» Blog » Coś jak grog
03-02-2024 19:39

Coś jak grog

W działach: ASL, planszówki | Odsłony: 101

Coś jak grog
Hot Toddy to napój napój alkoholowy, podobno popularny w Irlandii i Szkocji. Co ten tytuł ma wspólnego z scenariuszem, który rozegrałem – nie mam pojęcia.

Hot Toddy to kolejny scenariusz z serii kieszonkowych (Pocket Scenario). Misja była dość ciekawa, Niemcy musieli odbić budynek zajęty przez Brytyjczyków, którzy lada moment zamienieni mają zostać przez Amerykanów. 

Niemcy ruszą ze wschodu, przebijają się do małego miasteczka przez tory kolejowej a za parę minut otrzymają wsparcie w postaci dział pancernych Stug III w wersji później, która charakteryzowała się tym (przynajmniej w grze), że można było strzelać z karabinu przeciwlotniczego nie wychodząc na zewnątrz – działko było sterowane z wnętrza pojazdu. 

Zobaczmy na parę zdjęć, bo one mówią po troszę, co się działo.

Jak mądrze rozstawić kilkanaście jednostek? Nie wiem, więc poszli tyralierą.

 

Celem scenariusza jest zdobycie budynku T6 – tego dużego na dole, gdzie nikogo nie ma :).

Co się działo? Niemcy ruszyli ostro, co widać na poniższym zdjęciu. Te zielone żetony oznaczają, że w danej fazie ruchu pola są ostrzeliwane – więc pierwszy i każdy kolejny oddział, który na oznaczony tym zielonym żetonem heks wejdzie – dostaje strzała. Dodam, że ten "ostrzał do końca fazy ruchu" to jeden z genialniejszych pomysłów jakie widziałem w grach – bo niby gramy turowo, a jednak mamy poczucie, że całość dzieje się ciągle, w czasie, a nie ja-ty.

 

Potem była przepychanka jeńcowa – Niemcy wzięli Brytyjczyków do niewoli a potem sami się poddali – było dość zabawnie. Do momentu pojawienia się bestii – Sturmgeschütz III, które miały przełamać brytyjsko-amerykańską obronę. Działko Brytyjczyków zostało przejęte przez Niemców – więc też nie pomogło. 

Czy się udało? 

W skrócie – NIE. Amerykanie i Brytyjczycy wygrali. Walczyli do ostatniej chwili w budynku, trzymając jeńców na muszkach (Niemcy – na górze – mają jeden oddział w niewoli, Amerykanie – pojmali dwóch dowódców i dwie drużyny) i jednocześnie ostrzeliwując się na tych kilkudziesięciu metrach – przez parę tur się bronili i obronili. Chyba pobiłem rekord w kwestii liczby żetonów stojących na jednym heksie:). 

Plansza na końcu. Te żetony na dole to te, które brały udział w walce w zwarciu.

 

Pytanie o nowe zasady?

  • tory kolejowe – w sumie taka górka z mostami, którymi przejechały czołgi
  • wąskie europejskie ulice – w praktyce droga idzie na ścianie heksu między dwoma budynkami – pułapka na czołgi (Niemcy tam nie wjechali)
  • ugrzęźnięty czołg- tak, wjechał między budynki i go zatkało – dosłownie. A że było to działo bez wieży, w sumie nie było w kogo strzelać – Niemcy sami się trochę załatwili.

Co mi się podobało najbardziej?

  • przyjazd posiłków – czołgów i potężnych amerykanów
  • prosta mapa – idealna dla start – będę o tym scenariuszu pamiętał, gdy będę kogoś wprowadzał w świat dział i czołgów
  • dynamiczna, zwarta, ostra akcja od pierwszej tury – z tonami nieprzewidywalności.
0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze


AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

Grog - ulubiony napój grognardów.

03-02-2024 21:15

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.