string(15) ""
» Blog » Diablo + Hellfire
06-12-2014 16:33

Diablo + Hellfire

W działach: Gry | Odsłony: 1101

Diablo + Hellfire

Diablo

Wojna między Piekłem a Niebem trwa w najlepsze. W dodatku w Piekle dochodzi do buntu. Cztery pomniejsze demony, Duriel, Andariel, Belial i Azmodan wygnały Diablo, Mefista i Baala, dotychczasowych władców, do Sanktuarium, czyli świata ludzi. Gdziekolwiek wygnańcy się pojawili, siali śmierć i zniszczenie. W końcu grupie magów, pod przewodnictwem archanioła Tyraela, udało się uwięzić Piekielną Trójcę w potężnych Kamieniach Dusz. Diablo został uwięziony głęboko w katakumbach pod klasztorem w miasteczku Tristram i tam przez wieki był pilnowany. Niestety, klasztor zaczął popadać w ruinę, a ludzie zapominali o Złu, które było tak blisko nich. W końcu Diablo przejął siłą swej woli umysł arcybiskupa Lazarusa i uczynił go swym sługą. Lazarus przyprowadził do katakumb syna króla Leorica, a Diablo przejął jego ciało i zaczął przygotowywać armię do podboju powierzchni. W tym momencie do akcji wkracza gracz. A dokładniej przybywa do Tristram, aby powstrzymać Diablo. Tak właśnie wygląda fabuła pierwszej części Diablo (w wersji super skróconej), dla tych, co jej nie znają i dla tych, co zapomnieli. Gracz ma do wyboru trzy postacie: Wojownika z ziem Khanduras, Łuczniczkę (lub lepiej: Łotrzycę - w drugim Diablo to takie fajne kobietki z łukami w pierwszym akcie, które mogą nam towarzyszyć) oraz Maga (klan Vizjerei). Postacie są tylko trzy, wybór nie wpływa w żadnym stopniu na fabułę, ale granie każdą z nich wymaga zupełnie innego podejścia.


Biorąc pod uwagę fakt, że w grze nie można biegać, wojownik może mieć duże kłopoty z pokonaniem wrogów atakujących z dystansu, jednak z tymi walczącymi w zwarciu daje sobie radę bez problemu. Oczywiście, najlepiej "robi" mieczami, toporami i innym żelastwem, ale czarów to on sobie nie za bardzo poużywa, a i z łuku strzela przeciętnie. Należy jednak pamiętać, że najlepsze zbroje i bronie są przeznaczone właśnie dla Wojownika. Wojownik potrafi naprawiać zniszczony ekwipunek.
Łuczniczka to moja ulubiona postać. Strzela z łuku szybciej niż Legolas i Robin Hood razem wzięci, w dodatku posiada nieograniczoną ilość strzał, więc można szaleć. Niestety, gdy używa łuku, jest bardziej podatna na ciosy, bo nie ma tarczy. Jednak zawsze gdy dochodziło do walki w zwarciu, szybko zmieniałem broń na miecz/ buławę/ cokolwiek innego do walki wręcz oraz tarczę i tak uzbrojony walczyłem, Łuczniczka bowiem radzi sobie całkiem nieźle używając wszelkiego typu broni jednoręcznych jak miecze, maczugi itp. Specjalną zdolnością Łuczniczki jest wykrywanie pułapek.
Ostatnią z postaci jest Mag. Nie jest to postać dla początkujących. Facet na początku ma wielkie problemy z przeżyciem, z powodu beznadziejnych umiejętności walki i bardzo małej ilości punktów życia. Jednak, gdy już uda się zdobyć mocniejsze zaklęcia, Mag sieje spustoszenie! Naprawdę, nie chciałbym, aby moja biedna Łuczniczka stanęła do walki z równopoziomowym Magiem... Magowie posiadają zdolność regeneracji ładunków w magicznych laskach.
Od strony graficznej gra prezentuje się jak na dzień dzisiejszy średnio, ale jak dla mnie (i nie tylko dla mnie), grafika w pierwszym Diablo jest o wiele bardziej czytelna niż w dwójce. Ładnie wykonana wioska Tristram, postacie i potwory. Mam zastrzeżenie jedynie do niektórych poziomów lochów oraz wyglądu wszelkich rzeczy na postaciach. Niestety, to nie Diablo 2, gdzie każda tarcza czy miecz wygląda na naszej figurce zupełnie inaczej. W tej grze występują tylko trzy rodzaje wyglądu postaci w zależności od rodzaju noszonego pancerza (lekki, średni, ciężki), trzeba jednak przyznać, że każdy z nich (zwłaszcza ostatni) jest miły dla oka.
Na szczególną uwagę zasługuje oprawa dźwiękowo-muzyczna. Dźwięki zostały opracowane naprawdę porządnie, natomiast muzyka to istna perełka, powodująca, że mroczny klimat staje się jeszcze bardziej straszny i aż ciarki na plecach przechodzą. Wiele nowszych produkcji może zazdrościć Diablo klimatu i tzw. "replayability", czyli sprawienia, że gracz po skończeniu gry, będzie chciał grać jeszcze, albo tą samą postacią od początku (zwiększając tym samym jej poziom i zdobywając artefakty) albo sprawdzić w boju inną klasę.
Diablo to najlepszy przedstawiciel (pomimo upływu lat) action-RPG/ hash'n'slash, klimatem o wiele przewyższa serię Dungeon Siege czy nawet swojego młodszego (aczkolwiek bardzo dobrego) brata.

