string(15) ""
» Blog » Chytry dwa razy traci
19-06-2021 12:03

Chytry dwa razy traci

W działach: pilkanozna | Odsłony: 334

Chytry dwa razy traci

Bądź kapitanem i żywą legendą jednego z najlepszych klubów w historii futbolu.

2019: W wieku 33 lat podpisz 2-letni kontrakt dający ok. 20 mln euro za sezon

2020: Pandemia. Cięcia. Teraz zarabiasz jakieś 12-15 mln euro za sezon. wnerw.jpg

2021: Twój kontrakt wygasa. Często łapiesz kontuzje grasz znaczniej mniej niż dotychczas, dlatego m. in. nie jedziesz na EURO.

Luty 2021 : Przychodzi prezes i daje do podpisania nową umowę, na rok, z wynagrodzeniem obciętym o 10%.

- Nie, goń się stary kartoflu. Chcę umowy na 2 lata i bez żadnych cięć bo jestem legendo. A jak nie to planuj przyszłość beze mnie!

Luty-maj 2021: Leczysz w kółko kontuzje. Koronawirus gratis.

Marzec 2021: Kończysz 35 lat.

Kwiecień 2021: Klub za friko pozyskuje klasowego, o 5 lat młodszego gracza, o mniejszych wymaganiach finansowych.

Maj 2021: Podejmij próbę zorganizowania buntu w zespole, bo "Hurr-durr piniędze z cięć wynagrodzeń majo pójść na nowych piłkarzyków". Koledzy mają Cię gdzieś: 2 weteranów podpisuje nowe kontrakty.

Selekcjoner reprezentacji nie widzi Cię w kadrze na EURO, bo pół sezonu leczysz kontuzje. Zdziwiony_pikaczu.jpg

Czerwiec 2021: Kontrakt wygasa 30 czerwca. Idę do tego starego dziada podpisać umowę.

- Oferta nieaktualna.

- Ale jak to... przecież negocjowaliśmy… Zdziwony_pikaczu.jpg

- Tak, w lutym, do czasu gdy kazałeś mi wsadzić sobie nową umowę w zadek i planować przyszłość bez Ciebie.

- Ale to były negocjacje... Zdziwony_pikaczu.jpg

- A co mam zrobić z nowym?

- Eeee... odeślij go do domu.

- Are you f*cking kidding me.jpg. Jutro Twoja pożegnalna konferencja prasowa. Sam wytłumacz fanom jaki z Ciebie dzban.jpg.

Na konferencji: Nie wiedziałem, że oferta ma datę ważności chlip, chlip.

I tak w przeciągu kilku miesięcy budowana przez 16 długich lat Twoja legenda klubu, twardego człowieka z zasadami, upada. Co prawda nikt nie zabierze Twojego wkładu w klubowe/reprezentacyjne sukcesy, ale od teraz będziesz miał dodatkowo łatkę pazernego gnojka. I musisz szukać nowego klubu, który w najlepszym razie zaoferuje połowę do dawał dotychczasowy.

Morał(y):

  • Starość nie radość, młodość nie wieczność.
  • Sport to nie jest dla "starych" ludzi.
  • Nie ma ludzi niezastąpionych.
  • Na każdego cwaniaka/kozaka znajdzie się większy cwaniak/kozak.
  • Gdy znajdziesz się na szczycie zaczynasz bujać w obłokach i tracisz kontakt z rzeczywistością. Wówczas łatwo o bolesny upadek.
  • Chytry dwa razy traci.

<KURTYNA>

2
Notka polecana przez: earl, Exar
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Kaworu92
   
Ocena:
+1

Nie znam się na piłce nożnej xD Boże, ale problemy xD Jak w brazylijskiej telenoweli xD

19-06-2021 12:52
Exar
   
Ocena:
+1
Im szybciej zaczniemy zawodową piłkę nożną nazywać widowiskiem sportowym zamiast sportem tym lepiej.

