Pamięć zwana imperium
string(15) ""
» Blog » BNP a wieści
25-08-2013 05:46

BNP a wieści

W działach: Polter | Odsłony: 413

Marudzenia ciąg dalszy!

== Marudzenie ==

Na starym Polterze wieść rzeczywiście była wieścią, nigdy nie czekała na publikację ponad 12 godzin (licznik ciągle bije).

== / Marudzenie ==

2
Notka polecana przez: Agrafka, gacoperz
Poleć innym tę notkę

Komentarze


von Mansfeld
   
Ocena:
0
BNP?

Dlaczego nie GNP?
25-08-2013 08:11
Agrafka
   
Ocena:
0
To samo miałam. Napisałam newsa o braku cosplayu na Polconie. Organizatorzy zdążyli od tamtej pory zapowiedzieć, że konkurs nie wróci, zareagować na prośby tłumu i jednak go przywrócić. W internetach huczało a Polter cichutko. I naprawdę nie sądzę, żeby kwestia literówki czy tego czy komuś forma się podoba była wystarczająco ważna, żeby na Polterze dana wieść się pojawiała długo po fakcie. 
25-08-2013 08:21
Andman
   
Ocena:
+7
nigdy nie czekała na publikację ponad 12 godzin

Ło, panie, czasem wieść i 3 dni dawniej czekała.
25-08-2013 08:34
KFC
   
Ocena:
+1
Bo gówno laverisie to brzydkie słowo.

@Andman, zdaje się że teraz na nowym portierze i ponad te 3 dni niektóre wieści wisiały w "lodówce".
25-08-2013 09:10
Agrafka
   
Ocena:
0
Zastanawiam się czy nie powinni wyznaczyć człowieczka od wieści. Takiego człowieczka z doświadczeniem, który usiądzie rano i wieczorem przed kompem i zredaguje te wieści, w których istotny jest czas i zatwierdzi te, które są niezłe. Zamiast czekania aż zbiorą się lajki - ktoś kto wie jak to wygląda. Bo o ile przy artykułach raczej nie jest to problem, tak przy wieściach...cóż, głupio jak po dwóch dniach są 4 lajki a musisz wydać kolejną wersję bo ta już jest nieaktualna.
25-08-2013 09:18
Cherokee
   
Ocena:
+3
No to jest nas pięcioro. Wystarczy teraz, że co rano zajrzymy do wieści i oddamy swój głos, zredagujemy je lub, jeśli nie czujemy się na siłach, zostawimy swoje uwagi w komciach. Takie proste. :-)

Inna sprawa, że i tak chyba większość zainteresowanych czyta najświeższe newsy w redakcji. O cosplayu na Polconie miałem wręcz relację na żywo.;-)
25-08-2013 09:26
Agrafka
   
Ocena:
+1
No i właśnie tu jest problem. Jeśli chcesz wiedzieć coś o danym temacie to sprawdzasz w redakcji. A później wychodzi news, który wszyscy zainteresowani już poznali.
25-08-2013 09:44
Krzyś
   
Ocena:
+4
Eh, wydaje mi się, że na wszystkie wątpliwości co do wieści odpowiedział już repek w artykułach zapowiadających BNP.
Dawniej jak się wrzucało newsa, to trzeba było czekać aż pojawi się moderator, zredaguje i klepnie do wejścia. Czyli jak mówi Andman, nawet i 3 dni. Polkter bardzo, bardzo często był z tego względu do tyłu. Teraz jest znacznie lepiej, wieści pojawiają się zdecydowanie szybciej. Pretensje można mieć jedynie do uzytkowników że nie redagują jeszcze szybciej ;P
25-08-2013 12:10
Szponer
   
Ocena:
+2
Owszem, wieści się pojawiają szybciej, ale Agrafka ma rację z tym, że info o konkursie cosplayowym wisiało długo. Pewne wieści powinny mieć priorytet, a nie czekać na dobrą wolą użytkowników. Jednej-dwu osobom łatwiej będzie monitorować ważne newsy niż samemu je wyszukiwać.

Polter ma tę przewagę, że zbiera wszystko w jednym miejscu, ale w tej chwili, żeby poczytać co nowego w erpegowym świecie, to trzeba sobie samemu zredagować ;) Ale zobaczymy, jak to będzie faktycznie działało po wakacjach. 
25-08-2013 12:48
gacoperz
   
Ocena:
+1
Mogło być gorzej. Zamiast "Wieści" mogli to nazwać "Nowiny" i wówczas byłoby to naprawdę ironiczne.
25-08-2013 17:39
Repek
   
Ocena:
+2
@Xelloss
Na starym Polterze wieść rzeczywiście była wieścią, nigdy nie czekała na publikację ponad 12 godzin (licznik ciągle bije).

Tak jak napisało tu parę osób - to nieprawda. Po prostu nie widzieliście, ile wieść wisiała w moderce, bo widział to tylko moderator. W przypadku wielu działów oznaczało to, że proces publikacji zależał od wolnego czasu osoby, która miała uprawnienia do moderowania danego działu.

