string(15) ""
» Blog » Baldur's Gate Enhanced Edition - trochę oczekiwań
14-05-2012 12:44

Baldur's Gate Enhanced Edition - trochę oczekiwań

W działach: Gry | Odsłony: 45

Moja przygoda z tą grą zaczęła się, gdy miałem około 15 lat i światy fantastyczne pociągały mnie jeszcze bardziej niż teraz. Dobrze pamiętam wrażenie, jakie wywołało na mnie Baldur's Gate - ciekawy, "niecukierkowy" świat, nieco mroczny, lecz nie popadający przy tym w kiczowatość - klimat, barwne postaci, wysoki poziom dialogów (wydawało mi się, że gram w tytuł, który stworzony jest także dla dorosłych, i to tych "rozgarniętych") oraz poziom trudności, który nawet na przeciętnym pułapie stawiał jakieś wyzwania (zwłaszcza dla kogoś, kto do tej pory pogrywał tylko w Heroes of Might and Magic III i Might and Magic VII, gdzie było nieco ciężej umrzeć na 1 levelu).

 

Po zetknięciu się z tym wszystkim myślałem, że gry komputerowe (a przynajmniej te cRPG, o których wcześniej prawie nic nie wiedziałem) są wymagające, i to nawet bardziej niż strategie. W końcu nie każdy przepada za zagłębianiem się w niuanse fabuły (np. studiowanie dziennika), a woli dostać loch z przeciwnikami, jakich wykończyć może samym klikaniem na nie (coś w stylu Diablo, za którym swoją drogą nie przepadam). Ta gra przypominała mi nieco książkę - tyle, że miałem udział w historii. Byłem też przekonany, że tytułów pokroju Baldur's Gate jest znacznie więcej. I choć w tamtej erze powstawały te kultowe (Fallout, Planescape: Torment tudzież trochę gorsze Icewind Dale), to ich ilość nie jest jakoś przytłaczająca. Dziś się temu zupełnie nie dziwię, w końcu gdy stawia się na jakość, ilość traci znaczenie.

 

I choć wolałbym, by dzisiejsi twórcy na serio wzięli sobie do serca wzory, jakimi były te klasyki, a nie tylko odwoływali się do nich jakimiś pustymi odniesieniami, to ucieszyła mnie wiadomość o odświeżeniu BG (mimo taktyki "odgrzewania kotleta" oraz obawy o to, że danie może się nieco "przypalić"). Najpierw dotarła do mnie wieść o Baldur's Gate II - Redux i nawet mnie to ucieszyło, pomimo, że nie jestem fanem 3D. Niemniej jednak miło było usłyszeć, że tytuł będzie w jakiś sposób odświeżony. Natomiast wieść o BG: Enhanced Edition zatrzymała i zaciekawiła już na dłużej. Nie będzie to zaledwie "konwersja" na 3D, lecz, jak to mówią, "remake". Postanowiłem się podzielić swoimi oczekiwaniami co do tego tytułu.

 

1. Niedociągnięcia pierwowzoru.

 

Bluźnię? Jak można mówić o niedociągnięciach w takim klasyku? Otóż: pamiętam tylko niektóre szczegóły. A diabeł, jak wiadomo - tkwi w nich. Pierwszą rzeczą, jaka wpada mi do głowy jest np. kwestia puklerzy i używania przy tym czegoś dwuręcznego. To szkopuł, ale denerwowało mnie to, że w opisie tej tarczy widnieje informacja, iż mogą go używać np. łucznicy podczas strzelania ze swojej broni, a za nic nie dało się go założyć postaci, która używała np. łuku. Nie, puklerz przed bronią strzelecką nie chronił, ale np. puklerz Kiela dodawał premię do zręczności, która wpływała na ataki dystansowe. Poza tym przy używaniu halabardy - premia by się już liczyła w zwarciu. Podobnym "bugiem" była np. nieskończona ilość wekier +2 w pewnym sklepie w Amnie (BG II, oczywista), które można było kraść teoretycznie w nieskończoność i sprzedawać tuż za rogiem, z czego teoretycznie (i praktycznie właściwie również) można było mieć nieskończony dochód. Auć! To boli.

