string(15) ""
» Blog » Dlaczego erpegie umierasz, krwawisz, i zdychasz?
10-05-2014 18:11

Dlaczego erpegie umierasz, krwawisz, i zdychasz?

W działach: RPG | Odsłony: 951

Dlaczego erpegie umierasz, krwawisz, i zdychasz?

Dzisiaj smutno i mrocznie, proponuję puścić jakąś dołującą muzykę w tle, by przeczytać wpis, o tym jak polskie erpegie umiera.

Komentarze


KFC
   
Ocena:
0

Pisz lepiej tom gre swojom o pilotach w galotach a nie coś smęcisz.

10-05-2014 19:29
Beamhit
   
Ocena:
+1

To nie takie hop siup KFC, to 20 lat potrzeba.

10-05-2014 19:40
Kamulec
   
Ocena:
+11

Polskie RPG jest nieumarłe i to tłumaczy wszystkie paradoksy.

11-05-2014 00:31
von Mansfeld
   
Ocena:
0
Aramin.
   
Ocena:
+2

U mnie coraz więcej znajomych chce spróbować co to jest te erpegie. Poza tym mamy dwie drużyny, za niedługo gramy parostrzałówkę u jednego z graczy, mój MG będzie prowadzić swojemu bratu i jego kumplom.

RPG niech sobie wirtualnie umiera - w naszej mikroskali ma się dobrze.

11-05-2014 09:41
Beamhit
   
Ocena:
0

@Aramin.

Fajnie. A co zakupili znajomi, lub ten brat z kumplami z ostatnio wydanych erpegów?

11-05-2014 10:13
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2

https://www.youtube.com/watch?v=JSUIQgEVDM4

Lukrecjusz jeszcze doktorem nie jest, może w przyszłości, czemu nie w sumie, ma zadatki.

I nie wszyscy erpegowcy to bułki, a niestety większość. Bułką nie jest np. taki TomaszM. Bułką jest taki Rincewind (dwuznaczność prawdziwa).

I omówmy niektóre zagadanienia:

- ZA DUŻO RPG PO POLSKU - dużo, ale czy znowu aż tak za dużo? Mamy wcale niezłe systemy w języku polskim, dziw bierze, że mało kto w to gra. Choćby wspomnieć ten Iron Space czy Głębię Przestrzeni, która to grą jest niezłą, acz wydanie słabe, choć rozumiem decyzję autora.

- WUJEK TORRENT, CIOCIA CHOMIK - wszak żyjemy w kraju złodziei, chamskich cwaniaczków i biedoty fundomowej. Cena podręcznika obecnie to 3,69 za 2GB na chomiku. Ewentualnie mamy go gratis w opłacie za Internet. Ja tam z polskich gierek jedynie Idee Fixe obecnie nie kupiłem, reszta mi się przewinęła przez ręce czy półkę - mowa o grach które mają maks dwa-trzy lata, starszych nie kupowałem. Miałem nawet Kwiat Paproci, ale mi znajomy zgubił, k*mać.

- JEDNA PODSTAWKA NA GRUPĘ - nawet jeden wydruk na grupę. Dziadostwo po prostu, żeby grupka osób chętnych do grania nie mogła zrobić ściepy drużynowej po 10zł by kupić sobie podręcznik do gry w którą chcą grać. Brak zaufania, chamskie cwaniactwo, fundomowa pokrętność.

- ROZWÓJ GIER KOMPUTEROWYCH - to rozumiem. Zamiast się użerać ze smutnymi ludźmi wolę sobie odpalić Tekkena Tag 2 i bawić się lepiej, niż uciszając co głośniejszych randomów.

- RENESANS GIER PLANSZOWYCH - prosta sprawa, gramy w RPG albo planszówę. Jak ktoś ma problemy z wyborem to nie powinien się zgłaszać do RPG bo to niepoważne.

- EMPIK MA NAS W DUPIE - może to i dobrze. Empik z zaporową prowizją w granicy 60% mógł nie zachęcać do dystrybuowania podręczników przez autorów.

- PDF TO GÓWNO - dlaczego gówno? Dobry do poczytania, chociaż w użytku to już gorzej jak się nie porobi masy zakładek. A, i nie ma w tym kraju raczej szansy na to, żeby wydać grę wyłącznie w PDF, bo tego PDFa kupi tylko jedna osoba. Reszta - pięć punktów w górę.

- ERPEGOWCY TO NIE LUDZIE, TO BUŁKI - absolutnie prawda. Ktoś kto deklaruje, że chce grać a nie jest w stanie przeczytać 10 stron z opisem tworzenia postaci po prostu nie chce grać, a jedynie przyfejmić na graniu.

Mon Dieu, c'est la vie RPG!