PS. Ogólnie oglądanie piłki nożnej to dla mnie jedna z najbardziej nieinteresujących rzeczy na tym świecie (na innych nie wiem), ale żeby nie być skończonym XYZ i nie wychodzić na MNO w towarzystwie, napisał byś o kim mowa?

PS 2. Fajny tekst, jpgi najlepsze, pobudzają wyobraźnię:)
19-06-2021 13:29
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Sagi transferowe, często inspirowane przez prasę czasem trwają latami ;)

@Exar

Sergio Ramos, ex kapitan Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, obecnie bezrobotny ;)

 

Z zabawniejszych piłkarskich historii ostatnich lat jest anegdota o popsutym faksie, który zablokował transfer Davida de Gei do Realu ;)

19-06-2021 14:20
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

@ Kaworu - chciałbym mieć takie problemy, jak zmniejszenie zarobków z 20mln euro do 15mln rocznie.

19-06-2021 15:01
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@AdamWaskiewicz

Te kwoty są i tak orientacyjne (nie do końca wiadomo czy to netto czy brutto, czy obejmują bonusy za dodatkowe osiągniecia, angielskie źródła przewalutowują informacje na funty, co też może  zniekształcić wartości; dziennikarzy też ponosi fantazja ;)). W każdym razie Ramos miał odrzucić roczny kontrakt wart 10,8 mln euro, a teraz wg hiszpańskich mediów ponoć liczy na 2-letnią umowę z opcją przedłużenia na 3 rok wartą 15 mln euro netto za sezon + 20 mln euro na start za przyjście jako wolny zawodnik. Ponoć zainteresowane są MU, MC, PSG, ale szczerze mówiąc można się z tego tylko pośmiać, bo nawet szejkowie niemajacy co robić z hajsem mają tyle oleju w głowie, by inwestować ~65 mln euro na gościa, który prawdopodobnie będzie albo szukał dawnej formy, albo leczył kontuzje. Żeby było śmieszniej wcześniej prasa sugerowała, że Sergio z pocałowaniem ręki weźmie kontrakt warty 8 mln ;)

19-06-2021 15:48
Kaworu92
   
Ocena:
+1

@ Kaworu - chciałbym mieć takie problemy, jak zmniejszenie zarobków z 20mln euro do 15mln rocznie.

No właśnie, ludzie mają prawdziwe problemy, a tutaj... xD

19-06-2021 18:48
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Często jest tak, że zawodnicy po zakończeniu kariery szybko bankrutują, bo żyli mocno ponad stan.

19-06-2021 18:59
Kaworu92
   
Ocena:
0

Mimo wszystko uważam problem typu "miałem 20 milionów euro co rok, teraz nie mam nic" za problem pierwszego świata... ;-)

19-06-2021 21:16
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+2

"Teraz nie mam nic" to akurat realny problem - a zawodowy piłkarz nieszczególnie ma inne opcje pracy. Za to "Miałem 20 milionów na rok, a teraz mam mieć 15" to problem, jakiego tylko można sobie życzyć.

19-06-2021 21:25
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Każdy piłkarz jest inny, ale często to proste chłopaki, które nawet dobrze przed kamerą nie potrafią się wysłowić i po zakończeniu kariery piłkarskiej nie bardzo mają pomysł co ze sobą zrobić. Jeśli inkasujesz dziesiątki-setki tysięcy euro miesięcznie i nagle to się kończy, często przestawić się do życia na innym (niższym) poziomie.

Druga sprawa jeśli nie masz nic, a nagle szybko zaczynasz inkasować dużą i łatwą kasę, też łatwo stracić kontakt z rzeczywistością. Szybkie samochody, markowe ciuchy, całonocne imprezy, łatwe dziewczyny, alko, koks i znów szybko nie masz nic.

