string(15) ""
» Blog » Dlaczego zawsze jadę po stereotypie?
09-01-2012 12:19

Dlaczego zawsze jadę po stereotypie?

W działach: Fanboj i Życie | Odsłony: 30

Spróbuje przedstawić swój tok myślenia: Kluczowe jest kilka zdań z początku.

 

Mianowicie:

 

Dlaczego systemów osadzonych w konwencji czystego fantasy jest dość dużo i są popularne. Natomiast popularnych, znanych gier w konwencji czystego science fiction nie ma, a jeśli już są to uciekają w stylistykę zaczerpniętą z innego nurtu, jak fantasy (Star Wars), fantasy mediewalne (Gasnące Słońca, Diuna), kryminał i thriller (Cyberpunk, Corporation, Shadowrun) czy też western (Firefly). Myślę, że spowodowane jest to kilkoma cechami tej konwencji.

 


Posługujesz się moim językiem? A pokaż mi, w którym miejscu ja użyłem słowa "unikatowy"? Wprost przeciwnie: cały czas jechałem po największym możliwym stereotypie i największych możliwych kliszach dotyczących zarówno SF jak i Fantasy.

A odpowiedź na to dlaczego tak zrobiłem masz w tych linijkach, które zacytołem.

Bo celem postu było zabranie głosu w dyskusji dlaczego (oczywiście moim zdaniem) nie ma popularnych gier w konwencji czystego SF, a te które są bardzo często uciekają w inną stylistykę.

 

W tym celu przyjrzałem się, jakie gry są najpopularniejsze, a obecnie najpopularniejsze są (za tym linkiem): http://www.icv2.com/articles/news/20743.html

1) Pathfinder
2) DeDeki 4ed
3) Systemy z pod logo Warhammera 40K
4) Dragon Age RPG
5) ShadowRun

Czyli:

1) Czyste lub prawie czyste Fantasy z elfami, krasnmoludami etc. polegające głównie na łupaniu potworów i zbieraniu skarbów. W zasadzie to DeDeki edycja 3,75.

2) To samo, tylko z większą ilością łupania i zbierania skarbów, z użyciem mapki taktycznej, figurek etc. Z ułatwioną i uproszczoną mechaniką.

3) Science Fiction uciekające wybitnie w stylistykę fantasy i mediewalną.

4) Ciągnięty przez trade mark system Dark Fantasy. Niewielkie zmiany w stosunku do stereotypu. Elfy, Ludzie i Krasnoludy walczą z plagą zmieniającą populację w zombie-orków.

5) Kliszowy Cyberpunk skrzyżowany z kliszowym fantasy.

Czyli w Top5 mamy stosunek 3 kliszowych fantasy do 0 nie kliszowego science fiction.

Oraz stosunek 5 systemów posiadających silne elementy Fantasy do 0 takich, które owych elementów nie mają.

 

A dlaczego są takie popularne? Otóż moim zdaniem dlatego właśnie, że:

 

A) Są absolutnie kliszowe. To jest mają zerowy próg przyswajalności. Ich oferta może trafić do każdego, kto grał w Diablo, widział LotR lub Conana 3D.

 

B) Przynajmniej dwa pierwsze z nich są bardzo mocno ukierunkowane na zwiedzanie lochów i zabijanie potworów. Tak więc abrdzo łatwo trafiają w gust osób, które grały w Diablo tudzież oglądały tego  nieszczęsnego Conana.

 

C) Dwa najpopularniejsze systemy ukierunkowane są na walkę. Jeden nazwet nazywany jest bitewniakiem. Walka musi być więc czymś, co podoba się masie odbiorców gier RPG.

 

D) Dwa najpopuylarniejsze systemy ukierunkowane są na zbieranie pedeków i skarbów. Zbieranie PD-ków i skarbów musi być więc też czymś, co podoba się masie odbiorcówgier RPG.

 

E) Dwa z nich mają grube bestiariusze na kilkaset potworów. A raczej: po kilka bestairiuszy. Siekanie licznych potworów musi więc być czymś, co ludzie lubią.