11-05-2014 10:17
jakkubus
   
Ocena:
+2

JEDNA PODSTAWKA NA GRUPĘ - Wychodzi się z założenia, że RPG to rozrywka nie komercyjna, wystarczy jeden podręcznik na 2 + 1k6 ludzi. Bo i tak wystarczy, że MG przeczyta podręcznik, reszta nie musi. Dawna wersja hardcore promowała jedno ksero na grupę.

A po co gracze mieliby czytać podręcznik? Jeszcze by się dowiedzieli, że według mechaniki mogą zrobić coś innego niż czołganie się w rynsztoku. A to już by było za duże rozpasanie.

11-05-2014 11:40
Malaggar
   
Ocena:
0

Nudzisz J.

 

11-05-2014 11:46
Aramin.
   
Ocena:
+4

Jeden chce sobie kupić podstawkę do Neuroshimy po wakacjach.

Ale co w tym dziwnego, że ludzie nie chcą kupować co chwilę nowych podręczników, skoro żyjemy w kraju który jest republiką bananową? No sory, jakby tu było normalnie to i ludzie by nie kombinowali.

A w skali mikro kondycja PL RPG dla nas nic nie znaczy - my gramy. Na konwenty nikt nie jeździ, w internecie udzielam się tylko ja. Po co więc mam rozdzierać szaty?

11-05-2014 12:01
Beamhit
   
Ocena:
0

@Aramin.

Pytałem się o nowe systemy ;)

Nie chodzi też o darcie szat. Ot, słychać tu i ówdzie jak jest źle, więc zebrałem do kupy wszystkie możliwe przyczyny dlaczego jest źle. Fajnie że gracie. No ale... Kupowanie podręcznika sprzed 9 lat nie oznacza, że rynek RPG żyje.

11-05-2014 12:25
Aramin.
   
Ocena:
0

Rynek się nasycił i o ile IQ wyborcze Polaków nadal będzie jak temperatura w zimie to pewnie jeżeli coś się zmieni to tylko na gorsze ;)

11-05-2014 12:28
Aramin.
   
Ocena:
0

Chociaż może coś w tym jest - mój kumpel od Neuroshimy od zeszłego roku kupił już kilka gier planszowych. Tylko, że to rozumiem - grę się szybciej tłumaczy niż RPG, można czasem pyknąć z nienerdami i ogólnie potrzeba mniej czasu żeby się nasycić. My jeszcze w większości nie nasyciliśmy się w naszym pierwszym systemie więc nieśpieszno nam do kolejnych.

11-05-2014 12:31
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0

Planszóweczki nijak się mają do erpegie. Sam kupuję zarówno to jak i to. Ba, nawet wolę zagrać w erpegie niż planszóweczkę, która dobra jest na nie wiem, pół godzinki przed snem albo zapychacz czasu jak na kogoś czekamy. Ewentualnie dłuższe pogrywanie w Stratopolis, Abalone czy Serce Smoka, nawet Thunderstone.

I jakie nasycenie jakiego rynku Aramin? Kiedy ten rynek się tak nasycił, że od kilku lat jest taka straszliwa bieda a nakłady wciąż się kurczą?

11-05-2014 13:42
Aramin.
   
Ocena:
0

A czemu kurczą się nakłady? Zakładam, że nie schodzą dlatego się kurczą = nasycenie. Jakby ludzi było stać to pewnie by kupowali podręczniki, ale niestety jesteśmy biedni.

11-05-2014 14:29
Agrafka
   
Ocena:
+4
Nudne i nic nie wnosi. Grać i tworzyć. Jak stać to i kupować. Jak jest czas to bywać gdzie trzeba. A jak nie, to grać i tworzyć.
11-05-2014 14:32
74054

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

A ile to erpegów ostatnio kupiłaś Agrafko?

11-05-2014 17:07
Agrafka
   
Ocena:
0
Mnie nie stać. Ja gram i tworzę. Ale VD kupię. Innego wartego uwagi systemu póki co nie widziałam. Mam AD&D 2ed, młotka dwójkę, kiedyś miałam młotka jedynkę. gram w autorkę. Ale to co na pewno chciałabym mieć to dwa systemy których jeszcze nie ma. Poza VD jest jeszcze (nie jestem pewna nazwy) Mroczna Baśń o której prelekcję widziałam na Kolejkonie, a która absolutnie mnie zachwyciła i zyskała mój znak jakości.
11-05-2014 19:11
Beamhit
   
Ocena:
0

@Agrafka

Dlaczego kupisz VD (Void Dancers?)? Oraz dlaczego kupisz Mroczną Baśń? Chętnie posłucham o tych systemach, dlaczego wpadły ci w oko.

11-05-2014 19:18
Agrafka
   
Ocena:
0
Napiszę jak będę na kompie,bo z telefonu będzie trudno.
11-05-2014 20:51

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.