string(15) ""
» Blog » Dlaczego Erpegi są dla dziewczyn
27-01-2013 23:57

Dlaczego Erpegi są dla dziewczyn

Odsłony: 69

Nie było mnie na zjAvie (i bardzo żałuję). Trochę dlatego, że nie miałam możliwości wypowiedzenia się tam, chciałabym napisać parę słów o grupie Erpegi są dla dziewczyn, do której należę.

Bardzo sobie cenię przynależność do tej grupy. Panuje tam kultura dyskusji, wszystkie flejmy są ucinane przez same dyskutantki, a nieporozumienia i kłótnie - bardzo szybko wyjaśniane w przyjaznej atmosferze. Większość wątków jest ciekawa, pouczająca, pełna wartościowych linków. Często przywoływane są artykuły naukowe, komentowane zwykle przez tę, która z daną dziedziną nauki ma najwięcej wspólnego. Przykładowo: z narzekań na brak interesujących pomysłów na enpecki wyrósł wątek o roli kobiet w różnych epokach historycznych, pełen źródeł historycznych i współczesnych analiz (np. jak powinna być zbudowana zbroja dla kobiety, jakich umiejętności wymaga praca w kuźni).

Dyskutujemy także, oczywiście, o erpegach - ulubionych systemach, różnych mechanikach i sposobach, w jakie mogą wspierać rozgrywkę. Sporo dziewczyn znalazło dzięki grupie nowe ekipy, w których mogą grać.

To wszystko można uzyskać bez tworzenia grupy zamkniętej dla graczy - zgadzam się. Natomiast jednym z największych atutów grupy, wskazanym przez niejedną jej członkinię, jest komfort, jaki daje świadomość wypowiadania się w takim gronie. Można uważać, że problem dyskryminacji w pracy czy gwałtu na sesji jest błahy lub wręcz nieistniejący - szczególnie gdy ma się małe szanse na doświadczenie dyskryminacji czy napastowania seksualnego w realnym życiu - ale są osoby, które mają potrzebę mówienia o tym, czasami także o swoich rzeczywistych doświadczeniach, i czują się bezpiecznie, wiedząc, że nie spotkają się z trollingiem, ironicznymi komentarzami lub zagłuszaniem i przekonywaniem, że tylko im się wydawało albo że nie umieją się bawić.

Osobiście mam dużo dobrych doświadczeń związanych z fandomem i tylko kilka negatywnych (niestety nie znaczy to, że każda inna graczka i fanka fantastyki wyniosła z konwentów i sesji równie dobre wspomnienia). Ale często docierają do mnie różne niepokojące wiadomości, jak choćby ta o nagonce na "fake geek girls", opartej na absurdalnej przesłance, że jeśli atrakcyjna, szczupła dziewczyna przychodzi na konwent w cosplayu, to na pewno tylko udaje fankę i chodzi jej tylko o uwodzenie biednych, zdezorientowanych nerdów. U nas właściwie nie jest lepiej; skoro jedna dziewczyna, konsekwentnie pisząca o feminizmie w kontekście rpg (i promująca dużo dobrych rzeczy, jak tworzenie kontraktu dotyczącego poruszanych w grze motywów), stała się ofiarą bezpodstawnej agresji i hejta, skoro stwierdzenie, że coś mi się nie podoba to powód, by nazwać mnie "małozabawną" i uznać, że nie mogę mieć racji (nawet w temacie, który bezpośrednio mnie dotyczy), skoro sama idea panelu o dziewczynach w fandomie wzbudziła tyle nieprzychylnych reakcji zanim w ogóle się odbył... cóż. Skoro "problemu" nie ma, to po co tyle irytacji, agresji i zakrzykiwania? Chyba, że niektórzy próbują zakrzyczeć własny dysonans poznawczy. ;)

Komentarze


banracy
   
Ocena:
+2
Zigzak, daj spokój na blogach panuje zasada "chłop na zagrodzie równy wojewodzie", jak ktoś nie chce komentarzy odnoszącej się do cudzej notki pod swoją to nie. Po prostu zrób notkę Post Dzikiego - komentarze.