 

F) W czterech z nich jest obecny bardzo silny wątek magiczny. W piątym obecny jest wątek psioniki, która de facto niczym się od magii nie różni (zawiera nawet składanie ofiar i przywoływanie demonów). Magia musi więc być czymś, co lubi większość odbiorców gier RPG.

 

G) W czterech z nich walczy się na miecze (w tym w jednym przypadku takie w kształcie piły motorowej). Miecze muszą więc być czymś, co ludzie lubią.

 

Jeśli system RPG ma być popularny, to - jak pisali o tym już Furiath i Enc kilka razy na swoich blogach - nie może trafić wyłącznie do geeków. Musi trafić doszerokich mas ludzi, odpowiadać ich gustom oraz być przyswajalny dla ludzi, których wiedza o gatunku jest bardzo płytka.

 

Fantasy łatwiej przychodzi wypełnienie tego warunku.

 

Jakby w Top 5 były inne systemy to użyłbym innych argumentów.

Komentarze


Wiron
   
Ocena:
+1
Tyle że SF ma inne klisze niż fantasy, które wymagaj innego podejscia.

Poza tym - jeśli naprawdę chcesz zainteresować szersze grono odbiorców - wyjmij głowę z... RPG. Na rynku gier komputerowych kóluje Modern Warfare - w którym (o zgrozo) się strzela. Najlepiej zarabiającym filmem jest Avatar (hmm ciekawe jaki to gatunek).

Te bestsellery to nie jest przykłat gustów mas, tylko skostnienia rynku RPG.
09-01-2012 12:27
kbender
   
Ocena:
0
Dodałbym jeszcze jedną ważną rzecz.

Ekranizacja trylogii władcy pierścieni, Eragona, Harego Pottera kontra Star Trek Zero.

Generyczne SF przegrywa w filmie z kretesem. Lepiej się sprzedaje. Fantasy ma długą, nieprzerwaną linię produktów, jest prostsze do ogarnięcia (nazywa magię wprost magią i ją upraszcza, zamiast ukrywać w pojęciu "technologia" i gąszczu zasad/umiejętności).
09-01-2012 12:43
XLs
   
Ocena:
0
Hmmm dobre Fantasy często kojarzone jest z intrygom, przygodami awanturniczymi, magią.

Natomiast w SF to element ekspansji, poznawczy. Często SF to zadawanie pytań. Jest to bardzo tródne! Zadawać pytania a napadać na kupców to dwie różne sprawy.

Często systemy SF pomijają ekspansje i zadawanie pytań, przez to zamieniają się w fantasy w technologicznym sosie jakim są Gsy czy Warhammer i może tu jest cały ten problem?

Bo stworzenie SF które ma bestiarjusze grube że hej, 20 ras, itd itd grube settingi bogate światy jest nawet dość proste. Pytanie brzmi czy jak odbierzemy im technologie czy będziemy czuć sedno SF czy już fantasy?

Bo idąc drugą w druga stronę, dając krasnoludom lasery i technologie wciąż czuć fantazy w wielu swiatach
09-01-2012 12:48
MiszczPodziemi
   
Ocena:
+5
Z tym Star Trekiem to bym polemizował, podejrzewam, że ma na świecie więcej fanów niż te 5 top gier razem wziętych.
09-01-2012 12:50
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zegar specu, w ile systemów z tej piątki grałeś?
09-01-2012 13:02
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Kbenderze, to skonfrontuj sobie LOTRa, HPka i te takie tam ze Star Wars, Star Trek, franczyzą Alienów i Predatorów... Czy z najbardziej kasowym filmem do tej pory, Avatarem.
W kinematografii powiedzialbym ze jednak wygrywa SF. No chyba ze uznamy Avatara za fantasy, bo to niebieskie elfy z łukami.

