string(15) ""
» Blog » Długie podanie o fazie grupowej
20-06-2012 00:01

Długie podanie o fazie grupowej

W działach: Bzdety | Odsłony: 4

Faza grupowa za nami, pora więc na moje małe podsumowanie wrażeń.

 

Grupa A

 

Najsłabsza grupa mistrzostw. I niestety w tej najsłabszej grupie Polska zajęła ostatnie miejsce grając przez jeden mecz przyzwoicie i przez dwa bardzo nierówno ze wskazaniem na słabo. Osobiście czuję się zawiedziony postawą polskich piłkarzy. Pomijam "poodpadnięciowe" przepychanki o bilety dla rodzin i premie. Rozczarowali mnie brakiem woli walki na boisku.

 

Taktykę "długa piła na Lewego" pominę milczeniem.

 

 Co cieszy? Odpadnięcie ruskich. Od razu lepiej się poczułem wiedząc, że z grupy wyszli Czesi i Grecy.

 

Grupa B

Niemcy nie zawiedli moich oczekiwań i wyszli z pierwszego miejsca pokazując w miarę solidną grę.
Szkoda mi Danii, której piłkarze walczyli dzielnie i która pokazała się z bardzo dobrej strony.
Niestety, w miejsce Duńczyków z grupy wyszła, nielubiana przeze mnie, Portugalia.

Co cieszy?
Odpadnięcie Holendrów - kara dla najbardziej samolubnego zespołu na Euro.

Grupa C

C jak cienizna. Hiszpanie, swoim futbolem tysiąca podań regularnie mnie usypiali. Do tego taktyka "4-6-0" jest najbardziej kuriozalną jaką dane mi było oglądać od dawna (wolałbym już legendarne "3-5-7 z Figo Fago" ;) )
Włosi grali nawet nieźle jak na siebie.
Szkoda Chorwatów i Irlandczyków. Zwłaszcza tych drugich, którzy waleczności i jaj mieli więcej, niż wszyscy ich przeciwnicy razem wzięci.

Na plus? Nic.

Grupa D

 

Przyzwoita Anglia, nierówna Francja, waleczna Ukraina i Szwecja.
Grupa okazała się ciekawa, szkod, że kosztem Ukrainy wyszli Francuzi.

Plusy? Ciekawe mecze i przerwanie spotkania przez burzę ;)

Ogółem

 

Bardzo fajne "ełro" - sporo dobrych spotkań, mało żenady, wszystkie grupy poza C ciekawe.

Niewątpliwie na minus sędziowie bramkowi i liniowi - odwalają takie maniany, że głowa mała.

Co dalej?
Liczę na porażkę Hiszpanów - już dosyć nanudzili mnie.
Mam też nadzieję, że Niemcy wreszcie tryumfują na dużej imprezie.
Cieszy mnie wyjście Anglii i Czechów, więc będę im kibicował.

Komentarze


Malaggar
   
Ocena:
0
Eva: Za kolejną polecankę w notce o fusballu :*
20-06-2012 00:28
Eva
   
Ocena:
0
Faza grupowa była super, ale jak Grecja (z przekory) i Czechy (bo lubię) odpadną to zupełnie nie będę miała komu kibicować. Ewentualnie Hiszpanii, ale nie wiem czy sympatii do nacji mi starczy na półtorej godziny kołysanki.
20-06-2012 00:30
Tyldodymomen
   
Ocena:
0
Naszła mnie teraz kuriozalna refleksja- łatwiej coś ugrać europejskiej drużynie na MŚ niż EURO. Forowanie systemu dwóch gospodarzy i ich rozstawianie powoduje że powstają "grupy śmierci" , w których żal rozstawać się przynajmniej z jedną,nieźle grającą ekipą.Chyba już czas aby kolejne EURO odbyło się w nieco liczniejszym gronie, zwłaszcza że politycznie Europa od ostatnich zmian się rozczłonkowała.
20-06-2012 00:35
Malaggar
   
Ocena:
0
Przecież na następnym będą 24 drużyny.

@bohomaz: Wcześniej nie gwizdneli spalonego w tej akcji, ale też mi szkoda było.

@Eva: Kibicuję Czechom w meczu z portugalasami.
A Grecy muszą odpaść:P
20-06-2012 00:40
Eva
   
Ocena:
0
Mal, ale jak Grecy odpadną to przejdą Niemcy. Nie wolno lubić Niemców przecież ;)
20-06-2012 00:50
Malaggar
   
Ocena:
0
Ja ich lubię. Ubolwam tylko, że są coraz mniej niemieccy :P
20-06-2012 00:51
Eva
   
Ocena:
+1
Ja zwykłam mawiać, że jak popatrzeć na skład to w sumie prawie Polska, więc w ostateczności można kibicować jak nie ma wyboru (przy ewentualnym meczu z Francją na przykład) :P
20-06-2012 00:55
Malaggar
   
