Outpost 2
string(15) ""
» Blog » Akta Dresdena - o cyklu i uniwersum:
22-09-2015 23:15

Akta Dresdena - o cyklu i uniwersum:

W działach: Książki, fantasy | Odsłony: 483

Jutro w Polsce ukarzą się dwa nowe tomy „Akt Dresdena”, znanego i dość popularnego cyklu powieści urban fantasy autorstwa Jim'a Butchera. Jako, że daje to okazję do podpięcia się pod wydarzenia oraz przy okazji zbadania, jak sprawdzą się teksty o cyklach książkowych dziś zajmę się właśnie tym tematem.

Jedyny czarodziej w książce telefonicznej:

Akcja cyklu przenosi nas (głównie) do Chicago, amerykańskiego miasta znanego z porywistych wichrów, zespołu portowego Wielkich Jezior i przemysłu elektromaszynowego. Jest ono także domem Harrego Dresdena, adepta magii starającego się wyżyć ze swych umiejętności.

„Odnajdywanie rzeczy zaginionych. Śledztwa paranormalne. Konsultacje, porady. Ceny konkurencyjne. Żadnych napojów miłosnych, sakiewek bez dna, przyjęć ani innych rozrywek.”

- głosi jego ogłoszenie.

Niestety fakt iż jest jedynym magiem w książce telefonicznej nie nie sprawia jeszcze, że biznes kwitnie. Dresden zarabia pieniądze więc głównie jako cywilny konsultant policji, pomagając jej przy niektórych sprawach. To, że jest jedynym, wykwalifikowanym magiem w mieście nie znaczy bowiem, że nadprzyrodzone siły w Chicago nie działają. Przeciwnie: ulice pełne są upiorów, wilkołaków, demonów, elfów i realizujących wolę Boga rycerzy.

Kilka słów o cyklu:

Jak każda, współczesna powieść fantasy także cykl o Harrym Dresdenie jest najmniej rozbudowany, składa się bowiem z piętnastu tomów powieści oraz osiemnastu opowiadań (z których dwanaście zostało wydanych w zbiorze „Side Jobs”). W tej chwili, włącznie z mającymi ukazać się w tym miesiącu, na język polski przetłumaczono zaledwie sześć z nich.

Pierwszym tomem cyklu jest wydany w roku 2000 „Front Burzowy”. Jego głównym bohaterem jest (jak łatwo zgadnąć) Harry Dresden, z którego perspektywy prowadzona jest też narracja. Mimo, że zarówno ten tom, jak i następny nie są najlepszymi odsłonami serii już w nim daje się zauważyć jej cechy charakterystyczne jak ironiczny humor oraz liczne, brawurowe sceny akcji oraz nieprzewidywalne zwroty akcji. Co więcej bohater, mimo dysponowania potężną magiczną mocą okazuje się bardziej skłonny do rozwiązywania problemów za pomocą sprytu niż czarów. Książka szybko zyskała więc uznanie, a cykl zdobył wiele nagród i nominacji doń, trafiając na listy bestsellerów.

Kilka słów o polskich wydaniach:

Nie dziwi więc, że dość szybko zainteresowali się nim polscy wydawcy. Tak więc cykl o Harrym Dresdenie trafił w naszym kraju do druku dwukrotnie. Pierwszym jego wydawcą był Amber, który wydał go w roku 2004, jednak podówczas przeszedł on bez echa, w wyniku splotu kilku zbiegów okoliczności. Mimo bowiem tego, że Amber wydał bardzo dużo fantastyki we wczesnych latach 90-tych nigdy nie był popularnym wydawcą, a chwile jego chwały w tym segmencie rynku podówczas były już historią. Brak zainteresowania środowiskiem i reklamy internetowej, opinia wydawcy gniotów oraz potwierdzające ją, budzące kontrowersje tłumaczenie zniechęciły czytelników. W rezultacie cykl doprowadzono zaledwie do tomu piątego, po czym Amber z jego wydawania zrezygnował.

