» Recenzje » Cień Elfa - Elaine Cunningham

Cień Elfa - Elaine Cunningham


wersja do druku
Autor:
Cień Elfa - Elaine Cunningham
Dziękuję Bogu, że Cień Elfa nie był moją pierwszą książką fantasy. Gdyby tak się zdarzyło, byłby i ostatnią,

Arilyn Księżycowa Klinga ma kłopoty - nawet duże. Jej tropem podąża Tajemniczy Morderca Harfiarzy, który pożąda jej Jeszcze Bardziej Tajemniczego Miecza. Na domiar złego, zmuszona jest podróżować z wybitnie kłopotliwym kompanem - miejskim lalusiem, Danilem.

Nie będę owijał w bawełnę... Cień Elfa to książka bardzo, bardzo słaba, gdzie każdy bohater jest ma imię składające się z 20 części, magiczne są nawet wiechcie słomy w wychodku, a wszyscy mówią językiem sztywnym jak trup mamuta wygrzebanego na Syberii. Jakby tego wszystkiego było mało, napisana jest w tak fatalnym stylu, że po dwudziestu stronach rozbolała mnie głowa. Żeby nie być gołosłownym, oto przykłady: "Jego twarz zdradzała myśli: może ta głupia elfia dziwka umie walczyć, ale on i tak sobie z nią poradzi", "Chyba nie myślisz tego poważnie", i tak dalej, przez trzysta stron...

Nie wiem, kto dopuścił tego gniota do sprzedaży w Polsce, ale za to, co zrobił powinien był gotowany w sosie miętowym i do końca życia jeść tylko zimną owsiankę i chipsy krewetkowo-octowe.

Czy cokolwiek mogę w tej książce zaliczyć in plus? Hmm... momentami są niezłe dialogi i... to chyba wszystko, pomijając niezamierzone przez autorkę elementy humorystyczne, jak np. omawiane wyżej imiona bohaterów.

Drogi Czytelniku - jeśli masz problemy z zaśnięciem, spróbuj czytać wieczorami Cień Elfa. Mi pomogło.
1.0
Ocena recenzenta
7.12
Ocena użytkowników
Średnia z 12 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Cień elfa (Elfshadow)
Cykl: Pieśni i Miecze
Tom: 1
Autor: Elaine Cunningham
Tłumaczenie: Paweł Wrześniewski
Autor okładki: Fred Fields
Wydawca: ISA
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 2002
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka
Format: 115 x 175 mm
ISBN-10: 83-88916-23-8
Cena: 19,90 zł



Czytaj również

Winter Witch
Nastrojowa bajka na dobranoc
- recenzja
Mroczna podróż – Elaine Cunningham
Saga continues
- recenzja
Pieśni ciąg dalszy
Zbrodni winna jest broń, czy ręka, która ją dzierży?
Wszystko jest na sprzedaż

Komentarze


bjorn
    komentarze, komentarze, krolestwo za komentarze!:)
Ocena:
0
..to ja sie mecze, czytam takiego gniota od deski do deski, receznuje, uzeram sie z systemem administracyjnym, a Wam sie nawet nie chce komentzarzy pisac?! O zgrozo!!
25-11-2002 15:43
Draker
   
Ocena:
0
chetnie bym skomentowal, ale zanim Ci ta ksiazke sam nie mialem okazji jej przeczytac
25-11-2002 16:58
Draker
    sorry, mialo byc...
Ocena:
0
chetnie bym skomentowal, ale zanim Ci ta ksiazke dalem, sam nie mialem okazji jej przeczytac
25-11-2002 17:16
!Blob!
    No coz...
Ocena:
0
Recenzja fajna, a ksiazka do d.. :) Co tu dodac. :)
25-11-2002 18:28
Ra-V
    bjorn
Ocena:
0
mam nadzieje, ze to co Ci podeslalem Ci sie spodoba :) w koncu bylo zgodnie z zamowieniem :D
25-11-2002 19:51
bjorn
   
Ocena:
0
...tak, mr. King jest super, jak zawsze.. skonczylem juz czytac, recenzja powinna byc jutro, pojutrze... Dziekuje za komentarze.. Fajnie by bylo, gdyby odezwal sie jeszcze kots z poza teamu redakcyjnego:)), ale zawsze lepszy rydz nic nic:))))
25-11-2002 19:57
~Marcin "Darky" Sieczkowski

Użytkownik niezarejestrowany
    Hmmm...
Ocena:
0
Liberum Veto...

cytuje:
"magiczne są nawet wiechcie słomy w wychodku"

kolego, czy Ty czasem wiesz, czego recenzję piszesz? Mi się wydaje, że nie... spójrz na okładkę tam masz duże logo... Forgotten Realms - Twoja uwaga jest w tym miejscu calkowicie bezpodstawna. Forgotten jest magiczny, sztuka tu sie przelewa i takie jest zalożenie tego świata, więc nie krytykuj autora, który pisze zgodnie z konwencją.

