» Recenzje » Bezduszna - Gail Carriger

Bezduszna - Gail Carriger


wersja do druku

Dama bez duszy, ale z sercem

Autor: Redakcja: Marcin 'lemon' Łukasiewicz

Bezduszna - Gail Carriger
W tradycyjnej literaturze poświęconej nadprzyrodzonym wampiry i wilkołaki traktowane są jako wielkie zagrożenie dla człowieka – stanowią wynaturzenie, są istotami trwającymi wbrew porządkowi świata i zdrowemu rozsądkowi. W pewnym sensie są doskonalsze od ludzi, jednak to bestie gotowe w każdej chwili zabić marnych i słabych śmiertelników. Dlatego są wrogami istot ludzkich, które od zawsze próbują je zwalczać. Brakuje jednak ogniwa pośredniego wprowadzającego w przyrodzie równowagę. Tym elementem są bezduszni, do których należy główna bohaterka debiutanckiej powieści Gail Carriger.

Wbrew powyższemu, stwierdzenie, że Bezduszna jest powieścią w tradycyjny sposób opisującą wampiry i wilkołaki, byłoby kłamstwem. Autorka uczyniła nieumarłych istotami zdolnymi do życia w cywilizowanym społeczeństwie. Przenosi czytelników do dziewiętnastowiecznej Wielkiej Brytanii, którą przedstawia jako kraj postępowy, akceptujący nadprzyrodzonych i pozwalający im na legalne życie wśród ludzi. Wampiry wraz z żywicielami (czyli trutniami) żyją w tak zwanych ulach, gdzie rządzą królowe – jako jedyne mające prawo do przeistaczania ludzi w nadprzyrodzonych. Wilkołaki gromadzą się w watahach, całkowicie podporządkowując się samcowi alfa. Pozwala to na utrzymanie porządku i wyeliminowanie możliwości napadów na ludzi.

A bezduszni? Jest ich na całym świecie zaledwie garstka, są niemal tacy sami jak ludzie, których przypominają tak bardzo, że przeciętny człowiek nie ma pojęcia, kiedy obcuje z kimś nie mającym duszy. Bezduszni mają jednak jedną, bardzo ważną, właściwość – ich dotyk neutralizuje moce wampirów i wilkołaków. Właśnie taką osobą jest główna bohaterka powieści, Alexia Tarabotti. Włoskie korzenie oraz staropanieństwo sprawiają, że poza brakiem duszy (o którym nie wiedzą nawet jej matka i ojczym) wyróżnia się burzliwym temperamentem i śmiałością graniczącą z bezczelnością, co jest całkowitym zaprzeczeniem cech, jakimi powinna wykazywać się porządna angielska dama. Alexia przypadkiem wpada na ślad nielegalnego tworzenia nadprzyrodzonych. Wykorzystując swoją wyjątkowość, próbuje pomagać władzom w rozwikłaniu zagadki. Przy okazji dowiaduje się więcej o społeczności nadprzyrodzonych oraz zyskuje możliwość podniesienia własnych notowań w kręgach towarzyskich, zarazem jednak spada na nią wiele problemów.

Autorka dużo miejsca poświęca kwestiom mody i obyczaju, opisując realia epoki. Niemniej, jako że Alexia jest panną dobrze wykształconą oraz bardzo inteligentną, w powieści nie brakuje również miejsca na wynalazki i wątki naukowe. Wbrew niektórym z poruszanych zagadnień, Bezduszna to przede wszystkim powieść humorystyczna, pisana w stylu przywodzącym na myśl beztroskie paplanie trzpiotek. Stąd wiele miejsca na opisy strojów, obyczajów oraz – oczywiście – romanse.

Lekki styl nie jest wadą tej książki. Intrygująca fabuła, ciekawe realia i dynamiczna akcja sprawiają, że powieść zapewnia przyzwoitą rozrywkę. Minusem mogłaby być wysoce przewidywalna historia miłosna, jednak równoważą ją zaskakujące rozwiązania zastosowane w pozostałych elementach fabuły. Natomiast zdecydowaną wadę powieści stanowi część dialogów, zwłaszcza pomiędzy Alexią a jej przyjaciółką Ivy oraz rozmowy głównej bohaterki z członkami jej rodziny. Drugie z nich można usprawiedliwić, interpretując ich formę jako groteskowe uwypuklenie różnic między rozmówcami ze szczególnym naciskiem na przepaść intelektualną między Alexią a jej siostrami. Jednak nie znajduję przekonującego wytłumaczenia dla stylizowanych na beztroską pogawędkę, ale bardzo sztucznych dialogów Alexii z Ivy. Sądzę jednak, że w porównaniu z licznymi zaletami jest to niewielkie uchybienie.

Bezduszna jest powieścią lekką, ale niepozbawioną głębszych przemyśleń. Może okazać się interesująca dla wielu, ponieważ wyłamuje się z dominującego ostatnio schematu pisania o nadprzyrodzonych, jednocześnie żonglując jego cechami. Alexia to bohaterka sympatyczna, inteligentna i nietuzinkowa, zatem zdecydowanie godna polubienia. Powinna przypaść do gustu szczególnie miłośnikom ironicznego poczucia humoru.
7.0
Ocena recenzenta
7.58
Ocena użytkowników
Średnia z 6 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Bezduszna
Cykl: Protektorat parasola
Tom: 1
Autor: Gail Carriger
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Wydawca: Prószyński i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 21 marca 2011
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
ISBN-13: 978-83-7648-656-7
Cena: 34,00 zł



Czytaj również

Bezduszna - Gail Carriger
Kobieta wyzwolona kontra wampiry
- recenzja
Bezgrzeszna - Gail Carriger
Dalsze losy bezdusznej Alexii
- recenzja
Bezwzględna
Rozdział pierwszy, w którym lady Alexia Maccon się kolebie

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.