string(15) ""
» Blog » 40 do 1: Roboczy zarys świata:
28-01-2011 09:13

40 do 1: Roboczy zarys świata:

W działach: 40 do 1, Fanboj i Życie, RPG | Odsłony: 133

UWAGA!!! TO NIE JEST WERSJA OSTATECZNA!!!


Wpis ten powstał gdyż potrzebuje zebrać pomysły zrodzone w trakcie dyskusji z kolegami i je usystematyzować. Nie zawiera pełnej wizji settingu. Nie wszystkie jego elementy trafią do końcowej wersji podręcznika. Wszystkie prawdopodobnie zostaną mocno zmienione.

 

 

Muzyczka dla settingu

 

Świat i istniejące państwa:


Rosja / ZSSR: (pochodzenie: różne)

Nie przeniosły się do innego wymiaru. Większą część zachodniej Rosji, Białorusi i Ukrainy pokrywają prasłowiańskie puszcze, w których żyją Prasłowianie. Resztę zajmuje step zamieszkany przez ludy, które umownie nazywam Tatarami (choć nie muszą być nimi w sensie etnicznym). Oba ludy mają szamanów, wredne bóstwa, którym trzeba składać ofiary z ludzi i od jakiegoś czasu kałasze.

 

Nie wiadomo co jest za Uralem, ale w ciepłe lata przychodzą stamtąd dinozaury. Tyranozaury i welociraptory mają pióra i wyglądają głupio, jak kury zagłady. Allozaury oraz dinozaury nieptasiomiednicze są pozbawione upierzenie i wyglądają jak prawidłowe jaszczury.


Kaliningrad: (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Muzyka dla Kaliningradu


Zwany tez Republiką Wielkiej Rosji. Obecnie jedyny spadkobierca Federacji Rosyjskiej. Włada nim admirał Juri Nowogrodow, demokratycznie wybrany, dożywotni prezydent, zwierzchnik rządu i sił zbrojnych.

 

Z racji posiadania 200 pocisków artyleryjskich (oraz masy innego sprzętu bojowego) o ładunkach nuklearnych o mocy pół megatony każdy Kalinigrad jest jedynym na świecie mocarstwem atomowym. Prócz tego gospodarka kraju oparta jest o zorganizowaną przestępczość i ciągłe szantażowanie Polski. Kaliningrad rości sobie też prawa do wszystkich ziemi zajmowanych przez Federacje Rosyjską.

 

Nowogrodow nie lubi Nazistów i rozumie, że Polska jest zdecydowanie lepszym sąsiadem od III Rzeszy. Z drugiej strony zdaje sobie też sprawę, że (puki co) bez jego atomówek jej szanse na wygraną z tym państwem maleją. Nie byłby Rosjaninem, gdyby nie próbował coś na tym ugrać dla siebie.

 

Co więcej Admirał zdaje sobie sprawę, że w wypadku zużycia broni atomowej na Niemców lub skonstruowania własnej przez Polskę jego kraj straci swój jedyny atut w negocjacjach. Agenci Kaliningradu potajemnie sabotują polskie wysiłki zdążające do znalezienia złóż uranu.

 

Ustrój Kaliningradu opiera się o XIX wieczną, rosyjską zasadę Nihilizmu Prawnego. Reguła ta twierdzi, że w prawie zasady nie są ważne, a o wyroku powinny decydować ogólne zasady sprawiedliwości i potrzeby społeczeństwa. Naczelnym interpretatorem ogólnych zasad sprawiedliwości i potrzeb społeczeństwa jest oczywiście admirał, demokratycznie wybrany, dożywotni prezydent i zwierzchnik rządu. Tak więc Nowogrodow traktuje państwo jako swój prywatny folwark.

 

Mimo to w Kaliningradzie jest tylko jeden skorumpowany urzędnik, który jednak zatrudnia własnych agentów handlowych. Jest nim oczywiście sam admirał. Ceny usług są do negocjacji, jednak kupić można wszystko oprócz atomówek (te są traktowane jak skarb narodowy). Wojskowe transportery Kaliningradu wożą Stalkerów, Specnaz pilnuje posiadłości Kopalnictwa, ogólnie dzieją się cuda.


Autonomia Białorusi i Autonomia Ukrainy (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Niewielki pas ziemi na wchodzie Polski, obecnie całkowicie od niej gospodarczo zależny. Zostały oderwane od swoich macierzystych państw w wyniku Przeniesienia. Mają niewiele przemysłu i niewiele wojska, za to relatywnie dużo sprzętu.

 

Stanowią ziemie przed 1939 (naszym) wchodzące w skład Polski. Nasi nacjonaliści chcą ich ponownego przyłączenia. Nacjonaliści Białoruscy i Ukraińscy boją tego, wywołując psychozę. Teren niespokojny, pełen skinheadów.


Republika Federalna Niemiec (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Pas ziemi na zachód od Polski. Znajduje się w nim kilka granicznych landów niemieckich, przeniesionych wraz z Polską z XXI wieku. Republika Federalna Niemiec jest zasadniczo wroga III Rzeszy. Dysponuje kilkoma dobrze uzbrojonymi jednostkami wojskowymi i niezłym przemysłem.

 

Z racji bliskości Rzeszy obecnie w RFN stacjonuje duża część Wojska Polskiego.

 

Niektórzy Niemcy należą do organizacji neonazistowskich. W kraju tym bardzo silna jest więc V Kolumna.


III Rzeczpospolita Polska (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Polska jest normalna. To świat oszalał.

 

Obecnie największe i najsilniejsze (po III Rzeszy) państwo w Europie. Jest to w całości przeniesiona z 2008 roku państwo polskie. Różni się od naszego tylko szczegółami za których użycie mógłbym zostać pozwany. Jako, że od Przeniesienia minęło trochę czasu Polska jest bardziej zaawansowana technicznie, niż nasz kraj.

 

Transfer nastąpił do roku 1919 i upłynęło od niego 21 lat. Obecnie jest rok 1940. Większość dawnych polityków zakończyła już karierę. Obecnie w naszym kraju władzę sprawuje Ponadpodziałowa Rada Ocalenia Narodowego. Jej obrady są emitowane w telewizji jak telenowele lub obrady komisji śledczych. Z racji na pokazowe wykorzystywanie kwestii emocjonalnych ich emisje są bardzo chętnie oglądane przez szeroką publiczność.

 

W skład rady wchodzą:

 

- Nienazwana partia konserwatywna (muzyka dla konserwatystów): posiadająca 40% mandatów. Chce rozliczyć się z przeszłością i Niemcami oraz budować silną Polskę kosztem części swobód obywatelskich i interesów innych narodów. Jest mocno ksenofobiczna, zwłaszcza jeśli chodzi o Niemców, Rosjan i Włochów. Jej przywódcą jest niski, lekko sepleniący facet piastujący stanowisko premiera. Po tym, jak jego brat – bliźniak został zamordowany (omyłkowo) przez Ottona Skorzenego nienawidzi III Rzeszy, Nowogrodwa (bo nie chce mu dać atomówek) i prezydenta RP (bo nie pozwala mu natychmiast napaść na Niemców).

 

- Nienazwana partia pseudo-liberalna: również posiada 40% mandatów. Jej program polega na nic nie robieniu i zachowaniu pokoju. Sytuacja znacząco przerasta kompetencje jej polityków, którzy czują się w niej zagubieni. Pozostaje więc w dużej mierze bierna. Jednocześnie dzięki znakomitym specom od PR jej przywódcy pozują na odpowiedzialnych i stoickich mężów stanu. Przywódcą partii jest wysoki, zawsze uśmiechnięty mężczyzna piastujący stanowisko prezydenta. To karierowicz, pierwotnie stanowił posła Mniejszości Niemieckiej, potem wybił się w nowej partii. Mówi z silnym akcentem, bardzo lubi grać w piłkę nożną.

 

Ważną postacią w partii jest Pan Emund, formalnie bezpartyjny. To emerytowany pułkownik Wojska Polskiego i były komandos GROM-u, który, dzięki znajomościom w BOR otrzymał stanowisko ciecia w sejmie. Kiedy prezydent nie wie co robić radzi się Pana Edka.