EDIT:Swoją drogą ten post to najpełniejsze i najinteligentniejsze podsumowanie całej sprawy jakie czytałem.
29-01-2013 00:21
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Nie banracy. Uważam że wciąż rozmawiamy na temat, który rzuciła autorka notki. co do moich braw dla Dzikowego - bardzo chętnie usunę, jeśli przeszkadza.
Chwalic dzikowego można pod notką Scobina.
29-01-2013 00:25
Carrie
   
Ocena:
+10
@zigzak - nie wiem, skąd wysnułeś ideę, że robimy coś pod czyimiś sztandarami. Zostałam dodana do grupy przez znajomą, nie wiedząc kto grupę utworzył ani kim założycielka jest. O grupie Aeth nie wiedziałam, bo z przyczyn głównie uczelnianych miałam długą przerwę od fandomu. Natomiast w tej grupie spodobała mi się atmosfera i zostałam, nikt mi nie wciskał agitacyjnych ulotek ani nie indoktrynował.

Lubię gorsety, kawę zresztą też. Jestem feministką. Nie mam potrzeby udawać, że jest inaczej.

Cały mój wpis, podobnie wypowiedź Noli Bixy Loki, komentarze Lychnis, Arcmage, Ignacji, Rokoko i MEaDEi są właściwie o tym - że grupa ma różne oblicza. Są w niej feministki. Są takie, które się od feminizmu odżegnują. Są zwolenniczki larpów i erpegów, praktykujące katoliczki i ateistki działające w środowiskach LGBTQ, wegetarianki i fanki dań mięsnych. Nie ma manifestu grupy ani programu ideologicznego, bo nie temu ta grupa ma służyć - i nie temu służy, w praktyce to założenie świetnie się sprawdza. Szkoda, że po tylu postach wciąż tego nie rozumiesz.

Do reszty Twojego komentarza nie chciałam się odnosić, bo jest obraźliwy i bardzo nie podoba mi się wmawianie mi, że jesteśmy karnym oddziałem, jednolitym ideologicznie, czy ironizowanie. Ale uznałam, że skoro konsekwentnie odpowiadam na najróżniejsze zarzuty, to na tak irytujące "wezwanie do tablicy" też odpowiem. Na przyszłość - nie życzę sobie takiego traktowania, ani ironii, ani sugerowania, że moje poglądy są efektem indoktrynacji.

- Petrę poznałam po pewnym czasie od dołączenia do grupy, rozmawiałam z nią wyłącznie przez fejsbukowy czat i mam z tych rozmów bardzo dobre wspomnienia. Petra dała mi się poznać jako empatyczna, spokojna, szczera osoba, gotowa przyznać się do błędu i dbająca o to, by grupa zapewniała użytkowniczkom maksimum komfortu. Flejmów z jej udziałem na Polterze nie znam i nie będę jej oceniać na podstawie opowieści. Nie mam też zamiaru uprzedzać się do niej "na zaś" - mnie nie dała do tego żadnego powodu. Nie oceniam, czy innym dała taki powód.
- Nie wiem, jakie było zachowanie Petry na panelu. Nie było mnie na panelu i uważam, że nawet odsłuchanie nagrania nie oddaje sprawiedliwości bez kanału niewerbalnego. Nie pytaj mnie o panel, na którym mnie nie było.
- Moje interesy reprezentuję wyłącznie ja. Jeśli nie jest to dla Ciebie jasne po przeczytaniu mojego wpisu, to bardzo mi przykro (no, może nie tak bardzo).
- Ostatniego pytania nie rozumiem, nie widzę też powodu, dla którego miałabym Cię informować o tym, co grupa zamierza w jakiejś sprawie zrobić. Ani skąd założenie, że obecność Petry w grupie to jakiś palący problem, który trzeba rozwiązać.

Nie podoba mi się też to, co napisałeś o wojskach desantowych z fejsbuka. Informuję Cię, że planów desantu nie było, natomiast wiele osób, nie tylko dziewczyn, oburzyło się na komentarze pod moją notką i postanowiło dodać swoje opinie. Nie podważaj ich wypowiedzi tylko dlatego, że pojawiły się pod wpływem konkretnego wydarzenia, w tym wypadku - trollingu i bucerii na Polterze.
29-01-2013 00:49
Z Enterprise
   
Ocena:
+3
nie wiem, skąd wysnułeś ideę, że robimy coś pod czyimiś sztandarami.

