string(15) ""
» Blog » (De)moderator czyli ceklarz
27-11-2014 14:07

(De)moderator czyli ceklarz

Odsłony: 1080

(De)moderator czyli ceklarz

Do popełnienia tej notki skłoniła mnie krótka wymiana zdań pod notką slann'a, jaka wywiązała się pomiędzy Aravenem i Tyldomenem, do której dorzuciłem swoje trzy grosze.

Takie sytuacje często udowadniają, kim naprawdę są moderatorzy i co też sobą reprezentują.

Otóż, moderator, to zwykły człek, jak my wszyscy. Problem w tym, że on z reguły tego nie rozumie, lub o tym zapomina, jak wół, który był cielęciem. Nadmierna pycha, kompleks mesjasza i syndrom bohatera bardzo często sprawiają, że zwykły moderator staje się Demoderatorem, który zamiast używać swego stanowiska zgodnie ze swoim przeznaczeniem, nadużywa go w celu dowartościowania swojej osoby. Zazwyczaj poprzez dyskredytowanie i gnębienie użytkowników. 

Niemniej, Moderator przestaje być człekiem wraz z otrzymaniem funkcji moderatora. Dlaczego? Bo jest to funkcja publiczna, a ta zobowiązuje do bycia kimś więcej. Problem w tym, że o tą funkcję upominają się i otrzymują ją ludzie, którzy nie powinni, bowiem ci dowartościowani nie mają potrzeby nikogo nawracać, ani układać mu życia. Choćby wirtualnego. 

Moderator nadal jest człowiekiem, ale oczekuje się od niego dyscypliny. Wyzbywa się on pewnych cech na rzecz prawidłowego pełnienia prze siebie obowiązków. A przynajmniej powinien. 

No więc jaki powinien być w zasadzie ten moderator, żeby był taki jaki powinien? Tutaj odpowiedzi nasuwają się same. Kulturalny, opanowany, odpowiedzialny, obiektywny... To takie podstawowe cechy, jakich oczekujemy od ludzi na stanowiskach. Wydaje się to trochę wydumane, ale ma praktyczne podstawy. Nie chodzi tu o wyidealizowanie kogoś pełniącego taką funkcję, tylko o to, żeby potrafił utrzymać porządek na forum. A jak miały to zrobić, zachowując się tak samo lub podobnie, jak ci, których ma za to karać i pouczać?

Na przykładzie tej krótkiej wymiany zdań we wspomnianej już notce blogowej, warto zwrócić uwagę na cechy negatywne, jakich ludzie na stanowiskach często nabywają, lub które zaczynają się u nich intensyfikować. Buta, pycha, złośliwość, arogancja, protekcjonalność, hipokryzja... To sprawia, że bardzo wielu "ludzi na stanowiskach" zaczyna funkcjonować zgodnie z poniższymi dyrektywami:

1. Moderator nie nabija potów - moderator ma wiele do przekazania

2. Moderator się nie myli - moderator ma inne zdanie

3. Moderator się nie obija - moderator czuwa

4. Moderator nie rozmywa tematu - moderator przypomina o ważnych sprawach

5. Moderator nie obraża innych - Moderator dobitnie zwraca uwagę

6. Moderator nie spamuje - moderator ekspresyjnie wyraża swoje myśli

7. Moderator się nie wykłóca - Moderator szkoli użytkowników

8. Moderator nie zakłada głupich tematów - Moderator sprawdza czujność użytkowników

Skądinąd, Moderator sam jest swojego rodzaju pachołkiem, bowiem prawdziwą władzę w serwisie stanowi Administrator. To on ma ostatnie słowo i to on rozdaje plakietki i przydziela stanowiska. Z reguły dostają je jego znajomi, kontrahenci czy też niepoprawni hołdownicy, biegli w sztuce panegirystyki. Ewentualnie kameleony czyli userzy, którzy stali się jego znajomymi z racji symulowania podobnego sposobu myślenia.