 

2. Jeśli 2D, to niech precyzyjne.

 

Nikt już drugi raz się za tego klasyka nie weźmie. Zwłaszcza, że druga część jest tworzona także w 3D. Miło by było, gdyby wyciągnęli maksimum możliwości z silnika Infinity, a gra nie odstraszała graficznie przez co najmniej kilka lat. Bo póki co czytając, że "produkt ma być podobny do moda TuTu, który przenosił rozgrywkę BG do mechaniki BG II", to nieco się martwię o tę grafikę. Nie jest to najważniejsza rzecz, ale w sumie się liczy.

 

3. Nieco detali w wyglądzie postaci.

 

Mimo istnienia portretów, ciekawym rozwiązaniem byłoby dodanie edytora wyglądu bohaterów, których tworzymy, oraz indywidualne rysy twarzy czy sylwetki dla bohaterów "niezmiennych". Ja rozumiem, że portret w oryginale wszystko "załatwiał", lecz często różnica między nim, a postacią "w praniu" była spora, co mogło nieco przeszkadzać.

 

4. Mniej "monotonii" w odgłosach.

 

Ile razy przyszło Ci słuchać "bacziou, bacziou"/"frezze, allia" przed walką lub w jej trakcie? To również szkopuł, lecz można by zwiększyć ilość poszczególnych rodzajów inkantacji podczas rzucania czarów przez bohaterów. Puryzmem by było stworzenie innej dla każdego czaru, lecz w pierwszej części aż tak wiele zaklęć nie mieliśmy, więc byłoby to do zrobienia. Poza tym (pomimo i tak zróżnicowanych odzywek podczas przygody), można by ich jeszcze dodać. Zwłaszcza tych, które są odtwarzane przy wybieraniu postaci (to się może znudzić i na dłuższą metę wypada sztucznie).

 

To tylko kilka osobistych życzeń, które w większości raczej się nie spełnią, ale chciałem się nimi podzielić. Miałem też pisać o tym, że chętnie bym ujrzał BG opartego na edycji D&D 3.0/3.5, a nie AD&D, ale to już całkowicie nie wchodzi w grę. Poza tym oczekiwania mam niewielkie - byleby twórcy nie zniszczyli klimatu pierwowzoru, a nowe przygody i postaci nie wydawały się "doklejone" (o ile dodatek do drugiej części BG nie wydawał mi się taki, o tyle "Opowieści z Wybrzeża Mieczy" według mnie wypadły odrobinę sztucznie).

 

Na koniec - miłych wakacji ]:->

Komentarze


Zireael
   
Ocena:
+1
2. Ma być opcja zoom i poprawiona grafika
3. Bardzo mało prawdopodobne, choć paperdolls nie będą już hardcoded.
4. Nie bardzo wiem, jak to z tym będzie.
14-05-2012 12:49
nerv0
   
Ocena:
+2
A jakie jest moje oczekiwanie względem tego wydania? Że będzie na tyle popularne, by ci goście na górze poważnie zastanowili się nad stworzeniem nowego Baldura. Niekoniecznie kontynuację dwóch poprzednich części, ale po prostu czegoś nowego, co byłoby duchowym spadkobiercą oryginału. IMO najlepiej wpasowałby się w to jakiś nowy Icewind Dale, z podrasowanym silnikiem, który opierałby się na prerenderowanych scenach i animacjach tła, oraz w pełni trójwymiarowych postaci i efektów zaklęć. Takie moje małe marzenie, zobaczyć IWD w nowej technologii, ale z zachowaniem starego dwuwymiarowego klimatu i rzutu izometrycznego. :)
14-05-2012 12:54
Tyldodymomen
   
Ocena:
+10
Jak chcesz efektywnie używać puklerza i broni dwuręcznej? Zapytaj w bractwie jak nie wierzysz
14-05-2012 12:58
Aesandill
   
Ocena:
0
Ja nie mam szczególnych wymagań, poza zachowaniem klimatu grafiki z pierwowzoru.
Mam mieszane uczucia co do Remaku, no ale starego baldura ciężko uruchomić dziś, na nowych kompach.
14-05-2012 13:01
   
Ocena:
0
Imho Wild arms i tak bije baldurka bez wysiłku
14-05-2012 13:09
-DE-
   
Ocena:
0
A to cale Wild Arms pojdzie mi na Pentium II?
14-05-2012 13:41
Obca
   
Ocena:
0
Ja sie zastanawiam czy zerzna cale wykonanie, czy jednak wprowadza jakies drobne zmiany.
14-05-2012 13:46
Ruffle
    Puklerz
Ocena:
0
W Świątyni Pierwotnego Zła można używać puklerza i broni dwuręcznej, niezależnie od tego, czy to łuk, czy miecz, choć rozumiem, że to może być jej "niedociągnięcie".