A czasami może zdarzyć się coś niezależnego od Ciebie (taki Ekirsen już raczej nie wróci do profesjonalnej piłki; powinien się cieszyć, że nie podzielił losu Foe, Ferhera, Puerty, Jarque, Astoriego, czy wielu innych mniej znanych zawodników) i nagle musisz zaczynać wszystko na nowo.

@AdamWaskiewicz

I teraz zamiast prawie 11 mln, będzie musiał pogodzić się z tym, że nowy klub zapłaci mu połowę tej kwoty.

W przypadku piłkarzy (sportowców) innym ważnym źródłem zarobków są kontrakty reklamowe (m .in. dlatego tak często można zobaczyć ich w nieraz kretyńskich spotach - pecunia non olet).

 

A tak w ogóle to dzisiejsza Hiszpania xD

Widziałem na tym EURO parę meczów, ale żaden nie był taką kopaniną jak dzisiejszy mecz Polaków.

19-06-2021 23:59
Kaworu92
   
Ocena:
0

Ja wiem, że wszystko o czym tu piszecie z Adamem może być w pewien sposób prawdą, ale z perspektywy zwykłego człowieka, jeśli ktoś zarabiał 20 mln euro w ciągu roku (czy tam sezonu, nie ogarniam) i wszystko przebimbał, to może winić tylko samego siebie. Większość ludzi nigdy nie zobaczy takich pieniędzy i jakoś żyją, więc "problemy" pana piłkarza uważam za wysoce nieetyczne. Co ma powiedzieć 99.9% ludzi, którzy w ciągu całego życia nigdy nie zarobią nawet 2 milionów euro, o 20 nie wspominając?

Serio, nawet jeden taki kontrakt wystarczyłby temu panu na całe życie. A że zamiast oszczędzać, były panienki, samochody i imprezy, to już wina tylko i wyłącznie jego.

Jak wspomniałeś Aesthevizzt, młodość nie trwa wiecznie. Brak odpowiedzialności również, chciałbym wierzyć. 

20-06-2021 13:08
Exar
   
Ocena:
0

"Teraz nie mam nic" to akurat realny problem - a zawodowy piłkarz nieszczególnie ma inne opcje pracy.

Może zostać wefistą; na pewno z jego niezłą krzepą przyjęliby takiego gościa też do rozpakowywania towaru w spożywczaku (baj de łejem mówiąc-  zwróciliście uwagę, że praca ta jest w wiekszości wykonywana przez kobiety? Nawet kiedyś o tym w sklepie z pracownicami rozmawiałem - nie potrafiły tego wyjaśnić niczym innym, niż lenistwem ich "panów").

A jeśli i te opcje nie pomogą to, jak napisał Aesthevizzt, swoją facjatą może zarabiać miliony w reklamach. Taki Hołowczyc od jakiś 5-10 lat nie ma większych sukcesów sportowych a i tak ciągle go gdzieś widzimy.

20-06-2021 16:43
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

Żeby być wuefistą, trzeba mieć skończone konkretne studia ze specjalizacją pedagogiczną - wbrew pozorom to nie jest najłatwiejsza praca na świecie (chyba że jest koronawirus i robi się ją zdalnie, bo bez nadzoru uczniowie nie mogą ćwiczyć). Do rozpakowywania towaru w sklepie - zależnie, jakie miał kontuzje, lekarz medycyny pracy po zobaczeniu jego karty mógłby się nie zgodzić.

Ale przez kilka lat faktycznie zostaje opcja grania w reklamach (jak Dudek reklamujący żabkowe zdrapki), chociaż tu z kolei na przeszkodzie może stanąć styl zakończenia kariery. Potencjalni reklamodawcy mogą krzywo patrzeć na kogoś, kto skończył w społecznej świadomości jako pazerny burak. Bo w sumie, poza wspomnianymi Chołowczycem i Dudkiem (edit: i Adamem Małyszem), ilu byłych polskich sportowców kojarzycie ze współczesnych reklam? Mam wrażenie, że to niewielki rynek.