Hellfire

Po wydaniu Diablo, gracze oczekiwali dodatku. Blizzard jednak nie kwapił się z tym zadaniem, koncentrując się na innych projektach. Pracę na dodatkiem do Diablo rozpoczęła więc Sierra, firma odpowiedzialna za takie hity, jak np. Gabriel Knight czy Betrayal at Krondor. W 1997 roku Hellfire ujrzał światło dzienne.
Oczywiście fabuła nie uległa żadnym istotnym zmianom. Naszym głównym wrogiem wciąż jest Diablo, ale zabić musimy też innego Demona: Na - Krula. W tym celu musimy udać się do dwóch nowych lokacji: Gniazda oraz Krypty. I tu niestety pojawił się pierwszy i na szczęście jedyny "zgrzyt". Od razu po wejściu do Gniazda widać, że zupełnie inni ludzie robili ten dodatek. Grafika jest znacznie brzydsza w tych lokacjach. W dodatku samo Gniazdo podzieliło graczy. Wygląda bowiem niczym kolonia obcych z cyklu filmów Alien. A i same potwory je zamieszkujące przypominają kosmitów rodem z filmów science fiction i nie ukrywają swoich zamiarów wobec Ziemian, które bynajmniej przyjazne nie są. Trzeba jednak przyznać, że lokacja pomimo słabej grafiki ma swój klimat, który jednak nie każdemu musi przypaść do gustu. Po przejściu Gniazda mamy dostęp do nowej lokacji: Krypty. Ta jest znacznie bardziej zbliżona klimatem do tego, co oferuje nam oryginalne Diablo, czyli ponury gotycki nastrój. Walki też toczymy z potworami rodem z fantasy, a nie sci-fi. Tutaj też przyjdzie nam się zmierzyć z Na-Krulem, którego celem jest uzbieranie mocy i pokonanie samego Diablo. Trzeba mu w tym przeszkodzić!

 


