» Recenzje » A.D. XIII. Tom 1 -antologia

A.D. XIII. Tom 1 -antologia


wersja do druku

Czyli rzecz o aniołach

Autor: Redakcja: Michał 'oddtail' Sporzyński

A.D. XIII. Tom 1 -antologia
Antologia A.D. XIII to w zamyśle celebracja anielskości i diabelskości rozumianej na tak różne sposoby, że nawet interesujący wstęp - autorstwa najbardziej doświadczonego angelologa wśród pisarzy fantastów, Mai Lidii Kossakowskiej - na to mnie nie przygotował. I jak to zwykle z antologiami bywa, z opowiadania na opowiadanie miałam coraz większy problem z całościową oceną publikacji.

W A.D.XIII znajdują się zarówno dobre, jak i średnie teksty. Na uwagę zasługują moim zdaniem opowiadania Komudy, Dębskiego, Piekary, Wrońskiego i Bochińskiego. Wszyscy oni dotykają problemu względności dobra i zła, próbują badać płynność granicy pomiędzy "czarnym" i "białym", a robią to - przyznam - bardzo sprawnie. Bez względu na to, czy opisują średniowieczne miasto, czy współczesne pole bitwy, ich uniwersalne przesłania zmuszają do spojrzenia na sprawy dobra i zła z różnych perspektyw. Muszę tutaj dodać, że urzekł mnie naturalny język, jakim Bochiński posługuje się w swoim Bardzo złym oraz świetnie wplatany jidysz u Wrońskiego, a o cud-porównaniach, z których słynie Komuda, chyba nie muszę wspominać. Chciałabym zauważyć też, że wszystkie opowiadania wymienionych powyżej autorów charakteryzują się żywym, barwnym językiem, nietuzinkowymi pomysłami fabularnymi (np. użycie postaci Francoisa Villona u Komudy lub motyw wrót piekielnych u Piekary) oraz ciekawą pointą.

Tematyczne zbiory opowiadań mają jednak to do siebie, że zawierają utwory pisane na zamówienie, co odbija się czasem na jakości. Takimi jakościowymi bublami są według mnie opowiadania Przechrzty, Urbanowicz i Sędzikowskiej. Tym, co uderza w każdym z nich jest przede wszystkim niezgrabna fabuła i takie użycie elementów fantastycznych, które ledwie dawało pretekst do umieszczenia ich w zbiorze z gatunku fantasy/ s-f. I tak na przykład, jak podobał mi się sam język użyty w opowiadaniu Oczy jak chabry, tak zbytnie epatowanie przemocą, litością i innymi niskimi zachowaniami ludzkimi w połączeniu z niejasnym przesłaniem, robi z tego utworu niezręczny ochłap. Z kolei Agentes in rebus to absolutny niewypał, jeżeli chodzi o użycie elementów fantastycznych. Bez nich opowiadanie byłoby według mnie o wiele bardziej strawne – szczególnie, że autor pokusił się o iście klasyczny happy end. Łowca z kolei jest zbyt mocno naciągany fabularnie - walka o ludzką duszę za pomocą nałogu jest według mnie zbyt uproszczonym przestawieniem tak zwanego "mniejszego zła". Do tego pomysł umieszczenia akcji w Anglii, w środowisku polskich emigrantów zmagających się z wredną właścicielką kamienicy oraz narodowym wizerunkiem Polaków, wydał mi się strasznie oklepany i nijaki.

Na koniec zostawiłam sobie utwory, które zginęły wśród tych gorszych i lepszych - Angelidae Białołęckiej, Air Marshalls Kozak i Enklawa Łobzonka Kochańskiego. Pierwsze z opowiadań to trochę kopia koncepcji Ćwieka na temat starożytnych bóstw. Czyta się szybko i równie szybko ucieka ono z pamięci. Nie ratuje go nawet umieszczenie akcji w malowniczym Gdańsku. Utwór Kozak z kolei, to kopia jej własnej twórczości - mamy tu mężczyznę, który odkrywa w sobie szczególne zdolności, został gruntownie przeszkolony i chroni ludzi przed złem. Oprócz tego znajomy styl - długaśne cytaty piosenek i nudne, techniczne opisy nie wnoszące nic do tekstu. Kochański za to srodze mnie zawiódł - oczekiwałam ciekawego thrillera, a dostałam nudnawą historię z elementami nierealistycznego political fiction.

Mimo tego, że w A.D.XIII jest według mnie tylko pięć opowiadań godnych polecenia, to warto się na niego pokusić i to właśnie ze względu na te najlepsze utwory. Myślę, że miłośnicy ogólnie pojętej techniki doliczą sobie jeszcze opowiadanie Kozak, a czytelnicy gustujący w lekkich historiach powinni zacząć lekturę od niezobowiązującego Angelidae. Ogólnie jednak określiłabym tendencję antologii jako zniżkową, choć z niecierpliwością oczekuję kolejnego tomu i kolejnych perełek w stylu Piękne jesteście przyjaciółki moje.
6.5
Ocena recenzenta
7.2
Ocena użytkowników
Średnia z 15 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: A.D. XIII
Tom: 1
Autor: antologia
Autor okładki: Grzegorz Krysiński
Autor ilustracji: Dominik Broniek
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 28 września 2007
Liczba stron: 568
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
ISBN-13: 978-83-60505-62-5
Cena: 29,99 zł



Czytaj również

Komentarze


Zicocu
   
Ocena:
0
Już się bałem, że Piękne jesteście przyjaciółki moje podoba się tylko mi :P
11-12-2007 17:32

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.