» Recenzje » Artemis Fowl. Zaginiona kolonia - Eoin Colfer

Artemis Fowl. Zaginiona kolonia - Eoin Colfer


wersja do druku

Ekspresowy kurs podróży międzywymiarowych

Autor: Redakcja: Michał 'oddtail' Sporzyński

Artemis Fowl. Zaginiona kolonia - Eoin Colfer
Zaginiona Kolonia to już piąty tom przygód Artemisa Fowla. W tej części nawrócony na dobrą drogę młodociany geniusz będzie starał się uratować świat przed zalewem demoniego wojska. Wraz z kapitan Holly Niedużą, jej współpracownikiem Mierzwą i pewną bardzo tajną sekcją, wda się w niezwykle ryzykowną grę, w której stawką jest bezpieczeństwo nie tyle ludzi, co zagrożonego gatunku demonów. Niestety, jego obliczenia nie są idealne, a do tego wszystkiego pojawia się ktoś, kto ma o wiele lepsze dane i silną motywację, aby skorzystać z obecności demona na Ziemi. Co więcej, ten ktoś to kolejny nastoletni geniusz, który wzbudza w Artemisie dość mieszane uczucia. Czemu? Na to pytanie z pewnością znajdą odpowiedź zagorzali fani, którzy sięgną po kolejną część. A czytelnicy inni niż zagorzali fani? Cóż…

Ze względu na to, że Eoin Colfer ma grono oddanych zwolenników, od razu wspomnę, że nie jestem miłośnikiem lektury, jak to określono w Sunday Express, "dzieciodorosłej". Nie mam pojęcia, czy wcześniejsze części również były podobnie napisane, ale przyznam szczerze, że ta książka jest według mnie po prostu kiepska.

To, co mnie najbardziej uderzyło to brak wyrazistych postaci. Artemis stapia się wręcz z Butlerem, a Minerwa to Artemis w spódnicy. Wszystkie postaci będące w stałym składzie stanowią tylko tło do wydarzeń rozgrywających się na kartach książki. Paradoksalnie to postaci drugoplanowe, Numer Jeden oraz Qwan, są najbardziej charakterystyczne. Abbot z kolei jest trochę zbyt przerysowany, żeby budzić jakieś zdrowe emocje. Zabieg ten jest dla mnie o tyle niezrozumiały, że autor próbuje przemycić treści wychowawcze. To drugie dno książki opiera się, teoretycznie, na opisach przemyśleń i wniosków pierwszoplanowych bohaterów. Jednak powierzchowny sposób, w jaki zostali oni potraktowani przez autora, niweczy wszelkie szlachetne zamiary. Warto tu jednak wspomnieć o diabełkach, czyli demonich nastolatkach. Jest to aż nazbyt czytelna metafora trudnego okresu dojrzewania, ale postać Numeru Jeden sprawia, że potencjał zawarty w tej idei nie został do końca zmarnowany.

Kolejnym problemem nie do przełknięcia okazała się być dla mnie fabuła. Już sam pomysł, że głównym bohaterem jest genialny nastolatek, który z reguły się nie myli, posiada właściwie nieograniczone zasoby finansowe, dostęp do tajnych technologii nie z tego świata, ochroniarza oraz przyjaciółkę wróżkę i, co najważniejsze, prowadzi praktycznie nieskrępowany rodzicielską wolą tryb życia, jest dla mnie mocno przesadzony. Przecież nawet Harry Potter miał jakieś obowiązki szkolne i kontrolujące go wujostwo! Do tego przewidywalność zdarzeń jest bardzo duża. Mniej więcej w połowie można domyślić się fabuły aż do końca.

Tym, co chciałabym z racji zainteresowań zawodowych zauważyć, jest pewien problem z tłumaczeniem humoru słownego, jaki pojawił się w dialogach na początku książki. Z tego co zauważyłam, tłumacz robił co mógł, więc nie mogę mu wiele zarzucić. Jeżeli jednak ktoś z was może pozwolić sobie na przeczytanie tego w oryginale, to myślę, że byłby to dobry pomysł.

Podsumowując, książka z pewnością nie jest doskonała, ale ma pewne zalety. Szybko się ją czyta, bo jest tu sporo akcji i właściwie jest to jeden wielki wyścig z czasem. Jeżeli nie nastawiacie się na typowy kryminał, to powinno wam się spodobać. Poza tym, fantazja autora właściwie nie zna granic, co powinno spodobać się młodszym czytelnikom. Dla kogo? Przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. Dla starszych czytelników sprawdzi się jako książka na podróż.
5.0
Ocena recenzenta
7.8
Ocena użytkowników
Średnia z 5 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Artemis Fowl. Zaginiona kolonia (Artemis Fowl. The Lost Colony)
Cykl: Artemis Fowl
Tom: 5
Autor: Eoin Colfer
Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Wydawca: W.A.B.
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 18 października 2007
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 125 x 195 mm
ISBN-13: 978-83-7414-344-8
Cena: 33,00 zł



Czytaj również

Komentarze


~Soniula

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie miałam jeszcze okazji przeczytać piątego tomu, ale czytałam pozostałe cztery i uważam, że książka jest godna polecenia, może dlatego, że zaliczam się do młodzieży.
Może Teaver jesteś po prostu uprzedzona do takich książek?
19-01-2008 17:45
~holly2992

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Piąta cz. Artemisa jest wspaniała ( zresztą jak wszystkie jego części) Przeczytałam ją kilka razy i ciągle mi mało :)
28-02-2008 21:59
~majka

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Rzeczywiście, od razu widać, że Pani nie przepada, za tą książką, pytanie tylko, czy pani powinna wyrażać to w aż tak dobitny sposób? Postacie wcale się nie zlewają. Np. Minewra i Artemis. On jest od początku postacią bardziej skrytą i ma całkowicie inne cele oraz sposoby postępowania.Jej zależy na pewnych osiągnięciach i sławie. Lecz rozumiem Panią. Ma Pani prawo nie lubić tej książki, no i Zna pani tylko tą ostatnią część przez co Artemis stracił część swego uroku.
28-02-2008 22:18

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.