Z panelu oczywiście. Wystarczy odsłuchac treśc, komunikacja niewerbalna nie jest niezbędna, podobnie jak nie jest tutaj, czy nafejsbuku.

Lubię gorsety, kawę zresztą też. Jestem feministką. Nie mam potrzeby udawać, że jest inaczej

Wybacz, co do "jestem feministką" to dowiadujemy się o tym dopiero teraz, a przynajmniej ja takiej deklaracji wcześniej nie zauważyłem we wpisie. Nie jest to zresztą istotne, ale dobrze wiedziec z kim zacz.

Nie ma manifestu grupy ani programu ideologicznego, bo nie temu ta grupa ma służyć - i nie temu służy, w praktyce to założenie świetnie się sprawdza. Szkoda, że po tylu postach wciąż tego nie rozumiesz.

Hmmm, odniosłem inne wrażenie, słuchając expose panelowego - np tego, po co ta grupa powstała wg jej założycielki. Ale rozumiem - nie byłaś, nie słuchałaś, nie wiesz.
Co do zarzucania mi niezrozumienia - dziękuję, jakoś sobie radzę. Niestety na mnie nie działa sztuczka z repetycją, aż coś uznam za swoje tezy.

co do "Petrę poznałam po pewnym czasie (...)" - jasne, rozumiem to. Może jednak warto by się było zainteresowac.

podobnie przy drugiej odpowiedzi - kanał niewerbalny doskonale sie sprawdza w waszej grupie, ba, nawet werbalnego nie ma, porozumiewacie się za pomocą piktogramów, jak i my tutaj. Ponowię apel - może warto się zainteresowac?
Chociażby dlatego, że przynajmniej jedna użytkowniczka waszej grupy "wysiadła" na panelu i dała wyraz rozczarowaniu osobami prowadzącymi grupę. Warto byłoby chyba się zastanowic dlaczego?

Twoje interesy mnie nie interesują. Interesują mnie interesy grupy, o której postanowiłaś nam opowiedziec. Wykazuję zainteresowanie, poświęcam swój czas na dyskusję - przecież taki był cel tej notki, prawda? Więc proszę, tłumacz dalej. Nie o swoich interesach, tylko o interesach grupy. Grupy, której jak twierdzisz nie wiesz, kto i w jaki sposób reprezentuje. Przypomnę pytanie: "czy uważasz że to jest ktoś kto może reprezentowac twoje (twojej grupy) interesy w innych miejscach sieci?"

Ostatnie pytanie jest do ogółu waszej grupy, nie do Ciebie w szczególności. I znów, jestem w stanie zrozumiec, że go nie rozumiesz, skoro nie wiesz w jakim kontekście cię o to pytam. Moje pytanie zaś odnosi się do pytań powyższych, na które nie potrafisz odpowiedziec, zasłaniając się niewiedzą.
Pozostanę sceptyczny w kwestii tej rzekomej niewiedzy, wybacz.

Rozumiem, że może ci się nie podobac to co napisałem o wojksach desantowych z fejsbuka. Planów desantów pewnie nie było. Możemy przyjąc taką wersję.

Jak dla mnie, podsumowując - padały tu zarzuty do komentujacych, że "nie wiesz, ale się wypowiadasz o tym, co robimy na grupie".
Otóż mi się widzi, że przyganiał kocioł garnkowi. Bo z tego co piszesz (nie śledzę poltera, nie byłam na panelu) ty też nie wiesz co się dzieje, postanowiłaś jednak zabrac głos w sprawie.

Podwójne standardy to nie pierwszyzna na Polterze, nie martw się, to żadna zbrodnia.

Pozdrawiam serdecznie, i życzę wielu udanych dyskusji na grupie. Najlepiej tam. Bo tu niestety to nie Sparta, tylko Polter. Na owocną dyskusję nie ma co liczyc.

Edit jeszcze bo mi umknęło:
Oceniasz moją wypowiedź w formie pisemnej. Zrób coś dla siebie i walki z podwójnymi standardami i oceń wypowiedzi Petry z odsłuchu - informacji w intonacji i doborze słów z pewnością będzie więcej. Skoro potrafisz to zrobic czytając, powinnaś tym bardziej umiec słuchając.