Poza dwoma lokacjami dostajemy oczywiście nowe przedmioty, a także nowe zaklęcia (np. Apokalipsa, której używa sam Diablo, atakująca wszystkie potwory wokół, nie zważając na ich odporności, czy Mana Shield, regenerująca manę). Nie są to jednak rzeczy aż tak istotne, by zajmować się nimi dłużej, najważniejsze jest to, że Hellfire daje nam trzy nowe postacie! Pierwszą z nich jest Mnich. Bardzo dziwna postać, niezwykle ciężka w prowadzeniu, wielu graczy jej nie lubi. Mnich bowiem zdecydowanie lepiej radzi sobie w szmacie i walcząc gołymi pięściami, niż z dużym mieczem i w zbroi płytowej. Taka jest jednak jego natura. Myślę że to dosyć dobre skrzyżowanie Wojownika i Maga. Mnisi łatwiej odnajdują ukryte przedmioty - to ich umiejętność specjalna. Druga postać (ukryta przez twórców gry, na końcu recenzji podaję info jak ją odsłonić) to Bard. Wygląda jak Łuczniczka, ale walczy zupełnie inaczej. Jej specjalizacją jest bowiem walka dwiema brońmi! Mimo że jest przez to narażona ciosy, zadaje niesamowite obrażenia dzierżąc dwie bronie. Potrafi także identyfikować magiczne przedmioty. Trzecia postać, również ukryta, to barbarzyńca. Wygląda jak Wojownik, ale jest od niego zdecydowanie silniejszy i wytrzymalszy, w dodatku owe statystyki może podnieść wpadając w szał. Wadą barbarzyńcy jest to, że punkty Energii tej postacii wynoszą 0. ZERO! Można je podnieść tylko za pomocą przedmiotów! Nadrabia to jednak tym, że otrzymuje 1% odporności na poziom.
Warto też dodać, że grać możemy na trzech poziomach trudności: Normal, Nightmare i Hell. I to już od samego początku! Oczywiście różnią się stopniem siły i wytrzymałości potworów, a także jakością przedmiotów, tak jak w drugim Diablo.
Hellfire to świetny dodatek do Diablo, bez którego nie wyobrażam sobie grania w tę grę. Każdy fan Diablo musi mieć go w kolekcji.

Porada:
Otwórz w folderze z grą plik command.txt. i wpisz w nim:
cowquest - nowe, ukryte zadanie;
theoquest - jw.;
multitest - można grać w sieci;
barbariantest - można grać barbarzyńcą;
bardtest - można grać bardem.
Linia musi wyglądać tak:
cowquest;theoquest;bardtest;barbariantest

Komentarze


Gawk
   
Ocena:
0

Twórcy Diablo III byli tak wysoce utalentowanymi ludźmi, że nie potrafili w grze zaprojektować nawet zwykłego, przyjaznego użytkownikowi chat'a...

 

Nawet pomijając już wszystko inne, to w Diablo III nie ma co robić. Nie ma. Po patchach dodano i tak trochę edngameowych instancji, ale to nadal jest nudne. Zakładam, że problemem jest to, że Diablo III od początku miało być komerchą udającą MMO. Niestety, udaje nieudolnie, a na owej komercji skorzystali jedynie gracze. A kiedy Bli$$ard kapnął się, że zyski niektórych graczy przekraczają znacznie cenę gry, zlikwidował Action House.

Jak ktoś zauważył już wyżej, to jest kopia dwójki. Taka do bólu toporna, zwykła zrzynka, wykonana nieudolnie.

 

Można w to grac, ale po co, skoro są inne H&S?

09-12-2014 16:05
Adeptus
   
Ocena:
0

@ nerv0

Jak wyżej - niech, że to maleńka, mało istotna rzecz. Ale jednak jest to maleńki, mało istotny minus. I proponuję na tym kompromisie poprzestać ;)

09-12-2014 16:09
nerv0
   
Ocena:
+2

Zakładam, że problemem jest to, że Diablo III od początku miało być komerchą

Wow. Tekst jakby wyjęty z komentarzy do newsów na CD-A. XD

09-12-2014 16:13
XLs
   
Ocena:
0

@Gawk tylko że teraz endgame jest całkiem niezły.. To jak nieudolna była 2jka jeżeli 3cia część poprawia wiele jej problemów? Szczególnie PVP gdzie w 2, to się wychodziło przed obóz i naparzało, a teraz to wygląda lepiej.Nie twierdze że idealnie, ale lepiej;). 3 to nakładka na 2jkę tylko nie na miary naszych czasów.

Ps oskarżenie o komercje? Kurde to żeś walnął:D. Nie nie chcieli zarobić za darmo chcieli oddać:P weź sie opanuj diablo, starcraft, wiedzmin i 90% gier to komercha:), chyba że 100% za darmo są bez ukrytych kosztów.

 

 

Blizzard to specyficzna firma. Firma która ma wielu fanów trafiających w gust... Możesz klepać teksty o komercji, o tym że jak milion much lubi kupę itd... Czy inne banały. Prawda jest taka...

Seria starcraft :

- Cz1 rewolucyjna wśród RTS, wśród profesjonalnych graczy online, nieśmiertelna przez wiele lat, z genialną grywalnością

- Cz2 wskrzeszenie gatunku RTS, jedyna tak popularna gra tego gatunku w naszych czasach.

