string(15) ""
» Blog » Do wszystkich zdronowanych przy okazji afterbomby
23-09-2012 19:00

Do wszystkich zdronowanych przy okazji afterbomby

W działach: Bzdety | Odsłony: 55

Czy byłby ktoś uprzejmy napisać, co było w trzech ostatnich komentarzach takiego, że pan twórca zdecydował się zablokować komentowanie?

Komentarze


Malaggar
   
Ocena:
0
Iuchiban: Nikt mu nie musiał dowalić. Takie cyrki odbywają się z nim regularnie. Było tak przy okazji Robotiki (ze dwa razy chyba), potem przy okazji zajawek o Furii i teraz to.

Nihil novi sub sole w sumie.

PS. Komci nie usunie, bo to mój bloguś:P
24-09-2012 20:14
Iuchiban
   
Ocena:
0
PS2. znów oftopikowo - tak gry RPG w realiach "historycznych" to przynajmniej na naszym rynku totalna rzadkość - zawsze ubolewam nad tym, że takie Amerykany od GURPsa mogą pisać gry w Rzymie czy innym Egipcie osadzone, a my za cholerę - bo co mamy niby z tej półki? Dzikie Pola... Arkona... To mi tylko do głowy przychodzi... Przy czym Arkona jest grywalna pod warunkiem wywalenie niemal wszystkiego - u nas się przyjęła i zaistniała, ale w kosmos poszła i wizja świata i mechanika - tylko bogowie i innsze stwory się ostały...
24-09-2012 20:14
Malaggar
   
Ocena:
0
No i Zły Cień, czyli prawdziwy słowiański rpg ;)
24-09-2012 20:16
Iuchiban
   
Ocena:
0
ło jezu... zapomniałem o tym czymś... ponoć autor do tej pory ma sporo egzemplarzy na zbyciu i co jakiś czas zasila tym Allegro... tak wieść gminna niesie...
24-09-2012 20:18
Malaggar
   
Ocena:
0
Z ekipą kupiliśmy. Cały zestaw za bodajże 20 zł :P
Nawet postać udało mi się zrobić! Wiem, że nie każdy dał radę zrozumieć i uzupełnić luki mechaniczne jakie posiadały zasady tworzenia bohatera ;)
24-09-2012 20:20
KFC
   
Ocena:
0
Widzę to na allegro regularnie w cenie Wolsunga.. sporo mu musiało tego zostać ;)
24-09-2012 20:25
Iuchiban
   
Ocena:
0
Podziwiam... Dla mnie to była rzecz nie do przeczytania w ogóle...

Kto wie, może kiedyś doczekamy się i kolejnego "historycznego" polskiego erpega - skądinąd wiem o młodych zapaleńcach (pytanie na ile zdeterminowanych) zamyślających o napisaniu gry osadzonej w realiach renesansowej Rzeczypospolitej - z wielką polityką, dworami magnackimi, utarczkami z Moskwą i Wołoszynem, alchemią, magią rytualną rodem z XVI wiecznych grimuarów, światem gdzie jeszcze masz rycerza w pełnej zbroi, ale już jak w Warhammerze obok niego strzelca z arkebuzem, działo i lancknechta...
24-09-2012 20:28
Szary Kocur
   
Ocena:
0
Kiedyś były jeszcze dwie broszury (do Złych Kruków)- A4, w sumie drugi podręcznik. Tworzenie postaci (pamiętam tyle, że miały fajną okładkę i podobno rzucało się na antropometryczne wymiary typu obwód nadgarstka) i coś tam jeszcze. Ale to już mu wyszło.

A jak ktoś zagrał w Dzikie Pola według opisu z pdr. do 2 ed. to otrzymał Furia RPG w XVII wieku.
24-09-2012 20:39
Malaggar
   
Ocena:
0
A Tworzenie Postaci chyba też mam - zdaje się, że nawet kiedyś skan robiłem dla utrwalenia tego wybitnego dzieła ;)
24-09-2012 20:42
Iuchiban
   
Ocena:
+1
Zdecydowanie Furia RPG :) Zwłaszcza jak się poczyta to co wyprodukowano w nieszczęsnym dodatku "Pan Brat" - wychodzi na to, że nasi przodkowie byli psychopatycznymi mordercami, debilami i notorycznymi alkoholikami - ciekawe jakim cudem zbudowali państwo które miało milion km kwadratowych i przez 2 wieki robiło za lokalne mocarstwo??? :P
24-09-2012 20:44
Malaggar
   
