string(15) ""
» Blog » Avangarda 8
30-07-2012 14:00

Avangarda 8

W działach: Konwenty | Odsłony: 2

Avangarda 8

Wstępniak

W związku z tym, że Karnawał Avangardowy trwa w najlepsze, pora dorzucić swoje, przysłowiowe pięć groszy z trzech dni. Zaczęło się, jak u Hitchcocka, wielkim trzęsieniem ziemi, a później było już tylko lepiej. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie interpretować tych słów dosłownie. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem dobrze na konwencie, był upadek z krzesła. Mamiło swoim statecznym wyglądem, lecz okazało się być wadliwe. Tutaj, bohater spotkał się z podłogą, czując czym jest upadek, docenił możliwość stania na własnych nogach i powrócił do poprzedniej pozycji. Krzesło poszło w diabły. Głupia sprawa. Jakby co, jestem odpowiedzialny za zniszczenie jednego z nich, będąc gotów ponieść pełne, związane z tym konsekwencje :-D Rok temu, również pojawił się motyw krzeseł ogrodowych - pułapek, no ale nikt nie mówił, że w tym roku się bez nich obejdzie. Zresztą, lepsze połamane krzesło, niż połamane na kimś :-D

 

Po zmianie obiektu, wyeliminowano problem tłoku na korytarzach, przez co, nie było czuć, że to konwent. Takie opinie pojawiały się również w przypadku Avy 007. Sama zmiana wyszła całej imprezie na dobre, zwłaszcza, że więcej miejsca – to większe możliwości. Trafionym pomysłem było rozpoczęcie akredytacji od 14.00, co chyba całkowicie rozładowało problem długich kolejek. Biorąc pod uwagę, że kiedy nie mówimy o grze planszowej, nie kojarzą się z niczym dobrym.  

 

Jako, że ludzie się nieco posypali, z grania wyszły prelki. Była to okazja, żeby zapoznać się z nowymi produkcjami w bardziej bezpośredni sposób.

 

W czwartek, byłem na prelekcji o Armiach Apokalipsy. Powiem szczerze, że kibicuję temu projektowi. Autorzy to pełni entuzjazmu, kontaktowi ludzie. Mówili o grze świadomie, i z dystansem, ale nie zabrakło też dobrego humoru. Myślę, że tytuł ma do zaoferowania kilka ciekawych rozwiązań, zarówno w kwestii fabularnej, jak i mechanicznej. Pod w wersji beta jest już na zewnętrznych testach. Pozostaje, więc czekać do października.

 

Później, odwiedziłem prezentację Skały o opisach, tutaj, również były pociski ze schematów, ale prelekcja była także pełna treści, dla wszystkich, którzy jakoś w ten temat wchodzą. Na auli, wypełniłem jeszcze ankietę o RPG i turystyce, oczywiście, wszystko dla dobra nauki :-D No i, nie dowiedzieliśmy się ostatecznie, jaka figurka została skradziona w CSI Pokój Nerda :-D

 

Następnie, z Davem i Pijakiem (swoją drogą, niezła ksywka, którą mógłbym obdzielić z połowę kupli) graliśmy w Dixit. Nawiązania do Truman Show i polewki z Indyków, gdzie możesz zagrać kroplą wody spływającą po dachu, towarzyszyły całej, krótkiej rozgrywce.

 

W piątek, pojechał ze mną Whitlow. W drodze, Informator Konwentowy świetnie sprawdził się jako narządzie do zabijania much w autobusie. Nie ma to jak „standardy” PKSu, gdzie może się zdarzyć, że ktoś zapomniał o umieszczeniu otwieranych okien przy konstrukcji pojazdu. Doszliśmy do wniosku, że przedsiębiorstwo zapewne jest na etapie ewolucji, więc za miliony lat może coś się zmieni.  

 

Dzień rozpocząłem od prelekcji Linki o „Niestandardowych sposobach na RPG”. Związana jest z tym nieco dłuższa historia, ponieważ rok temu, nie dałem rady być na podobnej prezentacji, no ale jak widać, cierpliwość i motyw a’la przyczajony tygrys, ukryty smok zostały nagrodzone. Punkt trwał dwie godziny, omawiając takie gry jak: Dogs in the Vineyard, Hell for Leather, Dread House, The Drifter’s Escape, In a Wicked Age, Bacchanal. Czas, który pozostał, został poświęcony na dyskusję. W jej trakcie, wspomniano także o Action Castle, Witches of N’Kai, My Life with Master, Kagematsu, czy Montsegur 1244. Fajnie, że Karina oprócz omówienia gier, zaprezentowała krótkie dema. Zawsze, daje to lepsze spojrzenie na dany tytuł. Jak dla mnie, prelka przeprowadzona wzorowo.  