A jak już odsłuchasz, odpowiedz na moje pytania jeszcze raz, bez odwracania kota ogonem, jak prosiłem.
29-01-2013 01:29
Carrie
   
Ocena:
+7
@zigzak - następnym razem będę ostrzegać, że jestem feministką. ;)

Jak rozumiem, opinia kilku różnych osób to repetycja. Co do kanału niewerbalnego - na grupie fejsbukowej istnieje tylko ten, więc zapoznając się z nim nie tracę informacji poprzez brak kanału werbalnego. W przypadku nagrania z panelu straciłabym sporą część informacji - w zależności od źródła psychologicznego, po jakie sięgnę, kanał niewerbalny obejmuje od 50% do 94% infa.

Nie twierdzę, że nie wiem, kto reprezentuje grupę. Reprezentują grupę jej członkinie - w takim samym stopniu Petra, ja, Lychnis czy Rokoko. Nigdzie nie miała miejsca ceremonia przyznawania oficjalnego przedstawicielstwa, przestań więc zakładać, że takowe istnieje.

Nie śledzę Poltera, nie byłam na panelu, więc nie wypowiadam się w sprawie Poltera ani panelu. Wypowiadam się na temat grupy. Mój wpis to moja osobista opinia poparta czterema przykładami, w tym jednym z zagranicy. Nie potrzebuję być na bieżąco z Polterem, by móc wypowiadać się o tym, jaka moim zdaniem jest atmosfera wewnątrz grupy. A tego dotyczył mój wpis, jeśli nie zauważyłeś.
29-01-2013 01:49
banracy
   
Ocena:
+4
Tutaj muszę się nie zgodzić. Wypowiedzi na żywo założycielki grupy na konwencie na jej temat są ważniejsze niż zdanie szarego działacza. Przecież inaczej odbiera się to co mówi redakcja poltera inaczej to co mówią szarzy użytkownicy.

EDIT:
6% do 50% infa to dalej o wiele więcej niż 0% infa.
29-01-2013 02:34
Z Enterprise
   
Ocena:
+3
Carrie, dziękuję za tę wyczerpującą odpowiedź, czy też raczej miganie się od niej.
Teraz już wiemy na czym stoimy.
Rozumiem że pewnego słonecznego dnia po prostu, bez żadnej dyskusji na grupie nagle olśniło cię: "ach, napiszę na Polterze o czym jest nasza grupa". Wiem, równocześnie z tobą na ten sam pomysł wpadło kilka innych dziewczyn z grupy, że to czysty przypadek i w żaden sposób nie można nazwać tego skoordynowanym desantem z fejsbuka. Że sytuacja panelu w ogóle nie miała na to wpływu, bo przecież nic o niej nie wiesz. Że nie kierowałaś się żadnymi plotkami, czy informacjami z drugiej ręki (albo i z pierwszej, jednostronnie) gdy układałaś notkę.
Rozumiem że nie śledzisz Poltera na bieżąco, co jest jak najbardziej fair podejściem. Rozumiem również, że nie interesuje cię "dlaczego?". Dlaczego ludzie tak tu czy na panelu dyszą nienawiścią, słysząc o feministkach w fandomie. Dlaczego waszą inicjatywę najbardziej storpedowały właśnie kobiety, nawet uczestniczki grupy? Dlaczego Mephale przepraszała za Petrę, a na panelu pojawiła się, by "łagodzić" jej wypowiedzi? Dlaczego uważasz, że założycielka grupy nie jest postrzegana przez ogół jako osoba ją reprezentująca?
tych pytań można by zadawać mnóstwo, ale nie jesteś na przesłuchaniu. Dziękuję za informacje, których mi udzieliłaś, mi one wystarczą by stworzyć sobie obraz waszej grupy. Ważniejsze jest chyba nawet to, czego nie powiedziałaś, sposób, w jaki wykręciłaś kota ogonem.
Zwrócę uwagę na jeszcze jeden fakt. Do desantów zwykle wybiera się najlepszych żołnierzy, oddanych sprawie, najlepiej jak się sami zgłoszą na ochotnika.
Byśmy mieli pełny obraz trzeba by chyba przeczytać 300 różnych opinii, zobaczyć czy w grupie jest więcej Carrie czy więcej Rokokoko. Ale nie musimy mieć pełnego obrazu. Wystarczy te kilka procent.