Araven, moderator na dwóch innych forach, zachował się... No cóż. Tak, jak się zachował. Zamiast zgłosić problem moderatorowi odpowiedzialnemu za utrzymanie tutaj porządku, wystosował dość bezczelną uwagę w stronę użytkownika, wprowadzając do dyskusji tak zwany flame. Tego rodzaju zachowanie może dziwić u kogoś, kto próbuje uzyskać autorytet pisząc, iż jest administratorem na dwóch innych forach, a nie potrafi zachować się należycie. A nieuskutecznianie flame'u, to jedno z podstawowych prawideł bycia moderatorem. Nie wdawaj się w pyskówki, nie wchodź w polemikę, jeżeli uważasz, że ktoś trolluje. Nie wywołuj sporu! Zgłoś problem i czekaj na reakcję osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku. No ale przecież moderator nie trolluje, tylko sprawdza czujność użytkowników, oraz innych moderatorów... Czy wspominałem już o hipokryzji? Można też zaobserwować w jego zachowaniu syndrom bohatera i panegirystyczne zapędy. Bowiem nie będąc moderatorem na tym portalu, wiesza psy na użytkowniku, wypominając mu trolling i czyniąc zbrodniarzem, podkreślając swoje stanowiska na innych portalach. Wychodzi na to, że koniecznie chciał być zauważonym i docenionym. Czy nie prościej byłoby złożyć CV na ręce Naczelnego?

Oczywiście, trolling tyldomena nie pozostawia wątpliwości. Jednak trolling ten bez wątpienia był lekkostrawny i nieinwazyjny. Dlaczego więc Araven zareagował tak drastycznie? dlaczego akurat na Tyldomena, a nie na mnie chociażby, skoro w skali Killfile stoję o kilka punktów wyżej z racji opinii o mojej osobie? Tyldomen został wytypowany przez Aravena jako użytkownik, dzięki któremu łatwo będzie się wylansować. Pokazać swoje umiejętności dostrzegania zagrożenia i swoją niechęć do podobnego zachowania (co nie było trudne, zważywszy na oczywistość trollerskiej postawy Tyldomena), oraz wskazać na swoje dokonania, wspominając o byciu administratorem w odpowiedzi na moje spostrzeżenie. To wskazanie oczywiście i tak by nastąpiło w toku dyskusji; moje słowa zadziałały po prostu jak katalizator.

Wiecie, co tu nie pasuje? Wszystko. Moderator z prawdziwego zdarzenia nie zrobiłby czegoś takiego, ponieważ jest nauczony zachowywać się zgodnie z protokołem. Jeżeli moderator na dwóch innych forach, na trzecim rozpoczyna flame, dając się strollować... to albo kłamie co do zajmowanego stanowiska, albo ktoś popełnił błąd, przydzielając mu takie uprawnienia.

Tyldodymomen nie jest bowiem jedynym trollem, ani na tym portalu, ani w internecie. Jak widać, nawet moderator na dwóch forach, może zachować się jak zwykły troll, uskuteczniając z takowym flame, poprzez zaatakowanie go i wejście w późniejszą polemikę. A co dopiero ma powiedzieć zwykły użytkownik, którego być albo nie być (trollem) zależne jest od interpretacji (wdzimisię) jego postów przez moderatora?

 

Jak wiemy i jak widać, nikt nie jest idealny. Więc może warto czasami stłumić swoje ego i zaakceptować fakt, że każdy czasami broni swojej najmojszej racji, bo jest najmojsza i z przyjemnością oddać się słownej potyczce dla samej radości wynikającej z takowej, miast pacać oponenta wiechciem słomy, która nam właśnie wyszła z butów?

A jeśli nie, to zachować klasę oraz samodyscyplinę, i zamiast się wtrącać, ustąpić pola, ewentualnie zgłaszając również sprawę odpowiednim osobom, by te rozpatrzyły problem.

 

Wszak trochę luzu pomiędzy pośladkami jeszcze nikomu nie zaszkodziło. O ile nie objawia się to niemożnością utrzymania rozumu w odpowiednim miejscu, ale to już tematna inną notkę.

 

Keep Calm and Love Gummi Bears!

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Araven
   
Ocena:
+1

@Gawk

Wiesz ja ustępowałem Tyldodymomenowi wielokrotnie ignorując jego wpisy, ale jak dla mnie przekroczył granicę, w bezczelności, i trollingu. Widzę, że zauważyłeś powód mojej niechęci do niego, sam sobie odpowiedziałeś, ten troll ze mnie kpi. Tego tutaj chcecie?