Następne wydanie miało miejsce w roku 2011 za sprawą wydawnictwa Mag, byłego wydawcy gier fabularnych, obecnie znanego zarówno z cyklów rozrywkowych jak i ambitnej (choć niekiedy pretensjonalnej) fantastyki oraz przerywania zapoczątkowanych serii w losowych momentach. Mag podszedł do sprawy lepiej, między innymi wynajmując jednego z lepszych tłumaczy w tym segmencie rynku, znanego między innymi ze „Świata Dysku” Piotra Cholewę. Od tej chwili cykl wychodzi jego nakładem w sposób, który trudno niestety nazwać regularnym.

Bestiariusz czyli parę słów o świecie:

Świat Dresdena oprócz zwykłych ludzi zaludniają także różnego rodzaju magiczne stworzenia, choć generalnie większość z nich stara się ukryć swoje istnienie przed społeczeństwem. Spowodowane jest to zdrowym respektem, jaki czują przed bronią palną: parę wydarzeń z przeszłości dobitnie wskazało, że nawet najpotężniejsi magowie i najstraszniejsze kreatury są bezbronne wobec zmasowanej siły ognia. Do najważniejszych graczy magicznego świata należą:

Magowie i Biała Rada:

Dominującą siłą w uniwersum są oczywiście magowie, a organem kontrolującym tychże jest Biała Rada. Pozycja magów nie jest jednak pewna, a konsensus co do ich znaczenia i równowaga sił są chwiejne. Przeciwnie: liczyć muszą się oni z innymi potęgami, a w trakcie trwania cyklu wybucha wojna z inną, znaczącą siłą.

Wymieniona już Biała Rada jest organem decyzyjnym magów. Zajmuje się ona głównie ochroną ludzi przed nadużyciami ze strony czarowników, a także przed różnego rodzaju, nieprzychylnymi jej istotami.

Pomniejsi czarodzieje:

Magowie stanowią tak naprawdę jedynie szczyt magicznej śmietanki towarzyskiej, samymi czarami zajmuje się jednak dużo więcej osób, jednak różnica między magiem, a typowym czarownikiem jest jak między trollem ze Stockwatcha, a maklerem giełdowym. Ogromna część z tych osób nie jest nawet świadoma istnienia Białej Rady i ograniczających ją praw (choć oczywiście brak wiedzy nie zwalnia od odpowiedzialności), ani też zapraszana do jej funkcjonowania (bowiem to tak, jakby usera Facebooka zapraszać na zjazd programistów). Mimo to pomniejsi czarodzieje dość często są źródłem problemów.

Jednym z licznych ich typów są wilkołaki. Ogólnie w tym uniwersum wilkołaków istnieje wiele typów, różniących się mechaniką przemiany i sposobami jej funkcjonowania. Najczęściej jednak wilkołak to pomniejszy czarownik, często znający tylko dwa zaklęcia (pozwalające na zmianę kształtu oraz powrót do normalnej postaci) lub wręcz jedynie dysponującym odpowiednim talizmanem.

Mroczni:

Jak w większości światów fantasy także i tutaj istnieje czarna magia. Istnieje szereg dziedzin (najważniejsze z nich to: zabijanie za pomocą czarów, włamywanie się i kontrolowanie umysłów, wskrzeszanie umarłych i próby podróży w czasie) które są dla wszelkich adeptów czarów zakazane, a ich praktykowanie karane jest śmiercią. Istnieją też sztuki, które można nazwać magiczną szarą sferą (np. wywoływanie demonów). Nie zmienia to faktu, że całkiem spora ilość czarowników owe prawa łamie.

Strażnicy i Czarna Laska:

Na taką okoliczność powołano specjalny organ, nazywany Strażnikami, który zajmuje się egzekwowaniem prawa. Strażnicy są co do jednego potężnymi magami, do tego wyposażonymi w szereg artefaktów i talizmanów, pomagających im wymuszać prawo, którzy interweniują kiedy trzeba.

Niestety zarówno prawa Białej Rady jak i sama instytucja Strażników dalekie są od nowoczesnego systemu sądowniczego. Wręcz przeciwnie: opierają się na zasadach najmniej średniowiecznych, w efekcie czego rezultaty ich działania nierzadko są dalekie od sprawiedliwości.

Ponadto na wypadek szczególnych problemów jeden, zaufany członek Rady otrzymuje prawo praktykowania mrocznej magii oraz łamania związanych z nią praw. Osobnik ten nazywany jest Czarną Laską i niekiedy postrzegany jest jako cyngiel czarodziejskiej starszyzny.

