string(15) ""
» Blog » Dlaczego Erpegi są dla dziewczyn
27-01-2013 23:57

Dlaczego Erpegi są dla dziewczyn

Odsłony: 69

Nie było mnie na zjAvie (i bardzo żałuję). Trochę dlatego, że nie miałam możliwości wypowiedzenia się tam, chciałabym napisać parę słów o grupie Erpegi są dla dziewczyn, do której należę.

Bardzo sobie cenię przynależność do tej grupy. Panuje tam kultura dyskusji, wszystkie flejmy są ucinane przez same dyskutantki, a nieporozumienia i kłótnie - bardzo szybko wyjaśniane w przyjaznej atmosferze. Większość wątków jest ciekawa, pouczająca, pełna wartościowych linków. Często przywoływane są artykuły naukowe, komentowane zwykle przez tę, która z daną dziedziną nauki ma najwięcej wspólnego. Przykładowo: z narzekań na brak interesujących pomysłów na enpecki wyrósł wątek o roli kobiet w różnych epokach historycznych, pełen źródeł historycznych i współczesnych analiz (np. jak powinna być zbudowana zbroja dla kobiety, jakich umiejętności wymaga praca w kuźni).

Dyskutujemy także, oczywiście, o erpegach - ulubionych systemach, różnych mechanikach i sposobach, w jakie mogą wspierać rozgrywkę. Sporo dziewczyn znalazło dzięki grupie nowe ekipy, w których mogą grać.

To wszystko można uzyskać bez tworzenia grupy zamkniętej dla graczy - zgadzam się. Natomiast jednym z największych atutów grupy, wskazanym przez niejedną jej członkinię, jest komfort, jaki daje świadomość wypowiadania się w takim gronie. Można uważać, że problem dyskryminacji w pracy czy gwałtu na sesji jest błahy lub wręcz nieistniejący - szczególnie gdy ma się małe szanse na doświadczenie dyskryminacji czy napastowania seksualnego w realnym życiu - ale są osoby, które mają potrzebę mówienia o tym, czasami także o swoich rzeczywistych doświadczeniach, i czują się bezpiecznie, wiedząc, że nie spotkają się z trollingiem, ironicznymi komentarzami lub zagłuszaniem i przekonywaniem, że tylko im się wydawało albo że nie umieją się bawić.

Osobiście mam dużo dobrych doświadczeń związanych z fandomem i tylko kilka negatywnych (niestety nie znaczy to, że każda inna graczka i fanka fantastyki wyniosła z konwentów i sesji równie dobre wspomnienia). Ale często docierają do mnie różne niepokojące wiadomości, jak choćby ta o nagonce na "fake geek girls", opartej na absurdalnej przesłance, że jeśli atrakcyjna, szczupła dziewczyna przychodzi na konwent w cosplayu, to na pewno tylko udaje fankę i chodzi jej tylko o uwodzenie biednych, zdezorientowanych nerdów. U nas właściwie nie jest lepiej; skoro jedna dziewczyna, konsekwentnie pisząca o feminizmie w kontekście rpg (i promująca dużo dobrych rzeczy, jak tworzenie kontraktu dotyczącego poruszanych w grze motywów), stała się ofiarą bezpodstawnej agresji i hejta, skoro stwierdzenie, że coś mi się nie podoba to powód, by nazwać mnie "małozabawną" i uznać, że nie mogę mieć racji (nawet w temacie, który bezpośrednio mnie dotyczy), skoro sama idea panelu o dziewczynach w fandomie wzbudziła tyle nieprzychylnych reakcji zanim w ogóle się odbył... cóż. Skoro "problemu" nie ma, to po co tyle irytacji, agresji i zakrzykiwania? Chyba, że niektórzy próbują zakrzyczeć własny dysonans poznawczy. ;)

Komentarze


Avaron
   
Ocena:
+3
Wiecie co? Cholera zazdroszcze Wam ludziska, tak kobietom jak i facetom. Byc na tyle beztroskim w zyciu, aby tak mocno angazowac się w cos rownie blachego? Naprawdę szczesliwi z Was ludzie. Docencie to!
28-01-2013 18:59
   
Ocena:
+11
Zabawne, że nie widzicie, że reakcja na powstanie grupy - głównie zjadliwe komentarze panów - w dobitny sposób udowadnia konieczność jej powstania :)
28-01-2013 19:01
Rokoko
   
