» Recenzje » Czarna kura - antologia

Czarna kura - antologia


wersja do druku

Wprowadzenie do baśni rosyjskich

Redakcja: Joanna 'Senthe' Falkowska

Czarna kura - antologia
Czarna kura jest interesującym wprowadzeniem w świat XIX-wiecznych baśni rosyjskich, które mogą stanowić urozmaicenie, jeżeli zna się utwory Grimmów i Andersena.

____________________________


Folklor i baśniowość stanowi ważny punkt w kulturze naszych wschodnich sąsiadów Rosjan. A baśń, jako gatunek literacki, największe triumfy święciła w XIX wieku, kiedy powstawały utwory Andersena, Grimmów czy Lewisa – wtedy też napisano opowieści zawarte w zbiorze Czarna kura.

Ich autorzy to śmietanka ówczesnej sceny literackiej Rosji: Pogorielski, Puszkin, Czechow i Gogol. Tytułowy utwór pierwszego z nich to typowa historia chłopca, który odkrywa przejście do innego świata, znajduje tam istoty magiczne (krasnoludy), które pomagają mu w nauce, a on, niewdzięcznie, zmienia się w samolubnego pyszałka. Klasyczna opowieść, klasyczny morał. Bajka o carze Sałtanie… to pisana wierszem humorystyczna bajka o przygodach koronowanych głów i przeszkadzających im babach. Kasztanka. Opowieść to tekst Czechowa o przygodach tytułowej jamniczki, która gubi się swojemu panu i tymczasowo trafia do cyrkowego tresera zwierząt. Jarmark w Soroczyńcach Gogola jest zabawną opowiastką o zaręczynach w trakcie jarmarku, w które mieszają się cygani oraz diabeł. Natomiast Nos tego samego autora okazuje się najbardziej absurdalnym i najśmieszniejszym utworem w tym zbiorze, wykpiwającym XIX-wieczną Rosję – opowiada o urzędniku, który pewnego dnia budzi się... bez nosa i od tej pory poświęca całą swoją energię, by ów narząd odnaleźć. W książce znajduje się także posłowie Grzegorza Leszczyńskiego, krótko podsumowujące wszystkie teksty oraz porównujące archetypy postaci z baśni rosyjskich do tych znanych z literatury zachodniej, oraz przydatny słowniczek wyrazów obcych.

Wszystkie te opowieści w zasadzie opierają się na znanych schematach, są proste, ale obrazują mentalność naszych wschodnich sąsiadów, ich zwyczaje i tradycje, przedstawiają, jak wyglądało życie na wsi – pełen koloryt! Podkreślają także odmienność tego regionu, na przykład w kwestii ideałów piękności w stosunku do tych uznawanych w kanonie zachodnim (o czym wspomina Leszczyński w posłowiu) – piękna dziewczyna w niczym nie przypomina disneyowskich księżniczek, to raczej dorodna, silna dziewoja.

Na uwagę zasługuje wydanie tego zbioru. Format A4 (210x297mm), twarda szyta oprawa, złocone, tłoczone litery na okładce. Do tego każda strona albo posiada ilustrację w tle/obok tekstu, albo sama jest ilustracją. Bardzo stylowe grafiki doskonale pasują do opowiadanych historii.

Czarna kura jest świetnie, bogato wydanym zbiorem baśni rosyjskich, które powinny przypaść do gustu młodym czytelnikom, a duża czcionka dodatkowo zachęci ich do czytania. Szkoda tylko, że to pozycja dość droga (59 złotych) i zawiera jedynie pięć, choć dość różnorodnych, opowiadań.

Komentarze


~AnnaJ

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Albo ksiazki nie przeczytales, albo przeczytales i nie zrozumiales z niej nic.

A to zdanie: "Bajka o carze Sałtanie… to pisana wierszem humorystyczna bajka o przygodach koronowanych głów i przeszkadzających im babach." - chyba wziales je ze sciaga.pl, malo ma wspolnego z rzeczywistoscia. Ta pseudorecenzja to profanacja tych swietnych utworow.
28-06-2012 23:39
~Ilonne

Użytkownik niezarejestrowany
    Głowa puchnie...
Ocena:
0
Pomijając już sam wybór utworów do zbioru (Gogol i Czechow jako autorzy baśni?!), recenzja powyższa prezentuje sobą poziom oscylujący, moim zdaniem, mniej więcej w granicach szkoły podstawowej. "Życie na wsi - pełen koloryt!" - ... - akcja "Nosa" toczy się w Petersburgu. Tak tylko mówię. "Odmienność regionu" - którego regionu? Rosji? Spory ten region.. "W posłowie" - to słowo się DEKLINUJE. Że nie wspomnę, że generalizowanie i w ten sposób podłączanie pod ideę propagowania innych ideałów piękna pana Gogola, który miał poważnie skrzywienie psychiczne na punkcie kobiet, nienawidził ich i się ich bał, co w wyraźny sposób odzwierciadlały portrety kobiecych postaci w jego literaturze (brzydkie i złe - wszystkie) to już całkiem niezły faux pas. A spokoju to mi chyba nie da dośmiertnie pytanie, na jakich to znanych schematach utwory, które przecież wszystkie wielokrotnie czytałam i to w oryginale, się opierają?
29-06-2012 00:11
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Pozycję także czytałam. Autor recenzji najwyraźniej pisał na podstawie przerzucenia kilku kartek, recenzja jest wręcz prostacka.
29-06-2012 10:48
Melanto
   
Ocena:
0
Ot krytykanty. Ale recenzja mogłaby być szczegółowsza, to fakt.
Oceny książki nie widzę, ale pewnie dośc wysoka. Nie miałam pojęcia o istnieniu tej pozycji, a teraz mam i to jest dobre, bo bedę mogła ją nabyć.
29-06-2012 11:46
~AnnaJ

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Krytykanty? CZYTELNICY. Czytelnicy, ktorzy chcieliby, zeby artykuly byly rzetelne, a nie pisane na kolanie.

PS. Nie istnieje slowo "szczegolowszy". "Szczegolowy" odmienia sie opisowo.
29-06-2012 13:11
baczko
   
Ocena:
+1
@AnnaJ

Zapewne to drugie ;) Więc o czym jest "Bajka o..."?

@llonne
Całe zdanie o wsi: "Wszystkie te opowieści w zasadzie opierają się na znanych schematach, są proste, ale obrazują mentalność naszych wschodnich sąsiadów, ich zwyczaje i tradycje, przedstawiają, jak wyglądało życie na wsi – pełen koloryt! " Nigdzie nie napisałem, że "Nos" dzieje się na wsi. Z regionem, fakt, zbytnio uogólniłem, "posłowie" już poprawiam.

Co do ideałów piękna - odwołuje się do, wspomnianego już, posłowia Leszczyńskiego.

Znane schematy - skrót myślowy. Miałem na myśli to, że te baśnie są tak zbudowane, że łatwo domyślić się co się stanie (jak w Czarnej kurze - chłopak dostaje moc z zastrzeżeniem, żeby nikomu nie mówić o tajemniczych istotach - na pewno komus powie!)

@Melanto
Oceny nie wystawiłem, bo to bardziej takie omówienie - nie czuję się na siłach oceniać XIX-wiecznych baśni.
29-06-2012 16:33

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.