string(15) ""
» Blog » Bор в законе
06-04-2012 18:19

Bор в законе

Odsłony: 24

Kiedy w 1991 roku ostatecznie rosyjski rząd ogłosił autonomię republik związkowych i kluczowe władze Związku Radzieckiego podały się do dymisji, świat odetchnął z ulgą po przeszło 50 latach zimnej wojny. Z dniem 31 grudnia opadła nie tylko żelazna kurtyna, ale też przestało istnieć najpotężniejsze w tamtym czasie na świecie 'państwo policyjne' – jak o nim mówiono. Cały świat obserwował z nadzieją i radością te wydarzenia nie zdając sobie sprawy, że jednocześnie obserwuje narodziny potężnej transkontynentalnej siły, którą dziesięciolecia zamknięcia trzymały w potężnych ryzach. Kajdanach, które właśnie przestawały istnieć, wypuszczając ją na wolność.


Od tamtych wydarzeń minęło przeszło 20 lat, a Organizacija – jak 'globalnie' nazywa się rosyjską mafię, chociaż dawno już przestała mieć zwartą, jednolitą strukturę – uważana jest za najbardziej nowoczesną, rozległą i trudną do rozbicia międzynarodową siatkę przestępczą na świecie. Kilka lat temu sygnalizowano, że działa ona już na terenie ponad 50 państw, z których w ponad połowie stała się dominującą strukturą przestępczą. Na domiar złego w tych państwach w których rodzime struktury były zbyt silne by mogła bezpardonowo zdominować działalność kryminalną, Organizacija pojawiła się 'na rynku' z pozycji biznesmena, wchodząc z Jakuzą, południowoamerykańskimi kartelami narkotykowymi czy mafiami włoskimi w ścisłą i opłacającą się każdej stronie współpracę. Międzynarodowa rosyjska przestępczość zorganizowana ima się każdego profilu działalności przestępczej szczególnie lubując się w narkotykach i prostytucji, ale na dowód oszałamiającej multispecjalizacji wystarczy przytoczyć, że najpotężniejszy dziś znany i z powodzeniem wykorzystywany do działań przestępczych botnet Storm (nawet do 50 mln. dronów) wiązany jest przez kryminologów z Russian Business Network – prawdopodobnie największą i najbogatszą organizacją cyberprzestępczą na świecie.


Na pogrzeb Wiaczesława Iwankowa zwanego "Japończykiem", jednego z najsłynniejszych współczesnych rosyjskich mafiozów działających w ZSRR a potem w USA, przybył tłum porównywalny z pogrzebem Sołżenicyna. Iwankow zginął od strzałów snajpera w październiku 2009 roku wcześniej odsiedziawszy wyrok za potężne wyłudzenia w Stanach Zjednoczonych popełnione w czasach gdy wysłany został do USA w celu rozbudowy siatki syndykatu Sołncewo. Z 'rosyjskich' zarzutów opiewających min. zabójstwo dwóch osób go uniewinniono, ale nie tylko te przestępstwa przypisywano worowi w zakonie. Wymuszenia, posługiwanie się wieloma tożsamościami, pranie pieniędzy, narkotyki, nielegalny hazard i wiele więcej znalazłoby się bowiem w katalogu grup powiązanych z Japończykiem.


Rok przed śmiercią Iwankowa akcja rosyjskiej policji w której brało udział aż kilkudziesięciu funkcjonariuszy doprowadziła do zatrzymania innego, przez wiele lat utajonego, bossa rosyjskiego podziemia – Siemiona Mogilewicza, podobno geniusza potrafiącego w pamięci błyskawicznie mnożyć siedmiocyfrowe liczby. Pierwsze doniesienia o Mogilewiczu pojawiły się już w latach 70-tych, ale przez długi czas nikt nie podejrzewał, że Siergiej Sznajder - konsultant Władimira Niekrasowa, szefa wielkiego konsorcjum kosmetycznego – to w rzeczywistości jedna z głów rosyjskiej mafii. Mogilewicz trafił na pierwsze strony gazet dopiero w 1999 roku, gdy powiązano go z praniem miliardów dolarów przez największy nowojorski bank. Mogilewicz przez długie lata generował milionowe zyski z globalnej siatki prostytucji i prania pieniędzy w Izraelu i na Węgrzech.