Ocena:
+3
@Nola
I znów rozbijamy się o ogólniki. Możemy ciągnąć tę wymianę komentarzy w nieskończoność, ale bez odwołania do konkretnych cytatów nikt tu niczego nie zwojuje. O nienawiści nigdzie nie pisałam, jedynie o swoich odczuciach. Odczucia i emocje mają to do siebie, że nie biorą się z niczego. Coś je powoduje. Moje coś spowodowało. Btw, nie przypominam sobie, żebym przy "wojujących feministkach" pisała cokolwiek o jakichś feminazizmach. Chyba że każda wojująca feministka jest taką z automatu. W takim wypadku zwracam honor.
28-01-2013 19:05
Carrie
   
Ocena:
+3
@Dracelin - za ten komentarz należą Ci się wszystkie lajki świata. :D

@Rokoko - ale użyłaś stwierdzenia, że ta grupa powinna się nazywać "Wojujące Feministki na Motywach RPGowych". A to faktycznie brzmi zupełnie inaczej niż dużo wątków genderowych, które Cię nie interesują. To odwołanie do konkretnego cytatu z dyskusji w komentarzach pod moim wpisem. :)

W ogóle, odrywa się człowiek od komputera na parę godzin, wraca, a tu tyle fejmu na niego czeka. Szkoda tylko, że sporo osób chyba w ogóle nie przeczytało wpisu, ale komentuje na zasadzie "udowodnię jej, że się myli (w kwestii, której nie poruszyła, ale na pewno uważa, że...)". Chyba, że przypadkiem naprawdę wyszedł mi manifest. ;)
28-01-2013 19:15
Rokoko
   
Ocena:
+1
Rozumiem, że ankieta "Czy czujecie się feministkami", która ponoć jest skutkiem licznych dyskusji na grupie, powstała bez powodu?
28-01-2013 19:22
banracy
   
Ocena:
+6
Można chyba w dyskusji czasem użyć hiperboli, to nie praca naukowa.

EDIT:
Fajne rzeczy wychodzą o tej grupie. Najpierw była głównie o RPG i samopomocy a gender był na marginesie, teraz wprawdzie większość dyskusji to gender ale to tylko taki trend, który kiedyś może się odwróci.
28-01-2013 19:22
Carrie
   
Ocena:
+3
@Rokoko - nie, a czy powiedziałam coś takiego? Nie znalazłam natomiast na grupie przejawów tzw. wojującego feminizmu (parędziesiąt komentarzy temu poprosiłam Cię zresztą, żebyś mi wskazała, które wypowiedzi z grupy Cię oburzają/są zbyt wojownicze). Szkoda też, że zamiast napisać na grupie, że to Ci się nie podoba, albo zamiast zacząć własny wątek erpegowy, na polterze nazywasz nas "Wojującymi Feministkami na Motywach RPG".

@banracy - specjalnie dla Ciebie, Top 5 z grupy "Erpegi są dla dziewczyn". Patrzyłam na tematy najbardziej popularne, w końcu to najlepiej świadczy o trendzie. Kolejno: zjAva, dołączanie do nowej ekipy graczy, ulubione seriale, granie w RPG postacią odmiennej płci, Klanarchia. Jak widać, czysty gender i tylko gender, czasem jeno się ukrywa udając serial.

Żeby nie było, że podaję tylko 5, by zataić kryjący się na 6. miejscu gender: szósty jest temat o szukaniu grających ekip w określonym mieście.

Doceń, proszę, ten przejaw mojej dobrej woli, bo naprawdę nie widzę powodu, dla którego musiałabym Ci się tłumaczyć z tego, o czym dyskutuję w internetach, i dlaczego czasami o genderze.
28-01-2013 19:40
Senthe
   
Ocena:
+2
@Carrie
Ta ZjAva na pierwszym miejscu brzmi fascynująco, zdradzisz coś więcej? ;)
28-01-2013 19:43
banracy
   
Ocena:
0
Ja też nie widzę powodu, żebyś mi to pisać to nie pisz. Komentuje tylko posty koleżanek z których wynika co wynika. Z jakiegoś powodu wszyscy w temacie zgadzali się, że jest dużo genderu, opinia wąchały się tylko od dużej części do okresowej dominacji. Ta lista praktycznie nic mi nie mówi.
28-01-2013 19:47
Carrie
   
Ocena:
+1
@Senthe - jest sporo postów o panelu o grupie, który wszędzie wzbudził dużo emocji, ale też są starsze posty (typu "kto wybiera się na zjAvę?"), parę postów organizacyjnych i ogólne wrażenia z konwentu.

