string(15) ""
» Blog » Bezcenny - scenariusz na podstawie książki?
17-10-2013 21:51

Bezcenny - scenariusz na podstawie książki?

Odsłony: 660

Bezcenny - scenariusz na podstawie książki?

Zdarzało mi się już adaptować scenariusze filmów, książek i komiksów na przygody RPG. Wychodziło różnie, wiadomo - nie każdy tekst się do tego nadaje. Czasem można wyjąć tylko jeden pomysł, czasem podkraść bohatera niezależnego, czasem tło. Latem trafiłam jednak na książkę niemal idealnie nadającą się na 2-3sesjową mini kampanię osadzoną we współczesnym świecie. Mowa o "Bezcennym" autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Nie starcza mi ostatnio czasu na spisanie tego scenariusza, choć bardzo bym chciała. Część mojej grającej ekipy przeczytała też książkę więc prowadzenie odpada. Postanowiłam natomiast podzielić się pomysłem jak przerobić Bezcennego na scenariusz lub przynajmniej zachęcić Was do przeczytania książki, bo to kawał dobrego thrillera. Na razie zaczynam od przedstawienia bohaterów. Spokojnie, spoilerów unikam (póki co).

"Bezcenny" to historia czteroosobowego, tajnego zespołu, powołanego przez premiera RP na potrzeby misji mającej na celu odzyskanie najcenniejszego zaginionego na świecie obrazu - Portretu Młodzieńca pędzla Rafaela Santi. Płótno, podczas II wojny światowej odebrane Czartoryskim, przywłaszczył sobie sam Hans Frank. Obraz zaginął kiedy naziści opuszczali Kraków uciekając przed radziecką ofensywą. Do dziś nie wiadomo, co się z nim stało a w muzeum Czartoryskich w Krakowie, obok Damy z Łasiczką Leonarda da Vinci, czeka na niego pusta rama. Opowieść rozpoczyna się w momencie kiedy służby specjalne RP wchodzą w posiadanie informacji na temat miejsca, gdzie znajduje się płótno. Odzyskanie dzieła sztuki w sposób dyplomatyczny i legalny nie wchodzi w grę.

Gracze mieliby wcielić się w czwórkę bohaterów - członków tajnego zespołu. Jeśli odniosą sukces zyskają sławę i pieniądze a do Krakowa powróci bezcenne dzieło sztuki. Jeśli poniosą porażkę rząd RP odetnie się od nich i nie zrobi nic, aby wyciągnąć ich z tarapatów. Oto skład drużyny:

doktor Zofia Lorentz - Zofia jest szefową Zespołu do spraw Rewindykacji Dóbr Kultury w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Brzmi to dumnie jednak po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że jest to zaledwie jednoosobowa komórka odpowiedzialną za odzyskiwanie dzieł sztuki skradzionych Polsce na przestrzeni wieków. Jako nieusuwalny urzędnik średniego szczebla Zofia ma na koncie kilka sukcesów w postaci odzyskanych płócien, rzeźb i mebli. Kolejni ministrowie dają jej wolną rękę w działaniach, dopóki jest skuteczna. A doktor Lorentz jako ambitna, nie zrażająca się trudnościami zdeterminowana miłośniczka sztuki nieustępliwie tropi polskie dziedzictwo u zagranicznych antykwariuszy i kolekcjonerów i raz na jakiś czas można zobaczyć jej zdjęcie w gazecie gdy przekazuje na przykład XIX-wieczne płótno dyrektorowi Muzeum Narodowego. Zofia, z wyglądu niewyróżniająca się niczym szczególnym blondynka ok 35 lat, nosi się elegancko i wyraża elokwentnie. Jej dziadek był więźniem Auschwitz, który doczekał wyzwolenia obozu i to jest jedna z przyczyn dla których Zofia od najmłodszych lat interesowała się polską historią. Do niedawna była związana z marszandem dzieł sztuki Karolem Boznańskim, lecz obecnie żyje samotnie.