 

Byłem także na prelekcji Darkena o „Graczach, co mają racje”. Początek był o dzieciach atakujących… tzn. podpalających kartki. Następnie, od anegdot nastąpiło płynne przechodzenie do realnych problemów z sesji. Pokazało to też, że pewne opowieści nie są tylko wesołymi historyjkami. Obrazowy przykład z „Nie mówiłeś, że wyjmujesz zawleczkę, rzucając granat!” mówi wiele sam za siebie. W ogóle, z relacji różnych ludzi na różnych prelekcjach, można było odnieść wrażenie, że Patoerpegie miejscami ma się dobrze. No, ale nie jesteśmy tu po to, by dyskutować tylko o traumach :-D

 

Posiedziałem jeszcze trochę na „Wprowadzeniu do świata czterdziestki”, po czym, przelogowałem się na Dzikie Pola. Prelekcja była prowadzona przez Kamila Nowaka z SMG Tempus, pozytywnego maniaka tego systemu. Spotkanie zamieniło się w panel dyskusyjny, gdzie ludzie dzielili się doświadczeniami ze swoich sesji (swoją drogą, pozdrowienia dla nich!). Ekstra sprawa!, biorąc pod uwagę, że z Dzikimi Polami na konwentach różnie bywa albo pisząc dokładniej, nie bywa.

 

Tego dnia, udało się upolować jeszcze kilka archiwalnych numerów MiMa, Talizmanu i Złotego Smoka oraz jednego Kruka, których żaden z nas nie miał – to dopiero była Victoria.

 

Na koniec, spotkaliśmy Tobana i Spółkę. Pogaworzyliśmy trochę o bitewniakach i animacach, po czym, zawinęliśmy się.

 

W sobotę, spóźniłem się na prelekcję o Głębi Przestrzeni. Odwiedziłem jeszcze „Zapis scenariusza” by Khaki, „Pisanie, a wydawanie gier fabularnych”, gdzie Puszon nie potwierdził, ani nie zaprzeczył, czy istnieje Tajna Loża Wydawców :-D Można było też posłuchać o ciekawostkach związanych z wydaniem Wolsunga i TSoYa. Kończąc dzień na Afterbomb. Pod jest na etapie betatestów. Jeśli nic się nie zmieni, powinien ukazać się przed Gwiazdką. 

 

Przed wyjściem, nabyłem jeszcze dwa numery Cośa, w ramach odrabiania zaległości. W sumie, całkiem dobrze, że tak sprofilowane pismo wychodzi na papierze.

 

I jak tu nie napisać, że konwenty uczą, bawią i wychowują :-D

 

Podziękowania dla Kuby Zapały, Banana, Dave’a, Pijaka, Whitlowa, Tobana i Spółki oraz Chimery za zaproszenie do Puław, a także dla wszystkich konwentowiczów.

 

Dozo na innych imprezach!

Komentarze


chimera
   
Ocena:
0
Wow. Intensywnie prelekcyjny - takiego chyba dawno nie miałeś? ;-)
30-07-2012 14:59
Linka
   
Ocena:
0
Dziękuję pięknie za miłe słowa i za aktywne uczestnictwo w trakcie prelekcji :)
30-07-2012 15:39
Arkadiusz Rygiel
   
Ocena:
0
Chimera, zgadza się, nie ukrywam jednak, że wcześniejszy model konwentowania nastawiony głównie na granie, zdecydowanie bardziej mi odpowiada :-)

Linka, ja natomiast dziękuję pięknie za świetną prelekcję :-)
30-07-2012 18:14
Szponer
   
Ocena:
0
Heh, byliśmy razem na paru prelekcjach ;) Darken jest wybitnym prelegentem, mam gdzieś listę jego cudownych sformułowań... ;)
31-07-2012 11:16
Arkadiusz Rygiel
   
Ocena:
0
Szponer, będę musiał pamiętać na przyszłość, że w przypadku następnego, takiego konwentu, wypadałoby pograć lub przynajmniej zamienić kilka słów :-) Co fakt, to fakt, Darken używa mocno charakterystycznych sformułowań :-)
31-07-2012 12:26

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.