» Wieści » Powiedz nam, co myślisz!

Powiedz nam, co myślisz!

01-06-2007 00:27 | Piotr 'Rebound' Brewczyński

Powiedz nam, co myślisz!
Chcesz mieć wpływ na kształt naszego i - przede wszystkim - Twojego serwisu? Teraz nadarza się ku temu okazja. Prosimy Cię, abyś poświęcił 10 minut na wypełnienie anonimowej ankiety, która powie nam czego od nas oczekujesz. Dostaniesz się do niej po kliknięciu w nagłówek wieści.

Przejdź dalej: Powiedz nam, co myślisz!

Komentarze

string(15) ""

Joseppe
   
Ocena:
0
W skrocie. Status spoleczny (przyszle dochody, praca, wyksztalcenie, prestiz) sa w duzej mierze dziedziczne. Istnieje silna korealcja pomiedzy statusem spolecznym (tu wyrazanym przede wszystkim wyksztalceniem), a statusek spolecznym syna/córki (korelacja taka w przypadku wyksztalcenia matki jest za slaba by mozna bylo ja brac pod uwage). Takze istnieje bardzo duze prawdopodobienstwo, ze jezeli Twoj ojciec ma wyksztalcenie wyzsze i duzo zarabia to tak samo bedzie z Toba (i jest to silnie niezalezne od tego, jak zarabia i jakie wyksztalcenie ma Twoja matka).

To oczywiscie nie jest regula, ale jest statystycznie istotne i pomaga ustalic przyszlosc uzytkownikow serwisu, zwlaszcza, ze ciezko ich pytac o dochody, gdy 3/4 jeszcze nie pracuje. Dlatego najlepszym wskaznikiem ich finansowej wydolnosci w tej chwili sa dochody rodziny, co jest pytaniem jeszcze drazliwszym. Dlatego generalnie pytanie o wyksztalcenie ojca.

W przyszlosci taka korelacja bedzie coraz slabsza, ale w tej chwili, szczegolnie w takim kraju jak Polska jest bardzo istotna, co latwo sprawdzic na podstawie lektury w temacie.

Neuroicide - w Twoim przypadku, ponieważ nie jest zaznaczone inaczej, Ty wybierasz wykształcenie którego z tych dwóch podasz (ojca biologicznego czy ojczyma). Co zresztą będzie zgodne z duchem badania, ponieważ prawdopodobnie silniejszy wpływ ma ta z postaci, z którą silniej się identyfikujesz.

Dodatkowo prosiłbym osoby, które nie mają pojęcie o pewnych kwestiach o niewypowiadania się. Bo oskarżenia o to, że na Polterze pojawią się wszystkie reklamy prócz tej jednej którą zaznaczycie jako najgorszą lub że budujemy Polter.pl na podstawie wykształcenia Waszych ojców są co najmniej śmieszne.

Dziwi mnie też, powtarzam, że odbieracie to pytanie jako drażliwe. Przecież ankieta jest anonimowa, więc nawet jeżeli ojciec nie skończył żadnej szkoły i tańczy na rurze to wiecie o tym tylko Wy i statystyka.

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze moja odpowiedz jest wystarczajaco jasna,
Józef Orzeszyna
02-06-2007 10:45
Alkioneus
   
Ocena:
0
Joseppe, kiedy się habilitujesz?


A tak z innej beczki. Po co "fanowskiemu", "tworzonemu dla idei" Polterowi mój status społeczny? Po co to wszystko? Żeby Polter stał się lepszy?

Polter będzie lepszy, jak co poniektórzy "profesjonaliści" za którymi stoi 50 lat gromadzenia danych socjologicznych zejdą na ziemię. I zamiast robić, to co polski rząd(czyli ankiety/statystyki/projekty) zaczną robić coś konstruktywnego.

za Josseppe:
Dodatkowo prosiłbym osoby, które nie mają pojęcie o pewnych kwestiach o niewypowiadania się.

No tak, nie wszyscy mają za sobą 50 lat wiedzy, które odmieniło świat.
02-06-2007 11:15
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@alkioneus
Polter będzie lepszy, jak co poniektórzy "profesjonaliści" za którymi stoi 50 lat gromadzenia danych socjologicznych zejdą na ziemię. I zamiast robić, to co polski rząd(czyli ankiety/statystyki/projekty) zaczną robić coś konstruktywnego.
Oczywiście, najlepiej w ciemno? :/
02-06-2007 11:22
Alkioneus
   
Ocena:
0
Może nie tak, KK. Ale wykształcenie mojego ojca, czy to, ile czasu w weekend spędzam na polterze i ile w powszednie(i stosunek owych liczb) raczej nie rozjaśni sytuacji.