Co zas do samej notki:

nie sposob nie zgodzic sie z tym, ze fantasy w rpg jest popularniejsze. Elementy ktore wskazuje zegarmistrz sa calkiem rozsadne, tylko ze nie eliminuja one SF.
Jest to raczej kwestia stereotypu i podejscia odbiorcy elfow i krasnoludow do czegoś, co teoretycznie jest "czyms innym". A de facto wciaz mozna zastosowac wszystkie wymienione elementy i w SF iw fantasy.

Kwestia mody. I silnej promocji ddkow w subswiatku rpgowym :)
09-01-2012 13:05
kbender
   
Ocena:
0
zigzak, ok, doliczając do Star Treak alien versus predatory i predators dostajemy aż połowę z wymienionych filmów fantasy.

No i jeszcze jedno. Przejdź się ulicą i zapytaj ludzi o AvP, czy znają. A może Hary Potter?

Avatar zaliczałbym jednak do SF ;) Ale był to jeden kasowy film SF kontra w sumie 10 części HP i LotRa.
09-01-2012 13:14
Wiron
   
Ocena:
+2
A co mo Harry Potter do RPG? Harry nie łaził po podziemiach, zabijał potworów i zbierał skarbów. Po prostu chodził do szkoły na sterydach.
09-01-2012 13:18
dzemeuksis
   
Ocena:
+4
Która stylistyka w przypadku RPG jest bardziej popularna to jedno, a powody, jakie za tym się kryją, to drugie.

Co najmniej równie dobrym, jak te Twoje, wytłumaczeniem takiego stanu rzeczy jest teza, którą przytoczył Decarion pod poprzednim Twoim wpisem.

Nie chodzi o to, że wyrażasz swoje zdanie. Chodzi o to, że w przypadku, gdy nie masz żadnych mocnych argumentów, to mógłbyś robić to krócej. ;)
09-01-2012 13:18
~zuo wcielone

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Odnoszę wrażenie, że w swojej poprzedniej notce mocno znadinterpretowałeś i/lub wysunąłeś błędne wnioski z dostępnych informacji.

W tej notce przekonujesz, że Fantasy RPG jest bardziej popularne gdyż jest łatwiej przyswajalne.
(w skrócie do tego się to sprowadza)

Natomiast z tego, że coś jest popularniejsze/łatwiejsze nie wynika, że alternatywa gorzej się nadaje z obiektywnych powodów (innych niż gusta odbiorców).

W szczególności zaś, z tego co tu napisałeś trudno znaleźć związek z twierdzeniem, że systemy/konwencje SF cechuje:
1) Brak atrakcyjnych archetypów wpisanych w stereotyp
2) Uboższym bestiariuszem
3) Uboższym settingiem
4) Brak magicznych artefaktów
5) Brak magii
6) Przeniesienie ciężaru z być na mieć
7) Garb Lema

Z czego: 1) 3) 6) jest mocno dyskusyjne (według mnie nieprawdziwe).
Zaś 2) 3) 4) 5) 7) jest nieistotne (według mnie) by dana konwencja była popularna.

Jeszcze taka myśl związana z naszym polskim poletkiem. Że nie mieliśmy za bardzo farta do systemów SF. Był Cyberpunk, były GSy i... no właśnie pustka. Teraz jest Nemezis i I0, ale ciągle na starcie. Może gdyby w którymś momencie ktoś wydał Star Wars Saga Edicion okazało by się, że jednak konwencja SF (nawet jeśli tylko jako space opera) jednak jest popularna.

Zestawienie Space Opera vs Hard SF vs Fantasy nie jest fair. Gdyż zwolenników realistycznych historycznie systemów też nie ma tak wiele, większość z nich jest mocno umowna. Może Dzikie Pola podpadają pod "hard medieval" :-P ale reszta to fantasy. A fantasy jest popularne, gdyż realizm mamy na co dzień i każdy lubi baśnie nawet jak jest stary i pomarszczony.
09-01-2012 13:22
zegarmistrz
   
Ocena:
+2
Nie chodzi o to, że wyrażasz swoje zdanie. Chodzi o to, że w przypadku, gdy nie masz żadnych mocnych argumentów, to mógłbyś robić to krócej. ;)

