string(15) ""
» Blog » A może by tak popisać newsy?
04-06-2021 21:39

A może by tak popisać newsy?

W działach: polter, pilkanozna, nostalgia | Odsłony: 89

A może by tak popisać newsy?

Dawno, dawno temu przez kilka lat hobbystycznie bawiłem się redaktora pewnego, martwego już, serwisu piłkarskiego, czego pewnie niektórzy z Was zdążyli się już domyślić. Tłumaczyłem wywiady i konferencje prasowe, pisałem o ploteczkach transferowych i wielu innych rzeczach związanych z klubem, tworzyłem zapowiedzi przedmeczowe i pomeczówki, czasem zdarzało się, że psiałem oceny zawodników. Trochę felietonów też by się zebrało. W sumie wszystkich tekstów zebrałoby się ponad 5k na przestrzeni 8-9 lat.

Jeżeli chodzi o źródła to podstawą była oficjalna strona klubowa oraz strony dzienników AS i Marca, a także serwis goal.com. W pewnym momencie (ok. 2011 r.) pojawił się portal-agregator newsów defensacentral.com, który zawierał krótkie streszczenie newsa i linkował do źródła.

Gdy zaczynałem przygodę z pisaniem newsów w naszym kraju głównym portalem społecznościowym była Nasza Klasa (która  jakoś w lipcu tego roku zostanie zamknięta :(). Początkowo Facebooka i Twittera nikt nie traktował poważnie, ale z czasem, gdy kluby i zawodnicy zaczęli tworzyć swoje oficjalne konta (wcześniej sporo piłkarzy miało swoje oficjalne strony internetowe, które były rzadziej lub częściej aktualizowane, a chwili obecnej przepadły w czeluściach zapomnienia i co najwyżej można odtworzyć namiastkę ich zawartości za pomocą Internet Archive), social media również stały się istotnym źródłem informacji. Często najpierw tam pojawiały się krótkie komunikaty prasowe, które nieco później w rozwiniętej wersji trafiały na strony internetowe klubów i dzienników sportowych.

Dlaczego pisze o tym wszystkim? Ano dlatego, że udało mi się opublikować na Polterze (#1; #2). I nie żebym puszył się z dumy jak paw, że niewiadomo jak bardzo się napracowałem się, bo w zasadzie były to kilkulinijkowce sklejone w parę minut przy okazji przeglądania internetów. Pojawiła się u mnie myśl, żeby może coś więcej zacząć dla Poltera. Tylko, że a) skąd czerpać źródła (te dwa ww. newsy napisałem na podstawie info, na które przypadkowo natrafiłem), czy jest sens pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia lub ma się bardzo mętne pojęcie? A sekcja o hiszpańskim futbolu na Polterze nie ma racji bytu ;)

PS: W każdym razie opcja dodaj wieść/artykuł, to super sprawa dla osób, które nie chcą brać na siebie presji bycia redaktorem, tylko pisania jak najdzie ich na to ochota :)

Komentarze


AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

Pisanie newsów oczywiście polecam - szczególnie dla działu RPG. Nie święci garnki lepią, a im więcej osób będzie zamieszczać wieści, tym bardziej różnorodne będą. Nawet takie, jak piszesz, przypadkowe informacje mogą okazać się dla kogoś interesujące lub przydatne.

05-06-2021 07:29
Exar
   
Ocena:
+2

skąd czerpać źródła

Nie ma nic prostszego. Każdy (tak, każdy) wydawca i twórca mają strony internetowe, fejsy i newslettery. Zapisujesz się do swoich ulubionych i masz na skrzynce codziennie kilka(naście/dziesiąt/set) informacji o nowościach. A jeśli nie wiesz, kim są wydawcy  - poczytaj wieści polterowe :).

czy jest sens pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia

Dzisiaj nie masz, ale jutro (czyli za miesiąc, dwa, trzy albo i 5 lat) będziesz miał. Bo będziesz w to wnikał. Zawsze kiedyś trzeba zrobić pierwszy krok :).

