» Recenzje » Anioły śmierci - William King

Anioły śmierci - William King

Anioły śmierci - William King
Anioły śmierci to jedna z książek, które na początku wywołują sprzeczne odczucia. Oto znowu mamy do czynienia z niezwykłym światem, wojną i historią dzielnych żołnierzy. Wszystko oczywiście w klimacie fantasy – wojsko przemieszcza się na smokopodobnych stworach zwanych wyrmami, a wojownikom towarzyszą magowie. Nasza opinia zależy więc od tego, jak jest napisana powieść. W tym wytartym schemacie trudno jest stworzyć zajmującą historię, zawierającą chociaż trochę oryginalnych pomysłów. Na szczęście Williamowi Kingowi się to udało.

Książka opowiada losy grupy furażerów, jednej z jednostek licznej armii przygotowującej się do wojny. Głównym bohaterem jest Rik, nazywany częściej Mieszańcem, ze względu na swoje niezwykłe pochodzenie – w jego żyłach płynie krew zarówno ludzi jak i Terrarchów. Ci ostatni to rządząca grupa, mająca w pewnym stopniu władzę nad ludźmi. Dostojni dowodzą na przykład armią. Jeden z poruczników, Sardec pozwala sobie na liczne złośliwości wobec Mieszańca, ponieważ nienawidzi ludzi i uważa za karygodny fakt, że przedstawiciel jego rasy zniżył się do ich poziomu na tyle, aby związać się z ludzką kobietą. Oddział furażerów zostaje wysłany w góry, aby znaleźć siejącego tam zgrozę czarodzieja współpracującego z prorokiem.

Historia jak widać nie ma w sobie nic, czego nie znalibyśmy z innych utworów gatunku. Na szczęście autor operuje interesującym językiem, opisy są plastyczne i ciekawe. Jedynie początek budzi pewne wątpliwości. Autor serwuje tam taką dawkę informacji, że trudno jest zrozumieć, o co chodzi. Na przykład prawie wszyscy najważniejsi bohaterowie są przedstawieni w pierwszej scenie, bez szerszych opisów. Ale z czasem wszystko staje się jasne. Nie ma problemów z odróżnieniem kto jest kto, gdyż King postarał się o bardzo oryginalne charaktery i cechy wyróżniające każdą osobę. Większość głównych postaci jest nawet wyposażona w swój własny styl wypowiedzi, na przykład Barbarzyńca porównuje wszystko do swojej rodzinnej Północy, a sam Mieszaniec jest bardzo cyniczny.

Anioły śmierci to także opowieść o konflikcie rasowym. Poglądy porucznika Sardeca oraz jego stosunek do podwładnych wyraźnie pokazują bezsens dyskryminacji rasowej. Autor wplótł także rozważania filozoficzne, niektóre oparte na ideach chrześcijańskich. Kolejną zaletą książki jest jej podział na krótkie rozdziały. Przypominają one sceny w dramacie i sprawiają, że powieść jest o wiele przyjemniejsza w odbiorze. Wątki są dobrze rozgraniczone, więc nie ma problemów w śledzeniu miejsca i czasu akcji. Poza tym czytając myślałam „Ten rozdział minął tak szybko, przeczytam jeszcze następny”. Ani się obejrzałam i dotarłam do końca. Wrażenie robi też imponujący finał. Odbywająca się w nim bitwa jest pełna zaskakujących zwrotów akcji i dobrych opisów.

William King nie napisał oczywiście powieści idealnej. W kilku miejscach brakuje mu konsekwencji, na przykład przy podawaniu informacji o Uhltari, czyli demonicznych sługach Boga Pająka. Poza tym autor lubi porównywać wszystko do dziwek i burdelu, co jest zrozumiałe w wypowiedziach żołnierzy, ale w wielu innych momentach jest po prostu niesmaczne. W książce pozostało kilka wątków niewyjaśnionych – czyżby furtka do napisania kontynuacji?

Ogółem rzecz biorąc Anioły śmierci to opowieść o konflikcie rasowym, potędze magii i kuszeniu przez to, co zakazane oraz oczywiście o wojnie i życiu żołnierzy. Całość doprawiona jest także szczyptą rozważań filozoficznych. Jest bardzo ciekawą i sprawnie napisaną historią. Warto przeczytać, ale uwaga! – nie polecam zapoznawania się najpierw z tylną okładką, ponieważ jest streszczeniem prawie całej powieści. Szkoda psuć sobie przyjemność odkrywania tak dobrze opracowanych przez autora wątków.
8.0
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Anioły śmierci
Autor: William King
Tłumaczenie: Marta Koniarek
Wydawca: ISA
Data wydania: 18 kwietnia 2007
Liczba stron: 368
ISBN-13: 978-83-7418-143-3
Cena: 29,90 zł



Czytaj również

Illidan
Przypowieść o Zdrajcy z Azeroth
- recenzja
Kosmiczny Wilk - William King
Mary Sue w pancerzu wspomaganym
- recenzja
Kosmiczny Wilk - William King
Z kamerą wśród kosmicznych wilków
- recenzja

Komentarze


Mandos
   
Ocena:
0
Nadrabiam braki w recenzjach polterowych, a tu już na początku słabizna ;/.
Informacje o książce są podawane chaotycznie, ciągle się zastanawiam kto to jest ten prorok, o co chodzi z Bogiem Pająkiem czy Uhltari. Fajnie byłoby aby te informacje jednak znalazły się na poczatku recenzji skoro autor o nich wspomina w dalszej części.

Do tego dochodzi kilka dziwnych zdań, np. "nie polecam zapoznawania się najpierw z tylną okładką,".

Recenzja wygląda niestety tak jakby potrzebowała jeszcze redakcji.
07-07-2007 12:38

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.