string(15) ""
» Blog » Algeheime Fisting - Graj Mechanikiem
15-05-2012 09:58

Algeheime Fisting - Graj Mechanikiem

W działach: śmiertelnie poważne akcje | Odsłony: 36

Tutaj macie kartę pojazdu. Jest po niemiecku ale to mój ulubiony język chociaż go nie znam.  

 

Zróbcie sobie przegląd informacji.

 

Przefiltrujcie te informacje.

 

Posegregujcie.

 

Dziękuję za przeczytanie pierwszego wpisu z serii graj mechanikiem. Nie blokuję komci ale niewygodne będę bez ostrzeżenia kasował. 

Komentarze


Malaggar
   
Ocena:
0
Do spotkania z pierwszym bandito. Potem, o ile będziesz w ogóle w stanie, będziesz szlochać, by El Mal przybył i Cię uratował. I może przybędę, bo w mym sercu mimo wszystko masz specjalne miejsce.
16-05-2012 00:48
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
I wyjdzie ci to na zdrowie, i jeszcze satsfakcja będzie, że ona ryczy w pluszowego kucyka teraz i tęskni, a wczesniej stroiła fochy gdyś ty jej nieba uchylał. Najlepsza sztuczka na swiecie w arsenale faceta :)
16-05-2012 00:48
Malaggar
   
Ocena:
+1
Zigzak, dzięki za uzmysłowienie, że drugi raz popełniałem ten sam błąd ;)
16-05-2012 00:50
Eva
   
Ocena:
0
E tam. Póki się nie zbliżą jestem bezpieczna. Mam dobre oko.
Z drugiej strony, bycie ratowaną też jest romantyczne...
16-05-2012 00:51
Malaggar
   
Ocena:
+1
Lepiej miej trudnorozpilany pasek w spodniach.
16-05-2012 00:52
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Proszę :) każdy ten błąd popełnia, prędzej czy później, czasem wielokrotnie. Warto wtedy pamiętać że jedna to nie koniec. To tylko początek.
16-05-2012 00:53
Eva
   
Ocena:
0
Zupełnie swoją drogą, Mal, to fascynujące jak chętnie słuchasz człowieka, którego jeszcze chwilę wcześniej podejrzewałeś o... Jak to było? Spotykanie się ze mną pokątnie?
16-05-2012 00:57
Malaggar
   
Ocena:
+1
Bo ja wiem, w co on gra. Poprzytakuję trochę, udam, że sobie pojechałem, a w nocy wparuję do jego chałupy, zastrzelę wszystkich jak Munny w Unforgiven i się skończy cwaniakowanie po tej stronie Pecos.

16-05-2012 00:59
Eva
   
Ocena:
0
NO WRESZCIE. I to jest Mal, którego znam. Nie jakaś chlipiąca...
Khym. Szpon będzie przykro potem. Może ją przygarniemy?
16-05-2012 01:02
Malaggar
   
Ocena:
0
I tak widziałem, co było tam pierwotnie.

Widzisz, jestem mistrzem podstępu, oszukałem nawet Ciebie.
Mówiłem, że byłem wybitnym aktorem nim wstąpiłem na ścieżkę przemocy rozświetlaną jedynie wystrzałami moich wiernych rewolwerów.
16-05-2012 01:06
Eva
   
Ocena:
0
I wystarczy, że Ty widziałeś :P
Mówiłeś. Powinnam była się domyślić...
16-05-2012 01:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Szpon by wam nie darowala i powywieszałaby was oboje po obu stronach Misissipi,
poza tym, Malaggarze, Eva probuje cie szczuć, zeby sie ciebie pozbyc, bo wie ze nie mialbyś szans. A ty sie tym namowom ddajesz jak tancerka gogo z Tijuany.
16-05-2012 01:10
Szponer
   
Ocena:
+1
Obawiam sie, ze Mal może nie dać rady zigzakowi rady, a przynajmniej nie wtedy, gdy bedzie sieć dzięki której znajdę sie w pobliżu:P

@edit: otóż to,zigi!
16-05-2012 01:11
Malaggar
   
Ocena:
0
Szykuj się na swój własny Fort Pillow synu.
I Ty też Szponer. Bez listości i bez przebaczenia.
16-05-2012 01:13
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
"Geralt, ona cię szczuje a ty sie dajesz" :) Nawet jesli daruję ci życie, ona i tak odejdzie. Juz odeszła, a ty się łudzisz. No ale, so be it.
16-05-2012 01:17
Szponer
   
Ocena:
+1
Mal, jak Ty chcesz mnie zniszczyć, skoro nie wiesz, gdzie są moje serwery?:p

16-05-2012 01:19
Eva
   
Ocena:
+1
On nie wie. Ale nie jest sam.
16-05-2012 01:20
Szponer
   
Ocena:
+1
Ja tez nie. Mam karabin przeciwko Waszym rewolwerom (i zigzaka!)
16-05-2012 01:22
Eva
   
Ocena:
0
Szponer: zigzaka już nie masz.
16-05-2012 01:29

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.