Zalety: ogromna wiedza na temat sztuki, szczególnie dzieł sztuki skradzionych Polsce, osobista determinacja aby wykonać zadanie,

Wady: przeciętne umiejętności fizyczne i wytrzymałość, mała odporność na stres

"W Polsce mieliśmy tak naprawdę tylko dwa obrazy. Patrząc z perspektywy sztuki światowej, oczywiście, nie mówię tutaj o wartości sentymentalnej z narodowego punktu widzenia, ten cały szczęk oręża i pędzące konie. Te dwa obrazy znajdowały się zawsze obok siebie w Krakowie. Dama z gronostajem Leonarda do Vinci cały czas tam wisi, a po Portrecie Młodzieńca Rafaela Santi zostały puste ramy. To nie tylko najważniejsze dzieło sztuki ukradzione w Polsce w czasie wojny. To w ogóle najważniejszy i najbardziej drogocenny spośród zaginionych i poszukiwanych obrazów. Nie bałabym się nazwać go męską wersją Mony Lisy."

Karol Boznański - marszand dzieł sztuki, cyniczny, arogancki i bardzo skuteczny. Były partner doktor Lorentz. W przeciwieństwie do Zofii wybrał karierę, która może zapewnić mu naprawdę niezłe pieniądze i wygodne życie. Ma rozległą wiedzę na temat historii sztuki oraz sztuki współczesnej. Jego ostatnim dużym sukcesem była transakcja, w której pośredniczył. Orlen wykupił płótno Wyczólkowskiego za symboliczną cenę jednego euro od niemieckiego marszanda, bynajmniej nie cieszącego się opinią filantropa, właśnie dzięki wiedzy i sprytowi Karola. Boznański nie przyzna się do tego, lecz  wciąż żywi silne uczucie do Zofii, co potwierdza jej portret wciąż wiszący w jego warszawskim apartamencie.

Zalety: przystojny, wysokie umiejętności socjalne (kłamanie, targowanie się, itp), szeroka wiedza ogólna (szczególnie sztuka),

Wady: tchórz, słabość do pieniędzy i dóbr luksusowych,

"Ciekawostką jest fakt, że największym wielbicielem Camerona i jego dokonań w Petersburgu jest Siergiej Ławrow, obecny minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Który pojutrze przybywa do Berlina, żeby jeszcze bardziej zacieśnić stosunki pomiędzy waszymi krajami, czyli pewnie obiecać najwyższym niemieckim politykom intratne emerytki w spółkach gazowych. I teraz pojawia się pan, Panie profesorze. Który może zarobić jedno euro na tym tutaj Wyczółkowskim, ale jednocześnie zapewnić sobie dozgonną wdzięczność federalnych władz poprzez umożliwienie im obdarowania Ławrowa. Albo może pan zarobić na Wyczółkowskim siedemdziesiąt pięć tysięcy, dla nas to w sumie żaden wydatek, ale za to kiedy Sieroża tu wyląduje, we wszystkich gazetach przeczyta o berlińskim paserze, który więzi na złość Rosji skradzione przez nazistów zabytki..."

Lisa „Ronja” Tolgfors - światowej sławy złodziejka dzieł sztuki ze Szwecji, specjalizująca się w zdobywaniu obrazów francuskich impresjonistów. Wpadła (przypadkowo) podczas próby kradzieży obrazu Plaża w Pourville autorstwa Claude Moneta z Muzeum Narodowego w Poznaniu. Trafiła do więzienia w Grudziądzu, gdzie odsiaduje wyrok. Mówi słabo po polsku (w związku z przebywaniem w areszcie jej polski przesiąknięty jest wręcz groteskową grypserą). Ze względu na swoje umiejętności Lisa, na potrzeby misji, została wyciągnięta z aresztu otrzymując propozycje skrócenia wyroku w zamian za pomoc w odzyskaniu Portretu Młodzieńca. Szwedka oczywiście zgodziła się i to z dużym entuzjazmem. Prywatnie Lisa jest piękną i wysportowaną kobietą, która wciąż onieśmiela mężczyzn choć zbliża się już do 50tki.

