string(15) ""
» Blog » Czy takiego Karnawału chcecie?
12-09-2011 16:11

Czy takiego Karnawału chcecie?

Odsłony: 2

Ze względu na kilkadziesiąt komentarzy, w których użytkownicy wzajemnie się obrażali, wyśmiewali serwis, regulamin i zajmowali się innymi jakże ważkimi rzeczami, na margines spychając temat Karnawału Blogowego, blokuję opcję komentarzy z prośbą o przeniesienie części merytorycznej do tej strony. Shalom. Były edycje karnawału ciekawe, były złe i bardzo złe. Trudno obrać obiektywne kryterium jakości. Liczba wpisów może dać pewne wyobrażenie, ale sprawdziło się dotychczas, że najwięcej wpisów zbierają edycje, które wymagają najmniejszej wiedzy i najmniej przygotowań. Do tych edycji należą trzy ostatnie. Przypomnijmy sobie tematy: 23: Zanim zagraliście pierwszą sesję (aż 34 wpisy - bodajże rekord Karnawału) 24: Co najbardziej pociąga Cię w RPG? 25: Jak gram, z kim i dlaczego tak? Wszystkie tyczą się podobnej strefy: nas samych. Nie dziwi mnie wysyp notek z nimi związanych. O sobie pisze się bardzo łatwo. I pisze się dla siebie, dla innych - w drugiej kolejności. Osobiście
  • próbowałem czytać różne wpisy z każdej z tych edycji, ale żadnego nie byłem w stanie przeczytać w całości;
  • nie widzę sensu tworzenia wpisów w pełni intymnych. W edycji 24 napisałem notkę celową uciekającą od tematu, w nadziei, że komuś się ona przyda;
  • z autorów Karnawału może 1% miałem okazję poznać osobiście. Jeżeli obca mi osoba pisze o czymś, co mnie interesuje ("realizm" / religia / magia w RPG), jestem w stanie przeczytać jej notkę, gdyż jestem zainteresowany tematem. Jeżeli ktoś pisze po prostu O Sobie, po co mi to czytać?
Tytuł tej notki nie brzmi "zawróćcie z tej drogi" czy "opamiętajcie się". Pytam: czy właśnie tego oczekujecie od comiesięcznych publikacji RPG-owych? Wpisów nieprzydatnych (wręcz bezużytecznych), nieułatwiających zrozumienia naszego hobby, nie przybliżających nowych inicjatyw czy prądów, nieinspirujących, umożliwiające jedynie poznawanie się nawzajem? Czy takiego Karnawału chcecie? Wiem, że ja nie chcę. I mający trwać przynajmniej kwartał sezon na prywatne obnażanie się uważam za stratę czasu, który można było wykorzystać kreatywnie i przydatnie dla innych. Tak myślę. Ze względu na kilkadziesiąt komentarzy, w których użytkownicy wzajemnie się obrażali, wyśmiewali serwis, regulamin i zajmowali się innymi jakże ważkimi rzeczami, na margines spychając temat Karnawału Blogowego, blokuję opcję komentarzy z prośbą o przeniesienie części merytorycznej do tej strony.
Komentarze pod tą notką zostały zablokowane przez autora.