Wtedy dostałbym mniej polecajek.
09-01-2012 13:22
Headbanger
   
Ocena:
0
więc odchody są dobre... miliony much nie mogą się mylić...
09-01-2012 13:44
~Gen. Unconditional Surrender

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie ma to jak chwalić się polecankami, które dostało się (w większości) od ameb intelektualnych.
09-01-2012 13:44
XLs
   
Ocena:
+2
Ale wy ludzie jesteście uszczypliwi... zamiast się od ameb wyzywać weźcie zabierzcie się za dyskusje. Czasem słabe argumenty, które idzie łatwo obalić dają podwaliny pod dobrą głębsza dyskusje i zastanowienie sie nad tematem. A parę już takich cennych uwag tu poleciało:)

09-01-2012 13:47
Headbanger
   
Ocena:
+5
niby jakich? Zegar wyczarował sobie tezę z powietrza i desperacko jej broni... nie wiem po co, ale to robi.

Czy chociaż przez chwilę ktoś się zastanowił jacy ludzie w naszym kraju biorą się za RPG? Większość miało jakieś kontakty z bractwami, książkami fantasy, grami video. Power-metal, bojówki, Lineage 2 na kompie i kostki w kieszeni. Może dlatego najczęściej te systemy są wybierane? Już dawno udowodniono, że najlepszą metodą promocji są polecanki od kolegów, więc takie małe metalowo-gotyckie stworzonka wyszukują inne i tak zaraza się szerzy... Ja nie żartuję, jeździłem po konwentach, wyszukiwałem rpgowców w różnych miejscach i ogromna większość albo tak wygląda, albo wyglądała.

To raz, a dwa. Widział ktoś poza cybrem dobry system wydany po Polsku? Ja kilka dobrych znam, ale niestety to nie u nas.
09-01-2012 13:52
~miażdżący kontrargument

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
ROLbotica!
09-01-2012 13:56
zegarmistrz
   
Ocena:
+1
więc odchody są dobre... miliony much nie mogą się mylić..

Pomijając moje własne opinie na ten temat: coś w nich musi być, skoro tak chętnie je jedzą.

niby jakich? Zegar wyczarował sobie tezę z powietrza i desperacko jej broni... nie wiem po co, ale to robi.

Dostaje za to komcie i polecajki.
09-01-2012 14:06
Headbanger
   
Ocena:
0
Gratuluje. Ciesze się, że się spełniasz w tym co robisz.
09-01-2012 14:09
Andman
   
Ocena:
+2
Wnet i tak zginiemy w zupie.
09-01-2012 14:11
XLs
   
Ocena:
0
@Headbanger

A no takich np że mało nam na polskim rynku i w polskim poletku sf że ciężko oceniać co i jakie;) i do czego się nadaje:)

Jak patrze na opis który przytoczyłeś to mi się samotnie zrobiło:D mmo mnie nie rusza, z power metalem nie mam nic wspólnego:D, gry mnie średnio ruszają te pc'towe jak i konsolowe;), a z bractwami nie mam nic wspólnego. Po za tym jestem wrogiem wampirów i darkklimaciarstwa.

(a teraz ogólne przemyślenia nie bijące w nikogo)
W rpg grają różni ludzie:D ja sam siebie nazywam niegroźnym ignorantem. Więc padają różne poglądy z rożnych przyczyn. Jednak jak patrze na smutne blogi niektórych co piszą żę grali k6 sesji w tym roku... to dochodzę do wniosku, że miej teorii więcej grania! Ja grałem więcej razy niż mam notek na blogu:D i czasami może warto zamiast godzinami blogi poprzerzucać i się wyzywać, umówić się na sesje przy 3 piwach na głowie i tyle!

Dobry system po polsku:
- Gasnące słońca
- Deadlands
- L5k
- Earthdawn
- Warammer
- Honor i Krew:)
- Dzikie Pola
- Zew
Może nie wszystko co na świecie piekne ale nie są to systemy beznadziejne:D

09-01-2012 14:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.