» Blog » D&D: Pomniejsze potwory i miniony
02-10-2020 23:03

D&D: Pomniejsze potwory i miniony

W działach: D&D, potwory | Odsłony: 46

D&D: Pomniejsze potwory i miniony

Podczas lektury ostatniego spotkania z publikowanej na D&D Beyond serii Encounter of the Week zwróciłem uwagę na istnienie szablonu do tworzenia "pomniejszych potworów" (reduced-threat monster), który pojawił w przygodzie Dead in Thay.

Jak to działa? Ano tak, że pomniejszy potwór to po prostu słabsza wersja zwykłego (bazowego) stworzenia i ma:

  • połowę Punktów Wytrzymałości (PW) bazowego stworzenia,
  • premie do: testów ataków, cech (umiejętności) i rzutów obronnych obniżone o 2
  • stopień trudności (ST) rzutów obronnych przeciw jego umiejętnościom/atakom/czarom obniżony o 2.

Jeśli bazowe stworzenie ma rozmiar większy niż Duży, jego rozmiar zostaje ustalony na Duży. Niektóre z pomniejszych istot mogą (a wręcz powinny) mieć zmienione lub usunięte pewne ze specyficznych zdolności. Za pokonanie takiego przeciwnika drużyna otrzymuje połowę doświadczenie przypadającego na bazowe stworzenie.

Moje pierwsze skojarzenie do pomniejszych potworów to miniony (nie pamiętam jak to było przetłumaczone w polskiej edycji)  z 4e, które dysponowały zaledwie 1 PW, ale za to nie otrzymywały obrażeń od nietrafionych ataków (należy pamiętać, że w 4e nie było rzutów obronnych – zamiast postać wykonywać rzut obronny np. na Zręczność, przeciwnik musiał trafić atakiem w defensywę Zręczności postaci) oraz dysponowały skróconą listą zdolności i ataków (żeby MG nie musiał zbytnio się zastanawiać nad ich taktyką). Co do zasady 4 miniony zastępowały 1 standardowego potwora (z tego co mi się wydaje wynikało to ilości doświadczenia – potwór danego poziomu był wart tyle samo doświadczenia co 4 miniony na tym samym poziomie). Sens wykorzystania takiego potwora polegał przede wszystkim na tym, aby gracze mieli radochę z mordowania hord przeciwników, a MG nie musiał stawać na rzęsach przy liczeniu otrzymanych lub zadawanych obrażeń (miniony nie rzucały a obrażenia – miały przypisaną stałą ilość obrażeń do ataku) przeciwnikom rzucanym postaciom graczy na pożarcie.

Próbował ktoś implementować jedno lub drugie rozwiązanie do swoich kampanii prowadzonych w 5e? Jeśli tak, to z jakim skutkiem?

 

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.