@banracy - jestem pod wrażeniem. 'nuff said.
28-01-2013 19:53
Z Enterprise
   
Ocena:
+1
Zireael i Senthe (ktoś jeszcze?) zwróciły uwagę, że ich nie zaproszono do waszej tajnej i elitarnej grupy. Z jakichś konkretnych przyczyn?
Warunki wstępne spełniają, a o zapinaniu gorsetu czy ulubionych serialachpewnie też by sobie pogadały.
Zaproście je, np przez PW polterowe, niech przyjdą, zobaczą. Przestaną życ "męską propagandą", zobaczą jak to wszystkow środku wygląda, i na pewno, jestem o tym przekonany, przestaną miec jakiekolwiek zastrzeżenia co do waszego projektu.

28-01-2013 20:05
Carrie
   
Ocena:
+7
@Z Enterprise - niestety ani Zireael, ani Senthe nie mam w znajomych, więc nie mogę ich dodać. Natomiast jeśli którakolwiek z nich - lub dowolna inna graczka - chce dołączyć do grupy, proszę o info na PW, dodam do znajomych i do grupy.
28-01-2013 20:09
Senthe
   
Ocena:
+1
@Carrie
Ależ ja mam znajome w tej grupie. Nie mam ochoty na przebywanie w niej, gdybym miała, to bym się zgłosiła ;). Tak się tylko podśmiewam.
28-01-2013 20:34
Scobin
   
Ocena:
+3
@zigzak

Zireael i Senthe (ktoś jeszcze?) zwróciły uwagę, że ich nie zaproszono do waszej tajnej i elitarnej grupy. Z jakichś konkretnych przyczyn?

To jest dalsza część tajnego planu przejmowania władzy nad światem. :)
28-01-2013 21:24
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+6
Zaintrygowany merytoryczną dyskusją Carie i Hajdamakiv.666 o pozach spróbowałem porównać dwie ilustracje prezentujące tą samą pozę. I zaprawdę powiadam Wam - kondycja artysty ma znaczenie! :)

http://www.wkinach.pl/wallpapers/d /seksowna-kobieta-bielizna.jpeg
VS
http://3.bp.blogspot.com/_bEbNiu6_ PmU/TSlY2lPo3QI/AAAAAAAAADU/uMQZl3E u c2c/s1600/Jabba_final.jpg
28-01-2013 21:45
gower
   
Ocena:
+4
Człowiek idzie napisać egzamin, a tu mu dyskusja odjeżdża:P Ale będę udawał, że nic się nie stało, cofnę czas i odpowiem na ówczesne komentarze;) Jako disclaimer do dalszej części przypomnę tylko, że nie mam nic do tego, gdzie i jak się bawicie. Życzę Wam samych sukcesów:) Odnoszę się jedynie do sposoby prezentowania pomysłów i argumentacji motywów.

@Scobin
Szybkie pytanie: przeczytałeś może całą dyskusję?
Szybka odpowiedź: tak, od deski do deski.

Carrie podrzuciła dość ciekawe argumenty.
Argumenty oczywiście ciekawe, ale nie widzę związku, bo zupełnie nie na ten temat mówię. Czy trollerka i odbieganie od tematu jest domeną mężczyzn? Czy to, że grupa jest jednopłciowa usuwa akurat te cechy? Może to wcale nie o płeć chodzi?

@arcmage
Gower: Masz rację, ale jak inaczej w takim razie wyjaśnić nieobecność żal-trolli w grupie, w której nie ma panów? Serio, wysnuwam taki wniosek, bo jest wręcz matematyczny.
No dla mnie matematyczny nie jest, a na matematyce się akurat znam. Jest jednak zdecydowanie, o irionio, seksistowski. Można oczywiście, cytując Petrę, stwierdzić, że "mężczyzn z definicji nie można dyskryminować", ale nie chciałbym aż tak bardzo zagłębiać się w opary absurdu.

Przechodząc do meritum, uważam, że różnice w swobodzie w wyrażaniu poglądów i kulturze dyskusji wynikają z innego medium, a nie innej płci dyskutantów. Były już wymieniane takie cechy, jak umiejscowione koło wypowiedzi imię, nazwisko i zdjęcie. Nie bez znaczenia jest także wspomagane przez platformę zaangażowanie w dyskusję.