By stare trolle bezkarnie kpiły z nowych użytkowników, mieliście to długo i masa ludzi stąd odeszła. Nic nie oblałem panie Gawk, wyrażam swoje zdanie. I je podtrzymuję 90% postów Tyldodymomena to prymitywny trolling, nadający się do kosza. On potrafi się wypowiadać merytorycznie i sensownie, ale rzadko mu się to zdarza. Jak ktoś bezczelnie i chamsko kpi ze mnie, to raczej mnie to ubodło prawda?

Przedstawiłem moje stanowisko, po prostu. I tak tu zajrzałem przypadkowo.

Bezkarność takich trollerskich zachowań to nic dobrego, panie Gawk. Tyldodymomen sam się przyznaje do trollingu, i trolluje bezkarnie dalej, zaśmiecając tematy wpisami nie na temat.

 

28-11-2014 11:11
dzemeuksis
   
Ocena:
+5

Problem w tym, że o tą funkcję upominają się i otrzymują ją ludzie, którzy nie powinni

To nie pierwsza Twoja długaśna notka / komentarz na ten temat, przez co odnoszę wrażenie, że prawdziwy problem w tym, że tej funkcji nie pełni Gawk. Wszak to on (w domyśle) jest tym, który powinien. ;)

A logika tej notki naciągana, aż trzeszczy. Araven na Polterze jest użytkownikiem. Jeśli masz prawo jazdy ale akurat podróżujesz jako pasażer komunikacją miejską, to nikt Ci nie będzie wypominał, że nie rozejrzałeś się przy zmianie pasów ani uważał tego za dyskwalifikujące Ciebie, jako kierowcę. Nieprawdaż?

Oczywiście, nadal powinieneś przestrzegać norm, które obowiązują pasażera, podobnie, jak Araven powinien na Polterze przestrzegać norm, które obowiązują użytkownika. Tyle tylko, że Ty mu nie wypominasz łamania tychże, tylko oczekujesz, że będąc użytkownikiem Poltera będzie zachowywał się, jak moderator. Bez sensu i potwierdza to, co napisałem w pierwszym akapicie. Ból jajec, jak nic.

Po co ja wchodzę w to bagno...?

28-11-2014 11:18
Tyldodymomen
    merytoryczny wkład Aravena w Polteru
Ocena:
+3

Aktywność

Artykuły: 0
Noty: 0
Wieści: 0
Komentarze: 196
Posty na forum: 0

Blog

Notki: 0
Polecenia: 0
Komentarze: 0
Odsłony: 0

Reputacja

Autorska: 0
Redaktorska: 0
Wieści: 0
Noty: 0

 

28-11-2014 11:39
Gawk
   
Ocena:
0

@ Earl

Nie wiadomo, ale udzielić ich warto. Ostatecznie to Blublu zdecyduje, co jej się przyda. 

 

@ Araven

Och, no już, już... wszystko będzie dobrze. Tak nawiasem, to widzę, że miałem rację z tym syndromem zbawiciela, kompleksem Salomona i polowaniem na stołek. Tego dowodzi twoje pytanie ujęte w liczbie mnogiej. Krzyki i histeria to jednak za mało, by zjednać sobie wyborców.

Jak już zostało wspomniane, jego trolling jest lekkostrawny. Za bezczelne chamstwo uznałbym obrażanie ciebie w dość prymitywny, prostacki, prostolinijny, arbitralny, dobitny i jawny sposób. A on do znudzenia międli tę samą frazę, którą każdy oprócz ciebie ignoruje. A nawet jeśli nie, to na pewno nie nabiera przez nią złego mniemania o tobie, bowiem słowa świadczą o ich autorze, nie o podmiocie lirycznym.

Jak mówiłem, nie ulega wątpliwości, że Tydoman trolluje, choć zdarza mu się czasami napisać coś na temat i sensownie (jak choćby teraz)! Niemniej, jest przynajmniej uczciwy. Niektórzy użytkownicy tego portalu - już nie, zatem korzystając z nieposzlakowanej opinii, wystosowują mniej lub bardziej kąśliwe, prymitywne, a nawet chamskie komentarze odnośnie innych użytkowników, co uchodzi im często bezkarnie i na sucho.

