string(15) ""
» Blog » Do urn! [edycja 3.0]
23-10-2015 22:00

Do urn! [edycja 3.0]

Odsłony: 669

Do urn! [edycja 3.0]

Prawie bym zapomniał. Choć do tego akurat można nawoływać przez cały weekend. Nie dajcie sobie wmówić, że białe jest białe. Idźcie na wybory i przekonajcie się sami!

 

Komentarze


Z Enterprise
   
Ocena:
0

Uważasz, że pomyślą "Ojej, ojej, straszne, niska w tym roku frekwencja. Część ludzi nie głosuje, bo nie podoba im się, że ordynacja wyborcza promuje ludzi z naszego układu. Musimy zmienić ordynację na taką, która im się spodoba, żeby zachęcić ich do wyboru, żeby do nich poszli i zagłosowali na kogoś spoza naszego układu! Co prawda skutek tego będzie taki, że przegramy wybory, ale przecież nam wcale nie zależy na wygraniu wyborów i władzy, tylko na wysokiej frekwencji!"

Oczywiście że nie. Liczę, że konkurencja parlamentarna w przyszłych wyborach zadeklaruje taką chęć, to chyba jasne. Właśnie z powodów, o których pisałeś.

24-10-2015 20:45
Kamulec
    Komunikat administracji
Ocena:
0

Przypominam, że obowiązuje cisza wyborcza.

24-10-2015 21:15
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1

Taka to cisza że od 12 w necie będą publikowane sondaże xd

24-10-2015 21:30
Kamulec
   
Ocena:
0

Nie jestem zwolennikiem istnienia ciszy wyborczej w sieci, ale takie prawo.

24-10-2015 21:36
Adeptus
   
Ocena:
0

@ Z Enterprise

Jeden z kandydatów deklaruje taką chęć, a jednak na niego nie głosujesz... Ale nie wiem, czy można ciągnąc ten wątek, bo ktoś może odebrać to jako namawianie do głosowania na tego kandydata i Kamulca wywiozą do gułagu za to, że pozwala na takie okropności. Ale jakby co, warto by wrócić do tego później.

 

24-10-2015 21:44
Agrafka
   
Ocena:
+1

Adeptusie, to dluzsza rozmowa a ja poszlam dzis spac o,szostej rano a od 10 bylam ju na grzybach wiec sresnio kontaktuje. Ale chetnie rozpisze sie na ten temat jak sie ogarne.

24-10-2015 21:58
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Swoją drogą szkoda że Kamulec nie podda się demokratycznemu osądowi użytkowników. Nawet klasa polityczna raz na 4 lata musi...

24-10-2015 22:29
Adeptus
   
Ocena:
0

Polter to nie państwo, tylko własność prywatna. Więc raczej "Szkoda, że Draker nie weźmie pod uwagę opinii usługobiorców i nie zmieni personelu".

Z drugiej strony, ostatnimi czasy sytuacja się nieco poprawiła, bo Kamulec rzadziej interweniuje. Jeśli będzie powstrzymywał się od jakichkolwiek działań, stanie się nie najgorszym adminem.

24-10-2015 22:40
Kanibal77
   
Ocena:
0

Ja ze swej strony pozwolę sobie przypomnieć cytat wielkiego patrioty gen. Italii.

"Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o Polskę!"

25-10-2015 10:08
Kaworu92
   
Ocena:
0

A nie o pieniądze? ;-) :P 

25-10-2015 12:39
Adeptus
   
Ocena:
+2

Swoją drogę, to się nie zdziwię, jeśli przy liczeniu głosów znowu będą przewały. Idę zagłosować, podaję nazwisko i adres, dają mi listę, podpisuję się, dostaję karty do głosowania i przed odejściem od komisji pytam : "To teraz nie potrzeba okazywać dowodu?". "No faktycznie". Na upartego, mógł bym zagłosować w imieniu kogoś innego.

25-10-2015 13:27
Kaworu92
   
Ocena:
0

Ja zawsze przy wyborach podaję swój dowód, nie wiem w jakich komisjach Ty bywałeś :)

25-10-2015 15:08
Adeptus
   
Ocena:
0

No właśnie o to chodzi, że trzeba podać, a mi pozwolili podpisać listę i pobrać kartę bez weryfikacji tożsamości. Łapiesz?

25-10-2015 15:10
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

Możesz to zgłosić do PKW. I mediów.