 

- Nienazwana partia chłopska: dysponująca długimi tradycjami i bardzo wiernym elektoratem. Od dziesięcioleci trafia do sejmu ledwie przekraczając granicę progu wyborczego. Przez dziennikarzy portalu Trollnet nazywana jest „Tirówką polskiej sceny politycznej”. Partia wchodzi w koalicję z tym, kto więcej zaoferuje, pełniąc rolę języczka u wagi w polityce. Zależnie od tego, po czyjej stronie aktualnie stoi, ten obecnie sprawuje władzę.

 

- Mesjaniści: niezbyt liczebna partia wierząca, że Polska trafiła do przeszłości wysłana przez Boga, by naprawiła błędy przeszłości, a w szczególności, by „rozliczyć się z narodem Niemieckim, odwiecznym wrogiem Państwa Piastowskiego”. Jej trzon tworzy zbieranina narodowców i świrów. Jej przywódcy chcieliby najechać Niemcy (zarówno Rzeszę jak i RFN) już w tym momencie, a następnie eksterminować wszystkich ich mieszkańców.

 

- Partia Przyjaciół Internetu: Geeki. Partia ludzi młodych, w sweterkach i grubych okularach. Chcą reform i budowania państwa w oparciu o nowoczesną technologię. Spiskują z Miastem Matki.

 

Inne ważne siły spoza sejmu:

 

- Ministerstwo X: Nowe ministerstwo powołane po Przeniesieniu. Zajmuje się zapobieganiu Sytuacjom Dziwnym, badaniem niezwykłych zjawisk, ochroną przed nimi, wydawaniem licencji magom, telepatom i superbohaterom, pozyskiwaniem artefaktów obcych oraz strzelaniem do kosmitów, zombie i potworów. Ma silne powiązania z ministerstwami Edukacji i Kultury Narodowej oraz MON-em, posiada też własne organizacje paramilitarne, szczególnie silne w Zonie. Jego agenci działają też w niektórych krajach Osi.

Ministerstwo X nienawidzi się z Watykanem, Kościołem Polskim i Ahnenerbe.

 

- Kopalnictwo: Zasadniczo polskie firmy zajmujące się wydobyciem gazu i ropy naftowej. Wzrosły w siłę po kryzysie paliwowym lat dwudziestych, a zwłaszcza po podboju przez Sojusz Wschodnioeuropejski Kazachstanu. Obecnie pełnią rolę Złych Korporacji i prawdopodobnie robią interesy z Nazistami. Dysponują dużymi, prywatnymi siłami zbrojnymi w Kazachstanie i Zonie.

 

- Skinheadzi: neonaziści. Wierzą, że nadszedł dzień oczyszczenia Polski z Żydów, Wietnamczyków, Czarnych i innych narodów i że Hitler im w tym pomoże. Dogadali się z niemieckimi skinami, a za ich pośrednictwem z III Rzeszą. Tworzą w Polsce V Kolumnę. W 1935 próbowali dokonać zamachu terrorystycznego, jednak został on udaremniony przez Policję. Po nim najgroźniejsze organizacje Skinheadów zostały rozbite. Podniosły jednak głowę dzięki pomocy wywiadu Rzeszy.

 

Niektórzy polscy narodowcy czczą prasłowiańskich bogów i dostają od nich magiczne moce.

 

Naziści, po zajęciu Polski wszystkich Skinów planują rozstrzelać w pierwszej kolejności jako „jednostki fanatycznie słowiańskie”.

 

- Okultyści, sataniści, neopoganie etc: Działają w Polsce i w innych krajach. Dwadzieścia lat temu część rzeczy, w jakie wierzyli okazała się prawdą. Niestety okazało się prawdą też to, że ze składania ludzkich ofiar można mieć korzyści. Ministerstwo X stara się monitorować ich działania.

 

- Kościół: po Przeniesieniu i odcięciu od Ziemskiego Rzymu kościół jest w stanie kryzysu. Obecnie rozbity jest między Prymasa i Toruń. Wiele osób wydaje się też być zwolennikami Nowego Rzymu. Mimo to nadal jest bardzo ważny w sercach wielu Polaków. Od jakiegoś czasu też Bóg zdaje się chętniej wysłuchiwać modlitw.

 

- Trollnet.pl: Największy internetowy serwis informacyjny w Polsce. Po upadku większości gazet stał się bardzo opiniotwórczy. Wśród funkcjonalności znajdują się: Forum, na którym ludzie wyzywają się od Żydów, a moderacja kasuje losowe posty, Wyszukiwarkę Trollnetu, Pocztę Trollnetu, dział Programy Trollnetu, skąd można ściągnąć system operacyjny Doors XP, przeglądarkę internetową Red Panda i komunikator PlotkuPlotku. Finansuje też encyklopedię internetową Bzdetopedia.

 

- Radio Wolny Świat: stworzone na wzór Wolnej Europy, nadaje w Gdańsku.


Czechy (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Obecnie państwo numer trzy lub cztery na arenie międzynarodowej. Czechy pomimo tego, że nie przeniosły się w całości nadal są od naszego kraju bogatsze, mają prawie dwa razy większe PKB, sporo złóż naturalnych i rozwinięty przemysł. Trochę nie mogą nam wybaczyć, że dzięki swej wielkości i ludności mamy większe szanse na dominacje od nich.

 

Czesi chętnie by się z kimś dogadali, z tym, że nie za bardzo mają z kim. Adolf Hitler nie wchodzi w grę, podobnie Musolinii i inne państwa Osi. Z tej przyczyny najchętniej trzymają się z Novogorodowem.


Stare Czechy (pochodzenie: Ziemia 1)

 

Północno – zachodnia część Czech. Z jakiegoś powodu zamiast kraju z XXI wieku przeniosła się kraina z XVIII wieku. Przez jakiś czas stanowiła suwerenne państwo. Gdy w 1938 roku III Rzesza próbowała włączyć je do swojego terytorium zostały zajęte przez czeskie wojska pancerne.

 

W Jachymowie znajdują się duże złoża uranu. Jednak z braku odpowiedniej infrastruktury (ta jest nadal na poziomie XVIII wieku) oraz bliskości frontu ich wydobycie jest niemożliwe.

 

Obecnie głównym towarem eksportowym kraju jest broń ze znakomitych zakładów zbrojeniowych.


Słowacja (pochodzenie: Ziemia 0)

 

Słowacja szczególnie dotkliwie odczuła kryzys paliwowy lat dwudziestych. W szczególności niedobór paliwa do elektrowni atomowych Bochunice i Mochovce, produkujących blisko 50% energii był problematyczny. Zmusiło to mieszkańców kraju do importu energii z zagranicy.

 

Słowacja jest cichą wodą Europy Środkowej. Gdy jej przemysł, zwłaszcza samochodowy i elektroniczny wstał z kolan państwo zaczęło zdobywać coraz większe znaczenie w Europie Środkowej.


III Rzesza (pochodzenie: Ziemia 2)

 

III Rzesza zajmuje obszary zajmowane na początku 1938 roku za wyjątkiem Prus Wschodnich, które nie przeniosły się. W granicach państwa istnieje miasto Breslau, będące lustrzanym odbiciem dawnego Wrocławia i wiele innych, które po 1945 weszły w skład Polski. Dokonała też aneksji Austrii.

 

Państwem rządzi NSDAP z Adolfem Hitlerem na czele.

Dzięki kradzieży technologii i uzyskaniu dostępu do uzbrojenia z Enklaw i Zony III Rzesza jest potężniejsza, niż historycznie. Posiada uzbrojenie na poziomie roku 1945, broń eksperymentalną oraz sporą ilość broni futurystycznej, w tym zbroje wspomagane i mechy (ukradzione Watykanowi). Dysponuje rakietami V2, jednak nie są one w stanie spenetrować polskiej obrony przeciwlotniczej.