Siemion Mogilewicz w latach 90-tych często bywał w Warszawie podobnie jak Siergiej Michajłow, który w 1998 roku wyszedł na wolność bo wielu świadków do tej pory było już martwych a rosyjski rząd odmówił oskarżeniu wsparcia. Trudno jednoznacznie stwierdzić po co głowy rosyjskiej mafii podróżowały do Polski, ale nie od dziś uważa się, że choćby polska grupa Pruszkowska to tylko ekspozytura rosyjskiej Organizaciji, a jej rezydentów widywano w towarzystwie bossów polskiego podziemia kryminalnego. Według doniesień prasowych CBŚ szacowało swojego czasu, że firmy należące do Pruszkowa wyprały prawie 5 miliardów dolarów należących do syndykatu Sołncewo. Potęgi euroazjatyckiej, budowanej w latach 80-tych przez Iwankowa, Mogilewicza i Michajłowa.


Mimo to FBI uważa, że prawdziwymi inspiratorami rozbudowy i budowania bogactwa Organizacji, a w szczególności syndykatu Sołncewo są rosyjskie służby specjalne, a znane postacie – wory w zakonie rosyjskiego półświatka - to tylko wykonawcy ich woli. Co ciekawe, tradycja współpracy rosyjskiej przestępczości zorganizowanej z rządem może wyrastać z lat 40-tych XX wieku. Podczas II wojny światowej Stalin bowiem czasowo ułaskawiał więźniów kryminalnych którzy zdecydowali się wstąpić do wojska i walczyć z Niemcami, dlatego właśnie i dziś nawet w obiegowej opinii rosyjska mafia ma wiele wspólnego z wojskiem czy wywiadem. Czy tak jest w rzeczywistości – nie wiadomo. Wywiad przecież potrafi dobrze strzec swoich tajemnic.


PS: zainteresowanych zapraszam do obejrzenia całkiem przystępnego filmu dokumentalnego (1,5h, napisy po angielsku) o współczesnych worach w zakonie.

 

Komentarze


AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+4
Idealny materiał na dodatek do Furii.
06-04-2012 22:25
Malaggar
   
Ocena:
0
Dobry flejmbajt.
Polecam.
Malaggar.
06-04-2012 22:31
~

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jeden z ciekawszych wpisów od wielu tygodni. Mam nadzieję, że będzie wolny od fb.
06-04-2012 22:34
earl
   
Ocena:
0
świat odetchnął z ulgą po przeszło 50 latach zimnej wojny.

Raczej po 45 latach. Zimna wojna zaczęła się w 1946 roku.

Ale poza tym wpis jest bardzo dobry i daję polecankę.
07-04-2012 09:39
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Adam: zupełnie nie znam tego systemu. :/

earl: zgodnie z refleksjami wypływającymi z bardzo dobrego i dość obszernego opracowania encyklopedycznego "Czarna Księga Szpiegów" Richarda Trahaira, oraz opracowań na które książka się powołuje grudzień 1946 to szeroka data umowna, a zimnowojenne działania szpiegowskie i militarne rozpoczęły się na długo przed 46 rokiem. Z tego co widzę historycy którzy najszerzej opisują zagadnienie potrafią zakreślić ramy sięgające nawet lat dwudziestych, więc 'przeszło 50 lat' wojny nie jest tutaj żadną przesadą. Zerknęłam jeszcze do "Tajnych akt zimnej wojny" Normana Friedmana żeby zobaczyć co on o tym pisze (chociaż wiem że to pozycja raczej popularnonaukowa niż naukowa). W oczy rzuca się na przykład przydatny przy datowaniu fakt, że określenie 'żelazna kurtyna' stojące u podstawy zimnowojennego podziału świata, użyto po raz pierwszy już jesienią 1945.

Finalnie - przecież zimna wojna nie rozpoczęła się wypowiedzeniem wojny, więc konkretne datowanie w stylu 'szkolnym' na nic się tutaj zdaje. To proces, który trwał najprawdopodobniej latami a w 46 roku zaczęto prawdopodobnie po raz pierwszy głośno o nim mówić.

