» Recenzje » Biały Rosjanin - Tom Bradby

Biały Rosjanin - Tom Bradby

Biały Rosjanin - Tom Bradby
Nie mogę powiedzieć, że jestem jakimś wielkim zapaleńcem, albo że mam rozbudowaną wiedzę, ale historią w jakimś tam stopniu się interesuję. Jednak nawet za czasów licealnych czy studenckich, kiedy miałem zdecydowanie więcej czasu na zajmowanie się tą tematyką, nie za bardzo interesowała mnie przeszłość naszych wschodnich sąsiadów. Natomiast już carska Rosja XIX i początku XX wieku to było coś, od czego w ogóle trzymałem się z daleka. Jednak dzięki lekturze fantastyki, choćby Andrzeja Pilipiuka, zainteresowanie tym okresem zdecydowanie u mnie wzrosło. Mając więc szansę spojrzenia, jak upadek caratu widzi autor urodzony na Malcie, na stałe jednak mieszkający w Wielkiej Brytanii, postanowiłem spróbować i tak o to stanąłem oko w oko z Białym Rosjaninem Toma Brandby'ego.

Niestety nie był to najlepszy pomysł. Mówiąc najprościej – książka jest bardzo słaba. Wszystko w niej jest niedopracowane. Ciągle w oczy rzucają się różnego rodzaju słabości w rozplanowaniu akcji, czy niezgrabności językowe powodujące opadanie głowy na poduszkę i notoryczne zamykanie się oczu. Oczywiście, ten ostatni zarzut dotyczyć może bardziej pracy tłumacza, ale wydaje mi się, że czasem nawet dobry translator może mieć problem z przełożeniem na polski powieści nienajlepiej napisanej.

Zacznijmy od samej akcji Białego Rosjanina. W Sankt Petersburgu popełniona zostaje zbrodnia. Nieznany sprawca dokonuje brutalnego morderstwa młodej pary na zamarzniętej Newie, niedaleko Pałacu Zimowego. Śledztwo początkowo zaczyna prowadzić inspektor miejskiej policji Ruzski, jednak z biegiem czasu jego działania co raz bardziej są ograniczane przez carską tajną policję, Ochranę. Gdy dochodzi do kolejnych morderstw i co raz bardziej jasny staje się motyw polityczny zbrodni, Ochrana w całości przejmuje dochodzenie.

Jednak czy za działaniami tajnej policji na pewno nic się nie kryje? Inspektor Ruzski wcale nie jest przekonany, czy szefowie tej służby dążą do wyjaśnienia zbrodni. Pomimo wyraźnego zakazu decyduje się więc na podjęcie działań na własną rękę. Dodatkowo szuka sojuszników, którzy mogliby mu pomóc w starciu z potężną machiną Ochrany. Wszystko to rozgrywa się praktycznie w przededniu Wielkiej Rewolucji.

Przepraszam, jeśli ktoś uzna, że ten wstęp do wydarzeń książki jest trochę zbyt rozbudowany. Rzeczywiście, powyższe omówienie to mniej więcej połowa całej książki, ale wydaje mi się, że aby zrozumieć o czym w ogóle ta powieść jest i wyrobić sobie chociaż jakieś wstępne zdanie, trzeba aż taki kawałek opowiedzieć.

Jak widać powyżej, pomysł na akcję jest i to nawet całkiem niezły. Jednak gdy przychodzi do wykonania, zaczynają się problemy. Tutaj już Tom Bandby nie błysnął. Bohaterowie ciągle poruszają się z miejsca na miejsce, rozmawiają z kolejnymi świadkami lub potencjalnymi źródłami informacji i przechodzą do kolejnego punktu. W międzyczasie na ich drodze wyrastają jakieś przeszkody, które albo muszą pokonać, albo po prostu utrudniają im one wykonanie następne działania. Wygląda to więc dokładnie jak scenariusz gry komputerowej z gatunku point and click. I to nawet całkiem dobrej gry komputerowej. Szkoda, że autor nie zdecydował się sprzedać jakiejś firmie swego pomysłu jako scenariusz, zamiast znęcać się nad czytelnikami, wydając to w postaci książki.

W Białym Rosjaninie bardzo dużo elementów zgrzyta i nie inaczej jest z bohaterami, których na kolejnych stronach poznajemy. Plastikowi, z mocno odrealnionymi motywacjami, z nazbyt wyeksponowanymi konfliktami wewnętrznymi. Bliżej tutaj autorowi do kreacji postaci z telenoweli, niż kryminału czy powieści sensacyjnej.

W wydaniu książki również raczej nie dopatrzymy się niczego specjalnego. Czy w takim razie warto wydać te kilka złotych i nabyć powieść Toma Brandby’ego? Wydaje mi się, że nie. Jeśli będziecie mogli ją od kogoś pożyczyć, to zawsze możecie swoich sił spróbować. Jeśli jednak mielibyście poświęcać na to jakieś środki, to zdecydowanie odradzam. Są zdecydowanie lepsze sposoby wydatkowania pieniędzy.
4.0
Ocena recenzenta
4
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Biały Rosjanin
Autor: Tom Bradby
Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Autor okładki: Mariusz Banachowicz
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Data wydania: 18 lutego 2009
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka
Format: 205 x 135 mm
ISBN-13: 978-83-245-8752-0
Cena: 34,90 zł

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.