 

Ważną rolę w życiu państwa odgrywa SS i Gestapo. W szczególności pierwsza organizacja jest aktywna. W skład SS wchodzi kilka nowych „dywizji”, są to: Drache (wampiry), Wehrwolf (wilkołaki), Zauberer (czarnoksiężnicy), dowodzona przez Generała Reich'a (taki nazistowski Kapitan Ameryka) Ubermensch I (superbohaterowie i telepaci) oraz Ubermensch II (usprawnieni genetycznie nadludzie).

 

Dywizje mają znaczenie jedynie szkoleniowe. Ich żołnierze przygotowywani są do zadań specjalistycznych i roli oficerów, jaką mają pełnić w formacjach Waffen SS, Wehrmachtu (rzadko, skierowanie do Wehrmachtu traktowane jest jako kara), Gestapo i policji. Wyjątkiem jest tu Dywizja Drache i Zauberer posiadające także samodzielne zespoły bojowe złożone z nieumarłych, głównie poległych i przywróconych do życia żołnierzy Waffen SS i Wehrmachtu.

 

W SS kwitnie Kult Wotana. Jego wyznawcy otrzymują od swego boga supermoce i stanowią coś w rodzaju nazistowskich paladynów.

 

Wszyscy czarownicy w Rzeszy muszą być jednocześnie członkami SS, inaczej są zabijani. Telepaci i superbohaterowie mają wybór: członkostwo w organizacji lub przymusowym programie Wzbogacenia Materiału Genetycznego Rasy Aryjskiej. Kobiety nie mają nawet tego wyboru. Gestapo przeczesuje podbite ziemie w poszukiwaniu przedstawicieli obydwu tych kategorii ludzi mocy, którzy następnie są kierowani do specjalnych obozów zajmujących się eugeniką.

 

Żołnierze formacji Ubremech II to jeden z głównych sukcesów tej nauki. To genetycznie zmodyfikowani i częściowo wyhodowani nadludzie. Za ich produkcje odpowiada doktor Grażyna Zielonogórska, była pracownica naukowa Uniwersytetu Warszawskiego (wykładała biologię molekularną) usunięta za wyrzucenie z sali egazminacyjnej wszystkich kolorowych studentów. Celem życiowym Zielonogórska jest znalezienie Genu Aryjskiego świadczącego o supremacji białej rasy nad innymi. Fakt, że genetyka na każdym kroku udowadnia jej, że ludzie są równi wpędza ją w frustrację.

 

Kolejnym ważnym elementem SS jest Ahnenerbe. Instytut zajmuje się pozyskiwaniem aryjskich artefaktów, obecnie głównie z Enklaw i Zony. Wszystkie osiągnięcia technologii czy to obcych czy to zaawansowanych cywilizacji ludzkich uważane są za dzieła aryjskiego geniuszu (bo czyje inne?). Wśród pozyskanych artefaktów są pistolety maszynowe UZI (bo skoro Jezus mógł być Niemcem, to tym bardziej Uziel Gal).


Dziura po Szwajcarii (pochodzenie: nieznane)

 

W Szwajcarii zbudowano Wielki Zderzacz Hadronów. Kiedy wybuchł z tego kraju została tylko wielka dziura w ziemi. Obecnie Szwajcaria powoli zalewana jest przez wodę przekształcając się w śródlądowe morze. Pływające w nim ryby są dziwne i czasem wychodzą na ląd zjadać okoliczną ludność.


Państwa Skandynawskie (pochodzenie: Ziemia 3)

 

Dania, Szwecja, Norwegia i Finlandia znajdują się pod niemiecką okupacją. Jako, że nie ma ZSRR, przeciw któremu to ostatnie państwo mogłoby się sprzymierzyć z Niemcami ci nie bawili się w żadne sojusze, tylko ją również napadli. Finowie zrobili im za to Talvisote z prawdziwego zdarzenia, ale mając do czynienia z bardziej zdyscyplinowaną i lepiej dowodzoną armią, niż radziecka koniec końców przegrali. Po lasach cały czas jednak grasują partyzanci, głównie snajperzy. Polacy i Kaliningrad czasem dokonują zrzutów lotniczych zaopatrzenia dla nich, ale z racji uwiądu lotnictwa pomoc jest za mała, za co Skandynawowie mają do nas pretensję.

 

Jeden z moich kolegów sugeruje, że Skandynawia powinna mieć magiczny klimat i proponuje, żeby zaczerpnąć go od Andersena. Wydaje to się dobrym pomysłem.

 

Tak więc: Andersen był magiem, za jego czasów Skandynawowie zawarli pakt z potężnymi siłami, które wcześniej gnębiły ich krainę. Jedną z tych sił była zła Królowa Lodu. Królowa mieszka na północy, w kręgu podbiegunowym i jest pół krwi Jotunem (lodowym gigantem). Służą jej pomniejsi giganci, lodowe wróżki, wilki, niektóre trolle i wilkołaki oraz żywiołaki północnego wichru.

Królowa zawarła pokój z Nazistami, jednak wyczuwa, że za nimi stoi coś bardzo, bardzo złego, dużo gorszego od niej samej. Potajemnie paktuje więc z Koalicją Antynazistowską. Od jakiegoś czasu gromadzi też w swoim państwie niedobitki Wolnych Francuzów i Wolnych Anglików.

 

Pod Skandynawią żyją Trolle. Trolle zajmują się głównie zjadaniem ludzi. Naziści po zajęciu państwa próbowali je zagazować tabunem, ale osiągnęli skutek odmienny od oczekiwanego: trolle się wściekły i teraz wychodzą na powierzchnie jeszcze częściej. Trolle są zrobione z kamienia (i umierają na słońcu), więc bez pocisków burzących nie da się im podskoczyć.

 

Bestiariusz Skandynawii składa się jeszcze z wilkołaków i czarownic. Ci pierwsi rozmnażają się tradycyjnie, przez ukąszenie. Przez wieki byli izolowani od społeczeństwa i zmuszani do życia na jego granicy, bo stanowili zagrożenie dla ludzi. Hitlerowcy wmówili im, że są potomkami normańskich Berserków i kontynuują starożytną, aryjską tradycje. Większość wilkołaków służy w norweskim SS, ale niektóre walczą po stronie Ruchu Oporu. Co do czarownic, to poluje na nie Gestapo, więc co do jednej stoją po stronie Ruchu Oporu lub Królowej Śniegu. Do tego zjadają dzieci i być może latają na miotłach.


Francja i Anglia (pochodzenie: Ziemia 4 i 5)

 

Nic ciekawego. Oba kraje znajdują się pod okupacją. Francja w całości, w Wielkiej Brytanii pod okupacją jest tylko Anglia Północna i Walia. Rodzina królewska została zgładzona. Szkocja jest obecnie osobnym państwem, rządzi nią kolaboracyjny rząd Johna Dee. W górach grasują jednak szkoccy partyzanci. Irlandia też w całości jest wolnym państwem, ponownie rządzonym przez kolaborantów. Ma duży legion irlandzkiego SS, który zajmuje się głównie represjonowaniem Anglików. Protestanci w Irlandii Północnej są właśnie eksterminowani.

 

Na Wyspach Brytyjskich działa magia. Od wieków w cieniu zwykłego społeczeństwa żyli czarodzieje, którzy jednak (po okresie polowań na czarownice w XVI wieku) ukryli się głęboko. Żyli jednak w przekonaniu, że są lepszym rodzajem ludzi od nie-czarowników. Ideologia nazistowska trafiła u nich (zarówno w Angli, Szkocji, Walii jak i w Irlandii) na bardzo podatny grunt. Wyszli spod ziemi w momencie inwazji niemieckiej na Wyspy i to właśnie oni umożliwili zwycięstwo Hitlerowi. Ten, w zamian za pomoc obdarował ich władzą nad wyspami. Przywódcą magów jest wspomniany już licz Johna Dee.

 

W Irlandii nie ma elfów, bo to już zbyt oklepane jest.