Pozdrawiam i dzięki za polecanki. :)
Wesołych Świąt!
07-04-2012 10:14
Siman
    @squirel
Ocena:
+1
"Czarnej Księgi Szpiegów" nie widziałem, ale zimna wojna to w prostej linii efekt konferencji jałtańskiej (i pozostałych konferencji wielkiej trójki), więc najwcześniej mogła się zacząć w roku 1945. Nie może być inaczej, skoro Amerykanie przez większą część wojny pompowali milardy dolarów w Związek Radziecki i wspierali go na każdej linii po to, żeby Rosjanie odepchnęli nazistów i skutecznie zajęli ich działaniami wojennymi na wschodnim froncie. Można więc ich spokojnie nazwać ojcami potęgi ZSRR. Potem się okazało, że dziecko było wyrodne i cokolwiek socjopatyczne.

Że Amerykanie i Rosjanie prowadzili aktywną działalność wywiadowczą na długo przed wojną to akurat pewne, w końcu to za wielkie i za silne państwa, żeby tego nie robiły. Ale pod zimną wojnę nijak tego podciągnąć się nie da.

Ale to tak w oderwaniu od notki, która jest bardzo fajna. :)
07-04-2012 13:49
earl
   
Ocena:
+1
Ależ oczywiście, gdyby przyjąć za okres "zimnej wojny" działania wywiadowcze bolszewików to można by daty początkowej szukać gdzieś około 1921/1922 roku, kiedy to zakończyła się wojna Rosji z Polską a bolszewicy zwyciężyli białych i zapanowali w całym kraju. Przejawem triumfu ich polityki międzynarodowej był udział w konferencji w Genui i podpisanie traktatu w Rapallo (kwiecień 1922), dzięki czemu bolszewiccy szpiedzy mogli już legalnie zacząć działalność wywiadowczą i dywersyjną w Europie. Jednakże historycy przyjmują formalnie za okres "zimnej wojny" lata pomiędzy zakończeniem II wojny światowej a, w zasadzie, jesienią narodów 1989 roku.
07-04-2012 13:51
Kot
   
Ocena:
+1
Biorąc pod uwagę, że Europę podzielono na strefy wpływów jeszcze przed zakończeniem działań wojennych, nie ma się co dziwić datowaniu. Szczególnie, że zimna wojna nie skończyła się ot, tak z obaleniem muru, czy rozpadem ZSSR. Ba, podejrzewam że pierwsze lata po tym wydarzeniu widziały dużo więcej aktywności wywiadów i zimnowojennych zabiegów - w końcu arsenały atomowe nadal były tam gdzie zawsze po wschodniej stronie żelaznej kurtyny, tylko teraz były w o wiele bardziej niepewnych rękach.
A i 'instytucje' w rodzaju KGB mają pewną bezwładność i są w stanie przeżyć śmierć imperium...

@Squirel: Co sądzisz o tym, co z 'Vorami' zrobiono w Shadowrunie? Wiarygodne? Bo jakoś tak mi coś w tym nie pasowało...
07-04-2012 13:59
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Siman: jeśli temat Cię interesuje książkę bardzo polecam. To jedna z najlepszych podstawowych pozycji na polskim rynku zajmujących się tematyką wywiadowczą. A tezę o fundamencie zimnej wojny budowanym sporo przed 46 broni bardzo słusznie zwracając uwagę na to, że źródeł zjawiska mającego tak poważne i długoletnie konsekwencje nie należy upatrywać w jednym czynniku lecz w całym ich zespole.

Kot: jeśli zechcesz mi opowiedzieć co z nimi zrobiono, chętnie się w tej kwestii wypowiem. W całej swojej RPGowej karierze w Shadowrun grałam raz, jakieś lata świetlne temu. I nie pamiętam nawet jaką postacią. ;)
07-04-2012 15:07
Kot
   
Ocena:
0
Wyjątek z SR4A, fragment zatytułowany "Criminal Elements (Other Than You)" przedstawia to tak:
"Vory: The Vory v Zakone, or “thieves who follow the code,” originated at the time of the Russian Revolution in 1917, but since then they’ve undergone many changes. Exported around the world by Russian expatriates, the Vory are organized into factions run by a single powerful leader (much like the Mafia). Though involved in smuggling and black market operations, the Vory’s most profitable enterprise is black-market information, or “infobrokering.”"
W Vice jest sporo o tym ile mają w szeregach trolli i jak dużą krzywdę robią każdemu kto im w drogę wejdzie, ale akurat tego fragmentu nie czytałem jeszcze...
07-04-2012 17:41
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kot: bo ja wiem. Zdaje mi się, że shadowrunowe Wory zgodne są ze stanem faktycznym raczej. Przynajmniej przytoczony fragment. :)
07-04-2012 19:07
Kot
   