Po prostu, zakasać rękawy a nie szykować ankiety i inne "udawacze", że coś chce się robić zamiast robienia czegokolwiek.
02-06-2007 11:24
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nadal, jak ma być coś robione, skoro nie ma podstaw do podejmowania decyzji pomiędzy A, B i C? W ciemno? Byle coś się działo i coś robiono?

Masz dokładnie tak samo niezrozumiałe dla mnie podejście do tego tematu, jak ludzie którzy uważają utwory instrumentalne na albumach za "zapychacze". Ankiety to "udawacze"? A potem będzie, oczywiście, że Polter nie przejmuje sie zdaniem usera i robi po swojemu? No, prośba.
02-06-2007 11:38
kaduceusz
   
Ocena:
0
Przenieście sobie może dyskusję o drażliwej kwestii ojcowskiej na borejkowego bloga, co? :->

EDIT: No to przecież ja nie do Ciebie, Kastor :-P
02-06-2007 11:39
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Duce, nie wiem jak Alkioneus, ale ja dyskutuję o ankiecie. Ma wady, ale nazywanie jej "udawaczem" to spora przesada.
02-06-2007 11:41
~Nivo

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@KK
Nadal, jak ma być coś robione, skoro nie ma podstaw do podejmowania decyzji pomiędzy A, B i C? W ciemno? Byle coś się działo i coś robiono?

Tzn. decyzję gdzie, ile i jakie huknąć reklamy? Bo mam wrażenie, że ankieta bada raczej możliwości Poltera jako serwisu przynoszącego dochody, a nie preferencje userów (no, wyłączając pytanie jakich reklam nie lubię - a to ci troska!)
02-06-2007 11:59
Siman
   
Ocena:
0
Ręce opadają, ludzie, zastanówcie się, co wy piszecie?

Alkioneus - rozumiem, że założenie ankiety wyklucza podjęcie w tym czasie jakichkolwiek innych działań? Nie można zrobić ankiety I zakasać rękawów? Co w tym złego, że redakcja Poltera chce znać opinie użytkowników? I korzystając z pomocy osoby znającej się na rzeczy, która tworzy pytania pomagająca w statystyce? Rozumiemn, że wg. was ankieta powinna wyglądać tak:

"1. Czy Polter jest fajny?
o Tak
o Nie

2. Jeśli jest niefajny - napisz, co jest w nim niefajnego?
................................... ...

3. Co wg. mamy mamy zrobić, żeby był fajnieszy?
................................... ..."


Oto ankieta idealna! Bez żadnych pytań o ojców i dni odwiedzin serwisu. Na pewno dałaby pełną odpowiedź w kwestii drogi rozwoju serwisu, niestety, redakcja ma jakiś fetysz na punkcie ojców użytkowników dlatego dodała masę bezsensownych pytań, by ukryć to jedno pośród gąszczu. Na szczęście nie udało im się.
02-06-2007 12:04
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Nivo
Tzn. decyzję gdzie, ile i jakie huknąć reklamy? Bo mam wrażenie, że ankieta bada raczej możliwości Poltera jako serwisu przynoszącego dochody, a nie preferencje userów (no, wyłączając pytanie jakich reklam nie lubię - a to ci troska!)
Well, a nawet jeśli chodzi (nie mówię, że tak) o przynoszenie dochodu? Jeśli za X lat Polter mógłby, dzięki staniu się dochodowym przedsięwzięciem, daj Boże, zacząć płacić autorom tekstów? Wypełniłbym i milion ankiet.

A reklamy są. Pytanie o rodzaj reklam uważam za grzeczne badanie progu odporności i wkurzenia użytkownika. Watermark mnie nie wkurzy, banner też nie, najwyżej zblokuję w przeglądarce, popupy w stylu "jestem w rogu i nic ze mną nie zrobisz", czy "wywalam wielkie flashowe nieusuwalne coś" doprowadzają mnie do szału. Artykułami sponsorowanymi typu "napiszę pozytywną reckę bo mi za nią płacą" się brzydzę. I to jest cenna wiadomość dla redakcji. Pokazuje z jakich powodów jako user sobie pójdę, czego robić nie należy.
02-06-2007 12:16
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przenieście sobie może dyskusję o drażliwej kwestii ojcowskiej na borejkowego bloga, co? :->

