» Recenzje » Biocosmosis: Emnisi. Antologia #2

Biocosmosis: Emnisi. Antologia #2


wersja do druku

Tajne akta i tajemniczy agenci

Autor: Redakcja: Maciej 'Repek' Reputakowski

Biocosmosis: Emnisi. Antologia #2
Gdzie jest tajna baza Sadface? Jaka jest prawdziwa rola planety Erra X w rozgrywkach kosmoracji? Jakie zadanie wypełniał Tolaki na Terra Neffia? Co w szeregach zakonu Equilibrium robią kryminaliści? I wreszcie najciekawsze: jakie są źródła finansowania zakonu? Drugi zeszyt Antologii został skonstruowany tak, by nie nudzić. Zawarte w nim historie Tolaki (część druga) i Wiedźma EVA odsłaniają ukryte mechanizmy działania dwóch antagonistycznych sił – politycznego organizmu kosmoracji i troszczących się o uniwersalną równowagę Emnichów.


Dla wtajemniczonych...

Antologia, choć czarno-biała, mieni się od dodatków: zamieszczono kolejny odcinek BIOpedii oraz różnorodną pod względem oferty galerię. Biokosmiczna encyklopedia zawiera informacje na temat pojazdów latających występujących na kartach komiksu. Przy okazji Edvin Volinski podzielił się z czytelnikami ciekawym pomysłem na określenie miar pokonywania kosmicznej czasoprzestrzeni. Takie własne koncepcje budzą nadzieję, że seria będzie do końca oryginalna oraz przemyślana. Tym bardziej jednak rażą ogólniki w opisach maszyn. Jeśli autorowi zabrakło pomysłu, nie powinien uwydatniać tego "łatami" w stylu "we wszystkich kierunkach (…) w bok, w dół, czy do tyłu" lub "specjalne żaroostrza."

W galerii zamieszczono natomiast rysunki w wykonaniu Marcina Nowakowskiego, Tomasza Kleszcza, Łukasza Mendla i Plebiusza, które wpisują się w przyjęty dotychczas styl serii i są inspirującym urozmaiceniem. Pewnego rodzaju kuriozum stanowi niepublikowany fragment tomu Quiciuq, który, wyraźnie przygotowany pod publikację w kolorze, nie przemawia bez niego, a w kwestii fabuły nic nie wnosi.


...oraz dla wszystkich

Jak na ironię, to właśnie oszczędne wydanie w czerni i bieli wreszcie przyniosło serii "trójwymiarowych" bohaterów. Tolaki, w pierwszym tomie cyklu postać trzeciego planu, okazuje się być najpotężniejszym politycznie graczem z tych, którzy dotychczas wystąpili na kartach opowieści. Uosabia przy tym rozsądek doprowadzony do cynizmu. Stać go na postępki okrutne, ale nic nie świadczy o tym, by się nimi delektował. Kalkuluje, jak przetrwać, jednak w swoim braku sadyzmu (w kontraście do występujących przed nim groteskowo zdemoralizowanych Sadface) zdaje się być moralnie czysty – jakby moralność nigdy go nie dotyczyła. Ciekawe, czy ta sprzeczność zostanie właściwie "wygrana", jeśli jeszcze się z tą postacią spotkamy.

Przeciwieństwem Tolakiego jest Emniszka o pseudonimie EVA i niechlubnym przezwisku "Wiedźma". Zasłużonym, ale czy zawinionym? Emocjonalna, zwierzęca (świetnie podkreślono to przylegającym do ciała pancerzem stwarzającym wrażenie nagości), instynktownie oczekująca ataku, genetycznie agresywna. W przeciwieństwie do Tolakiego czuje się wyrzutkiem. Jaką rolę, w imię umiaru, przygotowali dla niej bracia Emnisi?

Nie przypadkiem to w Antologii postaci przedstawiono ciekawiej, niż w kolorowych albumach serii. W tych drugich dialogi często wypadają sztucznie przez nadmiar informacji niezbędnych do przedstawienia logiki wydarzeń. Historie z zeszytów są jednowątkowe – jest więc czas, by postaci mogły się wypowiedzieć bardziej zindywidualizowanym językiem.


Odpychanie i przyciąganie

Obie historie zamyka starcie dwóch osobowości. Zapada w pamięć – tak wizualnie, jak pod względem treści – psychomachia Tolakiego i Voka (w tomie Enone planetarda Terra Neffia). Nieco blado wypada ideowy i fizyczny pojedynek strażniczki EVY z zamaskowanym złodziejem – więź łącząca walczących nie jest tak silna, jak w pierwszym wypadku. Rysunkowo też jest gorzej, nawet jeśli pominąć kwestię wyglądu pancerza włamywacza. Kadry są stłoczone, co przy dynamicznej scenie zaciera czytelność. Warto było rozrysować to starcie z większym rozmachem na stronach, które w zeszycie zajmuje wspomniany fragment Quiciuq.

Po lekturze drugiej odsłony Antologii naszła mnie refleksja: jesteśmy oswojeni z sagami kosmicznymi, więc ani szalone koncepcje dziwacznych ras, ani techniczne cacka nie przyciągną na długo naszego zainteresowania. Natomiast zawsze uwieść może odbiorcę konsekwentna konstrukcja fabuły oparta na konflikcie równorzędnych sił oraz żywo sportretowani bohaterowie, którzy siły te reprezentują. Choć Tolaki i EVA w fabule cyklu się nie spotkali, na kartach Antologii doszło do ich konfrontacji. I zaiskrzyło.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
6.13
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 3
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Biocosmosis: Emnisi. Antologia #2
Scenariusz: Edvin Volinski
Rysunki: Nikodem Cabała
Wydawca: Pro Arte
Data wydania: październik 2008
Liczba stron: 36
Format: A4
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Cena: 12 zł



Czytaj również

Biocosmosis #3: Qiuciuq
Pełniejszy obraz
- recenzja
Biocosmosis: Emnisi. Antologia #1
Relacja z drugiego planu
- recenzja
Biocosmosis #2: Savas
Przewodnik podróżnika po Biocosmosis
- recenzja
Biocosmosis #2: Savas
Krzywa wznosząca
- recenzja
Biocosmosis #1: Enone
Wysoki koń
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.