25-10-2015 17:55
Adeptus
   
Ocena:
0

Nie. Mieszkam na wsi. Co znaczy, że gdyby sąsiad wymordowałby całą rodzinę na moich oczach, a ja bym poszedł z tym do mediów, wszyscy w okolicy by mnie znienawidzili.

25-10-2015 19:19
Kaworu92
   
Ocena:
0

Ym... to chyba tak nie działa? 0_O

A w sumie Twoje mieszkanie na wsi wiele wyjaśnia :P 

25-10-2015 19:46
ThimGrim
   
Ocena:
+1

Nie gadać tylko naku****ć głosy na nazwisko Adeptusa.

25-10-2015 19:53
Kaworu92
   
Ocena:
0

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxD

W każdej gminie? :P Czy tylko Adeptusowej? :P

Ale w sumie na wsi to nie taki problem, bo każdy każdego zna i wie się kto jest kim. Co nie zmienia faktu, że dowody sprawdzać powinni... :/

25-10-2015 19:59
Adeptus
   
Ocena:
+2

No i są wyniki. Jak dla mnie, jeśli utrzymają się obecne wyniki, to plusy:

- Najważniejsze: PO dostała kopa,

- PiS nie tylko wygrał, ale będzie w stanie stworzyć rząd (a wcale nie było pewne, że jedno wiąże się z drugim, bo majaczyły plany koalicji "wszyscy przeciw PiS"), a dzięki temu, że ten rząd nie będzie potrzebował koalicji, ma pewne szanse dotrwać do końca kadencji (choć nie łudzę się, że wygra następne wybory - wiadomo, że teraz gadzinówki medialne rozkręcą taką kampanię pogardy, że lemingi znowu się zewrą szeregi w obronie układu),

- pierwszy sejm bez skrajnej lewicy.

 

Sam nie wiem:

- Kukiz - z jednej strony wróg układu, co się liczy na plus, z drugiej strony nadmiernie idealistyczny i pryncypialny, przez co może robić złą robotę zgodnie z zasadą "Nigdy nie wybiorę mniejszego zła, już wolę, żeby dzięki mojej bierności wygrało to większe, niż żebym miał sobie pobrudzić rączki".

 

Minusy:

- Najgorszy: PO weszła do Sejmu,

- Korwin nie wchodzi,

- nie ma większych szans na zmianę konstytucji, czyli pisowski rząd nie będzie w stanie dokonać prawdziwej rewolucji moralnej.

Sumując - jest szansa na to, że przez 4 lata da się blokować lewackie inicjatywy idące z UE.

No i cieszy fakt, że Jarkacz zaraz po wyborach nawiązał do Smoleńska, przyjmuję to jako znak, że PiS nie dał się ułagodzić i, za przeproszeniem, ucywilizować i dalej będzie budził oburzenie, strach i obrzydzenie u red. Lisa i red. Michnika i ich wyznawców (co jest warunkiem koniecznym, choć przyznam, że nie wystarczającym, do bycia przyzwoitym politykiem w Polsce).

25-10-2015 21:53
earl
   
Ocena:
+1

Rok 2001 oznaczał początek końca dla UW. Rok 2005 - początek agonii SLD (i oby rok 2015 był tej agonii kresem). Czy rok 2015 będzie początkiem końca PO? Na to chyba jednak liczyć nie można. Myślę, że w Platformie będą teraz rozważali następujące warianty: 1) zmienić taktykę -odejść od straszenia PiS-em, zemstą smoleńską, państwem wyznaniowym, ruinacją kraju, wszechobecną inwigilacją i dyktaturą, natomiast podejść do nowego rządu merytorycznie: czyli kontrolować, czy PiS wykonuje swój program i jak go wykonuje. Biorąc pod uwagę fakt, że zazwyczaj każda partia nie realizuje przynajmniej połowy swoich obietnic, PO będzie miała ułatwione zadanie w wykazywaniu obłudy rządzących. 2) w spokoju może przygotowywać nowy program tzw. racjonalnej Polski, nastawiony na pozytywne zmiany i przekonanie do siebie elektoratu, taki, jaki miała 10 lat temu, kiedy jeszcze nie zatchnęła się władzą. Oczywiście wszystko to byłoby robione pod publiczkę, bez chęci realizacji w przyszłości. Na wariant nr 3, czyli zmianę nazwy formacji, jest jeszcze za wcześnie - chyba, że w następnych wyborach Platforma zeszłaby poniżej 50 mandatów.

26-10-2015 00:46

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.