Pół biedy było w działach Ksiażki i PC, gdzie moderatorzy byli bardziej dyspozycyjni i do tego nie robili większych błędów. Reszta serwisu zależała od jednej osoby. Nie, to nie był dobry i efektywny układ. :)


@Agrafka
Zastanawiam się czy nie powinni wyznaczyć człowieczka od wieści. Takiego człowieczka z doświadczeniem, który usiądzie rano i wieczorem przed kompem i zredaguje te wieści, w których istotny jest czas i zatwierdzi te, które są niezłe.

I ten "człowieczek" ma tak robić codziennie przez cały rok? :)

A na poważnie - takich "człowieczków" jak najbardziej mieliśmy. Mnie, gowera, czasem jeszcze z 1-2 osoby. Wciąż je mamy, pomagają przy redagowaniu newsów. Niestety, wcale nie działało to tak, jak miałabyś nadzieję, że by działało. Ludzie nie pracują tu na etat w konkretnych godzinach i takie założenia są po prostu nierealistyczne.

Pozdrawiam
26-08-2013 00:48
Repek
   
Ocena:
+2
I tak w ogóle to notka bardzo w dobrym momencie dodana, by zilustrować to, o czym piszę. :)

Przez 5 dni większości najaktywniejszych osób nie było online, bo byliśmy na zlocie. Cieszę się, że mimo tego newsy się ukazywały [nawet jeśli wolniej] - o to chodzi.

Pozdrawiam
26-08-2013 00:57
Agrafka
   
Ocena:
0
I ten "człowieczek" ma tak robić codziennie przez cały rok?

Tak. Co w tym dziwnego? repku, mówimy o waszym życiu prywatnym, czy o życiu serwisu? Userów nie obchodzi czy macie czas. Nikogo to nigdy nie będzie obchodziło. Serwis musi funkcjonować i brak czasu to naturalne tłumaczenie, ale niewiele tu zmieni. Przejrzenie wieści nie zajmuje wiele czasu. Poza tym zawsze można by wybrać 2-3 osoby, które by się zmieniały. My też nie piszemy tu etatowo, a jednak część z nas widzi (mimo zajmowania się rodzinami i pracą), że wieści tutaj pojawiają się zbyt wolno. Oczywiście możliwe, że z powodu wakacji - zobaczymy. Ale nie dziw się, że userzy dają znać, że coś nie działa dobrze. 
26-08-2013 06:59
Kaworu92
   
Ocena:
0
@ repek

Może dodanie dwóch wieści na starym polterku to mało, ale pamiętam, że te które dodałem pojawiały się w przeciągu trzech godzin ;-)
A co do "człowieczka" - chyba polter to serwis internetowy, a nie jakaś filia wolontariuszy, hm? :-P
26-08-2013 09:03
Krzyś
   
Ocena:
0
Czy mi się wydaje, czy Wy właśnie żądacie powrotu do starej formy? Czyli tego, od czego Polter uciekł?
26-08-2013 09:20
Kaworu92
   
Ocena:
0
Nie żądamy, a oczekujemy, i nie starej formy per se, a pewnej sprawności, która była ;-)

Zresztą, do tej pory dużo użytkowników nie rozumie, od czego Polter "uciekł" i może w tym pies jest pogrzebany... :-P
26-08-2013 09:24
Senthe
   
Ocena:
+4
@Agrafka i Xelloss
Z perspektywy byłego reda wyraźnie widzę, że obecny system jest o wiele, wiele lepszy od poprzedniego. Teraz zresztą wystarczą 2-3 osoby z dość wysoką reputacją i bach, wieść jest publikowana. Kiedyś trzeba było obecności jednej z 2-3 osób, bo inaczej wieści wisiały i po kilka dni.
Proponuję zauważyć, że 3/wszystkich userów jest wskaźnikiem znacząco różnym od 1/3. ;)

Poza tym to nie rozumiem, jak możecie się wypowiadać pozytywnie o starym systemie publikacji wieści, skoro nigdy nie widzieliście go od wewnątrz? :)

@Agrafka
Twoje życzenia odnośnie "człowieczka" to trochę zaklinanie rzeczywistości. Nawet repek czasem śpi. Nawet gower czasem ma problemy rodzinne. "Brak czasu" to nie jest tłumaczenie i wymówka - to jest fakt. Nikt tutaj nie pracuje 24/7 - i taka osoba się nigdy nie pojawi, obojętnie jak bardzo będziesz na to nalegać. Deal with it. ;)

@Xelloss
Fakt, dopiero teraz część userów po raz pierwszy widzi bebechy Poltera i nagle jest szok i niedowierzanie, że to tak działa. A jednak. Właśnie tak to działa. :)
26-08-2013 10:54
Repek
   
Ocena:
+4
@Xelloss
A co do "człowieczka" - chyba polter to serwis internetowy, a nie jakaś filia wolontariuszy, hm? :-P

Polter to serwis internetowy prowadzony przez wolontariuszy. Cieszę się, że BNP pomaga wyjaśniać i "ujawniać" takie rzeczy. :)

@Agrafko
Tak. Co w tym dziwnego? repku, mówimy o waszym życiu prywatnym, czy o życiu serwisu? Userów nie obchodzi czy macie czas.