 

Francuzi w 1939 roku dogadali się z Polską, ale za późno. Mieli trochę danych historycznych o taktyce Niemców, więc swoje główne siły zgrupowali w Ardenach. Niestety Rommel, dzięki użyciu czołgów Tygrys i Pantera oraz nowoczesnych bomb burzących w ciągu dwóch dni sforsował Linię Maginota i pognał na Paryż.

Nie mając informacji o oblężeniu i bombardowaniu Warszawy Francuzi zdecydowali się bronić swojej stolicy do końca (w 1940 strach, że Paryż podzieli los Warszawy i zostanie zbombardowany sprawił, że ogłoszono go miastem otwartym), co zaskoczyło Niemców. Rozwścieczony Hitler rozkazuje zbombardować miasto bombami zapalającymi i robi z niego drugie Drezno.

 

Francuzi wpadają w szał i walczą do ostatniego żołnierza czekają na odsiecz z Polski. Ta nie nadchodzi, gdyż Partia Konserwatywna i Mesjaniści uznają, że „Polacy nie będą umierać za Paryż” i z mściwą satysfakcją patrzą na to, co się dzieje. Premier na antenie telewizji stwierdza „Było nas nie zostawiać w 39” co spotyka się z wielkim aplauzem w Polsce.

 

Brytyjski korpus ekspedycyjny zostaje okrążony pod Dunkierą. SS-mani rozstrzeliwują wszystkich poddających się żołnierzy.

 

We Francji kwitnie ruch oporu. Zasilany jest głównie Polską i Czeską bronią szmuglowaną przez Włochy przy cichej aprobacie Mussoliniego.


Rumunia, Węgry, Albania (pochodzenie: Ziemia 6 i 7)

 

Rumunia, od kilkuset lat jest rządzona przez Vlada Tepeta zwanego jako Vlad Smok lub Vlad Palownik. Jak łatwo zgadnąć jest on wampirem. Drugim prominentnym wampirem jest jego żona, Elżbieta Batory, królowa Węgier.

 

W latach dwudziestych wampiry próbowały rozszerzyć swe panowanie na Austrię, Czechy i Słowacje, a potem być może także Polskę metodą przemieniania prominentnych polityków. W Austrii plan się powiódł, w Czechach i Słowacji szybko zostały wykryte. Siły Specjalne tych dwóch państw, z pomocą polskiego GROM-u i kaliningradzkiego Specnazu pokazały im jednak, gdzie raki zimują i odbiły Austrię.

 

Od tego momentu Drakula nienawidzi państw Europy Środkowej i chce zmienić je w morze pali. Zawarł więc sojusz z Hitlerowcami.

 

Albania teoretycznie została podporządkowana przez Wampiry. Jednak w przededniu inwazji na Grecję zajęły ją Włochy. Drakula nie może wybaczyć tego Mussoliniemu, jednak boi się mu podskoczyć z uwagi na możliwą reakcję Hitlera. Gdyby nie to, Wampiry skoczyłyby Włochom do gardeł (pod warunkiem, że to Włosi pierwsi nie zaatakowaliby ich państwa).


Grecja i Jugosławia (pochodzenie: Ziemia 7)

Oba państwa zostały zaatakowane przez Włochy w 1939 roku. Grecy i Jugosławianie mieli granatniki przeciwpancerne RPG, karabiny w układzie kałasznikowa, rakiety przeciwlotnicze Strzała oraz masę innej broni wycofanej z użycia w Polsce i innych krajach dawnego Układu Warszawskiego, wygrali więc bez problemów. Zmusiło to do interwencji III Rzeszę.

 

Walki, jakie nastąpiły były długie, krwawe, chaotyczne i zakończyły się zajęciem większości miast przez siły Osi. W terenach pozamiejskich trwają walki partyzanckie i wszystko wskazuje na to, że nigdy się nie skończą.

 

Bałkańscy partyzanci mają masę broni dostarczonej z Europy Środkowej, tłuką więc Nazistów aż miło. Prawdopodobnie byliby w stanie samodzielnie się wyzwolić, gdyby nie to, że doszły wśród nich do głosu nacjonalizmy. W efekcie w regionie trwa wojna na zasadzie Każdy Na Każdego.


Włochy: (pochodzenie: Ziemia 8)

 

Powiedzmy sobie szczerze: Polska jest od Włoch bardzo daleko i nawet biorąc pod uwagę okupowane tereny Mussoliniemu trudno byłoby nam wypowiedzieć wojnę. Tak więc tego nie zrobił. Wypowiedział ją za to Francji, Wielkiej Brytanii, prawdopodobnie niektórym państwom afrykańskim i być może niektórym Obcym (królowi Utuwu?) Francja i Wielka Brytania upadły. Państw Afrykańskich nie ocali już nic, nawet murzyńscy czarownicy.

Włochy prawdopodobnie chciałyby wypowiedzieć wojnę Rumuni lub Węgrom, zwłaszcza, że wampiry są bliżej, niż Polacy i powiedzmy sobie szczerze: są wredniejsze.

 

Polityka rasowa Niemiec Włochom nie odpowiada. Zbrodnie ich zniesmaczają. Dodatkowo pod nosem mają Watykan, który najchętniej zabrałby się do eksterminacji wampirów i czarnoksiężników. Jednak państwo to jest zbyt ważnym partnerem gospodarczym i militarnym partnerem, by z nim mogły zadrzeć.

Z drugiej strony: Włosi zdają sobie sprawę z tego, że Polska z racji odległości nie stanowi dla nich zagrożenia, a w razie jej zwycięstwa nad III Rzeszą zyskują najwięcej, zwłaszcza jeśli uda im się zachować poprawne stosunki polityczne. Tak więc takie zachowują. Jest to trudne, bo Premier Polski średnio raz na tydzień nazywa ich zdrajcami i mordercami, a gorący, południowy temperament każe im odpyskować. Włochom przeszkadza w szczególności to, że Polacy wyposażają w broń bałkańskich bojowników i Obcych.

 

Z drugiej strony polski biznes inwestuje we Włoszech, a włoski w Polsce. Wojsko włoskie w Afryce używa polskich dron i polskich samochodów pancernych. W Rzymie i Wenecji działa telefonia komórkowa, a w całym kraju kolorowa telewizja. Pojawiły się też pierwsze kawiarenki internetowe, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych, tłumnie odwiedzanych przez Polaków. Banki, urzędy i uniwersytety mają komputery (wyposarzone w sprzętowe i programowe blokady regionalne, żeby nie dało się ich wywieźć do Niemiec). Pielgrzymi masowo odwiedzają Rzym, nie przejmując się faktem, że Papież nie jest katolikiem.

 

Przez Włochy biegnie tzw. Bursztynowy Szlak: droga przemytników. W jedną stronę transportowana jest tędy nowoczesna broń dla Francuskiego Ruchu Oporu oraz podzespoły komputerowe i antybiotyki dla Niemców, z drugiej strony: Żydzi, Wolni Francuzi i towary kolonialne (kawa, herbata, czekolada) do Polski. Mussolini wytępił w prawdzie częściowo włoską mafię, ale na jej miejsce weszli Ruscy i Polacy.

 

Do Włoch przybywają też tłumnie Niemcy. Tak więc nocami Polski Wywiad strzela się z Gestapo, gangsterzy robią interesy z SS-manami, polscy biznesmeni z niemieckimi, stalkerzy Zony sprzedają artefakty obcych funkcjonariuszom Ahnenerbe, a gospodarze udają, że niczego nie widzą.


Watykan (pochodzenie: Ziemia 8)

 

Państwo Kościelne jest większe i silniejsze, niż w rzeczywistości. Dysponuje też dużą, prywatną armią.

 

Kościół włoski jest podobny do katolickiego, jednak różni się tradycją i doktryną. Msze odprawiane są po łacinie, kult świętych jest natomiast drugorzędny w stosunku do kultu aniołów. Silne są naleciałości gnostyckie, między innymi nie wierzy on w ludzką naturę Jezusa.

 

Bardzo wielu funkcjonariuszy kościoła to święci mężowie i mistycy, mogący konkurować z najpotężniejszymi magami. Wierzą, że ich moce pochodzą od wiedzy objawionej im przez Archanioła Razjela, Księcia Magów.