Ciąg dalszy na Blogu Zewnętrznym.

2
Notka polecana przez: jakkubus, JaXa
Poleć innym tę notkę

Komentarze


Asthariel
   
Ocena:
+2

Ktoś tu nie czyta newsów - premiera obu książek została przełożona na 7 października.

22-09-2015 23:28
zegarmistrz
   
Ocena:
0

Zaduszę!

23-09-2015 00:04
JaXa
   
Ocena:
+2

Świetna seria, świetny RPG...
Taki WOD bez kija w zadku... Polecam :)

24-09-2015 09:43
Drachu
   
Ocena:
0

Dresden Files - WOD bez kija w zadku :) Ładnie powiedziane :)

24-09-2015 15:16
Tyldodymomen
   
Ocena:
0

Przestańcie szkalować Świak Mhroku. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci Kamulcem.

24-09-2015 15:19
Vukodlak
   
Ocena:
0

No właśnie nie wiem. Erpeg bardzo fajny, ale im głębiej w serię, tym bardziej zaczyna to przekształcać się w ten sam WoD z kijem aż po gardło.

24-09-2015 15:30
Drachu
   
Ocena:
0

Vuko - nie wiem jak jest dalej, ale... właśnie poległem przy serii jak zaczęła przypominać metaplot starego wodu, więc faktycznie coś jest na rzeczy. Dwór taki, dwór siaki, wojna w zaświatach, mafiozo w konszachtach z nadprzyrodzeńcami, matka chrzestna... wolałem opowieści o czarodzieju detektywie. I dlatego odpuściłem. 
Ale tego kija w pupie (cierpiętnictwa, pałowania się własną dojrzałością, nabzdyczonej filozofii i pretensjonalności - czyli tego co rozumiałem za wodowy kij w pupie) to wciąż tam aż tyle nie było. Było trochę. Chociaż wątek Susan Ramirez był przewodziarski :P

Erpeg jednakowoż... no nie wciska tego metaplotu tak na chama, bardziej skupia się na przenikaniu się świata nadprzyrodzonego z rzeczywistym i wiążące się z tym przygody.

24-09-2015 18:56
Vukodlak
   
Ocena:
0

Ta cała Susan Rodriguez czy Ramirez i jej sadomasochistyczne seksualne sesje z Dresdenem, ta. Jakby ałtor miał ochotę na mocne BDSM. Mnie właśnie chodzi głównie o te miksy super tajnych stowarzyszeń potworów (po zniszczeniu jednego okazuje się, że gdzieś było jeszcze bardziej super tajne), nadnaturalnych organizacji oplatających cały świat i mega intryg o zasięgu globalnym. Całą pretensjonalność WoDu wiązałem zawsze właśnie z tymi wątkami, albo się już po prostu uodporniłem i nie zauważam tego pałowania. Sądzę, że filozoficzna opuchlizna i "my gramy dojrzale" to były raczej cechy wodziarzy, niż samego systemu (który o tym wspomina, owszem, ale nie wciska na każdym kroku).

A system sam bardzo, bardzo fajny, przynajmniej do Our World, który właśnie wprowadza każdą (KAŻDĄ, nawet jakiegoś taksówkarza z pierwszej części, który ma linijkę wzmianki w książce) postać z książeczek; i The Paranet Papers, które w połowie robi to samo i uaktualnia storylinię do ostatniego dzieła Butchera. Na szczęście reszta suplementu jest w miarę i opisuje trochę miejsc, nowych szablonów nadnaturali i garść mechaniki.

Tak z zupełnie innej beczki - masz może jakieś stare Deadlandy na sprzedaż, Drachu?

24-09-2015 20:04
gacoperz
   
Ocena:
0

Komentarz skasowany bo Enc, niech Zegarmistrz sam znajdzie błąd.

24-09-2015 21:29
Enc
   
Ocena:
0

Gacoperz, nie czepiaj się, Zegarmistrz ma tę dys-cośtam od błędów. W porównaniu do wpisów sprzed lat bardzo poprawił swój język.

24-09-2015 21:32
Drachu
   
Ocena:
0

Vuko - nie sprzedam, mam do nich emocjonalny stosunek :)

25-09-2015 09:57

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.