Na koniec. Być może w trakcie czytania tego lub poprzednich postów odniosłaś wrażenie, że jestem trolem, hejterem, bucem lub czymś podobnym. Niestety, trudno to stwierdzić, gdy ma się tylko kilka procent komunikacji, prawda? Nie jesteś w stanie stwierdzić co mówię i w jakim celu, nie słuchając mojego głosu, nie widząc mojej gestykulacji, mimiki i mowy ciała, nie czując mojego zapachu itd. Zgadza się? Masz tylko treść. A to jeszcze mniej niż treść + barwa głosu. Nie wiem więc, fascynuje mnie to, w jaki sposób możesz oceniać i opiniować cokolwiek co przeczytałaś? Np swoją własną grupę fejsbukową?

Nie chcę zalatywać Godwinem, ale ktoś gdzieś kiedyś już usprawiedliwiał swoje działania niewiedzą. Nie odwracaj więc oczu od spraw przykrych i newygodnych. Tym bardziej, że jako feministka z pewnością nie chcesz być stawiana w jednym szeregu z "fanatycznymi feministkami".
Pozdrawiam.

29-01-2013 08:56
dzemeuksis
   
Ocena:
+9
@Carrie
Nie karm trolla...
29-01-2013 09:03
Hastour
   
Ocena:
+7
Ziew. Dzień dobry. Widzę, że wracamy do zabawy.

Kto reprezentuje grupę? Jeżeli w ogóle ktokolwiek, to Petra. Jako:
- założycielka
- administratorka
- najaktywniejsza prelegentka na panelu
- który w ogóle zaczął się od jej wypowiedzi "dlaczego założyłam tę grupę", odwołującej się wprost do jej prywatnego problemu z hejtem na nią na polterze
- i ogólniej samozwańcza przywódczyni grających kobiet w naszym kraju

Więc nie ma co zaklinać rzeczywistości. Może Petra na samej grupie nawet w ogóle się nie udziela, ale dla szerokiej publiczności grupa=Petra.

A przekaz niewerbalny... Bardzo żałuję, że nie nagrałem obrazu. Bo histeryczny głos Petry to jedno, ale mowa ciała już była bezkonkurencyjna, dawno tak spektakularnego festiwalu przewracania oczami, demonstracyjnych grymasów politowania i lekceważącej postawy nie widziałem.

Nie dziwię się teraz, dlaczego podobno przeciwko idei nagrania kamerą sama Petra zaprotestowała (a miał to w ogóle nagrać organizator).
29-01-2013 09:08
Z Enterprise
   
Ocena:
0
Dzemeuksis, dostajesz plusika, za to że potrafisz zdiagnozować moje intencje tak dokładnie, mając jedynie tak niedoskonałe medium jak słowo pisane. Błędnie oczywiście, ale co tam. Plusik się należy.
Pozdrawiam serdecznie.
29-01-2013 09:18
Nuriel
   
Ocena:
+5
O Matko, taki piękny fejmfemflejm się zrobił a ja go przegapiłem! Czy Moderacja musi ukrywać KAŻDĄ notkę która zaczyna się robić interesująca?

@zigzak

Dlaczego ludzie tak tu czy na panelu dyszą nienawiścią, słysząc o feministkach w fandomie

Z tych samych powodów dla których antysemici w Polsce nienawidzą Żydów. Bo ich nie znają.

Dlaczego waszą inicjatywę najbardziej storpedowały właśnie kobiety, nawet uczestniczki grupy?