A nie mówiłem - tu nie wolno krytykować :D
02-06-2007 12:16
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Streszczenie dwóch tygodni odcinków P jak Porter.pr
Około dwa tygodnie temu okazało się na blogu starlifta, w e-magazynie Esensja etc że sprawy idą w złym kierunku. Temuż tydzień temu newsiarze się zanewsili coby się coś działo. W bieżacym odcinku otrzymujemy istotną ankietę do wypełnienia, która nijak ma się do rzeczywistości.
Bo poza kilkoma pytaniami mającymi wpływ na serwis (jakie działy, artykuły przeczytałbyś) otrzymujemy bełkot socjologiczno-magisterski z pytaniami a o tatę bądż typu czy wolisz otrzymywać spam na PM czy bezpośrednio na email. Liczę że wyższe wykształcenie mojego śp. Ojca rozwinie dział gier fabularnych i wprowadzi nową jakość w odgrywaniu np. Wojowników Cienia.
02-06-2007 12:25
Joseppe
    Ach
Ocena:
0
Przy okazji żeby co poniektórym zepsuć światopogląd. Ankieta powstała w grudniu i była tworzona przez około dwa tygodnie.
02-06-2007 12:36
996

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przy okazji żeby co poniektórym zepsuć światopogląd. Ankieta powstała w grudniu i była tworzona przez około dwa tygodnie.

O gościu... teraz się dopiero pogrążyłeś. I Twojego Starego też pogrążyłeś.
02-06-2007 12:46
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ankieta skoro jest z grudnia w takim razie jest przestarzała gdyż nie wzięła poprawki na galopujący rozwój w naszym kraju, spadek bezrobocia, dobry rząd i przede wszystkim wzrost płac, które są znaczącym wyznacznikiem na zakup towarów okołoerpegowych. Przecież w grudniu zarobki były o wiele niższe niż dziś i można było sobie pozwolić na zakup znacznie mniejszej ilości gadżetów erpegowych.
PS.
A czy to tak trudno przyznać się "hmm niektórych pytań mogłoby nie być mogły być w zamian inne?"
Chyba retoryczne pytanie.
02-06-2007 12:55
kaduceusz
   
Ocena:
0
> A czy to tak trudno przyznać się

Wiele jeszcze musisz się nauczyć o internetowych dyskusjach, młody padawanie szyderco :oP
02-06-2007 13:11
Alkioneus
   
Ocena:
0

Za Simianem:
Rozumiemn, że wg. was ankieta powinna wyglądać tak:

"1. Czy Polter jest fajny?
o Tak
o Nie


Taką właśnie zamieściłem na moim blogu. (lans, -1)
02-06-2007 13:11
Joseppe
   
Ocena:
0
A czy to tak trudno przyznać się "hmm niektórych pytań mogłoby nie być mogły być w zamian inne?"
Chyba retoryczne pytanie.


Dla mnie ta dyskusja wygląda tak:

Przychodzi neurobiolog i mówi, że układ sercowy człowieka kierowany jest przez mózg. Na to przychodzą ludzie i krzyczą Jak to!? Hańba! Przecież serce to dusza, nic z mózgiem nie ma wspólnego! Na zdrowy rozsądek to mózg jest zupełnie gdzie indziej niż serce. A w dodatku kurze serce bije jeszcze po tym jak się jej odetnie głowę!
Więc neurobiolog tłumaczy dlaczego układem sercowym kieruje mózg.
Na to niektórzy Jasne, wymyśliłeś to na poczekaniu. Zresztą, co z Ciebie za neurobiolog.
Więc on mówi, że to nie on, że to lata badań. Że to zostało wymyślone dawno temu.
A na to ludzie Teraz to już się całkiem pogrążyłeś chłopie a także A czy nie łatwiej po prostu przyznać się do błędu i powiedzieć, że serce nie ma z tym nic wspólnego i Ziemia jest płaska? Wtedy nie będziemy musieli Cię spalić i wszyscy będą zadowoleni.
02-06-2007 13:38
~Bartosz 'Kastor Krieg' Chilicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Joseppe, priceless :D

Operuję na żywym organizmie od pół roku i też mi zaglądają przez ramię - szczęście moje, że przynajmniej są konstruktywni i czasem trafi się jakiś sensowny anestezjolog, albo lekarz innej specjalności, np. kardiochirurgowie z którymi teraz obrabiamy militaria ;)
02-06-2007 13:49
13918

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A ta dyskusja wygląda tak:
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz co Pani dolega?
Chciałabym opowiedzieć Panu o Neurochirurgii.
-Ale co Pani dolega ?
No więc kurze jak się głowę odetnie to...
Ale co Pani dolega ?
Bo to neurochirurgia rozumie Pan?
Ale co Pani dolega ?
No że jak kura bez głowy lata ...
Ale co Pani dolega ?
To to jest własnie neurochirurgia
Ale co Pani dolega...
02-06-2007 14:05

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.