Nie napisałeś nic o fabule - nie jest ona zła, a mnie zaciekawała - fakt - początek nie jest ciekawy - jest nudny, ale później akcja ciekawie się rozwija.

cytuję:
"Jej tropem podąża Tajemniczy Morderca Harfiarzy, który pożąda jej Jeszcze Bardziej Tajemniczego Miecza"

ech... co powiesz na to: grupka niziolkow postanawia uratowac swiat przed zlym panem i jego pierscieniem, a ten im przeszkadza.

Oto właśnie w Twój sposób spłyciłem fabułę WP... podoba Ci się - mi nie. Jakbym coś takiego przeczytałw recenzji to bym do Władcy się nie dotknął, myśląc, że to bajka.

Co do stylu... jak można oceniać styl autora po przekładzie książki... A książki z Forgottenów nie są tłuamczone najlepiej - trochę polepszyło się odkąd Grzegorz Szulc zaczął w ISA to nadzowrować.

Krytykuj tłumacza ze nieudolne tłumaczenie, a nie autorkę za styl - przeczytaj orginał i wtedy krytykuj...

Mam dziwne wrażenie, że autor recenzji jest uprzedzony do wzlekich kiążek z Forgotten Realm i doszukuje się dziury w całym (np. stwierdzenie o magii komentowane na początku).

Mi książka się w miarę podobała i jest w stanie powiedzieć, że nie jest zła!
A co do imion postaci - czy to źle, że postać ma swoje imię, nazwisko i ksywkę? Według mnie to tylko dokładniej ją opisuje. Arylin - imię - Księżycowa Klinga - pochodzi od ostzra które nosi - nieudolne tłumaczenie z angielskiego według mnie. W orginale jest Moonblade, a nazwisk to się raczej nie tłumaczy, choć można polemizować.

Ech... nie zdziwię się, jeśli po raz kolejny mój komentarz będzie dłuższy od recenzji - ja to bym nazwał notką, a nie recenzją... ale skoro porównujesz do Internetową niegraniczość miejsca do gazet... Twoja sprawa.

26-11-2002 19:31
bjorn
   
Ocena:
0
...moim zdaniem ksiazka to gniot- nie wiem, czy z winy tlumacza, czy z winy autorki, wazny jest efekt koncowy- ksiazka jest mierna. Zdaje sobie sprawe, ze forgotten to swiat magiczny, ale pewne granice isteniec jednak powinny...

26-11-2002 23:35
~Bregan

Użytkownik niezarejestrowany
    Przeczytał "gniota"...
Ocena:
0
napisał kilka linijek nędznego tekstu, który nawet nie jest recenzją i jeszcze chce komentarzy... Cóż za bezczelność!

Mości !Blob!...
"Recenzja fajna, a książka do dupy"
Fajna? Bo mówi, że książka jest do dupy? A czytałeś waćpan książkę? A jeśli tak, to po co czytałeś, skoro istotnie aż taka do dupy jest?!
I jeszcze jedno. Że recenzja fajna. Cóż, może i fajna, ale... w gruncie rzeczy, do dupy...
;P

Nie rozumiem was, brateńki... Chyba wam się w głowie pomieszało od tego napuszonego "recenzenctwa". Jest bowiem pewna różnica pomiędzy recenzentem a zwykłym krytykantem (który zwykle sam nie umie nic wypocić a jeno pluje na lewo i prawo jak pierwszy lepszy przygłup). Mam rację?
29-11-2002 16:13
bjorn
   
Ocena:
0
"Nie rozumiem was, brateńki... Chyba wam się w głowie pomieszało od tego napuszonego "recenzenctwa". Jest bowiem pewna różnica pomiędzy recenzentem a zwykłym krytykantem (który zwykle sam nie umie nic wypocić a jeno pluje na lewo i prawo jak pierwszy lepszy przygłup). Mam rację?"

k***, rzygac mi sie chce po takich tekstach.