Zalety: duża wiedza na temat wszelkich systemów zabezpieczeń/alarmowych, technologii szpiegowskich, kontakty w europejskim półświatku,

Wady: słaba znajomość polskiego, 

"Szłam do muzeum codziennie jako różna ja, kumasz? Oglądałam gady wieczorem i wszystkie gady codziennie znikają dziesięć minut przed fajrant, żeby wyjść do domu. Żadnego gadu, nie ma, a to jedyne bezpieczeństwo w muzeum. Potem pisałam faks do dyrektoru na fałszywy papier z Uniwersytetu w Uppsala, że jestem doktor piękna sztuka i robię kopia akwarelami do naukowej pracu, kumasz? "

oficer Anatol Gmitruk - oficer polskich służb specjalnych, który właśnie przechodził na emeryturę, kiedy zaproponowano mu udział w misji. Kilka miesięcy przed obecnymi wydarzeniami Anatol rekreacyjnie wspinał się w Tatrach. Właśnie wtedy odbył się zamach terrorystyczny na kolejkę linową na Kasprowy Wierch. Z powodu detonacji ładunków wybuchowych jeden z wagoników spadł w przepaść w wyniku czego zginęły dwie osoby. Drugi wagonik nie roztrzaskał się tylko dzięki Anatolowi, który w porę dotarł na miejsce, rozbroił część bomby i poinstruował pasażerów oraz pracowników kolejki, ratując w ten sposób kilkadziesiąt osób. Nigdy nie ujawniono publicznie jego nazwiska, opisując go jako "Tajemniczego Opiekuna z Kasprowego", ale to właśnie ze względu na tę akcję oraz fakt, że już opuszcza służbę, został zaproszony do wzięcia udziału w misji. Anatola niedawno zostawiła żona, która, jak się okazało, chorowała na raka. Kobieta powiedziała, że już go nie kocha a także że chce w swoich ostatnich dniach być sama i nie stanowić dla nikogo ciężaru. Byłego oficera bardzo przybiła jej decyzja. Z wyglądu Anatol niczym się nie wyróżnia, wysportowane ciało chowając pod warstwami szarych ubrań. Nie rzucanie się w oczy uważa za swój profesjonalny obowiązek.

Zalety: wysokie umiejętności strzeleckie i walki wręcz, wiedza i znajomości związane z pracą w służbach specjalnych

Wady: przygnębienie związane z sytuacją byłej żony (zawsze ma przy sobie jej zdjęcie), po akcji w Tatrach został ranny w prawą dłoń i nigdy nie odzyskał w niej pełnej sprawności,

"To dziwny kraj. Pierwszego dnia byłbym bohaterem, którego imieniem chcą nazywać ulice. Drugiego ktoś by zauważył, że to dziwny zbieg okoliczności, że akurat w momencie bezprecedensowego ataku oficer służb specjalnych siedział sobie w górach, tuż obok. Trzeciego byłbym bohaterem, ale teorii spiskowych, elementem tajnego porozumienia naszej władzy z Rosjanami. Czwartego, jakby chcieli mnie zaprosić do gminnej szkoły to przez wieś przemaszerowałyby dwie demonstracje: za bohaterem i przeciwko zdrajcy. Nie, dzięki."

 

Tak wygląda drużyna. Wszyscy bohaterowie są niezbędni do poprowadzenia historii więc jeśli nie starcza graczy i tak należy wprowadzić ich jako BNów. Osobiście uważam, że to naprawdę fajny skład. Karol i Zofia to byli kochankowie, którzy z jednej strony mają do siebie nawzajem żal lecz z drugiej za sobą tęsknią. Lisa jako złodziejka jest "naturalnym" wrogiem zarówno Anatola jak i Zofii lecz jednocześnie osobą niezbędną do wykonania zadania. Na czwórkę odważnych czeka kilka tajemnic do odkrycia. Niektórzy z nich sami mają sekrety i ukryte cele. Mam nadzieję, że uda mi się zmodyfikować fabułę książki tak, aby stała się podstawą dobrej, wciągającej kampanii, potem ją spisać a może wreszcie poprowadzić...