Warcraft: 

- Cz1 - miła gierka nie pamietam jaki wpływ na rynek

- Cz2 gigantyczny hit

- Cz3 gigantyczny hit, jej silnik do dziś wykorzystywany w wielu grach typu lol...

- MMO król gatunku definiujący cały gatunek, to nie WOW kopiuje, tylko inni od niego.

Diablo 1

- D1- Gra która spowodowała ze ludzie graja w ten gatunek

- D2 krytykowana na starcie, wiele z tego co bylo obiecane, nie bylo dane grana do dziś

- D3 jedyna gra H'N'S z pełnymi serwerami, w którą gra się latami... a nie przechodzi raz i zapomina jak u konkurencji. Moze są inne ale kto w nie gra?:D Dobra w jakiego gra się dłużej niż w diablo, z większą ilościa aktywnych graczy, do jakiego się wraca?:D I te wielkie zapowiedzi, wielcy pogromcy diablo... świat o nich zapomina, ciągle naparzając w rogatego:)

HS

- Tu akurat myśle że gra padnie, brak rotacji bywa zabójczy...

To tak zwana kiepska komercja, niedorobiona i toporna... a jednak jak Blizzard coś wydaje to świat wstrzymuje oddech. Teraz nadchodzi nowy dodatek do Starcrafta, nie ma mnie na 2 miesiące:D

09-12-2014 16:16
Gawk
   
Ocena:
0

@Gawk tylko że teraz endgame jest całkiem niezły.. To jak nieudolna była 2jka jeżeli 3cia część poprawia wiele jej problemów?

Ale generuje nowe

Szczególnie PVP gdzie w 2, to się wychodziło przed obuz i naparzało, a teraz to wygląda lepiej.

Nie wygląda, bo tFUrcy Diablo III nie potrafili i nadal nie potrafią zoptymalizować klas względem balansu PvE-PvP. Przez to od początku PvP nie istniał. Z projektu PvP zostały w grze tylko (chyba z trzy) areny, na których można się było bezsensownie killać.

Jasne, rozumiem, żę ogólnie Diablo III wygląda lepiej. Tyle, że wygląd to nie wszystko. Pierwsze co, to faktycznie jest takie "wow", ale bardzo szybko spod tej warstwy tynku zaczyna wyłazić grzyb.

 

Nie twierdze że idealnie, ale lepiej;). 3 to nakładka na 2jkę tylko nie na miary naszych czasów.

 

Dobrze to ująłeś. 

 

@ Nerv0

 

Nie czytam newsów ani recenzji w takich portalach, no ale najwyraźniej ktoś miał po prostu podobne zdanie.

 

Jasne, że komercha to nic złego, ao ile jest przyzwoicie zrobiona. Diablo III nie jest.

09-12-2014 16:28
XLs
   
Ocena:
0

Nie wygląda, bo tFUrcy Diablo III nie potrafili i nadal nie potrafią zoptymalizować klas względem balansu PvE-PvP. Przez to od początku PvP nie istniał

Szczegół ale niewielki, PVP w diablo to kwestia marginalna, było tak od zawsze. Mi już też się znudziło poniżanie znajomych, więc nawet mi się nie chce. Nie ze względu na to że są mniejsze czy większe problemy za balansem, tylko dlatego że nie to jest sercem rozgrywki. PvP od początku istnienia diablo, było marginalnym tematem na którym zależało drobnej ilości fanów (w tym i mnie),  jednak fakt faktem mogli by to zrobić lepiej. Szczególnie że potrafią tworzyć genialne multi w Starcraft, które uzależnia:D aż za mocno. Boje sie dodatku, znów będę napieprzać puki nie wejdę w diament, a potem zauważę że minęło pół roku:)

09-12-2014 16:31
Nuriel
   
Ocena:
+2

@XLs

Dobra w jakiego gra się dłużej niż w diablo, z większą ilościa aktywnych graczy, do jakiego się wraca?:

Borderlandsy (zwłaszcza dwójka) się ładnie trzymają ;) Dodatkowo powinny dostać plusik za połączenie Quake'a i Diablo ;) 

09-12-2014 16:36
XLs
   
Ocena:
0

Nuriel, nie znam gry dobrze, jednak diablo zaliczam do hns z rzutem izometrycznym w tej kategorii oceniam. 

09-12-2014 16:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.