» Wieści » Zostań redaktorem Poltergeista!

Zostań redaktorem Poltergeista!

09-04-2009 18:45 | Piotr 'Rebound' Brewczyński

Zostań redaktorem Poltergeista!
Jeśli zastanawiałeś/aś się kiedyś nad tym, czemu warto zostać redaktorem naszego serwisu, to dziś dajemy Ci konkretną i przejrzystą odpowiedź na to pytanie. Zapraszamy do lektury i czekamy na Twoje zgłoszenie!

Przejdź dalej: Zostań redaktorem Poltergeista!

Tagi: Poltergeist


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Kastor Krieg
   
Ocena:
+1
@Draker
"Praca"? Not a job, but still a whole lot of work done.

To chyba przede wszystkim o to rozróżnienie się rzecz rozbija?
11-04-2009 12:51
Draker
   
Ocena:
+4
No ja rozumiem, ze Encowi chodzi o kojarzenie pracy z praca zarobkowa. Jak czytalem tekst Ree to ja nie czulem tego problemu, ale jezeli Waszym zdaniem jest inaczej i macie jakies sugestie odnosnie zmiany to piszcie. Chetnie dodam poprawki.
11-04-2009 13:04
Kastor Krieg
   
Ocena:
+1
Ja tam akurat nie mam do tego zastrzeżeń. Ludzie pracują. Nie dostają za to odpowiednich profitów, dostają za to swoją działkę lovebombingu. Jeśli im dobrze w takiej "sekcie" i są szczęśliwi pracując na rzecz guru-Polteru, to ich brosza. Zauważam, że gdy przestaje im się podobać praca pod naciskiem terminów na oddanie tekstu, to idą na swoje i się odcinają od całego mechanizmu, albo przestają pisać w ogóle i zajmują się "poważnym dorosłym życiem" (czyli kolejną "sektą" z odmiennym gatunkiem lovebombingu ;) ). Każdemu jego porno.

Lepiej wyjaśnij mi czemu oglądam ten temat w Bitewniakowym layu. Ktoś go spod bitewniakowego pewnie dodał i tak zostaje wszystkim? :/
11-04-2009 13:13
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Draker:

Odnośnie bitewniaków - fajnie, szkoda tylko, że prócz FoW i produktów GW nie pojawia się zbyt wiele o innych grach (Infinity, Warmachine, itd.) - ale rozumiem, że też po to ta rekrutacja. :)

Odnośnie kampanii i antologii - kojarzę tylko rocznik, poza tym jakoś przegapiłem te PDFy.

Odnośnie pracy - a i owszem, to bardzo mylne określenie. Zwłaszcza, że:
"nie wymagamy CV czy listu motywacyjnego"
"A żeby nie było, że masz dla nas pracować bez żadnych korzyści dla siebie..."
"Może więc przemówią gratyfikacje materialne?"

Samo słowo nie stanowi problemu, raczej sugerowanie, że redaktor Poltera wykonuje pracę niemal zawodową, za którą otrzymuje konkretne wynagrodzenie.
11-04-2009 13:18
Draker
   
Ocena:
+1
Nie wiem, ja akurat ogladam sobie w filmowce (pare dni temu w RPG), ale to dlatego, ze przez taki wlasnie link wchodze. Nigdzie mnie wbrew mej woli nie przerzuca.

@Enc

Dzieki za uwagi. Troche jeszcze zmienimy forme tego tekstu, aby nie budzil podobnych zastrzezen.

Odnosnie PDFow to wpisz w wyszukiwarke PDF i przejdz do artykulow. Nie sa to wszystkie materialy, ktore wyszly w postaci PDF (nie wszystkie byly tak otagowane), ale znajdziesz tam m.in.:
http://rpg.polter.pl/Mission-Dishonorable-PDF-c12047
http://monastyr.polter.pl/Virchy-PDF-c7404
http://dnd.polter.pl/Wybrzeze-Mieczy-calosc-PDF-c18593
http://dnd.polter.pl/Spellslinger-Czarne-dlonie-krwawe-kly-PDF-c6513
http://dnd.polter.pl/Forgotten-Realms-Pajak-z-Cormanthoru-PDF-c1206
11-04-2009 13:18
Kastor Krieg
   
Ocena:
+1
To ja nie wiem, bo ja w ogóle na Bitewniaki nie wchodziłem i nie wchodzę, a jak przez "Śledzone komentarze" (które widzę w WoDowym) wchodzę w ten wątek, pokazuje mi się non-stop w Bitewniakach.