Twoje zachowanie również było prymitywne, dlatego zwróciłem na nie uwagę.

Bezkarność takich trollerskich zachowań to nic dobrego, panie Gawk alias Kaworu92 czy jak ci tam było wcześniej. Tyldodymomen sam się przyznaje do trollingu, i trolluje bezkarnie dalej, zaśmiecając tematy wpisami nie na temat.

A to jest jeszcze bardziejprymitywne. Obrażasz naraz aż dwóch użytkowników, wystosowując wobec jednego oszczerstwa. Czy powinienem to zgłosić administracji? Zapałać świętym oburzeniem? Zapytać nieustaloną większośc, czy tego właśnie chce, żeby jakiś pożal się boże domniemany moderator na dwóch innych forach miał czelność zarzucać komuś łamanie regulaminu?! Och, możesz być spokojny, tylko się wygłupiam.

 

Nie jestem idealny, ale potrafię nie dać się sprowokować, a jestem tylko zwykłym użytkownikiem, tudzież trollem, jak niektórzy zwykli mi pochlebiać. No zobacz. Przypałętał się tu jakiś guziec, żeby potaplać się w błocie, a ja pozostaję niewzruszony na jego chrumkanie. Zero stresu. Czysta Nirwana. 

Przecież to oczywiste, że to prowokacja, co by znaleźć jakiś powód do kolejnego bana dla mnie, a przynajmniej ukrycia notki. 

 

P.S. Akurat w tym wypadku logice Tyldomena nie sposób zaprzeczyć. :)

28-11-2014 11:45
Nuriel
   
Ocena:
+7

Nie czytałem, nie wiem o co chodzi w tej nowej "aferze", niech zgadnę: znowuż trolle się burzą, że złe moderatory złotą wolność szlachecką depczą buciorami swymi?

28-11-2014 12:20
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1

Nie czytałem więc się wypowiem? :D

28-11-2014 12:26
Jidaigeki
   
Ocena:
+1

Nie jestem idealny, ale potrafię nie dać się sprowokować, a jestem tylko zwykłym użytkownikiem, tudzież trollem, jak niektórzy zwykli mi pochlebiać. No zobacz. Przypałętał się tu jakiś guziec, żeby potaplać się w błocie, a ja pozostaję niewzruszony na jego chrumkanie. Zero stresu. Czysta Nirwana. 

Z dziczyzną pod tasak; nie na portal społecznościowy, moja opinia.

 

Araven,
dzemeuksis,
Pozostali Użytkownicy,

Niektórzy nie powinni nawet zasługiwać na prawo do seppuku; ściąć takim bestialsko łeb, nabić na włócznię i wbić brudnym gwoździem w czoło wymięty papier z niedbałym napisem 'urodził się jako troll i żył jak troll, tak też zdechł jak troll'.

Powyższe nie jest wycelowane bezpośrednio w niczyją osobę, dlatego zaoponują temu rzecz jasna tylko ci, którzy są w pełni świadomi faktu, kim tak naprawdę są oraz jak i wobec kogo niegodnie się zachowują; jednocześnie i mimowolnie zgodzą się z moim zdaniem, akceptując ww. stan rzeczy.

 

Pozdrawiam

28-11-2014 12:28
Araven
   
Ocena:
+1

Nie twierdzę, że mam jakiś wkład w Polter, bo nie mam. Jestem tu od niedawna i piszę tylko komentarze w wielu tematach, sporo całkiem. I na temat, związany z danym wpisem. Nie atakuję Innych, poza wypadkami samoobrony i reakcji na wcześniejsze ataki na mnie. Nie mam syndromu zbawcy, chcę czytać posty związane z danym tematem a nie śmieciowe i spamowe wpisy trolli, pisane na jedno kopyto. Czy to tak wiele?

Skądinąd widać, że i trolle znajdują obrońców. Sami nader często atakują Innych, ale jak ktoś odda to zbrodnia i obraza. Ot taka prymitywna mentalność.