Ocena:
0
A nie kojarzę, co tam było - przybliżysz? ;)
24-09-2012 20:45
KFC
   
Ocena:
0
Mal ty się historią nie zajmuj tylko poezją, tego ten ;)
24-09-2012 20:48
Iuchiban
   
Ocena:
+2
ten, tego :P
"Pan Brat" jest ci obcy? :( Pierwszy i ostatni dodatek do DP 2 edycji...
Eh... To po prostu rozbudowany opis Typów szlachckich z podręcznika stylizowany na staropolskie opowiastki o tym jak to każdy radośnie grabi i pali w przerwach między paleniem i grabieniem... Wszystko pisane na kolanie i absolutnie nie wnoszące nic nowego czy pożytecznego - do tego dwa teksty Michała Mochockiego dostepne na necie (:)) o zachowaniu się i szlacheckiej nierówności - dodane po to, by wszystko zamknęło się w 70 stronach, bo w drukarni miało być tyle z tego co pamiętam... Słowem zmarnowana szansa na dodatek...

Pierwotnie było tak, że wydawnictwo miało o zgrozo propozycję by ukazał się dodatek (coś komuś tam chyba odbiło:)) - ucieszony Michał Mochocki od razu dał mi znać, że jest szansa, by coś wydać i ożywić dzikopolowego trupka - miałem wraz z nim napisać 80 stron o wojnie, wojsku, życiu w stanicach i okrasić to pomysłami na militarne, szybkie przygody inne od stereotypowych wędrówek po karczmach. Ja głupi zacząłem pisać - opisy ziem - po ludzku, bez zniechęcajacego zwykłych ludzi bawienia się w staropolski slang, koncepty przygód itd, itp... A tu telefon i wieść - Artut wydaje swe wypociny o tym jak grać żeby było biesiadnie... I pozamiatane :) I wyszedł "Pan Brat" - i nic więcej już nie wyjdzie... O sprzedawalności tego pisać nie mogę, bo mi nie wolno - powiem tylko jedno - niewypał do sześcianu...
24-09-2012 21:02
Overlord
   
Ocena:
+4
Ej, hejtujecie Zły Cień, ale chyba nie pamiętacie, że gość jak to wydał to miał chyba 19 lat, a poza tym to były lata 90-te ubiegłego stulecia i wtedy wejść na Mt. Everest było łatwiej, niż wydać własnego erpega w Polsce... :)))

Dla mnie choćby tylko z tego powodu ma on poszan forever after.
24-09-2012 21:29
Malaggar
   
Ocena:
0
@KFC: Historia mi zdecydowanie bliższa. Zresztą, pisałęm CI co i kiedy.

Pamiętam dwa dodatki do pierwszej edycji - W stepie szerokim bodajże i drugi, któego nie pamiętam tytułu (Ogniem i Mieczem?).
24-09-2012 21:36
Szary Kocur
   
Ocena:
+1
Ta, Ogniem i Mieczem.

A Pana Brata nawet chciałem kupić, ale uczciwy sprzedawca (w sumie co go to, przecież pracuje dla sieci sklepów) tak długo przekonywał mnie, że nie warto, aż przyznałem mu rację i zrezygnowałem. A byłem dość uparty-z pół roku mnie spławiał.
24-09-2012 21:53
Malaggar
   
Ocena:
0
A dla mnie nie ma "poszana", bo wydał totalnego gniota - normalny człowiek by się wstydził to pokazać nawet kolegom z ekpiy, a co dopiero wydawać.

No i te ilustracje ;)
24-09-2012 22:02
Iuchiban
   
Ocena:
+2
Wyszło jeszcze pismo Kwarta - cholernie ładnie wydane - jeden numer - zawierajace materiały do DP 1 edycji... W 2002 roku. Można je uznać za swego rodzaju dodatek - 52 strony,3 artykuly o magii i diabłach (to było wtedy modne), jeden o żeglarzach i życiu na galeonie, jeden o Arciszewskim, opisanie Śląska jako potencjalnej lokacji sesyjnej, słynny Flis o żegludze wiślanej, 3 scenariusze... Wszystko za bagatela 29 zł...
24-09-2012 22:07
KFC
   
Ocena:
0
Teraz to chyba biały kruk większy od Evól Shadoła ;)
24-09-2012 23:07
Sting
    I za to...
Ocena:
+1
...lubię Mala i jego bloga - nie kasuje komentarzy. :P

Fajna dyskusja o przeszłości naszego hobby Panowie. Dokształciłem się o pewne szczegóły, które niekoniecznie znałem/pamiętałem.

Pierwszą sesję w DP poprowadziłem w 1997. Tak jak teraz o tym myślę, to bardzo słaba była. :D
25-09-2012 09:19

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.