string(15) ""
» Blog » Coś dla pań... Jean Lafitte.
12-08-2012 17:23

Coś dla pań... Jean Lafitte.

W działach: rpg, wampir | Odsłony: 32

Coś dla pań... Jean Lafitte.
Przedstawiam rysunek postaci mojego chłopaka - Gangrela z Acadiany (gangrelem jest postać, nie chłopak -_-).
Mieliśmy grać WoD'ową kampanię w Nowym Orleanie w latach '20, mistrz gry dał nam sporo czasu na wymyślenie bohaterów. Wiktor, przeglądając historię miasta wynalazł bardzo ciekawą i pasującą do klimatu postać historyczną - pirata Jean'a Lafitte.
Lafitte idealnie nadawał się do naszego Wampira. Nie był postacią czarno-białą: z jednej strony był piratem, który zajmował się przemytem i handlem niewolnikami, z drugiej brał udział w bitwie o Nowy Orlean i pomógł obronić go przed Brytyjczykami. Dzięki temu awansował społecznie i ożenił się z córką francuskiego kolonisty. Do tego zginął w niewyjaśnionych okolicznościach i nie ma grobu.
W naszej kampanii Jean Lafitte powraca do Nowego Orleanu po 100 latach jako Gangrel, który ma misję nawiązania kontaktów handlowych pomiędzy stanami Acadiany i Louisiany.
Tu inna ilustracja przedstawiająca początki tej misji: http://polter.pl/blublu,blog.html?14437

Komentarze


Krzemień
   
Ocena:
+3
Wygląda jak Inigo Montoya ;p
12-08-2012 17:34
blublu
   
Ocena:
+2
i'll take that http://i.fra.bz/2h6t
12-08-2012 17:39
Xolotl
   
Ocena:
0
Ciekaw jestem jak radzisz sobie w kolorze:)
12-08-2012 17:52
Aure_Canis
   
Ocena:
+2
"jak radzisz sobie w kolorze"

If u know what I mean.

Zła wiadomość: tytuł notki jest ewidentnie niezgodny z feministycznym nastawieniem dużej grupy mającej rolę w ustalaniu obecnej postaci serwisu Poltergeist.
12-08-2012 20:37
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Obrzydliwy seksizm!
Tu. Na tym Polterze.
12-08-2012 22:11
~mozambyk

Użytkownik niezarejestrowany
    @Aure
Ocena:
+2
Wracaj na studia albo znajdź partnera/partnerkę. Widać, że masz za dużo wolnego czasu i niezajęte ręce.
12-08-2012 22:40
mr_mond
   
Ocena:
0
Jeżeli dla pań, to nie wiem, czy mogę tak otwarcie doceniać, ale fajny jest :).

@Krzemień
Faktycznie!
12-08-2012 23:09
Eva
   
Ocena:
0
Miniaturka tak go krzywdzi, że aż prawie nie kliknęłam. A byłaby szkoda jakbym nie kliknęła (dla mnie znaczy).
12-08-2012 23:50
whitlow
   
Ocena:
+1
Mi się kojarzy trochę z wokalistą queen. Ale ja dziwny jestem. Figsy do tacticsa mi się podobają. I niektóre podobno niezbyt ładne panie też.

Nawiasem mówiąc fascynuje mnie kozaczenie tyldowe. Jak ostatnio z kumplem przy wódzie gadałem, stwierdził, że my dwaj jesteśmy ludźmi bez zasad. Ale to nieprawda. Ja mam przynajmniej jedną. Nieważne jak wielkie głupoty piszę, nie robię tego anonimowo.
13-08-2012 00:05
ment
   
Ocena:
0
@whitlow -w jaki sposób jesteś mniej anonimowy od tyld? Na dobrą sprawę kilka osób mogłoby logować się z Twojego konta, co czyniłoby z tego konta taką zbiorczą tyldę.
'whitlow' ma dla mnie taką samą jak '~' enigmatyczność.
13-08-2012 08:41
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
whitlow, napisz na priv, obgadamy sprawę.
13-08-2012 08:59
whitlow
   
Ocena:
0
ment. Kilka osób tutaj zalogowanych zna mnie osobiście. Na każdym konwencie na którym jestem, ci którzy jeszcze nie znają mogą mnie poznać i uścisnąć grabę, iść na piwo, pogadać, albo sobie pomyśleć ,,O, to ten głupek co pisze bzdury na polterze,, łotewer, w/g mnie konto tutaj tak do końca anonimowe nie jest.
Zresztą nawet nie o to chodzi. W przypadku tyld można sobie pobluzgać bez stresu, że zbanują itp. Czemu tyldy tyldują? Bo inaczej skasują nam konto gdzie mamy milion plus komci, x notek na blogu i ogólnego fejma. Dlatego nawet szanuję wszelkiej maści trolli, którzy trolują ze swojego konta.
13-08-2012 10:28
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Whitlowie, dziękuję za wnikliwą analizę psychiki tyldy. Widzę tutaj zadatki na prawdziwe osiągnięcia w zakresie tyldologii stosowanej. Wyjaśnij, jak, skoro jesteś zalogowany, osiągnąłeś tak wielkie zrozumienie tyld?
13-08-2012 10:42
ment
   
Ocena:
0
@whitlow Biorąc pod uwagę frekwencję na konwentach i liczbę użytkowników plotera, to jednak dość ograniczone jest to Twoje nie bycie anonimowym. Chcesz kogoś męczyć o anonimowość, to wyskakuj najpierw z danych osobowych. :D
13-08-2012 16:59
whitlow
   
Ocena:
0
Polecam jeszcze raz uważnie przeczytać co napisałem powyżej. Drugą połowę też.

Anonimowość tyld to nie jest jakaś wolnościowa walka, przeciw opresyjnemu systemowi permanentnej inwigilacji. 90% ich komentów to niewybredne bluzgi. Zresztą jeśli konto na polterze jest tak anonimowe jak twierdzisz, to jaką trzeba być lamą, żeby nawet nie mieć jaj, żeby z niego pobluzgać.
13-08-2012 18:22
ment
   
Ocena:
0
Ależ ja nie neguję tego, co napisałeś -szczególnie w drugiej części.
Po prostu nadal jestem zdania, że jesteś tak samo anonimowy jak tyldy. Co robisz z tą anonimowością, to już Twoja sprawa -nie wnikam.

Nie twierdzę też, że jest w tej anonimowości coś szlachetnego.

Uproszczone:
"Nieważne jak wielkie głupoty piszę, nie robię tego anonimowo."
Robisz.

A na koniec: nie ma nic lamerskiego w tyldowaniu -to czysta wygoda. Można przecież i zakładać hurtowo nowe maile, tworzyć konta, etc. -tyldowanie jest zwyyczajnie wygodniejsze. Tzn. tak to sobie wyobrażam, bo, jak widzisz, ja swoje głupoty wypisuję spod nicka -co więcej, miałem też tu datę urodzenia, imię i nazwisko, etc. -które skasowałem po wprowadzeniu p+.
13-08-2012 21:37
whitlow
   
Ocena:
0
,,A na koniec: nie ma nic lamerskiego w tyldowaniu -to czysta wygoda.,,

No jak chcemy cośtam, gdzieśtam skomentować bez zakładania konta to nie ma. Jak chcemy pobluzgać na poziomie gimbazy, to owszem jest.
14-08-2012 09:52

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.