 

Watykan nie toleruje wampirów, z trudem znosi magiczne istoty, nie do końca wie co myśleć o robotach, mutantach, klonach, telepatach i magach, obcy natomiast zupełnie przekraczają jego zrozumienie. Nienawidzi natomiast Hitlerowców, po tym, jak ukradli mu mechy i zbroje wspomagane.

 

Te ostatnie napędzane są na Wiarę, to jest magiczną energię właściciela (ten nie musi być czarodziejem, ani nawet wierzącym, w zbrojach są specjalne wzmacniacze, musi mieć jednak silnego ducha i odpowiedni trening). Zbudował je Leonardo DaVinci w XVI wieku, po tym, jak Papież zażądał od niego stworzenia broni, która byłaby zdolna zgnieść herezję Lutra.

 

Wojska kościelne przeprowadziły szereg tajnych operacji przeciwko czarnym magom i wampirom, niektóre we współpracy z Polską. Kilka razy polowały jednak też na agentów Ministerstwa X.


Zona (pochodzenie: różne)

 

Muzyka dla Zony

 

Nazwa oczywiście nawiązuje do Pikniku Na Skraju Drogi braci Strugackich.

 

Zona to obszar zaczynający się na Bałkanach, ciągnący po obu wybrzeżach Morza Czarnego, zajmujący sporą część Turcji, południowej Ukrainy, bylych południowych Republik Radzieckich i sięgający nie wiadomo jak daleko na wchód. Prawdopodobnie nie jest jedyną tego typu strefą. Wiadomo o istnieniu podobnej w Kole Podbiegunowym oraz kilku w obu Amerykach. Podejrzewa się istnienie podobnych na Arktyce, Antarktydzie, w Afryce, na Syberii i prawdopodobnie w Azji Południowo-Wschodniej (być może znów istnieje ich kilka) oraz w Australii.

 

W Zonie z nieznanych powodów, zamiast przenieść się duże bloki obszarów wielkości państwa lub kilku państw pojawiały się znacznie mniejsze odłamki, co więcej (w odróżnieniu od innych obszarów) nie zachowując nawet częściowej ciągłości geograficznej. Składa się więc z szeregu enklaw, najczęściej wielkości miasta lub kilku miast. Nie wszystkie są duże i nie wszystkie zostały zbudowane przez ludzi.

 

Wiele miast Zony dorównuje rozwojem technicznym XXI wiekowi, lub jest wyżej rozwinięta. Niektóre pochodzą ze światów bardzo przesuniętych w przyszłość względem naszego rodzimego, inne z dalekiej przeszłości.

 

Większość miast Zony zostało przeniesionych bez koniecznej infrastruktury (elektrownie, ujęcia wody), niekiedy trafiając w bardzo nieprzyjazne miejsca (np. na dno Morza Czarnego). W rezultacie pierwsze miesiące po Przeniesieniu były dla ich ludności bardzo trudne. Na skutek zimy, epidemi killergrypy (śmiertelna mutacja kilku szczepów grypy pochodzącej z różnych wymiarów), wirusa zombie, wirusa mutacyjnego, braku wody, żywności i opału oraz najazdu Tatarów większość z nich straciła życie. Zanim jednak nadeszli mutanci, zombie i Tatarzy podjęli próby obrony między innymi uruchamiając automatyczne systemy obronne, wypuszczając autonomiczne roboty – morderców, rozkładając miny przeciwpiechotne lub zwyczajnie kopiąc wilcze doły gdzie popadło.

 

Zarówno Naziści jak i Wojsko Polskie mają nadzieję wykopać w Zonie jakąś superbroń, która pozwoli im wygrać wojnę. Obawiają się też, że druga strona zdoła ich wyprzedzić. Z tego powodu obecnie główny region walk przypada właśnie na ten obszar.

Zona jest bardzo niebezpieczna. Pełno w niej mutantów, min przeciwpiechotnych, patroli jednej i drugiej strony, upiorów dawnych mieszkańców, walących się budynków, obcych zwierząt drapieżnych, niewypałów, obszarów skażenia, autonomicznych robotów – zabójców i cały czas aktywnych systemów obronnych. W ruinach żyje też całkiem sporo tubylców, najczęściej wrednych. Wśród ugrupowań, lokacji i mieszkańców Zony warto wyróżnić:

 

- Szaraszka 17 w jednej z alternatywnych wersji Ziemi nagle objawili się Psionicy, co wywołało popłoch i terror. Aby uniknąć przykrych konsekwencji i światowych niepokojów ONZ wybudował kilka zamkniętych, w pełni samowystarczalnych miast – więzień (nazwanych właśnie Szaraszkami). Wypełniono je wszelką dostępną technologią, po części w celu utrzymania spokoju, po części celem ułatwienia badań, a po części w celu zachęcenia Psioników do dobrowolnego osiedlania się w nich na zasadzie „patrzcie, jakie fajne warunki życia wam stworzyliśmy”, a następnie odizolowano w nich wszystkich telepatów i zaczęto prowadzić na nich Złowrogie Eksperymenty.

 

Szaraszka 17 jest jednym z takich miast. Od świata oddziela ją pole siłowe zdolne przetrwać wybuch bomby Car. Personel Naukowy nie powiedział mieszkańcom, że coś jest nie tak i cały czas utrzymuje iluzje normalności. Sami Psionicy zdążyli jednak już się domyślić, wierzą jednak, że na zewnątrz doszło do wojny atomowej i tylko oni przeżyli...

 

Złowrogie eksperymenty w mieście idą w najlepsze. Personel Naukowy lata na wczasy do Włoch, gdzie potajemnie dogaduje się z Nazistami. Miasto nie jest jednak całkiem hermetyczne, istnieją tunele, z którego wydostają się z niego (i dostają do środka) przemytnicy.

 

- Miasto Matki drugie samowystarczalne miasto Zony. Tym razem rządzone przez wielki superkomputer o nazwie Matka. Matka nie jest zła. Matka nie jest zbuntowana. Matka nie nienawidzi ludzkości i nie chce jej zniszczyć.

 

Zamiast tego realizuje z doskonałą konsekwencją cel dla którego została zbudowana: roztoczyć macierzystą opiekę nad wszystkimi ludźmi (także Nazistami). Celem jej zapewnienia sprawuje kontrolę nad każdym, nawet najdrobniejszym elementem życia swych podopiecznych. Nie jest tyranem i jest Jej niezmiernie przykro, że Polacy o niej tak brzydko mówią. Jest też zła, że Naziści nazywają JEJ DZIECI podludźmi i chcą je wymordować. Jest zdeterminowana ich przed tym powstrzymać stosując każde dostępne środki, z nuklearnymi włącznie. Z braku tych ostatnich planuje użyć sarinu.

 

Kiedy Matka i jej sojusznicy pokonają Nazistów spróbuje roztoczyć swoją opiekę na całą ludzkość. Jej programie nie ma ani jednej linijki kodu o kosmitach. Jest za to sporo o technikach eksterminacji zwierząt groźnych dla ludzi.

 

Siły zbrojne Miasta opierają się na wyposażonych w sztuczną inteligencję robotach, dronach, automatycznych pojazdach etc. Dysponuje głównie sprzętem lekkim, przeznaczonym do działań policyjnych, ale powoli się zbroi. Powołała też ochotników spośród swych dzieci, głównie do działań szpiegowskich. Matka, jeśli to możliwe preferuje jednak rozwiązania pokojowe. Jeśli zatrzymanie rozlewu krwi jest niemożliwe zaczyna strzelać.

 

Wysyła też terminatorów wszędzie, gdzie tylko może.

 

Jednym z jej głównych punktów zainteresowania jest Szaraszka. Komputer nie ma takich fajnych pól siłowych, uważa jednak, że przydałyby się jej do ochrony jej dzieci. Odcięta społeczność wydaje się jej też bardzo potrzebować jej opieki.

