James Islington, Cień utraconego świata
string(15) ""
» Blog » (De)moderator czyli ceklarz
27-11-2014 14:07

(De)moderator czyli ceklarz

Odsłony: 1080

(De)moderator czyli ceklarz

Do popełnienia tej notki skłoniła mnie krótka wymiana zdań pod notką slann'a, jaka wywiązała się pomiędzy Aravenem i Tyldomenem, do której dorzuciłem swoje trzy grosze.

Takie sytuacje często udowadniają, kim naprawdę są moderatorzy i co też sobą reprezentują.

Otóż, moderator, to zwykły człek, jak my wszyscy. Problem w tym, że on z reguły tego nie rozumie, lub o tym zapomina, jak wół, który był cielęciem. Nadmierna pycha, kompleks mesjasza i syndrom bohatera bardzo często sprawiają, że zwykły moderator staje się Demoderatorem, który zamiast używać swego stanowiska zgodnie ze swoim przeznaczeniem, nadużywa go w celu dowartościowania swojej osoby. Zazwyczaj poprzez dyskredytowanie i gnębienie użytkowników. 

Niemniej, Moderator przestaje być człekiem wraz z otrzymaniem funkcji moderatora. Dlaczego? Bo jest to funkcja publiczna, a ta zobowiązuje do bycia kimś więcej. Problem w tym, że o tą funkcję upominają się i otrzymują ją ludzie, którzy nie powinni, bowiem ci dowartościowani nie mają potrzeby nikogo nawracać, ani układać mu życia. Choćby wirtualnego. 

Moderator nadal jest człowiekiem, ale oczekuje się od niego dyscypliny. Wyzbywa się on pewnych cech na rzecz prawidłowego pełnienia prze siebie obowiązków. A przynajmniej powinien. 

No więc jaki powinien być w zasadzie ten moderator, żeby był taki jaki powinien? Tutaj odpowiedzi nasuwają się same. Kulturalny, opanowany, odpowiedzialny, obiektywny... To takie podstawowe cechy, jakich oczekujemy od ludzi na stanowiskach. Wydaje się to trochę wydumane, ale ma praktyczne podstawy. Nie chodzi tu o wyidealizowanie kogoś pełniącego taką funkcję, tylko o to, żeby potrafił utrzymać porządek na forum. A jak miały to zrobić, zachowując się tak samo lub podobnie, jak ci, których ma za to karać i pouczać?

Na przykładzie tej krótkiej wymiany zdań we wspomnianej już notce blogowej, warto zwrócić uwagę na cechy negatywne, jakich ludzie na stanowiskach często nabywają, lub które zaczynają się u nich intensyfikować. Buta, pycha, złośliwość, arogancja, protekcjonalność, hipokryzja... To sprawia, że bardzo wielu "ludzi na stanowiskach" zaczyna funkcjonować zgodnie z poniższymi dyrektywami:

1. Moderator nie nabija potów - moderator ma wiele do przekazania

2. Moderator się nie myli - moderator ma inne zdanie

3. Moderator się nie obija - moderator czuwa

4. Moderator nie rozmywa tematu - moderator przypomina o ważnych sprawach

5. Moderator nie obraża innych - Moderator dobitnie zwraca uwagę

6. Moderator nie spamuje - moderator ekspresyjnie wyraża swoje myśli

7. Moderator się nie wykłóca - Moderator szkoli użytkowników

8. Moderator nie zakłada głupich tematów - Moderator sprawdza czujność użytkowników

Skądinąd, Moderator sam jest swojego rodzaju pachołkiem, bowiem prawdziwą władzę w serwisie stanowi Administrator. To on ma ostatnie słowo i to on rozdaje plakietki i przydziela stanowiska. Z reguły dostają je jego znajomi, kontrahenci czy też niepoprawni hołdownicy, biegli w sztuce panegirystyki. Ewentualnie kameleony czyli userzy, którzy stali się jego znajomymi z racji symulowania podobnego sposobu myślenia.