Okazjonalnie przy innych wątkach też zdarza mi się, że przypisuje mi do wątku jakiś od czapy layout.
11-04-2009 13:21
Karczmarz
    Hmmm
Ocena:
+3
Ja bym dał współpracować lub działać - zamiast pracować. Działam w organizacji takiej a takiej a nie pracuje dla niej bo mi nie płacą za to.
11-04-2009 13:22
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@Draker:

Trochę inaczej rozumiem zwrot Jako redaktor będziesz też zapewne brał udział w wielu mocno punktowanych projektach, jak np. kampanie RPG-owe czy antologie. Większość (jeśli nie wszystkie) PDFów, na które się powołujesz to praca jednej lub dwóch osób a nie większe projekty, w których nowy redaktor mógłby wziąć udział.

@Karczmarz:

Współpraca brzmi zdecydowanie lepiej, niż praca. +1 ode mnie :)
11-04-2009 13:29
Kastor Krieg
   
Ocena:
0
@Karczmarz
+1

@Enc
Dokładnie tak, dlatego sam tak to u siebie nazwałem i sformułowałem:
http://oneiros.pl/wspolpraca/
11-04-2009 13:42
~Memento

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Mam pytanie: skoro jest to "praca" związana z jakby nie patrzeć dziennikarstwem to jest szansa na dostanie od Poltera referencji..?

I takie moje spostrzeżenie:
Kastorze Krieg z Twojej definicji każdy klub sportowy jest jak sekta, nie popadajmy w skrajności. I nie traktuj tego jako prywatnego ataku, ale z wypowiadających się tutaj wydajesz mi się najbardziej od P uzależniony.
11-04-2009 14:01
Kot
    @Enc
Ocena:
+1
Co ciekawego może otrzymać do recenzji redaktor Działu Earthdawn?
Zapewne Earthdawna 3ed, jak tylko wyjdzie?


Dlaczego wciąż reklamujecie bycie redaktorem jako formę pracy?
Byłeś, więc wiesz ile pracy trzeba włożyć w taką zabawę. Szczególnie jak się ma dział na głowie.

Poza tym, udział w projekcie może wziąć nawet ktoś początkujący. Jeśli chce i ma odwagę.

@Draker:
Z dzialami takimi jak ED oczywiscie masz racje. W tym wypadku masz mozliwosc popularyzacji swojego systemu, ale z powodu jego niszowosci i braku wydawcy w Polsce nie ma co liczyc na jakies gadzety.
No, jakby mi ktoś zaoferował Kronikę Skradzionych Legend, albo któryś ze starych dodatków do pierwszej edycji do recenzji, to bym z chęcią coś o nich napisał. Jednakże, na Rebelu takowych nie uświadczysz. Jest ED 2ed., ale to już zostało zrecenzowane i nie widzę powodu by ową recenzję poprawiać, szczególnie że ta edycja zbytnio się w naszym kraju nie przyjęła.
Jest Classic, ale to jest Print on Demand i już niedługo przestanie być aktualną edycją.
Byłbym też wdzięczny, gdybyście nie odmawiali nad moim działem żałobnych modłów. Tak właściwie to Kaer Earthdawn jest tylko polterowym przyczółkiem inicjatywy Wiek Legend i nie ma konkurencji. Jedynie partnerów na innych serwisach - Akademię Wiedzy na Moorholdzie i Earthdawn.Pl. Fajna sprawa. :)
11-04-2009 14:04
Aki
    @ Enc...
Ocena:
0
...co do Infinity i Warmachine to nie ma kto o tym pisać, więc nie dziw się, żę nie ma nowych newsów i tekstów ;)
11-04-2009 14:15
rincewind bpm
   
Ocena:
0
Mam pytanie: skoro jest to "praca" związana z jakby nie patrzeć dziennikarstwem to jest szansa na dostanie od Poltera referencji..?
O ile pamiętam, przynajmniej kilka osób wpisywało sobie polterową działalność w CV. Zawsze świadczy to o tym, że masz jakąś tam kreatywność czy zainteresowania :)
11-04-2009 14:40
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+7
Ja natomiast pozwolę sobie zadać dyskutantom pytanie:

Dlaczego kwestia wynagradzania redaktorów serwisu jest tak drażliwym tematem, który niczym bumerang wraca co kilka miesięcy?

Każdy z redaktorów podjął przecież świadomą decyzję o poświęceniu części wolnego czasu na współtworzenie portalu. Zarówno członkostwo w redakcji, jak i okazjonalna współpraca z serwisem nie wiąże się z jakimkolwiek przymusem czy naciskiem.

Czy to kwestia zawiści, będącej chyba naszą narodową przywarą? Może chodzi o coś innego, o czym nie miałem okazji dowiedzieć, będąc przez niespełna rok redaktorem działu Warhammera?