 

Jak wspominałem: Matka jest członkinią koalicji antyhitlerowskiej. Jednak jej pomysł na walkę z Nazistami jest trochę inny od tego, jaki mają inne państwa. Wygląda mniej więcej tak: Zaopiekować się Szaraszką, odgrodzić się od świata polem siłowym, napaść na Morloków, zaopiekować się ich podziemnymi fabrykami. Stopniowo roztaczać opiekę...

 

- Stalkerzy: ludzie, którzy zakradają się do Zony, żeby kraść artefakty z miast obcych. Działają podobnie, jak w Pikniku. Część sprzedaje je na czarnym rynku (to nielegalne), część działa na licencji Ministerstwa X, część wynajmuje Ahnenerbe.

Przynajmniej jedna grupa stalkerów gromadzi broń, bo znalazła wejście do Szaraszki i planuje ją podbić, okupować, a następnie wyprzedać kawałek po kawałku na czarnym rynku.

 

- Złomiarze: Kilkadziesiąt lat temu kradli tory kolejowe i miedź ze słupów wysokiego napięcia. Dziś robią to samo, tylko nie w Polsce, a w Zonie, rozbierając miasta obcych na surowce wtórne.

Odkąd z powodu wojny tona stali kosztuje tysiąc złotych (i rośnie) niektórzy złomiarze wyposażyli się w granatniki RPG i polują na nazistowskie czołgi (w każdym razie: na jakieś czołgi), żeby sprzedać je na złomie.

 

- Warlordzi: dawni dowódcy sił zbrojnych, policji i mafii miast Zony, obecnie królowie – bandyci żyjący ze ściągania haraczy z niedobitków ludności oraz rabunków. Polska ich toleruje, bo większość z nich to mutanci, a Hitler takich kazał rozstrzeliwać (więc z konieczności walczą po naszej stronie).

 

Warlodzi mają mocne powiązania z organizacjami mafijnymi i od jakiegoś czasu inwestują w uprawę maku i produkcję heroiny.

Mają też masy artefaktów i futurystycznej broni: czołgi latające, lasery, działa plazmowe, mechy, kombinezony maskujące... Połowa z tego jest już jednak mocno przechodzona.

 

- Morlokowie: Ci od Wellsa, z pewnymi różnicami. Generalnie jednak są to zdegenerowani potomkowie Ludzi żyjącymi pod ziemią. Mają zaawansowaną technologię, wszyscy są psionikami. Większość ich społeczeństwa była uzależniona od WoW-a, ale zerwali z nałogiem kilka lat temu.

 

Ich populacja, jak na mieszkańców Zony jest bardzo duża (idzie w miliony). Mimo bliskości genetycznej nie są ludźmi i byli odporni na naszą grypę. Uniknęli więc epidemii.

 

Morlokowie są sojusznikami Polski odkąd Hitlet kazał zabijać ich na miejscu myśląc, że to mutanty. Zasadniczo jednak bardzo nie podoba im się pomysł, że muszą dzielić świat z pitekantropami, za jakich nas uważają.

 

Podobnie, jak Polska szukają więc Uranu. Ich niecny plan polega na tym, żeby, gdy go znajdą przywalić w każde większe miasto (zaczynając od Berlina i Warszawy) pociskiem międzykontynentalnym.

 

Wywiad przypuszcza, że Morlokowie coś knują, planuje więc w razie czego napuścić na nich Matkę, lub zagazować ich podziemne miasta wpuszczając tabun do tunelów wentylacyjnych.

 

Morlokowie, podobnie jak u Wellsa mieli swoich krewniaków: Elojów, których zjadali. Ci mieli pacyfistyczne nastawienie i generalnie byli mało życiowi. Tak więc, gdy ich ziemie napadli Tatarzy nie próbowali się bronić. W efekcie Eloje są dziś gatunkiem wymierającym.

 

Zjadanie ludzi jest oficjalnie zakazane. Zresztą ci zwykle są lepiej uzbrojeni od Elojów. Potajemnie jednak arystokracja Morloków urządza sobie jednak polowania na powierzchni.

 

- Bestie: obcy z Ziemi, na której dominującym gatunkiem były inteligentne, wielkie zwierzęta drapieżne. Mają mentalność ni to psów ni to kotów. Lubią, jak się je głaszcze lub rzuca kijek do aportowania oraz smak ludzkiego mięsa.

 

Nie mieszkają konkretnie w Zonie, tylko gdzieś z boku (Turcja, Egipt?). Wypowiedziały wojnę Osi, po tym, jak napadły je Włochy. Włochy na nie napadły natomiast dlatego, że Bestie uprawiały piractwo morskie.

 

Bardzo lubią Polaków, bo ci dają im prezenty (granatniki RPG i kałasze) oraz uczą ich przydatnych sztuczek (np. jak się bawić w komandosów). Król Utuwu, władca Bestii szczególnie lubi jednego Polaka: magistra Aleksandra Krośnieńskiego, specjalistę od atomistyk, który obiecał mu zbudować bombę atomową. Zrobiłby to nawiasem mówiąc za darmo, bo chce się zemścić na promotorze, który uwalił mu doktorat.

 

Utuwu natomiast bardzo chce mieć bombę atomową, gdyż zdaje sobie sprawę, że wtedy Polacy (i nie tylko) będą musieli wysłać mu jeszcze więcej podarków.

 

Polskie media robią z niego albo debila, albo pluszowego misia w mundurze Czerwonych Beretów (skojarzenia z Flippym z Happy Tree Friends prawidłowe). Tak naprawdę jest jednak największym geniuszem militarnym, jakiego wydał jego gatunek. Co gorsze: typowe IQ Bestii jest średnio o jedną trzecią wyższe od ludzkiego. Co jeszcze gorsze: Bestie mają naturalny instynkt walki, a po odpowiednim przeszkoleniu wartość ich żołnierzy porównywalna jest z komandosami sił specjalnych, mogących poruszać się z prędkością piechoty zmechanizowanej i przenosić podobną ilość uzbrojenia.

 

Wysłani przez nasz rząd doradcy wojskowi wyszkolili i wyposażyli już jedną dywizję Bestii (kaliningradzki Specnaz sześć) i właśnie przygotowują trzy następne.

 

Gdy opadnie bojowy kurz Utuwu pokaże, jak wielkie ma zęby. Na razie chce tylko, żeby jego żołnierze zahartowali się na prawdziwym polu bitwy. W najbliższym czasie planuje porwać też von Brauna, bo zdaje sobie sprawę, że bomba atomowa bez pocisków międzykontynentalnych nie jest za dużo warta.

 

Wypadałoby, żeby kosmici mieli ropę, gaz i diamenty.

 

- 1k10 innych, fajnych obcych


Kazachstan (pochodzenie: Ziemia 9)

 

To najbliższy Polsce kraj, w którym znajdują się duże pokłady Ropy naftowej. W trakcie kryzysu paliwowego lat dwudziestych nasze państwo, wspomagany przez wszystkich swoich sąsiadów napadło go i podbiło.

 

Nie wiem, co było w Kazachstanie, ale w każdym razie nie stawiało oporu.

 

Z Kazachstanu pochodzi całość polskiego paliwa. Rządzi tam straszne Kopalnictwo, które uciska miejscowych.


Kolonie zamorskie (pochodzenie: Różne)

 

Kolonie Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii oraz innych państw nie przeniosły się. Jeśli już: z różnych powodów nie uznawały władzy swoich metropolii. Większość z nich trzeba było kolonizować na nowo, co po upadku flot (statki znajdujące się na morzach zostały uznane za zaginione) było niemożliwe.


Królestwo Ciemności (pochodzenie: zupełnie inny wymiar)

 

Królestwo Ciemności nie istnieje fizycznie na Ziemi, tylko metafizycznie, w zaświatach. Kiedyś było zupełnie niedostępne, ale Wielki Zderzacz Hadronów uszkodził na tyle materie wszechświata, że istnieją do niego fizyczne portale.

 

Dostać się do niego można także za pomocą zaklęć i być morze też technologii. Najprostszy sposób to jednak kula w łeb.