Tyldodymomen też była kobietą? ;)

Ile w ogóle jest tu na polteru aktywnych kobiet? I ile z nich skomentowało TAMTĄ notkę Petry? Chyba nie tak dużo? Kilka komentarzy na krzyż Senthe? Jeden merytoryczny długaśny komentarz Jade Elanne? To jest to "najbardziej"? ;)

Rozumiem, że Petra może wzbudzać negatywne emocje - ba! pamiętam jeszcze aferę jaka się rozpętała na gildii.pl po tym jak Petra wlepiła kilka ostów za błędy ortograficzne [czy gramatyczne - kto by to spamiętał!]. Shitstorm był niemal tak duży jak teraz - ale to co się aktualnie dzieje jest chyba drobną przesadą.
Petra Bootmann powoli zaczyna uchodzić za Wroga - przepraszam, jestem na genderowo-pozytywnym blogu, warto dbać o żeńskie końcówki - Wróżkę Publiczną Numer Jeden ;)

W ogóle to jakiej reakcji oczekujesz (oczekujecie)? Wywalenie Petry z fejsbukowej grupy? Dożywotni zakaz wstępu do internetów? Sądowy nakaz znalezienia sobie innych zainteresowań? ;)

Pozdrawiam
29-01-2013 09:49
Scobin
   
Ocena:
+10
"Ile w ogóle jest tu na polteru aktywnych kobiet?"

Zabawny fakt: po sobotnim panelu wyraźnie więcej. :)
29-01-2013 09:54
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Nurielu - w kwestii "torpedowania", to proponuję przejrzeć zarówno wątki polterowe, jak i posłuchać panelu. Pociski jakie leciały przeważnie nie były skierowane w grupę jako miejsce wymiany zdań, a raczej w kierunku ideologii i osoby tak udatnie jej reprezentującej.
I nie była to tylko Senthe i Jade. Dodaj do tego jeszcze kilka dziewczyn, jak choćby Taigę, Ignację, Rokokoko, Zireael, puellę. Ile ksywek potrzebujesz, by argument nabrał wagi?
Nie ograniczaj się tylko do poltera, przesluchaj panel.

Jakiej reakcji oczekuję? Prawdziwej i rzetelnej, oczywiście. Być może oczekuję gruszek na wierzbie, ale "you can't blame girl for tryin'" :)

edit: jeszcze w stronę Carrie. Napisałaś coś takiego:
Petra dała mi się poznać jako empatyczna, spokojna, szczera osoba, gotowa przyznać się do błędu i dbająca o to, by grupa zapewniała użytkowniczkom maksimum komfortu.
Jak najbardziej jest to kwestia osobnicza, postrzegać kogoś tak lub nie inaczej. Nie napiszę ci więc, że się mylisz.
Zaproponuję za to (znów) przesłuchanie panelu, gdzie jedna z użytkowniczek grupy z widowni dzieli się swoimi spostrzeżeniami na ten temat - bardzo podobnymi do Twoich. Nie dam głowy, czy to była Taiga, ale wszystko na to wskazuje. Poprawcie mnie, jesli pokielbasilem osoby. Dziewczyna ta okazuje wielkie rozczarowanie zachowaniem panelistek, które uważała, podobnie jak Ty, za osoby warte powierzonego zaufania. Panel jednak, i konfrontacja z rzeczywistością bardzo wyprostowały jej osąd. Nie będę tu interpretował tej reakcji - proponuję, byś się z nią zapoznała samodzielnie. To będzie gdzieś w okolicach "traktowałam was jak swoje matki erpegowe, ale się zawiodłam". Polecam. Wnioski z pewnością wyciągniesz sama.
29-01-2013 10:00
Carrie
   
Ocena:
+11
@zigzak - moja decyzja o napisaniu notki mogła być motywowana panelem na zjavie, korzystną koniunkcją planet albo czymkolwiek innym, ale to ani nie umniejsza jej znaczenia (wciąż jest głosem z grupy), ani nie wpływa na jej treść (gdybym była z grupy niezadowolona, wypisałabym się już dawno temu). Próbujesz mi przypisać jakieś motywacje i poglądy i nie przyjmujesz do wiadomości, że może być inaczej, z dużą łatwością zarzucając mi niewiedzę i miganie się. Oraz kłamstwo i nierzetelność, najwyraźniej.

Co do analogicznego pomysłu innych dziewczyn i chłopaków wspierających grupę - na to już Ci odpowiedziałam. Miały dość bucerii w komentarzach.