Żywię - być może naiwnie - nadzieję, że ktoś mi to wyjaśni.
11-04-2009 14:40
Chavez
    @hallucyon
Ocena:
+2
Bo fundom nie jest gotowy na takie dyskusje? Bo to albo ludzie mlodzi, ktorzy nie zarabiaja, a by chcieli? Albo starsi, ktorzy zarabiaja robiac cos innego, a woleliby robic serwis i na tym trzaskac kase?
11-04-2009 14:47
ConAnuS
    @~hallucyon
Ocena:
+2
"Dlaczego kwestia wynagradzania redaktorów serwisu jest tak drażliwym tematem, który niczym bumerang wraca co kilka miesięcy? "
Ja tam drażliwości z zewnątrz patrząc nie widzę. Ot dyskusja jak każda inna. A czemu wraca jak boomerang? Jak to każda rozmowa o pieniądzach, rozpala ludzką wyobraźnię i serca. ;)

"Zarówno członkostwo w redakcji, jak i okazjonalna współpraca z serwisem nie wiąże się z jakimkolwiek przymusem czy naciskiem. "
Jeśli ktoś by mnie zmuszał do jakiejkolwiek pracy to bym to nazwał niewolnictwem. :D

"Czy to kwestia zawiści, będącej chyba naszą narodową przywarą?"
Czyjej zawiści? Redaktorów? Nie zauważyłem. Innych dyskutantów? Też mam klapki na oczach.

"Żywię - być może naiwnie - nadzieję, że ktoś mi to wyjaśni. "
Ano naiwna to nadzieja bo twoje pytania wyglądają na wybitnie retoryczne.
11-04-2009 15:11
Kot
   
Ocena:
+3
Hmmm...
Wynagrodzenia? Za tekst długości 10-15k znaków mamy 50 punktów. Przeciętnie książki jakie można dostać za punkty zaczynają się od 200 pkt. Czyli za cztery dłuższe teksty możemy dostać książkę o wartości 29,90.

Osobiście, chciałbym pracować w takim serwisie, który jest komercyjnie fantastyczny i płaci redaktorom. Dodatkowa motywacja i praca z tym, co się lubi.
11-04-2009 15:12
Ezechiel
   
Ocena:
+7
@ Hallucyon

Strzelę: Problem rozbija się o

a) Definicje pracy / współpracy / działalności fanowskiej - różni ludzie różnie te rzeczy definiują. Ja tam lubię myśleć redaktorzeniu jako o formie wolontariatu.
b) Wynagrodzenie. Myślę, że część osób źle rozumie ideę nagród punktowych i traktuje jako "zapłatę za wykonaną pracę" zamiast za "nagrodę za wspólną robotę".
c) Wielkość Poltera może wprowadzać w błąd. Jak spojrzysz na regularność aktualek d20, książek lub planszówek - możesz mieć wrażenie, że obcujesz z działalnością zawodowców.
d) Frustracje osobiste. Zgadnij co mnie trafia, gdy po raz setny czytam o tym, że "mam pisać jak profesjonalny dziennikarz".

@Enc

Lista pedeefów, których jestem autorem wraz z listą redaktorów z którymi współpracowałem:

a) Virchy - Joseppe, Zuhar, Petra Bootman, Gruszczy, Bleddyn (c.a. 40 stron)
b) Ostatni Rejs Ysabell, Gerard Heime, Szczur (c.a. 40 stron)
c) Polcon 2k7 - relacja Deckard, Szczur, Ysabell (10 stron)

Tutaj Znajdziesz teksty robione wspólnie przez redakcję planszówek. Każdy z nich powstał dzięki pracy od trzech do sześciu osób. Analogiczne teksty chodziły też na książkach i komiksie.

Virchy to był mój pierwszy tekst. Jako początkujący redaktor dostałem pomoc przy składzie, korektę językową i merytoryczną. Nigdy żaden redaktor nie odmówił mojej prośbie o pomoc przy danym projekcie.

Reasumując: Redakcja Poltera ma całkiem niezły know-how związany z robieniem fanowskich dodatków. Jeżeli ktoś ma niezły pomysł - może liczyć na:
a) Korektę językową (korekta moich molochów nie trwała nigdy dłużej niż miesiąc)
b) Korektę merytoryczną (tutaj było na ogół krócej)
c) Grafikę (dzięki reformie Favieli część artykułów ma sowich ilustratorów)
d) Skład
11-04-2009 15:22
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+4
Dziękuję za udzielone odpowiedzi.

Do list opublikowanych (w sieci) przez Poltergeista podręczników dodałbym przekłady Kompendium gracza z cyklu Liber fanatica i W poszukiwaniu Dawnej Wiary z cyklu Zagubione w przekładzie. Obecnie w składzie są drugi tom Liber fanatica i dodatek o Salkalten, autorstwa karpia i trikiego. Wypada podkreślić, że w dziale Warhammera w pracy nad projektami biorą z reguły udział wszyscy jego redaktorzy, a przynajmniej większość, toteż ewentualnego nowego członka redakcji zapewne nie ominęłaby przyjemność ich współtworzenia.
11-04-2009 15:41
Rebound
    :)
Ocena:
+1
Nieco przeedytowałem tekst. Jeśli są w nim jeszcze jakieś niejasności - zgłaszajcie śmiało :).
11-04-2009 18:12

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.