» Blog » Baśń o Księżycowym Kocie
26-01-2009 19:19

Baśń o Księżycowym Kocie

W działach: poezja, literatura | Odsłony: 1

(w hołdzie K.I.Gałczyńskiemu)

Księżycowy Kot srebrzysty miał grzbiet,
I cały zrobiony był z wierzby.
Zamieszkał w nim duch, co znał cenę snów
Lecz zgubił gdzieś swój Mały Księżyc.
Tak długo się błąkał w piekielnych przedsionkach,
Aż wreszcie powrócił z zaświatów
By wcielić się znów, choć rzeźbom brak słów,
W figurkę. -- Z antykwariatu.

Księżycowy Kot zuchwały miał plan,
By zasnuć snem świat, charakternik,
Nieświadom, że raz przeminął już czas
Iluzji, gżegżółek, kłamstw srebrnych.
Zaglądał przez okna, by ludzi napotkać
Lecz znalazł wyłącznie ślimaki
Wpatrzone we mgłę płynącą za szkłem
Wpychały tłuczone ziemniaki.

Księżycowy Kot utonął we łzach...
Figurkę zaś zjadły korniki
Skruszyła się w pył i zniknął jak żył,
A razem z nim
zaklęty dym
alfabet gwiazd
skradziony czas
i pieśni dla Eurydyki.

Komentarze


Kot
   
Ocena:
0
Miau!!!
26-01-2009 19:36
~Ślimakołak

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Zaglądał przez okna, by ludzi napotkać
Lecz znalazł wyłącznie ślimaki


... kolejna cegiełka ku chwale Wiecznego Śluzu!
27-01-2009 10:57
8536

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
To Twoje? Piekne :)
17-03-2009 18:03
inatheblue
   
Ocena:
0
Dziękuję i kłaniam się uprzejmie :)
18-03-2009 12:31

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.