Przypomina mi się wypowiedź Justyny Kowalczyk, że zawodowy sportowiec jest zawsze potencjalnie o jedną kontuzję od zakończenia kariery i koniecznie trzeba mieć w tym zawodzie plan awaryjny.

20-06-2021 20:27
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Kaworu92

Zgadzam się co do wysokości zarobków, ale w przecież ktoś jest skłonny płacić im takie pieniądze.

W tym miejscu można wskazać na aktorów i muzyków, ale również polityków, czy "aktywistów" (pani od BLM, czy gość co twierdził, ze jest kobietą, zebrał kupę kasy "na adwokata" i zniknął z radaru) Osobne miejsce w piekle zarezerwowałbym dla patostremerów i "influencerek".

Różnica miedzy nimi a piłkarzami jest taka, że kariera sportowca trwa do 30-40 lat i w pewnym momencie musi dojść do "przebranżowienia" lub założenia własnego biznesu. Jedni zostają trenerami, skautami, agentami, komentatorami, dziennikarzami sportowymi, działaczami, etc, a inni idą na dno (np. Janczyk, Sypniewski; Wojtek Kowalczyk też był blisko wejścia na tą drogę).

Są też ludzie, którzy byli na topie i rzucają piłkę, bo... tak wolą robić coś innego

* Francesco Coco - zakończył karierę w wieku 30 lat i zajął się biznesem modowym i byciem osobowością medialną.

* Nakata - zakonczył karierę w 2006, bo piłka przestała go bawić, zaczał podróżowac, angazować się a kampanie społeczne, ale również pojawiał się w branży modowej (możesz go kojarzyć, bo pojawiał się też w jakiś mangach)

* Osvaldo - rzucił karierę piłkarską piłkarską dla kariery rockmana. Podobną droga próbował pójść Drenthe, ale chyba coś nie pykło, bo wrócił do piłki i grał potem w nizszych ligach.

 

@Exar

Kobiety rozkładają towar w marketach, bo rzadko w sklepach zatrudniani są mężczyźni.

Grzegorz Piechna, król strzelców ekstraklasy 05/06, który otarł się o reprezentację, pracuje (pracował) przy transporcie węgla.

Radosław Kałużny, jeden z najlepszych defensywnych pomocników reprezentacji Polski po rozwodzie i zakończeniu kariery pracował przez jakiś czas jako magazynier w DHL w UK.

Na Wyspach, w sortowni śmieci, pracowała srebrna medalistka IO z Sydney, Agata Wróbel.

Matti Hautamäki, dośc znany fiński skoczek z czasów świetności Małysza został maszynistą. To było jego marzenie ;)

 

@ AdamWaskiewicz

Sławek Peszko reklamował alkomaty ;) Postawili na doświadczonego  zawodnika ;)

20-06-2021 20:57
Kaworu92
   
Ocena:
0

czy gość co twierdził, ze jest kobietą

Ym... jeśli masz na myśli jakąś osobę transpłciową, to nie jest to język, którym się posługujemy. Ja... ręce mi opadają, jeśli mam być szczery...

20-06-2021 21:15
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Właśnie przez takich osobników środowiska zwyczajnych gejów, lesbijek, os. transpłciowych cierpią: pseudoaktywistów, którzy dla swoich celów (finansowych) wykorzystują problemy osób LGBT.

Inna sprawa: rakiem toczącym kobiecy sport są osobnicy uważający się za kobiety tylko dla tego, aby odnosić sukcesy w sporcie kobiecym, bo w rywalizacji z  mężczyznami nie mieliby najmniejszych szans.

20-06-2021 21:36
Exar
   
Ocena:
0
Co do ostatniego: dlatego to nie jest sport, tylko widowisko sportowe. Dobrze płatne, stąd takie akcje.