Nie wiem, co uważasz za wojujący feminizm, a co tylko za feminizm, i, szczerze mówiąc, skoro jesteś tak ślepy na moje argumenty, niezbyt mnie to interesuje. Nie życzę sobie kontynuowania tej wymiany zdań, obrażania, porównań do akcji wojskowej i prób sprowadzenia tej dyskusji do osobistych wycieczek. Ani też domagania się wyjaśnień, "bo Petra", choć nie jestem Petrą. Potraktuj to jako ostrzeżenie.

@Hastour - jeśli coś Ci przeszkadzało w zachowaniu Petry podczas panelu, powiedz jej to wprost. Nie wypisuj o tym w dyskusji, w której Petra nawet nie bierze udziału.
29-01-2013 10:10
Nuriel
   
Ocena:
+8
@zigzak:

I nie była to tylko Senthe i Jade. Dodaj do tego jeszcze kilka dziewczyn, jak choćby Taigę, Ignację, Rokokoko, Zireael, puellę. Ile ksywek potrzebujesz, by argument nabrał wagi?

Tyle, żeby okazało się, że to GŁÓWNIE kobiety krytykowały "grupę Petry" - co twierdziłeś w cytowanej notce. Te kilka ksywek to nic w porównaniu z reakcją facetów.

Poza tym - nawet GDYBYŚ miał rację - co by to właściwie zmieniło? "Feministki" (większość) nie twierdzą, że to faceci są odpowiedzialni za dyskryminację - tylko kultura. Kobiety nie mają wcale jakiejś innej, metafizycznej wiedzy na temat rzeczywistości. Po prostu częściej się zdarza (ze względu na własne, pierwszoosobowe doświadczenia i gender studies), że są w stosunku do niej krytyczne. Dlatego argument "a moja dziewczyna/koleżanka/siostra się śmieje z tych całych feminizmów" jest o kant zadka potłuc. Bo niczego on nie udowadnia.

Jakiej reakcji oczekuję? Prawdziwej i rzetelnej, oczywiście

Hłe hłe hłe. Zapytam - czysto hipotetycznie - czy reakcja która nie jest zgodna z Twoimi osobistymi przekonaniami ma w ogólę szansę zostać uznaną za takową? ;)

@Scobin:

Zabawny fakt: po sobotnim panelu wyraźnie więcej. :)

Nie, nie nie. "Grupa Petry" (jak i wszelkie jej wystąpienia) prowadzi do zwiększania się szeregów FEMINISTEK! Wiesz, takich brzydkich, wąsatych i włochatych. W żadnym razie nie wpływa (i nie może wpływać) na aktywizację grających kobiet - w dodatku piszących merytoryczne notki i komcie. To nie do pomyślenia.
29-01-2013 10:21
Z Enterprise
    @ Carrie
Ocena:
0
Ja już wnioski wyciągnąłem, dzięki za klaryfikację stanowiska. Dodam tylko, że w przyszłości po prostu blokuj komentarze, jeśli przeszkadzają ci niewygodne pytania i tezy co do twojej notki. Nie rozumiem tylko czemu się migasz co do wyjaśnienia, co cię skłoniło do publikacji tej notki. Tzn. rozumiem, wyjaśniając musiałabyś zaprzeczyć kilku swoim wcześniejszym stwierdzeniom. To wygodne, ale nijak się ma do rzetelnej i wiarygodnej opinii, którą próbujesz nam zaserwować w notce.
Pozdrawiam serdecznie, z mojej strony EOT.
29-01-2013 10:26
etcposzukiwacz
   
Ocena:
+1
@ Bellasnake
Biedna dziewczynko czy tak trudno zrozumieć o co tak naprawde chodzi?
29-01-2013 10:57
banracy
   
Ocena:
+5
"Strasznie się spinacie, biedni chłopcy. Testosteron buzuje?"

"Chłopczyku."

Trolololo
29-01-2013 11:04
banracy
   
Ocena:
+1
Trole trolują
29-01-2013 11:06
etcposzukiwacz
   
Ocena:
0
@Bellasnake
Tyle wysiłku i bez efektu. Smutne to. Współczuje.
Zresztą o czym tu gadać, styl wypowiedzi dużo mówi o poziomie.
29-01-2013 11:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.