string(15) ""
» Blog » [Burning Wheel] Przeklęta Góra Chwały i Wstydu - raport z sesji
22-11-2016 17:04

[Burning Wheel] Przeklęta Góra Chwały i Wstydu - raport z sesji

W działach: PogubiłemSięWTychTagach | Odsłony: 146

Pierwszy raport z kampanii w Burning Wheel - w roli gracza. Jeśli chcecie czytać następne w przyszłości, zapraszam na bloga :)

Raport z sesji w BW

Swoją drogą, nazwa kampanii tylko dla nazwy kampanii na blogaska.

0
Nikt jeszcze nie poleca tej notki.
Poleć innym tę notkę

Komentarze

Autor tego bloga samodzielnie moderuje komentarze i administracja serwisu nie ingeruje w ich treść.

Johny
   
Ocena:
0

von Mansfeld daj znać jak będziesz miał raport z walki. Gdy zaczynaliśmy grać w Game of Thrones wybraliśmy właśnie mechanikę Burning Wheel. Najbardziej podobały się nam Believs bo dawały niesamowitego kopa fabule. Niestety przy walce wymiękliśmy, była dla nas zbyt skomplikowana i porzuciliśmy system na coś mniej złożonego. Jestem ciekaw, czy tylko my tak mamy.

23-11-2016 21:14
von Mansfeld
   
Ocena:
+1

@Johny, niestety ale minie co najmniej parę tygodni (na pewno na drugiej sesji nie użyjemy Fight!) zanim będę mieć okazję opisać zaawansowaną walkę w raporcie.

Z tego co czytałem oraz ile wyszło na tej pierwszej sesji, to już mam świadomość że jest jeszcze dużo detali oraz elementów BW do ogarnięcia. Dla przykładu, jeszcze u żadnej postaci nie rozwinął się jakiś skill...

23-11-2016 21:34
Johny
   
Ocena:
0

No właśnie odnosiłem takie wrażenie, że BW jest, jakby to powiedział Kastor Krieg "crunchy". Czyli mechanika ma dużo detali. My się teraz nastawiamy bardziej na fabułę więc staramy się wszystko upraszczać. W Grę o tron gramy na bardzo okrojonym Fate bo jak zaczęliśmy to miałem dostęp tylko do jakiegoś dema a potem gracze się tak rozwinęli, że zabraniają mi zmieniać mechanikę pod żadnym pozorem ;).

Prowadzę jeszcze teraz Gasnące Słońca na The pool. Zakochałem się w tej mechanice. Mogę całkowicie skupić się z graczami na historii. Gracze mają ogromny wpływ na to co się stanie. Testy zawsze są emocjonujące bo nie dość, że jest element losowy czy się uda, to jeszcze stawiają przed graczami wybór "ile zaryzykujesz by zwyciężyć". Na dziś sądzę, że ktoś kto wymyślił The pool jest rpgowym geniuszem i żałuję, że to nie byłem ja :D :D :D.

Ty siedzisz w mechanikach, więc jakbyś znał coś podobnego do The pool ale z dobrym rozwojem postaci - moi gracze to uwielbiają, a ten element jest niestety taki sobie, to w miarę możliwości chętnie bym się zapoznał.

23-11-2016 21:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.