I ciekawostka: wiecie, że w szachach są różne wymogi na kategorie dla kobiet i mężczyzn? Dla mnie jest to kilo absurd, wszak niby wszyscy jesteśmy równi. Ale też nie słyszałem, żeby ktoś udawał kobietę aby zdobyć tytuł, ale też wiem, że były/są kobiety grające w "męskich" kategoriach, niestety, nigdy nie dominowały (choć miały ogromne sukcesy).
21-06-2021 18:56
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

@Exar

Ostatnie, czyli które, bo trochę się pogubiłem ;)

z szachami  to faktycznie absurd. Niemniej czytałem o jakiejś młodej lasce, która rozwalał wszystkich na turniejach, bo co chwile latała do kibla żeby sprawdzić na symulatorze jakie robić ruchy xD

I jeszcze taka ciekawostka podatkowa: We Włoszech obcokrajowiec, który nie mieszkał co najmniej 2 lata na Półwyspie Apenińskim, a planuje tam przebywać przez co najmniej 2 lata, może zamiast PITu wg stawki 70%, płacić ryczałt 100k euro (przepisy były tworzone pod piłkarzy, żeby zachęcić gwiazdy do transferów do Serie A).

21-06-2021 19:05
Exar
   
Ocena:
+1
Ostatnie, czyli wątek o osobach udających kobiety. W sumie problem się robi, gdy ktoś ma ciało mężczyzny a czuje się kobietą. Podejrzewam, że są też kobiety z dużą domieszką męskich hormonów. Albo mężczyźni w ciałach kobiet, którzy w widowiskach nieintelektualnych mają małe szanse. Co robić z takimi ludźmi? Pozwalać wybierać w jakiej "lidze" startować.

A ta laska-niby oszustka to podobno do sądu chce iść. Biegała "na siku" co parę minut aż ktoś ją podpatrzył:). Inny temat, że uważam, że nie powinno być możliwości wstawania od szachownicy w czasie partii.
21-06-2021 19:35
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Nie mówię o freak-show;)

Caster Semenya: W sierpniu 2019 r. poinformowano, że wyrokiem szwajcarskiego sądu Semenya nie będzie mogła wystartować w konkurencjach kobiecych na Lekkoatletycznych MŚ w Katarze. "Nie chcemy jej odmawiać kobiecości, ale pod względem biologicznym Caster Semenya jest mężczyzną. Ma ogromną przewagę nad kobietami" – powiedział Jose Maria Odriozola, członek rady IAAF. Caster Semenya cierpi na hiperandrogenizm, czyli nadmiar męskich hormonów. Zdaniem IAAF Semeya powinna być klasyfikowana jako mężczyzna, bo poziom testosteronu w jej organizmie jest zbyt wysoki.

Wcześniej sprawie próbowano nadać polityczny charakter: czarna Caster jest ciemiężona przez rasistów z IAAF.

RPA to ma pecha do do lekkoatletów. Wcześniej była dość gruba inba z udziałem Oscara Pistoriusa, biegacza bez nóg, który dzięki protezom z włokna weglowego był w stanie wykręcać lepsze wyniki niż pełnosprawni zawodnicy. Ostatecznie jego karierę zakończyło zamordowanie dziewczyny w 2013 r.

Z kolei polskim "smaczkiem" jest postać Stanisławy Walasiewicz, złotej medalistki IO w LA w 1932, która okazała się hermafrodytą.

Poważna instytucja taka jak IAAF miała problem, aby rozstrzygnąć problem, a co mają powiedzieć kobiety, które startują w mniej prestiżowych zawodach, na które wpada gościu, który mówi, że czuje się kobietą i chce rywalizować z kobietami. Racjonalnie myślący sędzia wysłałby delikwenta do stu diabłów, ale dożyliśmy takich czasów, że są miejsca, gdzie nikt nie odważy się na taki ruch, bo zostanie uznany za transfoba i publicznie zlinczowany przez "aktywistów" LGBT.

21-06-2021 20:29

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.