string(15) ""
» Blog » Dark Heresy - pierwsze wrażenie
27-01-2011 10:24

Dark Heresy - pierwsze wrażenie

W działach: sesje | Odsłony: 13

Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś *nowy* system wzbudził we mnie tyle emocji, inwencji i zaangażowania. Być może, a raczej na pewno, uczucie jest bardzo podobne do tego, które towarzyszyło mi w pewnym momencie prowadzenia sagi Wampira:Maskarady, kiedy to z entuzjazmem majstrowałem poniższe obrazy (uff, długie zdanie):

 

Bruha od Węża  nie ma sensu by się nad tym owocem rozwodzić, dostarczył dość radości mnie i koterii.

 

Tydzień temu rozegraliśmy pierwszą sesję w Dark Heresy. Pierwszą dla każdego z nas w świecie Warhammera 40.000 (w wersje fantasy też nie grywaliśmy, bo jakoś nigdy nikt nie rozumiał tego fenomenu i potrzeby). Było to duże wyzwanie, zarówno dla graczy, jak i dla prowadzącego (mnie). Nie lubię mechanicznych systemów (jestem narratywistą) i bardzo obawiałem się konfrontacji z tabelkami, zasadami i liczbami, jako takimi.

 

Żeby przygotować się do nadchodzącego zadania poczyniłem wiele kroków wyprzedzających. Stworzyłem siatkę taktyczną, kazałem ją zalaminować i kupiłem mazaki. Efekt był wspaniały - pola bitwy rysowały się w trakcie walki, można było dodawać nowe elementy, stare zmazywać. Wiecie, o co chodzi.

 

Dodatkowo skorzystałem z narzędzia zaprezentowanego przez Khakiego, czyli Wixa i w zasadzie sam dla siebie zacząłem omawiać, najważniejsze według mnie, zagadnienia. Nauka przez zabawę. Dziś już wiem, że Imperatorium zawiera błędy merytoryczne, ale swoją rolę spełniło.

 

I tak oto przygotowany, powołałem do życia prawie-sandboxowy scenariusz, zakładający grę dla początkujących postaci (zarówno pod względem doświadczenia bohaterów, jak i znajomości świata). Przed grą większość z nas obejrzała Ultramarines, żeby poczuć stosowny klimat i zaczęło się.

 

Świadectwa wiary (można pobrać, obejrzeć, wykorzystać) to scenariusz dla początkujących, ale nie pod każdym względem. Stworzony jest na prostym założeniu - to MG i gracze tworzą środowisko wokół siebie. Prowadzący czyni to w pierwszej fazie gry (prezentuje w poszczególnych scenach i lokacjach życie w imperialnym więzieniu), gracze przejmują pałeczkę w drugiej (realizacja wyznaczonego zadania). W przypadku bohaterów wygląda to tak, że jeśli potrzeba im kogoś, kto zna więzienne tajemnice to sami składają sylwetkę BNa ze swoich pomysłów. MG tylko dopytuje: gdzie według was on może przebywać? Skąd może pochodzić? Jakie informacje powinien posiadać etc.

 

Trzeba jednak pamiętać o tym, iż przygoda (a w zasadzie pierwsza część z trzech) przeznaczona jest dla doświadczonych RPGowców. Muszą być na tyle obeznani w "sztuce", że będą wiedzieli jak się zachować w drugiej fazie a nie czekać na znaki i sygnały od MG w sprawie dalszych losów fabuły. Fabuły generalnie nie jest za dużo w tym scenariuszu (poza dwoma istotnymi zwrotami akcji), ale nie chodzi w nim o historie i dramaty, a o wejście do świata Wh40k:DH.

 

Jeśli przyjdzie Wam wertować scenariusz, polecam klikać w "orzełka" - ułatwia on nawigację i poruszanie się po dokumencie.

Komentarze


27532

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A jakiej muzyki ostatecznie użyłeś? : )
27-01-2011 10:56
n jak
   
Ocena:
0
Ach, no tak. Muzyka m.in.:
- ost do Dawn of War2
- Ulf Sodeberg
przy walkach akompaniował Quake 2 ;)
27-01-2011 11:20
Nadiv
   
Ocena:
0
Dzięki za materiały, zaraz się im przyjrzę :) A co Quake 2 - też często wykorzystuję Sonic Mayhem w podobnych klimatach ;)
27-01-2011 12:19
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Fajnie że opublikowałeś scenariusz ;)
Tak swoją drogą, jeśli chciałbyś pogadać o DH 40k lub spytać o coś to chętnie pomoge (moje gg: 5663658), prowadzę i grywam regularnie w ten system od 2008 roku i cały czas mnie mocno trzyma ;)
27-01-2011 16:08
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Co do muzy to dobrze mi fruwał KMFDM, zwłaszcza WWIII, i Sabaton
27-01-2011 16:51
n jak
   
Ocena:
0
@Raziel - wielki szacun ;) A mail podasz, bo gg nie posiadam. Być może kiedyś o coś zapytałbym ;)

@zigzak -muza tym razem nie była dla mnie czymś ważnym. Kiedy na Wampirze zawsze szukam odpowiedniego kawałka do ważnej sceny, to tutaj po prostu było "play" i ogień. Chyba wcześniej już się z Tobą też dzieliłem refleksją na temat tego, że Sabatona nie słyszę w tym systemie ;)
27-01-2011 17:05
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
no tak, racja.
Ja słysze, bo własnie jest taki wręcz ambientowy - chłopaki łupią cały czas tak samo, więc nie trzeba sie wsluchiwac, play i ogień własnie :)
Ja wciąz postrzegam 40k przez pryzmat bitewniaka :)
Inną sprawą, ze Sonic Mayhem świetny też.
27-01-2011 17:28
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Mail to [email protected] ;)
Ja osobiście Sabatona użyłem tylko raz, kiedy gracze na planecie na froncie bronili klasztoru wraz z Gwardią Imperialną przez orkami ;)
27-01-2011 18:09
YuriPRIME
   
Ocena:
0
No, mam nadzieję, że wam się ułoży, świetny system i też mi się wnim genialnie prowadzi, o wiele lepiej szczerze mówiąc niż D20

Pozdrawiam
13-04-2011 12:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.