05-06-2021 07:31
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Popróbuje z wyborem paru stron na fb (bo co za dużo to nie zdrowo) :)

05-06-2021 11:11
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Hm, ja czerpię newsy z mojego czytelnika RSS, jak wydawnictwa coś wrzucają na stronę, to mi się pojawia w przeglądarce ;-)

A co by Cię interesowało? RPGi? Książki? Gry karciane? ;-)

05-06-2021 17:17
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

No właśnie to jest najbardziej problematyczne. Z RPGów to mam jakieś pojęcie o D&D, ale w tym zakresie Radnon jest bezkonkurencyjny. Książki czytam w tempie żółwia i bardziej historyczne niż fantastyczne. Zdarza się, że z doskoku czytam pod temat, który akurat mnie zaintrygował, np. prawie 3 m-ce wałkowałem Płaczkę, a ostatnio przeskoczyłem na hinduską broń białą), w karcianki to ja grałem jedynie Talią Engela ;) Planszówki, bitewniaki i komiksy też nie moje klimaty. Film dobry lubię sobie oglądnąć, ale nie jestem na tyle wkręcony, żeby sprawdzać na bieżaco co w trawie piszczy (wolę miłe zaskoczenie niż srogi zawód w przypadku zbyt dużego hype'a). W sumie zostaje zainteresowanie grami grami PC (choć w praktyce grywam rzadko i zwykle w starocie).
 

05-06-2021 17:44
Kaworu92
   
Ocena:
+1

Heh ;-) Zdarza się ;-) 

A na serio, nie wiem co Ci poradzić, myślę, że powinieneś znaleźć jakąś swoją niszę...? ;-) Czego Ci oczywiście życzę ;-)

05-06-2021 19:06
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Dlatego wydaje mi się, że pomysł Exara jest najsensowniejszy ;)

Może taką niszą będzie Zerywia, chociaż na razie się na to nie zanosi ;)

Jeśli chodzi o pisanie o rzeczach o których  nie miałem pojęcia: pamiętam jak na samym początku pisząc o piłce zamiast pisać o kontuzji "zerwania więzadła krzyżowego przedniego prawego kolana" nie mając pomysłu jak to sensownie przetłumaczyć zostawało "poważny uraz prawego kolana" ;) Taką czarną magią były też sprawozdania finansowe ;) Z drugiej strony w ostatnich latach translatory ostro poszły do przodu jeśli chodzi o jakość tłumaczeń i nie tworzą już takich kwiatów jak "piłkarze białek wracający z cmentarza" (w odniesieniu do Los Blancos wracających do treningów po przerwie).

PS: Wczoraj pisałem, że na Polterze newsy piłkarskie nie mają racji bytu, a dziś info o konkursie z EURO 2021 w tle ;)

05-06-2021 20:31
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

Sama Zerywia to faktycznie trochę mało na regularne newsowanie, ale jeśli siedzisz w dedekach, to możesz pisać choćby o ciekawych polskich nowościach w DMs Guild. Poza tym Radnon pisze o Wizardach i paizo (i od jakiegoś czasu o Brancalonii), a do dedeków podręczniki publikuje cała masa innych wydawców, więc to też jest jakiś kierunek, którym możesz podążyć.

05-06-2021 22:31
Aesthevizzt
   
Ocena:
0

Z Zerywią jest taki problem, że wydawca Koliba ma problemy z uporaniem się z dopięciem wydania planszówki.  Poza tym porównując Zerywię i Brancalonię - faktycznie aktywność Gramela wypada o niebo lepiej (od razu widać, że to bardziej doświadczony gracz). Z polskimi nowościami, hmm czasem mam wrażenie, że więcej polskich autorów woli przeskoczyć wersję polskojęzyczne i wypłynąć na szersze wody publikując po angielsku... Niemniej faktycznie spróbuję regularniej łowić polskie perełki

05-06-2021 23:33

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.