» Recenzje » Calvin i Hobbes #11

Calvin i Hobbes #11


wersja do druku

Psychologiczne dylematy utożsamiającego się czytelnika

Autor: Redakcja: Jarosław 'beacon' Kopeć

Calvin i Hobbes #11
Gdy ukazuje się kolejny, genialny, wart bezwarunkowego zakupu albumik Calvina i Hobbesa, pojawiają się dwa kluczowe pytania. Po pierwsze, jakimi nowymi komplementami można obdarzyć kunszt Billa Watersona i wyjątkowość jego dzieła? I po drugie, jakie są kolejne powody niezwykłej popularności serii o przygodach małego chłopca i jego tygrysiego przyjaciela?

Bardzo często o powodzeniu tytułu decydują bohaterowie, z którymi czytelnik może się łatwo utożsamić lub zżyć i dzięki temu intensywniej przeżywać ich przygody. Ponieważ kocham serię Wattersona miłością bezgraniczną (mam nadzieję, że odwzajemnioną), zacząłem się zastanawiać, która z postaci jest najbliższa mnie.

Hobbesa z zestawienia wyłączam, gdyż koty (także te dzikie) mają lepsze rzeczy do roboty niż pisanie recenzji.


Podstawowa (nietypowa)...

Dobrze jest mieć w sobie nieco dziecka, patrzeć na świat krytycznie i bez kompromisów. Stawiać kłopotliwe pytania, a samemu sprawiać kłopoty i nie ponosić za nie żadnych natychmiastowych konsekwencji. Cofanie się do czasów dzieciństwa za pośrednictwem perspektywy małego urwisa spełnia funkcję terapeutyczną: porządkuje trudne kwestie i pozwala odnaleźć w sobie to, co czyste i nieskażone społecznymi normami. Skłania także, by uśmiechnąć się do dawno utraconej beztroski i nie zawsze utraconego egoizmu. Calvina w nas nie sposób nie kochać, choć czasem można się na niego zdenerwować.

Mądrość od Calvina: Już teraz wiem więcej, niż bym chciał! Różne rzeczy podobały mi się bardziej, kiedy ich nie rozumiałem!


...komórka (bakteria)...

Zdarzają się w życiu chwile, kiedy robimy to, na co wcale nie mamy ochoty, lecz obowiązek wzywa. Dla ojca Calvina cały tydzień składa się z takich właśnie chwil, a gdy ma nadzieję na chwilę spokoju, skutecznie rozwiewa ją jego „dziedzictwo genetyczne”. Frustracja jest tym większa, im więcej własnych cech, które z czasem należało schować w garażu, widzi się we własnym potomku. I tu mogłaby pojawić się zazdrość o dawno utraconą niewinność, ale byłaby nieszczera. Musiałby przez nią przebić choć odrobina dumy, że przekazywana nauka nie poszedł w las. Tata Calvina to człowiek, którego może być nam odrobinę szkoda, bo nie zajmuje się tym, czym by chciał. Z drugiej strony: z pewnością się nie nudzi.

Pełna zrezygnowania uwaga od taty Calvina: Architektów powinno się zmuszać do mieszkania w domach, które projektują, a autorów książeczek dla dzieci do czytania swoich opowiastek wieczorem każdego dnia ich nędznych żywotów!


...(a)społeczna

Ciężko jest być matką, która ma pod opieką dwóch chłopców. Powierzchownie różnią się wiekiem, lecz niedaleko padło jabłko od jabłoni. Ona w szkole pewnie dobrze się uczyła, była zwykłą dziewczynką, która chciała bawić się w dom i ożenić z normalnym, odpowiedzialnym facetem. Niestety, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż już na tym etapie popełniła błąd, zamieszkując w okolicy, w której grasował niesforny chłopczyk łudząco podobny do jej przyszłego syna. Potem wszystko potoczyło się zgodnie z zasadą: „kto się czubi, ten się lubi”. Aż prosi się o pytanie: czy powinna ostrzec Zuzię przed tym, co czeka ją w przyszłości? Może później udało się jej go nieco oswoić, ale możesz wyciągnąć tygrysa z dziczy, ale nie dzicz z tygrysa. Mama Calvina to mama, której nie można nie polubić, a już z pewnością nie sposób jej czasem szczerze nie współczuć.

Apel od mamy Calvina: Nie życzę sobie anatomicznie poprawnego bałwana przed domem!

A może największą sympatię czuję do geniuszu kryjącego się za dziełem Billa Wattersona. Ten geniusz mówi mi: "jeśli masz w sobie trochę szczerej radości dziecka, ale niestety uczestniczysz w świecie opartym na konsumpcjonizmie, to nie marnuj kasy na nowy telewizor, tylko kup ten komiks i powiedz innym, żeby też to zrobili". Co niniejszym czynię.

O komiksach na blogu Macieja 'repka' Reputakowskiego

Galeria

Calvin i Hobbes #11: Dziki kot psychopatyczny
Calvin i Hobbes #11: Dziki kot psychopatyczny
Calvin i Hobbes #11: Dziki kot psychopatyczny

10.0
Ocena recenzenta
8.43
Ocena użytkowników
Średnia z 15 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 3
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Calvin i Hobbes #11: Dziki kot - psychopatyczny morderca
Scenariusz: Bill Watterson
Rysunki: Bill Watterson
Wydawca: Egmont Polska
Data wydania: listopad 2008
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Liczba stron: 176
Format: 21,5x16,5 cm
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Cena: 26,90 zł



Czytaj również

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.