string(15) ""
» Blog » Di Ajron Men Czy (spojler fri)
15-05-2013 17:02

Di Ajron Men Czy (spojler fri)

Odsłony: 29

Shalom, ludziska, przy czym "shalom" nie do końca szczere, gdyż mi samemu serce pląsa po powrocie z kina. Postarałem się przed seansem nie obejrzeć żadnego trailera czy plakatu. Miałem okazję zobaczyć nowego Iron Mana z pustą tablicą oczekiwań. Krótko mówiąc: uważam, że to najlepsza część trylogii, zarazem najlepszy film opierający się o postacie z komiksów Marvela. Przebił świetną część pierwszą (która była dla mnie pierwszym zetknięciem się z Tonym Starkiem), Avengersów i wszystkie części X-Menów razem wzięte. Jednocześnie film wymaga znajomości poprzednich części. Mało tu miejsca na ekspozycję tła fabularnego, za to fabuła Avengersów ma tu pierwszorzędne znaczenie. Nie trzeba mieć poprzednich produkcji na świeżo, ale nie radzę oglądać Trójeczki jako filmu wyrwanego z kontekstu. Co działa:
  • humor wychylający się z trzeciego planu nie sięga nigdy żenady. Czasem zdaje się wymuszony, ale za prawie każdy z obecnych dowcipów jestem wdzięczny. Humor drugoplanowy jest super;
  • nie brak scen akcji z opancerzonymi bojownikami, pełnych wybuchów i finezyjnych efektów specjalnych, obok tego jednak sporo też scen, w których Stark musi radzić sobie bez pancerza, tak w kaskaderskich przewrotach, jak i pojedynkach czy potyczkach z grupami przeciwników. Dla każdego coś miłego, w dodatku zgoła kreatywnego;
  • piękna (wg mnie) Gwyneth Paltrow jest nie tylko niewiastą w opresji, ale też wnosi od siebie sporo do fabuły - ba, także do scen akcji. Jej wkład w film zapewnia jej miejsce w gronie wybitnych "superbohaterskich partnerek", które jest, zdaje się, jednoosobowe;
  • bardzo "ludzkie" podejście do fantastycznej otoczki filmu ze strony tak postaci głównych, jak i statystów. Biografia Starka odciska na nim piętno, z którym musi zmierzyć się przede wszystkim jako człowiek - jego reakcje zaś są nie tylko łatwe do zaakceptowania, ale wręcz oczekiwane jako naturalna konsekwencja. Cywile - zarówno przypadkiem spotkani fani, jak i ratowani przechodnie - również reagują na kryzysowe sytuacje wiarygodnie.
Co nie działa:
  • finałowa scena akcji kończy się nieco randomowo, jakby zabrakło ostatecznego bum;
  • wspomniane piętno Starka nie otrzymuje własnej sceny finałowej;
  • Rebecca Hall okazuje się, niestety, nieco niepotrzebna. Może jej rola uciepriała w postprodukcji, może wycięto część scen z jej udziałem. Z postaci jednak dałoby się wyciągnąc nieco więcej (aczkolwiek rozwiązanie jej wątku jest jedną z Tych Scen);
  • można by popracować nad motywacją Wielkiego Złego.
Humor jest, dobre aktorstwo, wyraziste lokacje i wygląd postaci, próba ukazania czegoś poważniejszego (ale bez przesady - tu przebite zostały także nowe Batmany), dobra fabuła, akcja nie znużyła nawet mnie (zaprawdę zaprawdę nie jestem fanem filmów akcji). 9/10. PS: No i film ma wątki świąt grudniowych, będzie się fajnie oglądało przy Wigilii obok Die Hard 1. : *

Komentarze


Wiron
   
Ocena:
0
Film rzeczywiście bardzo fajny ale sceny akcji w zbroi były zdecydowanie zbyt monotonne. Niby są nowe pancerze, niby się czymś różnią ale wszystko i tak wszystko sprowadza się do spamowania repulsorem.
15-05-2013 19:05
Aure_Canis
   
Ocena:
+1
1. Mogę się założyć, że potrafiłbym z patykiem w ręce wskazać konkretne ujęcia podważające Twoją wypowiedź. : P SPOILER Mnie najbardziej w pamięć zapadło wskakiwanie i wyskakiwanie do pancerzy w locie, ręka wyciągająca bohatera spod wody czy liczne destrukcje przy zróżnicowanym asortymencie. ; )

2. Oglądam od godziny różne recenzje IM3 w anglojęzycznym Internecie i jest tam sporo spojrzeń rozbieżnych z moim. Warto wygooglać / wyyoutube'ować. : )
15-05-2013 19:18
nerv0
   
Ocena:
0
Dzięks za polecankę! Poprzednie Iron Many bardzo się podobały to i temu nie odpuszczę. :) Tylko pytanie: czy żeby ogarnąć o co biega trzeba zaliczyć też Avengersów? Trochę to dziwne i chyba zmusi mnie do nadrobienia zaległości...
15-05-2013 19:29
Aure_Canis
   
Ocena:
0
Niestety: tak, trzeba zaliczyć także Avengersów. Na szczęście: zdecydowana większość recenzentów (niekoniecznie krytyków filmowych) uważa Avengersów za najlepszy film marvelowski, więc nie jest to strata czasu.
15-05-2013 19:37
nerv0
   
Ocena:
0
I tak miałem go kiedyś oglądnąć. :)

BTW te filmy podobają mi się o wiele bardziej niż oryginalne kreskówki, czy komiksy. :)
15-05-2013 19:42
Wiron
   
Ocena:
0
@nerv0
Obejrzenie Avengersów nie jest konieczne, IM3 wyjaśnia to co potrzebne. Zresztą wystarczy wiedzieć że to co się tam działo nie było miłe. Mimo tego warto ich zobaczyć :)

@Aure_Canis
Wszystkie eksplozje liczą się jako jedna :)
IMO w Avengersach sceny akcji były znacznie lepiej zrobione, każde zagranie bohaterów było unikatowe i wyraźnie pokazane. W IM3 są do siebie bardzo podobne i pokazywane szybko przez co zlewają się w jedną całość.
15-05-2013 19:51
KFC
   
Ocena:
0
Ja obejrzałem Avengersów dopiero po IM 3 i nie umarłem ;)

Z tego co pamiętam to może w dwóch kwestiach wspominają kosmitów czy coś, więc raczej nie powinno boleć jak nie zobaczysz.
15-05-2013 22:16
Agrafka
   
Ocena:
0
Nie mogę się doczekać aż zobaczę mojego ukochanego bohatera w akcji :) Bałam się, że zrobią ten film na odwal się, dobrze wiedzieć że jednak się przyłożyli.
16-05-2013 09:16
deailon
   
Ocena:
0
Amen.
Pełna zgoda z mojej strony.
19-05-2013 21:37

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.