Araven, moderator na dwóch innych forach, zachował się... No cóż. Tak, jak się zachował. Zamiast zgłosić problem moderatorowi odpowiedzialnemu za utrzymanie tutaj porządku, wystosował dość bezczelną uwagę w stronę użytkownika, wprowadzając do dyskusji tak zwany flame. Tego rodzaju zachowanie może dziwić u kogoś, kto próbuje uzyskać autorytet pisząc, iż jest administratorem na dwóch innych forach, a nie potrafi zachować się należycie. A nieuskutecznianie flame'u, to jedno z podstawowych prawideł bycia moderatorem. Nie wdawaj się w pyskówki, nie wchodź w polemikę, jeżeli uważasz, że ktoś trolluje. Nie wywołuj sporu! Zgłoś problem i czekaj na reakcję osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku. No ale przecież moderator nie trolluje, tylko sprawdza czujność użytkowników, oraz innych moderatorów... Czy wspominałem już o hipokryzji? Można też zaobserwować w jego zachowaniu syndrom bohatera i panegirystyczne zapędy. Bowiem nie będąc moderatorem na tym portalu, wiesza psy na użytkowniku, wypominając mu trolling i czyniąc zbrodniarzem, podkreślając swoje stanowiska na innych portalach. Wychodzi na to, że koniecznie chciał być zauważonym i docenionym. Czy nie prościej byłoby złożyć CV na ręce Naczelnego?

Oczywiście, trolling tyldomena nie pozostawia wątpliwości. Jednak trolling ten bez wątpienia był lekkostrawny i nieinwazyjny. Dlaczego więc Araven zareagował tak drastycznie? dlaczego akurat na Tyldomena, a nie na mnie chociażby, skoro w skali Killfile stoję o kilka punktów wyżej z racji opinii o mojej osobie? Tyldomen został wytypowany przez Aravena jako użytkownik, dzięki któremu łatwo będzie się wylansować. Pokazać swoje umiejętności dostrzegania zagrożenia i swoją niechęć do podobnego zachowania (co nie było trudne, zważywszy na oczywistość trollerskiej postawy Tyldomena), oraz wskazać na swoje dokonania, wspominając o byciu administratorem w odpowiedzi na moje spostrzeżenie. To wskazanie oczywiście i tak by nastąpiło w toku dyskusji; moje słowa zadziałały po prostu jak katalizator.

Wiecie, co tu nie pasuje? Wszystko. Moderator z prawdziwego zdarzenia nie zrobiłby czegoś takiego, ponieważ jest nauczony zachowywać się zgodnie z protokołem. Jeżeli moderator na dwóch innych forach, na trzecim rozpoczyna flame, dając się strollować... to albo kłamie co do zajmowanego stanowiska, albo ktoś popełnił błąd, przydzielając mu takie uprawnienia.

Tyldodymomen nie jest bowiem jedynym trollem, ani na tym portalu, ani w internecie. Jak widać, nawet moderator na dwóch forach, może zachować się jak zwykły troll, uskuteczniając z takowym flame, poprzez zaatakowanie go i wejście w późniejszą polemikę. A co dopiero ma powiedzieć zwykły użytkownik, którego być albo nie być (trollem) zależne jest od interpretacji (wdzimisię) jego postów przez moderatora?

 

Jak wiemy i jak widać, nikt nie jest idealny. Więc może warto czasami stłumić swoje ego i zaakceptować fakt, że każdy czasami broni swojej najmojszej racji, bo jest najmojsza i z przyjemnością oddać się słownej potyczce dla samej radości wynikającej z takowej, miast pacać oponenta wiechciem słomy, która nam właśnie wyszła z butów?

A jeśli nie, to zachować klasę oraz samodyscyplinę, i zamiast się wtrącać, ustąpić pola, ewentualnie zgłaszając również sprawę odpowiednim osobom, by te rozpatrzyły problem.

 

Wszak trochę luzu pomiędzy pośladkami jeszcze nikomu nie zaszkodziło. O ile nie objawia się to niemożnością utrzymania rozumu w odpowiednim miejscu, ale to już tematna inną notkę.

 

Keep Calm and Love Gummi Bears!

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Wernyhora
   
Ocena:
+1

Azaliż powiadam wam!!!

Kłamstw w tym tekście więcej azaliż niż głosów w obecnych wyborach w stosunku do uprawnionych!

Biada wam!

Tako rzecze Wernyhora!