Wszystkie cytaty zamieszone przy opisach bohaterów pochodzą oczywiście z książki "Bezcenny" Zygmunta Miłoszewskiego.

Komentarze


Planetourist
    W Poszukiwaniu Młodzieńca ;)
Ocena:
+1

Brzmi to bardzo ciekawie - a wygląda świetnie. Widać tę samą fascynację ciekawymi relacjami w drużynie, która nadaje takiemu smaczku Twojemu scenariuszowi quentinowemu. Na przeczytanie książki, obawiam się, nie znajdę czasu, ale trzymam kciuki, by udało Ci się kiedyś poprowadzić tę kampanię!

17-10-2013 22:00
blublu
   
Ocena:
0

ooo... W Poszukiwaniu Młodzieńca... że też ja na to nie wpadłam! ;)

17-10-2013 22:21
Z Enterprise
   
Ocena:
0

oficer Anatol Gmitruk

Z tym nazwiskiem nikt nie uwierzy, że to oficer polskich sił specjalnych. KGB, czy inne GRU, może. No i na obrazku nie wygląda na emeryta, nawet 40stoletniego.

17-10-2013 22:42
Kamulec
   
Ocena:
0

Bo to dobry szpieg jest po prostu.

18-10-2013 00:08
blublu
   
Ocena:
0

ogólnie moje rysunki nie oddają w 100% pisanego przez Miłoszewskiego wyglądu bohaterów książki. to raczej moje ich wizje. imiona i nazwiska są już oryginalne ale to akurat każdy gracz/MG może sobie dowolnie zmienić bo to detal. 

18-10-2013 09:51
WekT
   
Ocena:
+1

Daj znać jakby co, chętnie zagram ;)

18-10-2013 09:58
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0

obiecać najwyższym niemieckim politykom intratne emerytki w spółkach gazowych

Jacyś dziwni ci niemieccy politycy, sprzedawać się za emerytki.

 

A tak poza tym - bardzo dobry tekst, chociaż obawiam się, że z uwagi na tematykę, wymagałby sporej wiedzy tak od graczy, jak i prowadzącego.

18-10-2013 10:11
blublu
   
Ocena:
0

to prawda, choć wydaje mi się, że wystarczyłoby, żeby prowadzący uważnie przeczytał książkę, zrobił trochę notatek a potem przekazał odpowiednią wiedzę graczom przed sesją. albo wskazał o czym mają wcześniej poczytać a potem nagrodził to punktami..? z drugiej strony gracz grający Anatolem nie musi mieć tak dużej wiedzy na temat historii sztuki jak reszta. 

18-10-2013 10:23
54591

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1

Damn. Ciekawie się czytało.

Ale.

Te postacie są płaskie:
- pani doktor, zajebista seksbomba z łomgormną wiedzą, która jest słaba fizycznie i ma bóldupki do:
- Diego Armando Latino Lover - Gary Stue prawie że. Też ma bóldupki do - patrz wyżej.
- comic relief w postaci obcokrajowej złodziejki - ,,hej, jak ona śmiesznie mówi, haha!", która jest na smyczy
- smutno-mroczny komandos, który ma weltschmerz. Mimo rany prawej dłoni dalej pewnie wymiata.

Eh, może osadźmy akcję tego scenariusza w sytuacji geopolitycznej ,,Międzynarodu". To by się działo:)

19-10-2013 21:45
blublu
   
Ocena:
0

trochę prawda ale trochę nie :)

żeby nie spoilerować fabuły książki na razie nie opisałam tych postaci w pełni, nie ujawniłam ich niektórych sekretów itp a z drugiej strony "Bezcenny" oraz ten ewentualny bazowany na nim scenariusz mają raczej być miłą sensacyjno-thrillerową rozrywką z historią sztuki w tle i tyle. mam nadzieję, że czas pozwoli opisać mi tę historię w pełni

20-10-2013 15:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.