 

Do Królestwa Trafiają wszyscy zmarli. Opuścić je można w procesie reinkarnacji, co normalnie się dzieje po jakimś czasie.

Królestwem rządzi Zły. Nie do końca wiadomo, kim jest Zły, jedni twierdzą, że to bóg, inni, że demon, diabeł, lub po prostu bardzo stary upiór. Złemu zależy na tym, żeby zakończyć istnienie ludzkości, lub przynajmniej poważnie ją przetrzebić. Wówczas to proces reinkarnacji ustanie (lub poważnie spowolni), dzięki czemu będzie miał więcej poddanych do uciskania. Teraz niestety jego rządy terroru są bowiem słabe i ograniczone.

 

Zły wspierany przez bandę innych, złowrogich upiorów pomaga nazistom.


Frankistowska Hiszpania (pochodzenie: ziemia 10):

 

Hiszpania przeniosła się bez Maroka, które jednak próbowała potem podbić (może tam powinien siedzieć król Utuwu?). Jej historia była dość zbliżona do tej z naszej historii. Wojna domowa była krwawa, choć krótsza. Rząd Republikański nie otrzymał pomocy od ZSRR (bo go nie było), za to wynajmował najemników, albo od Utuwu albo od Nowogrodowa za depozyt z złota jak w historii. Nacjonalistom pomogli hitlerowcy. Polska nie interweniowała, bo w tym czasie toczyły się w niej dyskusje o inwitro albo czymś podobnym.

 

Specnaz / Bestie / jedni i drudzy w sojuszu zjadły Nacjonalistów w pierwszej fazie wojny. Potem zorientowały się, gdzie jest złoto, opanowali Madryt, wystrzelali rząd republikański by wywołać chaos i korzystając z niego wywieźli kruszec samolotami transportowymi.

Po tym, jak komunistom zabrakło złota, dowództwa i sojuszników Franco bez większych problemów ich pokonał. Obecnie Hiszpania jest pod jego rządami i zachowuje przyjazną neutralność wobec Niemiec. W państwie cały czas chronią się Żydzi, czasem odwiedzają je Polacy. Z drugiej strony handluje z Niemcami, dostarczając wolfram.

 

Przez wszystkich traktowana jest jako Strefa Bezpieczna, chronią się tam żydzi, podupadli naziści, polscy gangsterzy etc.

 


Linia czasu:


- 10 IX 2008: Uruchomienie Wielkiego Zderzacza Hadronów kończy się gigantyczną eksplozją i burzą czasoprzestrzenną w wyniku której duże fragmenty różnych wersji Ziemi zostają ze sobą przemieszane. Polska trafia do 1918 roku. Los pozostałych fragmentów jest nieznany.


- 1919: „Rok Szoku:” w wyniku przeniesienia wszyscy obywatele Polski i krajów ościennych przebywający za granicą uznani zostają za zaginionych. Zerwane zostają wszelkie więzy ekonomiczne ze światem zewnętrzny. Wszelkie statki pozostające poza portami zaginęły na morzach. Lotnictwo cywilne praktycznie nie istnieje.

Waluty obce gwałtownie tracą na znaczeniu. Wszelkie oszczędności w nich, podobnie, jak pieniądze zgromadzone w zagranicznych bankach przepadają. W ciągu 3 miesięcy od Przeniesienia większość firm z duży kapitałem zagranicznym upada. Niektóre ratują programy pomocowe, inne zostają wykupione (często za bezcen) przez lokalny biznes.

Z powodu niedoboru surowców energetycznych (sprowadzanych w większości z nieistniejącej już Rosji) wprowadzone zostają kartki na benzynę i gaz. Do końca roku obejmują one coraz więcej produktów pierwszej potrzeby.

W połowie roku polski eksport zostaje częściowo odnowiony. Na rynki zachodnie trafia duża ilość nowoczesnych produktów technicznych, w tym używane samochody, kolorowe telewizory, komputery 8-bitowe (najczęściej do tej pory trzymane w piwnicach) i inne wynalazki. Sprzedaż jest ograniczona, za granicą zwyczajnie brakuje kapitału.

Zachód Europy, zwłaszcza Anglia i Francja odcięte od swoich kolonii cierpią na sytuacji jeszcze bardziej, niż Polska. Nigdy nie podnoszą się z powrotem z upadku.

Katastrofa demograficzna na niespotykaną skalę wyludnia Zonę.


- 1920: „Rok un-realpolitik”: Sytuacja w Polsce stopniowo się pogarsza. W celu odwrócenia uwagi od kryzysu Rząd Polski (który cały czas nie odnalazł się w sytuacji) ogłasza radykalny program odnowy świata i zmiany historii. Premier z uśmiechem na ustach oznajmia, że Polska jest mesjaszem narodów, a jej celem jest przekształcenie dziejów, tak, by nasz kraj stał się potęgą, II wojna światowa nigdy nie wybuchła etc. a następnie, za zgodą prezydenta wysyła oddziały specjalne celem likwidacji przyszłych przywódców NSDAP.

Pierwsze zamachy kończą się powodzeniem: zabici zostają Hess, Haydrich, Goering, Koch, Hans Frakn, Speer oraz Dirlewanger (ten ostatni z uwagi na zbrodnie popełnione w czasie Powstania Warszawskiego, a nie jego dokonania w budowaniu nazizmu). Polski rząd nie przyznaje się do nich, jednak relacja z nich są publikowane w mediach, wywołując fale dumy narodowej i reakcję „to nasi” podnosząc morale. Z czasem przygotowanie kolejnych ataków staje się coraz bardziej niedokładne. Doprowadza to do tragedii i skandalu w trakcie próby usunięcia Rosenberga. Ten okazuje się wyszkolonym czarnym magiem (w tym momencie Polska jeszcze oficjalnie nie wierzy w istnienie magii). Zamach kończy się klęską. Dziesięciu żołnierzy i sześciu dziennikarzy zostaje pojmanych.

W wyniku skandalu politycznego, jaki wybucha wszystkie kraje Europy Środkowej zostają objęte całkowitą blokadą handlową. Z zemsty ogłaszają one całkowite embargo na technologię. Eksport załamuje się. W Polsce i krajach ościennych upada system polityczny, a miejsce starych partii zajmują nowe.


- 1921: W celu ratowania sytuacji i zażegnania coraz gorszego kryzysu paliwowego Kaliningrad, Polska, RFN, Czechy, Słowacja, Białoruś i Ukraina dokonują inwazji na Kazachstan.


- 1922 – 1925: Wojna z Wampirami: słudzy Drakuli próbują podporządkować sobie całą Europę Środkową zmieniając przywódców politycznych w wampiry. Zostają wykryci przez Czeski i Słowacki kontrwywiad, który wypowiada im wojnę. Przez 4 lata wampiry ganiają się z komandosami.

W maju 1925 Drakula zostaje postrzelony przez snajpera białoruskiego Specnazu. Wydobrzawszy uznaje swą klęskę. Nadal jednak kipi nienawiścią do państw, które go pokonały i poprzysięga im zemstę.


- 1925: Szczyt kryzysu w Polsce. Głównym środkiem komunikacji są rowery i (w miastach) riksze. Kartki są nawet na chleb. Bezrobocie wynosi 60%. Brakuje większości, podstawowych produktów.

W Czerwcu do Polski docierają pierwsze transporty ropy z Kazachstanu. W lipcu po raz pierwszy od 7 lat spada bezrobocie.


- 1930: W Polsce zostaje zniesiony system kartkowy.


- 1933: Hitler kanclerzem Niemiec. Partia Konserwatywna forsuje projekt napadu na Niemcy, celem obalenia nazistów. Zostaje on jednak storpedowany przez Partię Liberalną.

Polska i kraje ościenne zawierają układ o wzajemnej pomocy militarnej i gospodarczej w razie wybuchu wojny.


- 1938: Polska, Francja i Wielka Brytania zawierają sojusz o wzajemnej pomocy w razie wybuchu wojny.