Podsumowując, przy tak dużej liczbie uczestniczek nie ma możliwości, by każda z dyskutujących dziewczyn znała wszystkie pozostałe. Oznacza to, że nie chodzi o wzajemne zaufanie czy komfort jak przy prywatnej rozmowie przy kawie. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że chodzi o najzwyczajniejszy w świecie 'dziewczyński domek na drzewie'. I super, fajna sprawa! Tylko powiedzcie tak wprost:)

@repek
To zupełnie jak z forum redakcyjnym poltera.
No nie, to jednak zupełnie co innego. Pisząc na redakcyjnym Poltera, wiesz dokładnie, kto ma tam dostęp, informujemy się o dodawanych i zmienianych uprawnieniach. Rzadko kiedy jest też tak, że zupełnie nie wiesz, kim jest inna osoba, która widzi to, co czytasz. Wszyscy się przynajmniej kojarzymy. No i jednak występuje zdecydowana różnica ilościowa. Redakcja Poltera to po prostu wyjęty kawałek społeczności, a nie podział świata na pół:)
28-01-2013 22:35
arcmage
   
Ocena:
0
Gower: to ja na szybko, bo nie egzaminy, ale robota.
Nie twierdzę, że obecność dowolnego pana skazuje forum na trollerkę. Dowolnego, wielu, połowy, whatever. Stwierdzam, że nie mamy narzędzi, żeby unikać takich sytuacji na sto procent wpuszczając płeć męską, a skoro niewpuszczanie działa właśnie na sto procent, to choć metoda jest crude - jest skuteczna. Naprawdę, marzy mi się mieszana grupa o takiej kulturze, niestety, pamiętam tylko jedną - zamierzchłe forum dnd.pl, które teraz jest częścią Poltera - bywalców w tym miejscu pozdrawiam!
28-01-2013 22:43
gower
   
Ocena:
+6
Stwierdzam, że nie mamy narzędzi, żeby unikać takich sytuacji na sto procent wpuszczając płeć męską, a skoro niewpuszczanie działa właśnie na sto procent, to choć metoda jest crude - jest skuteczna.
Tylko, że tak jak mówię – moim zdaniem to wcale nie brak mężczyzn powoduje brak trollerki. No bo przepraszam, ale dlaczego niby tak by miało być? Czy trollerka to domena jednej płci czy po prostu kilku osób, ale bez względu na ich płeć? Możecie sobie wziąć ten temat do Waszej grupy i podyskutować o nim;) Chętnie poznam wnioski.
28-01-2013 22:49
Repek
   
Ocena:
+3
Z góry przepraszam za OT.

@gower
No nie, to jednak zupełnie co innego. Pisząc na redakcyjnym Poltera, wiesz dokładnie, kto ma tam dostęp, informujemy się o dodawanych i zmienianych uprawnieniach. Rzadko kiedy jest też tak, że zupełnie nie wiesz, kim jest inna osoba, która widzi to, co czytasz. Wszyscy się przynajmniej kojarzymy. No i jednak występuje zdecydowana różnica ilościowa. Redakcja Poltera to po prostu wyjęty kawałek społeczności, a nie podział świata na pół:)

Do grupy na FB należy 300 kobiet, to nie jest pół. Na takiej samej zasadzie redakcja dzieli świat na pół, bo jesteśmy zamknięci. Jedyny podział wynika z tego, kto został zaproszony.

Ale nie w tym rzecz. Ty napisałeś, że grupa na FB jest de facto publiczna, bo członkinie się nie znają.

A ja mówię o tym, że wcale nie muszą się znać, by czuć się prywatnie. Wystarczy, że to jest zadeklarowane. Tak samo, to zresztą napisałeś, jest na forum redakcyjnym. Taki oggr, który właśnie do nas dołączył, przecież nikogo nie zna.

"Prywatność/publiczność" w sieci w tego typu grupach zależy więc tylko i wyłącznie od tego, czy jest przyzwolenie na upublicznianie ich zawartości. Skoro członkinie nie chcą tego upubliczniać, to ich sprawa. Tak samo my oczekujemy, że treści z forum redakcyjnego nie będę upubliczniane.

Choć, w obu przypadkach, "zamkniętość" tych grup jest pozorna. :)

Sorry za OT, dzięki i pozdro :)
28-01-2013 22:54
Senthe
   
Ocena:
+5
@repku
Do grupy na FB należy 300 kobiet, to nie jest pół. Na takiej samej zasadzie redakcja dzieli świat na pół, bo jesteśmy zamknięci. Jedyny podział wynika z tego, kto został zaproszony.

Fakt bycia lub niebycia w redakcji można łatwo zmienić. Płeć raczej trudno.

Tych dwóch podziałów porównać się nie da.
28-01-2013 22:56

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.