ksiazka mi sie nie podobala- napisalem dlaczego, i to nawet szczegolowo: jest napisana w fatalnym stylu, fabula zalosna, postaci skomplikowane niczym budowa cepa(albo nawet rozna), a imiona do bolu pretensjonalne. Po drugie, zeby byc recenzentem, nie trzeba miec umiejetnosci rownych autorowi. Gdyby tak bylo, to ksiazki Bulhakowa moglby chyba tylko sam Bog recenzowac (a i On ma gorsze dni- opatrz na siebie dla przykladu)

ciekaw jestem, co Ty, bratenku, nazywasz krytkanstwem. Moim zdaniem, Twoj komentarz jest jego podrecznikowym przykladem- zero argumentow, zero konstruktywnej krytyki i jescze ta doprowadzajaca do bialej goraczki poza mentora. czlowieku- napisz dokladnie, co Ci sie nie podoba, bo napisac "recenzja jest ogolnie do dupy" poytrafilby po odrobinie treningu nawet srednio inteligentny szympans. Trzymam za Ciebie kciuki!
29-11-2002 21:12
~Darky

Użytkownik niezarejestrowany
    Hmmm...
Ocena:
0
Jaruś, chyba wiem już, o czym napiszemy te +- 16tys. znaków w tym miesiącu ;)

cyt.
"ksiazka mi sie nie podobala- napisalem dlaczego, i to nawet szczegolowo"

sorry, wybacz złośliwość, ale napisz mi tą recenzję nieszczegółowo.


29-11-2002 21:33
~Bregan

Użytkownik niezarejestrowany
    Rzygaj waść, ja nie bronię!
Ocena:
0
Ponadto - dajmy spokój wzajemnemu obrażaniu się, gdyż niczemu to nie służy. I powiedzmy sobie szczerze - nie zgadzamy się ze sobą. Że fabułę "Cień Elfa" ma do bani - a czemu? Czyż intryga nie była zmyślnie ukazana? Czyż nie zaskoczyło jej rozwiązanie?
A że książka napisana jest w fatalnym stylu. Po pierwsze, powiedz mi, czy czytałeś starsze wydanie? Bo jeśli tak - wiedz, że było pełne literówek i słabo tłumaczone, co nie jest koniecznie niewątpliwą winą autorki.

I jeszcze co do Bułhakowa. Może i jest świetny, ale to tylko człowiek i jestem pewien, że jest wielu, którzy mogliby mu dorównać.
30-11-2002 20:19
bjorn
   
Ocena:
0
a)ksiazka jest rownie zaskakujaca - dla mnie - jak napad w ciemnym zaulku na warszawkiej pradze.
b)to, ze poprzednie ksiazki byly jeszcze gorzej przetlumaczone, mialy jeszcze wiecej literowek i byly jeszcze glupsze niczego nie zmienia- nie ma to zadnego wplywu na przyejmnosc z lektury "Cienia Elfa", a to wlasnie oceniam. Postepy ISY i amerykanskich grafomanow sa w tym wypadku bez znaczenia, liczy sie ta, i tylko ta ksiazka.
c) z obrazaniem to nie ja zaczalem:)
30-11-2002 23:34
Draker
    przystopujcie troche
Ocena:
0
widze ze jest spora rozniaca zdan pomiedzy wami, ale teraz to sie przeksztalcilo we wzajemne obrazanie sie
proponuje szybko skonczyc ten temat, bo nie widze tu zadnych konstruktywnych wypowiedzi a jedynie z kazdym tekstem jestescie coraz bardziej zazarci na siebie
02-12-2002 19:52
~Drizzt

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
jesteście dziwni.nie potraficie docenić dobrego kawałka literatury napisanego w dodatku przez młodą kobietę.osobiście mam wszystkie ksiązki traktujące o Krainach i wlłśnie ta jest jedną z moich pierwszych.następnym razem miejcie więcej umiaru w takich krytykach i NIE OPISUJCIE NICZEGO O DRIZZCIE bo wiem ,że pewnie to spieprzycie.moje uszanowanie.
03-12-2002 16:42
bjorn
   
Ocena:
0
recenzja Drizzta bedzie niedlugo.. BUHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!:)

ps. nie ja je bede pisal, spokojnie:)
03-12-2002 16:52
~mała

Użytkownik niezarejestrowany
    hej
Ocena:
0
gdzie moge nabyć tę książkę?????????????
11-02-2003 12:51
bjorn
   
Ocena:
0
w Empikach, sklepach i-netowych, duzych ksiegarniach..
26-05-2003 16:19
~

Użytkownik niezarejestrowany
    To jest świene
Ocena:
0
Według mnie ta książka jest uper, no dobra ma pare nedociągnięć ale bardzo mi się podoba.
29-04-2005 21:00
~Frytas

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ta książka ma swój klimat, ja nigdy nie patrze na szczegóły ale spójrzmy.
bohaterowie - są w sam raz
fabuła- dobra
to czemu się czepiać pisowni, przecież tłumaczenie ma to do siebie ,ze często pojawiają się w nim błędy.
30-12-2006 17:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.