Ocena:
+1
Mieliśmy w tym roku dżentelmeńską wymianę.
My im dobrych Klose i Polańskiego, oni nam złych Benisza i Ojgena P.
20-06-2012 00:58
Siriel
    @ Mal
Ocena:
0
Chodziło Ci o Podolskiego. Polańskiego dostaliśmy od nich, choć czasem sprawiał wrażenie, że gra jak Polański od Francuzów. ;)
20-06-2012 01:52
Malaggar
   
Ocena:
0
Tak, moja pomyłka ;)

20-06-2012 01:59
earl
   
Ocena:
0
Co do Hiszpanii to bym się zgodził jedynie z tym, że jej taktyka jest cholernie nudna. Ale niemniej jednak przyznasz, Michale, że jest ona skuteczna. Kiedy Hiszpanie grali futbol efektowny (jak na MŚ'2002 i 2006 czy na ME'2000) to dość rychło kończyli. Kiedy natomiast zaczęli grać systemem pozycyjnym, z gługim utrzymywaniem się przy piłce i liczeniem na zabieganie przeciwnika, to wówczas zdobyli tytuł mistrzowski. A wiadomo - lepsza brzydka gra ale skuteczna niż piękna a zakończona porażką.

Poza tym - jak na razie nie było meczu bezbramkowego w fazie grupowej, co się zdarzyło po raz pierwszy od ME'1988 i po raz drugi w historii. Oby ta tendencja utrzymała się jak najdłużej.
20-06-2012 07:08
szelest
    I
Ocena:
0
Żadnego meczu z wynikiem 0:0. Bramka zawsze padła - a to jest fajne i historyczne:)
20-06-2012 07:38
czarnylord23
   
Ocena:
0
Jedna prośba panowie i panie: nie mówcie, że grupa A była najsłabsza, bo potem się okaże że Grecy i Czesi zagrają ze sobą w finale, co oznaczałoby że grupa A była najsilniejsza bo miała przyszłego mistrza i wicemistrza. :D
20-06-2012 10:08
~Tom

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Co do meczu Grecja - Niemcy:
http://www.youtube.com/watch?v=YJt Gv61K4aU ;)
20-06-2012 10:17
~~XLS nie chce mi sie logować

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Sędziowie liniowi... ta niby najpopularniejszy sport świata, a nie mają powtórek takich jak w rugby, FA, tenisie i wielu sportach. Wystarczy kamera jeden techniczny i wszystko wiadomo...

A co do naszej gry jak jeszcze raz usłysze że powinniśmy nie atakować a grać z kotry to zabije.
20-06-2012 10:43
Siriel
   
Ocena:
+1
Nie chodzi o nakłady (bo pewnie wyposażenie wszystkich topowych stadionów w czujniki kosztowałoby tyle, co roczny kontrakt Ronaldo), ale o skostniałą UEFA i FIFA, które dzięki "tradycyjnemu sędziowianiu" ma możliwość przekrętów i dodatkowych zarobków. To sitwa, która jest za mocna, żeby ktoś jej podskoczył.

Można postawić tysiąc sędziów na boisku i liniach, ale 60 tysięcy na trybunach (z każdej strony) widzi lepiej niż baran pięć metrów od piłki. Ciekawe, czemu?
20-06-2012 11:26
kbender
   
Ocena:
+1
Niemcy - po odpadnięciu Polski jestem skazany na tę drużynę. W końcu gra tam lars Bender
20-06-2012 12:28
Malaggar
   
Ocena:
0
Tomku, owszem, jest skuteczna, ale w 2010 Hiszpanie dopełzli do finału grając na 1:0 całą fazę pucharową.
Tym razem może nie być tak łatwo.

@bohomaz: Nie boli mnie gwizdanie/nie gwizdanie spalonych błędnie.
Bardziej irytuje mnie nie gwizdanie fauli w polu karnym, których kilka miało miejsce w turnieju, a sędziowie nic.
20-06-2012 13:27
Siriel
   
Ocena:
0
@ Bohomaz Czy oni są aż tak skostniali i nie rozumieją że zamiast zarabiać na sędziowaniu można zarabiać na dostarczaniu sprzętu. Bo przecież swoi dopuszczą tylko swoich.

Nie aż tyle. Raz sprzedadzą, a potem to już jest własność klubu, miasta/zarządcy stadionu, albo federacji, a sędziego musisz zawsze wziąć od "NICH". Nie tracą kontroli nad meczem.

I zobacz, jaki teraz numer odwalili. Pod pozorem "żeby było uczciwiej" dajemy zarobić kolejnym dwóm naszym (stawiając dodatkowych sędziów na liniach). Kiedyś na meczu było trzech - teraz jest sześciu! (bo jeszcze techniczny, który podnosi tabliczkę max 8 razy na mecz i kłóci się z trenerami). Kolejne pole do przewałki, a jeszcze nam za to zapłacili! Buhaha!

Cieszę się, że przynajmniej nie ma "złotej bramki". Tam można było kogoś udupić.
20-06-2012 13:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.