do bitewniaka. W zamyśle ma to być gra hybryda, która ma zaciekawić zarówno fanów planszówek, jak i bitewniaków.

 

03-06-2015 17:50
Kamulec
   
Ocena:
0

Sądząc po sobie, dla osób bez obeznania z bitewniakami problemem będzie na początku brak pól, szczególnie w kontekście liczenia trafień.

03-06-2015 18:11
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Rozwiązania kwestii obrażeń są bardzo zbliżone koncepcyjnie do tych z Dooma, Descenta czy Space Hulka.
brak pól (czy planszy jako takiej, poza bitewniakowym stołem czy matą) jest rzeczywiście niezbyt planszówkowy, ale doskonale obywają się bez nich bitewniaki. Stąd hybryda. Ale nie ma co szufladkować - tak łatwiej wyjaśnić koncept.
03-06-2015 19:30
Kamulec
   
Ocena:
0

Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Mam na myśli to, że nie mając sporej wprawy, ciężko jest na oko ustalić, czy dane położenie/kąt ustawienia statków pozwoli trafić określonych wrogów i które statki dokładnie będą nas mogły atakować.

03-06-2015 22:31
Z Enterprise
   
Ocena:
+2

Ah, ok, teraz rozumiem.

W zasadach będzie wzmianka o tym, że W KAŻDYM MOMENCIE gracz ma prawo do mierzenia - przed decyzją o strzale, ruchu itd. Oczywiście gracz mierzący swój ruch PRZED ustawieniem rozkazów podkłada się przeciwnikowi, który może, obserwując, podjąć odpowiednie kroki by uzyskać przewagę. Zresztą z odrobiną wprawy potrzeba mierzenia znika. No i taki sam problem mają OBAJ gracze, więc nie zmienia to balansu samej gry.

W bitewniakach podchodzi się do tego różnie - niektóre gry pozwalają mierzyć "próbnie" zawsze, inne tylko przy niektórych akcjach, jeszcze inne nie pozwalają w ogóle, dopiero po deklaracji jest to możliwe.

 

04-06-2015 00:51
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Jeszcze tak na marginesie - chcemy by gra miała w sobie elementy "zręcznościowe". Oczywiscie nie o zdolnosci manualne tu chodzi a raczej o percepcję i szybkie decyzje. Gracz ktory lepiej i szybciej "obliczy" ruch swój i przeciwnika, wykalkuluje odległości bez pomocy, i szybciej wyda rozkazy, jest na lepszej pozycji. Wymaga to oczywiście wprawy, ale ma też symulować umiejętności dowodzenia i pilotażu samych graczy.
04-06-2015 11:03
Kamulec
   
Ocena:
0

A będzie coś w zasadach wspierało takie podejście? Bez tego najopłacalniej – jeśli uznamy pomiary za przydatne – jest porobić ich dodatkowy milion dla zmyłki.

04-06-2015 13:23
Z Enterprise
   
Ocena:
+2

Tak - gracze planują swoje manewry jednocześnie w danej sekwencji inicjatywy. Ten kto pierwszy skończy planowanie mówi "Stop" lub coś w tym stylu, oznajmiając że już wydał rozkazy i czeka na drugiego gracza.

Na razie mamy kilka pomysłów równoległych - albo klepsydra dla drugiego gracza (masz max minutę na zakończenie fazy rozkazów), albo od razu koniec, a niewydane rozkazy przepadają, albo czekanie aż drugi gracz mozolnie poukłada sobie wszystko (niepreferowane, to ma być dynamiczna gra).

W każdy razie, pomimo symultanicznego działania w danej sekwencji, gracz który pierwszy skończył rozkazy ma przewagi - w przypadku sytuacji spornych jak kolizje czy kolejność ostrzału decyzja należy do pierwszego.

Jeśli przyjmiemy pierwszą lub drugą opcję, to dodatkowo jeszcze zmusza przeciwnika do pośpiechu, albo przerywa mu plan działania.

Jak mówię, to ma być szybka i dynamiczna gra, a nie szachy :)

04-06-2015 14:17
Kamulec
   
Ocena:
0

Widzę takie problemy:

  • Natychmiastowe kończenie by prowadziło nieraz do wyścigu w układaniu akcji. Zręcznościówka – dosłownie.
  • Jeśli dać np. minutę, pojawia się ryzyko celowego przeciągania rozliczania poprzedniej rundy, czy obmyślania przez jednego z graczy ruchu podczas przerwy w grze
04-06-2015 14:36
Z Enterprise
   
Ocena:
0
@Pierwszy "problem" - not a bug, it's a feature :) Gra ma zawierać elementy "arcade". Pisałem o tym wyżej.
@ drugi - w stosunku do wersji którą znasz wprowadziliśmy tweak, który usuwa "rozliczanie tury". Ruch i strzał są teraz jedną fazą.
edit: Nie ma też nic złego w tym by gracze robili sobie między cyklami przerwy :) Fajka, kawa, pitupitu.
04-06-2015 17:03

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.