 

28-11-2014 12:32
Gawk
   
Ocena:
0

'urodził się jako troll i żył jak troll, tak też zdechł jak troll'.

A jeżeli ktoś trollem stał się w późniejszym okresie? Albo trolluje tylko od czasudo czasu?
Leczymy zęby przez odcięcie głowy prewencyjnie? Rany, musielibyśmy wszyscy mieć zamontowany żyroskop, żeby się nie poturlać...

chcę czytać posty zwiazane z danym tematem a nie śmieciowe i spamowe wpisy trolli, pisane na jedno kopyto. Czy to tak wiele?

Bardzo. Nikt cię nie zmusza do czytania czegokolwiek. Posty które uznasz za trolling możeszzignorować, lub zgłosić. Jeżeli administracja nie zareagowała, to najwyraźniej uznała, że nie ma o co kopii kruszyć, więc nie rozumiem twojego obrzuenia. Powinieneś zostać ukrany za podrzeganie do konfliktu, ignorując decyzje admisnitracji.
I oszczerstwa, bowiem wpis o polecaiu mechaniki to zaden atak... Chyba, że jesteś kolejną, przewrażliwioną, zabłąkaną duszyczką, która lubi pisać komentarze gdzie popadnie i wielce się tym chełpić?
Na jakich forach jesteś moderatorem? Rad byłym zobaczyć twoje dokonania.

Jak widać, Nuriel i Dzemu po prostu lubią taplać się w błocie, o czym świadczy ich obecnośc tutaj. Natomiast uszczypliwe i nic nie wnoszącedo tematu wpisy - że lubią sobie potrollować, co jednocześnie nie przeszkadza im piętnować innych, jako trolli. Bez wątpienia byli w pustynii i w puszczy.

28-11-2014 12:45
Jidaigeki
   
Ocena:
+1

A jeżeli ktoś trollem stał się w późniejszym okresie? Albo trolluje tylko od czasudo czasu?
Leczymy zęby przez odcięcie głowy prewencyjnie? Rany, musielibyśmy wszyscy mieć zamontowany żyroskop, żeby się nie poturlać...

Niestety, ale w regularnie pojawiających się nagminnych sytuacjach nacechowanych choćby najmniejszą zamierzoną ordynarnością można tylko brnąć w lewo albo w prawo, mówić wyłącznie o czerni albo bieli; nie ma miejsca na manewrowanie pomiędzy, na odcienie szarości. Osobie, stającej się chamem 'w późniejszym okresie', propagującym chamstwo 'od czasu do czasu', bezwzględnie powinno się przypisywać etykietę chama z urodzenia. Oczywiście to tylko moje zdanie; nie ma celu bawić się tu nam w dalszą interpretację, gdyż założenie to jest bardzo proste.

 

28-11-2014 13:03
Araven
   
Ocena:
+1

Jakoś się nie obawiam ukarania przez Administrację, bo wierzę, ze potrafi ona dostrzec i rozróżnić samoobronę w moim wypadku, na wielokrotne kpiny i ataki na mnie, ze strony Tyldodymomena.

Oraz wierzę, ze Administracja potrafi też odróżnić trolla Tyldodymomena, ode mnie zwykłego użytkownika, piszącego możliwie merytoryczne komentarze, będące jak na razie moim jedynym wkładem w Polter. Ale mam co nieco w zanadrzu.

Trollerskie wpisy w wielu tematach trudno ignorować bo są nie dość, że durne i często prowokacyjne, to jeszcze zajmują ponad 50% wszystkich komentarzy.

Moje bycie moderatorem polega na udzielaniu porad co do instalacji modów i gry w nie, na Polskim Uniwersum  Total War. Nie banuję ludzi, staram się im pomagać, w instalacji modów i rozgrywce w nie. To funkcja bezpłatna.

Na Forum KC nie ma potrzeby banowania, trolli tam nie ma. Pojawiło się ich nieco w związku z premierą "Sagi o Katanie", ale już im się zaczyna nudzić temat. Więc jest tam raczej merytorycznie obecnie. I nie mają miejsca ataki użytkowników na innych użytkowników jak tutaj. Tego tam się nie toleruje. Od wyjaśniania nieporozumień są PW. Na Forum KC to główny admin udziela upomnień, inni admini i moderatorzy w to nie ingerują.