Z drugiej strony po co w opisie wzmianka o łucznikach, którzy używają puklerza, skoro to w grze i rzeczywistości niemożliwe?

Tak czy siak jest to nieścisłość.

Nie znam się na zbrojach i broniach za bardzo, ale "efektywne używanie" rozumiem jako zasłanianie się puklerzem (wykonywanie ruchów), natomiast tarcza sama w sobie zasłania coś, w przypadku puklerza - brdzo niewiele, bo część przedramienia, ale zawsze coś.
14-05-2012 13:50
Tyldodymomen
   
Ocena:
+1
@ Zuzia
Nieoficjalnie mówi się o możliwości zapisania się do bractwa

@ Rafa
Mi w bractwie mówili że to nierealistyczne
14-05-2012 13:52
Indoctrine
   
Ocena:
0
Spokojnie się da strzelać z puklerzem na łapie ;)
Niewygodnie trochę, tak w sam raz na jakiś mały modyfikator ;)

Podejrzewam że niestety nie będą działać żadne mody na tej wersji Baldura, a szkoda bo niektóre są bardzo fajne... Co ciekawe, najwięcej jest romansowych :>
14-05-2012 14:25
von Mansfeld
   
Ocena:
+2

Podejrzewam że niestety nie będą działać żadne mody na tej wersji Baldura, a szkoda bo niektóre są bardzo fajne... Co ciekawe, najwięcej jest romansowych :>


Nie bez powodu Bioware postawiło w ME na wątki romansowe, skoro nie potrafili w ME zrobić fabuły lepszej, niż jaka jest w GTA III czy IV.
14-05-2012 14:38
Indoctrine
   
Ocena:
+7
Przemogłem się i zagrałem w ME, tam te romanse są trzeciorzędną sprawą... Swoją drogą bardzo uboga gra, taka przygodówka. Nie wiem czemu nazwano to erpegiem :)
14-05-2012 14:39
Aesandill
   
Ocena:
+3
@ von Mansfeld
A ja tam lubię fabułę ME, a "fabuły" GTA jakoś specjalnie nie uważam za dobrą

@ Indoctrine
Bo rozwijasz tam postać. Action RPG

Fajnie się, można pogadać, ma niezłe tępo. Ja tam lubie. Szczególnie ME1
14-05-2012 15:25
Obca
   
Ocena:
+1
@Indictrine
Bo z tych najbardziej ludzie byli nie zadowoleni.... A przynajmniej dziewczyny z tej jednej postaci.
14-05-2012 15:31
dzemeuksis
   
Ocena:
0
Jesteś pewien, że "puryzmem"?
14-05-2012 15:40
Ruffle
    Mody/puryzm
Ocena:
+1
Ja słyszałem, że to wydanie ma być "modo-friendly", choć nie wiem dokładnie na czym to ma polegać.

Jeśli nie puryzm, to "puryzm", taki magiczno-językowy. Choć znalazłyby się lepsze słowa oddające sens tego, o co mi chodziło (zawsze muszę jakiś termin nieco nagiąć pod swoje nie zawsze właściwe rozumowanie, dzięki za uwagę, postaram się tego na przyszłość unikać).
14-05-2012 15:52
nimdil
   
Ocena:
+1
Jeżeli ktoś przepisze BGEEd na D&D3.x, 4 albo PF to go nie dotykam nawet kijem.
14-05-2012 16:23
Malaggar
   
Ocena:
+3
Nie dotykasz BG czy tej osoby? :P
14-05-2012 16:24
nimdil
    @Malaggar
Ocena:
+2
Osobę ewentualnie kijem, jak będzie miejsce na zamach.
14-05-2012 16:25
Tyldodymomen
   
Ocena:
+4
Widzę że pokolenie "po moich czasach d&d zeszło na psy" niczym Lenin- wiecznie żywe
14-05-2012 16:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.