Ocena:
0
Muszę wrócić za jakiś czas do Vice, tam są bardziej rozpisane. Przeglądałem tylko, więc moje wrażenie że coś było tam nie tak może być złudne...
07-04-2012 21:03
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
0
@ Squirel
Furia to zapowiadany system Cyfrografii, osadzony w Polsce w latach 90-tych i opowiadający o (mniej czy bardziej zorganizowanej) przestępczości. Niestety na zapowiedziach się skończyło, a szkoda.
07-04-2012 23:20
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kot: o, ciekawa sprawa. Guglam, ale informacji mało. Blog Furii nie działa, faktycznie żadnych konkretów. Pomysł niezły, chociaż nie sądzę abym akurat grała. Kolekcjonersko kupiłabym jednak na pewno.
Dzięki za info.
08-04-2012 12:53
Siman
    @squirel
Ocena:
0
"źródeł zjawiska mającego tak poważne i długoletnie konsekwencje nie należy upatrywać w jednym czynniku lecz w całym ich zespole."

Ależ oczywiście: źródeł zjawiska. Ale nie samego zjawiska. To dwie różne rzeczy.

Źródeł II wojny światowej trzeba upatrywać w traktacie wersalskim, pierwszej - kongresie wiedeńskim. Ale ani traktat ani kongres nie były początkiem tych wojen.

Żeby była wojna, nawet zimna, musi być otwarta wrogość. A o tej nie mogło być mowy, gdy Stalin i Roosevelt pili herbatkę i wymieniali dowcipy w przerwie między wytyczaniem nowych granic Europy.
08-04-2012 14:14
11186

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Siman: panowie Stalin i Roosevelt wymieniali dowcipy, podczas gdy w ich tle plącze się Alger Hiss a Beria zakłada podsłuchy w brytyjskich i amerykańskich kwaterach. Z wywiadowczego punktu widzenia Jałta nie zmieniła absolutnie nic, gdyż działania takie jakie podejmowano przez czas podręcznikowo przynależny zimnej wojnie, zaczęły się parę lat wcześniej, że wspomnę tylko o słynnym projekcie VENONA, werbunku 'Wielkiej Piątki' czy wydarzeniach dziejących się dookoła konferencji w Quebeck z 43 roku. Zdarza się i tak że do worka z zimną wojną wrzuca się działania agenta, który dokładnie w tym celu zarekrutowany został na kilka lat przed oficjalnym rozpoczęciem działań zimnowojennych. Ze względu jednak na to iż działania wywiadowcze pełne są - z wiadomych powodów - luk i zamgleń, w literaturze przedmiotu pojawia się wiele niekonsekwencji.
Ale nie nam je weryfikować, niech się tym zajmą ci którzy się w tym łapią. Ja do nich na pewno nie należę, bazując tylko i wyłącznie na tym co mi gdzieś napisano i pokornie mając świadomość że w gruncie rzeczy wersja Trahaira, Simana czy podręcznika do historii w zakresie zimnowojennym, może wcale nie zgadzać się ze stanem faktycznym. Chyba musi mi wystarczyć sam fun.

Pozdrawiam. :)
08-04-2012 17:33
Ezechiel
   
Ocena:
+2
@ Siman

"Żeby była wojna, nawet zimna, musi być otwarta wrogość. A o tej nie mogło być mowy, gdy Stalin i Roosevelt pili herbatkę i wymieniali dowcipy w przerwie między wytyczaniem nowych granic Europy."

Mam inną definicję. IMHO specyfika Zimnej wojny polega właśnie na rozmyciu genezy. Nikt przecież aktu wypowiedzenia wojny nie podpisał, ba - nawet w 1946 roku Zachód wciąż handlował ze wschodem.

Każdy konflikt ma składową dyplomatyczną (wspólne festiwale, narady, wymiana kulturalna) i szpiegowską.

Herbatka i dowcipy w żadnym wypadku nie przeszkadzały w rekrutowaniu Piątki w latach 1930-1935. Zbiedzy z GRU (np. Krivitsky w 1939) byli przesłuchiwani według tych samych procedur co w 1950.
10-04-2012 13:07

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.