27-11-2014 14:40
von Mansfeld
   
Ocena:
+1

Jeszcze przyjdzie Araven ze swoimi ulubionymi 2k10 kostkami, nawrócić cię na prawdziwy flejm/dyskusję w FATE na mechanice Age of Arthur: Crystals-o-Time. ;)

27-11-2014 16:48
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2

Zastanawiam się na podstawie jakiego podpunktu kamulec to ukryje.

27-11-2014 17:19
Gawk
   
Ocena:
0

Bo tak.

Bana pewnie też z tego samego powodu.

27-11-2014 17:39
nerv0
   
Ocena:
+1

tl;dr

27-11-2014 17:54
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2

No nic, czekamy na pierwszego karpia który łyknie temat i będzie chciał nabić lajki z pozycji stonowanego mędrca.

27-11-2014 18:00
Gawk
   
Ocena:
0

Nerv0 chciał się tylko pomodlić za swego boga.

27-11-2014 18:02
Anioł Gniewu
Tyldodymomen
   
Ocena:
+2

Czy oni czasem nie rzucają kamulcami ?

27-11-2014 18:53
nerv0
   
Ocena:
0

EDIT

Dobra, polter najwyraźniej nie chce współpracować z moimi linkami. XD

27-11-2014 18:57
Gawk
   
Ocena:
+3

Automatycznie rozpoznał trolla. :P:P:P

27-11-2014 19:03
nerv0
   
Ocena:
0

W takim razie wkleję to na poprawę humoru. :]

27-11-2014 19:05
Agrafka
   
Ocena:
0
Dobra, nie wiem o czym jest ta notka. Czuję pojazd na Kamulca, czuję święty gniew, ale nie wiem o co kaman..co mnie ominęło? Co takiego zrobił Zły Moderator Chaosu? Myślałam, że może dał Tyldo Bana, ale ten się tu wypowiada. Wiec...mam złoczyńcę, mam ofiarę, ale gdzie zbrodnia?
27-11-2014 22:01
Gawk
   
Ocena:
0

Spróbuj przeczytać, zamiast wąchać. Powinno pomóc przynajmniej na brak rozeznania. Z brakiem aktualizacji musisz poradzić sobie w inny sposób.

27-11-2014 22:07
Araven
   
Ocena:
+3

@Gawk

Dlaczego zaatakowałem Tyldodymomena personalnie ?, bo przegina z trollingiem i nie zawsze jest on lekkostrawny. 

Poza tym jego durne wstawki o polecaniu  Fate 3.0 na mechanice jakiej użyto a Age of Arthur, są wymierzone we mnie, bo ja ją polecałem, ale w temacie Fate tylko dla zainteresowanych tą mechaniką - nie dla całego świata, jako jedyną słuszną mechanikę.  

A Tyldodymomen to podłapał i złośliwie wstawia  tekst o polecaniu Fate teraz, gdzie tylko może, niby neutralnie i w dobrej wierze. Zgłaszałem to wcześniej administracji jako trolling, dodatkowo wymierzony we mnie, ale nic z tym nie zrobiono.

Do samego Tyldodymomena napisałem też jakiś czas temu PW, by zaprzestał takich wpisów, ale nie raczył mi odpisać, i trolluje dalej. Skoro pisanie do administracji i wysyłanie PW do Tyldodymomena nic nie dały, odpowiedziałem atakiem na wcześniejsze wielokrotne prowokacje, trolla jakiego bronisz, bo to twój kolega.

@von Mansfeld

Mylisz się bardzo, Fate to nie jest moja ulubiona mechanika, a jedna z kilku moich ulubionych, obok Earthdawna czy ostatnio L5K w najnowszej edycji. W przeciwieństwie do ciebie von Mansfeld, ja nie uważam, że wszystko wiem lepiej. Pisałem to wielokrotnie, w pełni uznaję prawo każdego do wyboru formy rozrywki, w tym RPG. Udowadnianie innym, że jeden system jest lepszy od innych jest bez sensu, jedni wolą postapo inni fantasy.  Jedni mechaniki procentowe, inni całkiem inne. I tak ma być.