28-11-2014 13:04
Tyldodymomen
    Oburzeni 2014 część 2 : wkład Jidiageki w merytoryczny aspekt Polteru
Ocena:
+3

Aktywność

Artykuły: 0
Noty: 0
Wieści: 0
Komentarze: 66
Posty na forum: 17

Blog

Notki: 0
Polecenia: 0
Komentarze: 0
Odsłony: 0

Reputacja

Autorska: 0
Redaktorska: 0
Wieści: 0
Noty: 0

28-11-2014 13:09
Araven
   
Ocena:
+2

A gdzie w Regulaminie, ilość uprawnień danego Użytkownika zależy od jego wkładu w Polter? Sądziłem, że wszyscy mają równe prawa?, i nie ma podziału na lepszych (bardziej aktywnych) i gorszych (mniej aktywnych). Może byłem w błędzie i jest jednak podział na lepszych i gorszych?

 

28-11-2014 13:13
nerv0
   
Ocena:
+1

Właśnie miałem się zapytać od kiedy to wartość głosu użytkownika mierzy się jego aktywnością na serwisie?

28-11-2014 13:25
nerv0
   
Ocena:
0

Ale jeśli wam to odpowiada to proszę teraz ładnie wszystkich komentujących w pod notką by klęknęli przede mną i Mansfeldem i od teraz słuchali jedynej objawionej prawdy płynącej z naszych ust. ;)

28-11-2014 13:28
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2

Istnieje tylko jeden podział : na bijących pianę i tych, którzy coś robią. Czy to nie znamienne że najwięksi rejtanowie syfu sprzed kilku miesięcy o nazwie #uratuj polteru mają same zera w aktywności pozakomentarzowej?

 

28-11-2014 13:32
Jidaigeki
   
Ocena:
+2

Tyldodymomen,

Moja opinia na temat wyrażanego powszechnie prostactwa nie ma związku z aktywnością i udzielaniem się na tym portalu. Równie dobrze wchodząc do jakiegoś lokalu lub generalnie znajdując się w miejscu publicznym (pierwszy raz w życiu), widząc Ciebie i Twoje behaviour bez namysłu określiłbym Cię mianem chama, prostaka i prymitywa emocjonalnego.

Chętnie mogę założyć nowe, czyściutkie konto i całą masę kolejnych, a moje zdanie będzie nadal aktualne i niezmienne - chamów, podobnie jak skończonych pijaków i inne podrzędne męty, utylizować na tłuszcz lub mydło przemysłowe, o ile w ogóle by się tacy nadawali.

Sam potwierdzasz bycie tymże chamem (w sieci nazywanym trollem) i podstawiasz łeb pod ostrze mojej wypowiedzi. Widzisz, jakie to proste?

28-11-2014 13:33
nerv0
   
Ocena:
0

@T-man

Ale mnie się wydaje, czy Araven broni tu tylko i wyłącznie swojej skromnej osoby, a nie jestestwa poltera?

28-11-2014 13:39
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1

Moja opinia na temat wyrażanego powszechnie prostactwa nie ma związku z aktywnością i udzielaniem się na tym portalu.

Czyli z  polskiego na naszy - darcie szat w tamtym okresie nie było umotywowane troską o jakość portalu tylko okazją do nabica komciów ?

28-11-2014 13:41
Jidaigeki
   
Ocena:
+1

Tyldodymomen,

Jeśli o to pytasz, chętnie udzielę Ci odpowiedzi. Wg mnie: przestrzeganie pewnych (niekoniecznie pisanych) norm zachowania, zwijmy standardów, powinno mieć miejsce wszędzie; rozpoczynając od domowego zacisza, poprzez miejsca publiczne i miejsca pracy, a kończąc na sieci (jak na przykład tu, na Poltergeiście). Więc, jak widzisz, nie jest to bezpośrednio związane tylko z Polterem, a z całokształtem bycia i obracania się wśród ludzi.

28-11-2014 13:50

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.