string(15) ""
» Blog » Bazyliszek
27-02-2012 08:57

Bazyliszek

W działach: rpg, klanarchia, blog | Odsłony: 8

Kościsty stanął przed zejściem w dolinę. Biała wata mgły oblepiała niewyraźne kształty w dole. Oto skamieniali śmiałkowie, którzy odważyli się stawić czoła upiorowi. Żerca ciężko przełknął ślinę. Słowo się rzekło, a soldaci dotrzymują słowa. Milczek patrzył na niego jak zawsze bez słowa. W końcu skinął głową w kierunku kłębiących się poniżej mlecznych oparów, jakby pytając: „To idziemy?”

- Idziemy! – stwierdził Kościsty bardziej szorstko niż zamierzał.

Odchrząknął i ruszył przodem. Egzorcysta szedł tuż za nim trzymając laleczki-fetysze w gotowości. Mijali kamienne posągi ukazujące ludzi w najróżniejszych pozach. Kiedyś ich skóra była miękka, czuła powiew wiatru i krople deszczu. Teraz stali równie niewzruszenie jak ich skamieniała krew.


Czytaj dalej
4
Notka polecana przez: Cubuk, E_elear , Ifryt, KFC
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Ifryt
   
Ocena:
0
Prościutkie, ale klimatyczne.

Szkoda, że nie rozwinęłaś jakoś tego pomysłu z łoskotem kamieni i lawiną. To chyba ciekawy pomysł na modyfikację tradycyjnego bazyliszka - może jakaś władza nad kamieniami, żywiołem ziemi? Może jakoś tę mgłę powiązać z jego zdolnościami - zwiększa gwałtownie gęstość istot żywych, ale też oddziałuje na całe swoje otoczenie: twardsze rośliny (głośny chrzęst pod nogami bohaterów - krusząca się trawa), wolniej płynący strumień (oleista woda), aż wreszcie gęstsze powietrze (no dobra, para wodna) - nienaturalna mgła.

27-02-2012 14:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.