Trolle typu Tyldodymomena, do którego jak widzę dołączyłeś próbują wmawiać innym w tym mnie, że nawracam ludzi na Fate, a to totalna bzdura i wasza konfabulacja. Moje stanowisko przedstawiłem wyżej i przedstawiałem w takiej formie wcześniej, każdy decyduje w co gra i na jakiej mechanice, nie ma i nie powinno być jedynej słusznej mechaniki, czy systemu dla wszystkich.  To niemożliwe i każdy rozsądny człowiek, chyba to przyzna.

Kryształy Czasu, owszem obecnie zostały ośmieszone, mają beznadziejną mechanikę, ale nadal mam do nich sentyment, w latach 90-tych dzięki KC publikowanemu w MiM-ach zainteresowałem się RPG. Na mechanice KC to grałem na początku, mając albo KC albo Warhammera I edycji. Wtedy wybrałem KC, dziś wybrałbym Warhammera na pierwszy system do grania w RPG. 

Gawk jak tak piszesz jaki powinien być Moderator, to może się sam zgłoś na tą funkcję? To tyle ode mnie.

28-11-2014 09:46
earl
   
Ocena:
+1

Pax vobiscum, panowie. Nie macie nic sensownego do roboty, tylko się wykłócać?

28-11-2014 09:50
Gawk
   
Ocena:
0

@ Earl. To byś ruszył tyłek i skrobnął coś tutaj, zamiast marnować czas na zadawanie pytań retorycznych. Blublu chciała jakichś porad i sugestii. O zasady dziedziczenia chodziło, a ty masz historię w małym palcu. Do roboty!

28-11-2014 10:43
Gawk
   
Ocena:
+1

Dlaczego zaatakowałem Tyldodymomena personalnie ?, bo przegina z trollingiem i nie zawsze jest on lekkostrawny. 


W tym wypadku był, a ty się na niego rzuciłeś, jakby ci krowę ukradł i jajka uwędził puszczając z dymem kurnik. 
Teraz szukasz wymówek na swoje niestosowne zachowanie, panie moderatorze na dwóch innych forach. Jak wspominałem, człowiek obeznany z modowaniem powinien się zachować zgodnie z protokołem. Jeżeli coś ci przeszkadza, uwłacza, irytuje - zgłoś to moderatorowi Poltera.
Zgłosiłeś? I nic? No popatrz, to znaczy, że nie jest to żaden trolling, a jeśli jest, to na tyle lekkostrawny, że nikt nie będzie się tym przejmował. Prócz ciebie, rzecz jasna. Pod cudzymi notkami. 
Widzisz, jako moderator na dwóch innych forach - oblałeś test. Skoro twoje uwagi, zastrzeżenia, sugestie i zgłoszenia, prośby i uwagi nic nie dały, to powinieneś być mądrzejszy i ustąpić głupszemu. Zignorować, olać, nie zwracać uwagi. A ty zachowałeś się, jak pierwszy lepszy troll, rzucając w niego błotem i wywołując flame, podczas gdy on sobie tam mamrocze pod nosem.
Słowem, nie nadajesz się na moderatora, ale lepsze coś niż nic, jak sądzę.

Ja osobiście tego nie potrzebuję. Chyba, że ktoś by mi za to zapłacił, ale pewnie długo bym nie pomodował, bo jestem uczulony na kretynizm i hipokryzję, zatem nie mógł bym pełnić swojej funkcji należycie - zgodnie z oczekiwaniami administracji.

P.S. On nikomu niczego nie wmawia, tylko z ciebie kpi. Inni albo nie zdają sobie sprawy, o co dokładnie chodzi, albo mają to - jak widać - gdzieś. Pozostaje pytanie: Dlaczego tak bardzo cię to ubodło?

28-11-2014 10:56
earl
   
Ocena:
0

@ Gawk

Jeśli idzie o historię, to owszem wiem co nieco i napisałem kilka sugestii. Natomiast z realiów Warhammera to znam jedynie kilka powieści z cyklu "Herezji Horusa", więc czy moje opinie coś wniosą?

28-11-2014 11:06
Anioł Gniewu
   
Ocena:
+5

Polecam Tyldodymomena na mechanice Age of Arthur...

Polecam Aravena na mechanice warhammera 1ed...

28-11-2014 11:10

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.