Życie serwisu zależy od naszego życia prywatnego. :) To, że userów to nie obchodzi - to w sumie mnie nie dziwi. :)

Natomiast to:
Nikogo to nigdy nie będzie obchodziło.

To jest "lekkie" nadużycie w dyskusji. :) Sporo osób jednak rozumie, jak działają serwisy fanowskie.
Przejrzenie wieści nie zajmuje wiele czasu. Poza tym zawsze można by wybrać 2-3 osoby, które by się zmieniały.

Tutaj musiałbym wpaść znowu w ton, który pewnie zostałby odebrany jako protekcjonalny. Chciałbym tego bardzo uniknąć. Postaram się zatem napisać po prostu, jak to naprawdę działa:
1/ regularne, codzienne przeglądanie wieści zajmuje bardzo dużo czasu i przede wszystkim wymaga DYSPOZYCYJNOŚCI W KONKRETNYCH GODZINACH. To, dla fana, jest proste w okresie 1-2 tygodni, nie 11-12 miesięcy.

2/ Liczba osób do zmieniania się musiałaby wynosić raczej około 10. Dlaczego? Bo mamy różne działy tematyczne. Uprawnienia na cały serwis mieliśmy ja i gower. Gower, przykładowo, zna się na PC, konsolach i może zaufać wielu newsmanom z Książek, bo tam jest mało błędów. Reszty działów nie będzie moderował, bo nie wyłapie błędów merytorycznych. Ja, analogicznie, znam się na pozostałych zagadnieniach, ale w PC czy konsolach moderowałem tylko wieści gowera czy Qrchaka, bo byłem pewien, że nie ma tam baboli.

Tak to działało, czyli nie działało. A raczej działało tylko dlatego, że z gowerem poświęcaliśmy ogromne ilości czasu, by - siedzieć i cały czas sprawdzać, czy ktoś nie dodał newsa. To dlatego Xelloss może napisać, że "czekał tylko 3 godziny". Bo ktoś siedział i odświeżał co pewien czas panel. Teraz taki news Xellossa nie powinien być tak zależny od naszego czasu. Istotne jest tylko [tak, to jest wyzwanie], by zachęcić więcej osób do klikania "głosuj".
Ale nie dziw się, że userzy dają znać, że coś nie działa dobrze. 

W ogóle mnie to nie dziwi. I od tego jestem, by tłumaczyć, gdy Wasze uwagi wynikają z braku wiedzy o tym, jak funkcjonują takie serwisy. Mam nadzieję [oby nie płonną], że to pozwoli Wam nie mieć nierealistycznych oczekiwań. :) [będziecie mniej rozczarowani] Lub po prostu włączyć się w proces akceptowania wieści.

Oczywiście my i tak będziemy poprawiać wieści, dodawać je i akceptować. Bo od tego tu jesteśmy i nas to kręci, po to tu jesteśmy. Ale dostaliście przy okazji narzędzia, by włączyć się w ten proces. Nie musicie nawet poprawiać wieści [jeśli nie czujecie się na siłach], można klikać na wybrane wersje.

Pozdrawiam
26-08-2013 13:28
Repek
   
Ocena:
0
I jeszcze słówko o tempie, bo zerknąłem do oczekujących newsów.

O 2 w nocy przejrzałem poczekalnię. Było tam 6 newsów. Z tego bodajże 4 poprawiłem, na 2 zagłosowałem. Minęło 12 godzin. Wszystkie są na stronie. Czyli zostały zaakceptowane przez użytkowników.

W istocie znacznie ważniejszym problemem nie jest tempo akceptacji newsów [to zależy od tego, kto i z jakimi uprawnieniami jest online - dokładnie tak samo, jak w przeszłości]. Istotniejsze jest samo ich dodawanie - to tutaj ważne jest posiadanie odpowiedniej grupy zaangażowanych, dyspozycyjnych osób. Takich człowieczków, którzy będą codziennie siedzieć, przeglądać wieści w całej sieci i dodawać je. To dopiero jest czasochłonne, jeśli robi się to codziennie. Dlatego zachęcam do dodawania newsów - nawet jeśli czujecie, że lecą z błędem. Poprawimy je.

Pozdrawiam :)
26-08-2013 13:37
Repek
   
Ocena:
0
Przepraszam za post pod postem, ale chcę pokazać, jak przebiega proces akceptacji newsów.

13:37 dodałem komcia. Po chwili kliknąłem [poprawiłem lub zagłosowałem] na 4 newsy. 2 już są.

Pozdrawiam
26-08-2013 14:04

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.