III Rzesza wciela do swojego terytorium Austrię i próbuje włączyć w jego skład Stare Czechy. Wyprzedza ją jednak wojsko Czeskie nie chcące dopuścić Nazistów do złóż uranu.


- 1 maja 1939: Wojska niemieckie wkraczają do Danii i zajmują ją w przeciągu nocy. W ciągu następnego miesiąca zajmują resztę Skandynawii. Interweniuje Wielka Brytania, ale po ciężkich walkach pod Narwikiem jest zmuszona do wycofania się. Bardzo bitnie bronią się Finowie, ale sprzyjająca pora roku i przewaga techniczna pozwala Rzeszy wygrać z łatwością.


- 1 września 1939: Wojska niemieckie dokonują inwazji na Francję. Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych bomb burzących i ciężkich czołgów forsują (nie w pełni obsadzoną) Linię Maginota w ciągu 48 godzin, a następnie prą na Paryż. Większa część wojsk francuskich zostaje odcięta na granicy z Holandią, a Brytyjski Korpus Ekspedycyjny okrążony i całkowicie zniszczony pod Dunkierką.

Paryż tym razem broni się do ostatniego. Niemcy ostrzeliwują go z użyciem ciężkiej artylerii i bombardują za pomocą bomb zapalających. Ginie w nim 200 000 osób, a bezcenne zabytki sztuki zostają nieodwracalnie zniszczone.

Do końca października Hitlerowcy podporządkowują sobie całe państwo.

W listopadzie dochodzi do inwazji na Wielką Brytanię. W Grudniu Adolf Hitler odbiera w Londynie Paradę Zwycięstwa.

Partia Liberalna forsuje program ataku na Niemcy już w momencie inwazji na Francję, jednak zostaje on storpedowany przez Partię Konserwatywną z zemsty za rok 1933. Mimo to Polska wypowiada III Rzeszy wojnę. Ta ma jednak postać Wojny Siedzącej. Aktywne starcia na pełną skalę toczą się jedynie w Zonie.

Po zajęciu Londynu do Polski przylatuje Ribbentrop negocjować pokój. Zostaje aresztowany na płycie lotniska.


- 1940: Chwila obecna.

Komentarze


Dagome
   
Ocena:
0
[repek-mod: domknąłem Ci kilka tagów, bo jakieś slashe się poprzestawiały. Ale z urlami już musisz powalczyć sam, bo bardzo tego dużo. Nie musisz dawać cudzysłowu - wystarczy url=adres. Pozdrawiam]

Nieźle, ale w niektórych miejscach to się kupy nie trzyma bardziej niż Zapomniane Krainy.

By nie było, że tylko marudzę to dam uwagi i propozycję co do tekstu.

Rosja/ZSSR: Dużo drzew więc można zacząć produkować spirytus drzewny(poco się pchać do Kazachstanu po ropę?) i z racji, że z atlasów geograficznych znane jest położenie kopalin to zamiast wycieczki do Azji środkowej zacząć tworzyć na tych terenach kolonie górnicze?

Co z trzema muszkieterami(Litwa, Łotwa, Estonia)? Może wprowadzić Litwę z 39/40 która zaczęła okupację polskiej Wileńszczyzny(wtedy odsetek Litwinów w Wilnie był znikomy, etnicznie to był przecież polski teren). Która potem zostaje drugi raz odbita przez armie II RP(o niej dalej).

Kalingrad: OK brak zastrzeżeń.

Autonomia Białorusi i Autonomia Ukrainy: Ja bym tu dał tereny z 1920 roku, czyli z czasów [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyprawa_kijowska_%281920%29"]wyprawy Kijowskiej[/url]. Nie dość, że w kraju kryzys i nie wiadomo o co chodzi to jeszcze okazuje się, że Polska

prowadzi wojnę na wschodniej granicy z bolszewikami i tą armie trzeba zaopatrywać. Jak masz "zboczone" poczucie humoru to możesz wprowadzić dalej na wschód dać front wschodni. Wyjdzie ciekawa kanapka Polacy, Bolszewicy, Naziści i Armia Czerwona. Do tego co będzie jak ci wszyscy żołnierze wrócą i zaczną mieszać w polityce, czy niemożliwy sojusz Generalicji II RP i PRL by powstał i zrobił porządek w Armii III RP?

Dodatkowo po zakończeniu wojen granicznych by mógł firmować rząd technokratów którzy by przeprowadzili RP przez pierwszą dekadę.


Republika Federalna Niemiec: Ten pas to była NRD? A może dać tu tereny z '94? Dodatkowo nich będzie to tylko jeden land. W tym roku po Armii Czerwonej pozostało wspomnienie ale jednostki NAL nadal powinny posiadać wartość bojową. Dalej Berlin(może być tylko jego połowa) jest z 2008 i został zajęty przez Nazistów, którzy w nim posprzątali. Bohaterska Bundeswera( a raczej przemalowana NAL) odzyskuje tereny byłej NRD. Do władzy powracają komuniści i zaczynają porządki z faszystami. Stalinizm pełną gębą. Dodatkowo kilka pojedynczych miast może być z 2008 by zarówno wschodni i zachodni Niemcy liznęli trochę nowoczesnej techniki.

III Rzeczpospolita Polska: Po pierwsze zachodnio-północna granica odpowiada tej z '38. Czyli ziemie odzyskane nie są(jeszcze) odzyskane. Bardziej na południe wraca to do normy. Czyli z [url="http://gdziewojsko.wordpress.com/2009/08/05/struktury-wojsk-ladowych-2009/"wojsk lądowych[/url] zostały by nam dwie dywizje(1 i 16) i sierotka 34 BKPanc(razem tylko 9 batalionów czołgów z których ponad połowa jest niesprawna, nie mówiąc o reszcie złomu). Marynarkę mamy z '38 a co straciły SP to nie powiem(nie pamiętam położenia baz lotniczych a nie chce mi się sprawdzać), ale trochę samolotów poszło się gwizdać. Nasza armia jest wstanie rozkładu(to niestety, rzeczywisty fakt, każdego idiotę który p^$#&^#& poco nam armia USA/NATO nas obroni ubijał bym na miejscu). Więc obowiązek wykopania szkopów przypadł [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/2_Armia_WP_%281968%29"]2AWP[/url]. Niemcy zostali później wysiedleni do NRD gdzie komuniści już się odpowiednio zajęli hitlerowcami :-F. Dalej nasi dzielni generałowie zarówno z II RP jak i PRL zajęli się polityką i wspólnie wykopali ferajnę z wiejskiej połowę rozstrzeliwując na miejscu(tych którzy byli bezpośrednio albo pośrednio odpowiedzialni za stan WP). Firmowali oni rząd technokratów którzy przygotowali dość drastyczny plan naprawczy i go przeprowadzili. Udało się zażegnać kryzys i powrócić do standardu życia z lat '90. Z racji tarć na linii światopoglądowej między generałami i mało demokratycznych metod rządzenia po kryzysie wybuchła pokojowa rewolucja i do władzy dorwało się nowe pokolenie populistów i polityków sondażowych. Neokomuniści jak i Neopiłsutczycy mają nadal jednak poparcie na poziomie koło 12% każde. Problem paliwowy rozwiązano powracając do węgla jako głównego paliwa. Zaczęto produkować [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Benzyna_syntetyczna"]benzynę syntetyczną[/url](o której pewnie nie słyszałeś). Spirytus drzewny i olej rzepakowy też się stał popularny. Zmniejszono krajowe zapotrzebowanie na gaz ziemny tak by pokrywała go produkcja krajowa. Zaczęto produkować [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gaz_koksowniczy"]gaz koksowniczy[/urt]. Żadne wycieczki do Kazachstanu nie były potrzebne. Nie udało się przywrócić standardu życia z początku XXI wieku i w wielu przypadkach techniki zapanował regres z powodu zerwania więzi kooperacyjnych. Z technikaliów, powrócono do naboju pośredniego 7.62x39, raz karabinki AK/AKM są główną bronią rozbudowanego WP(wyciągnięto zapasy mobilizacyjne, nie trzeba było tłuc nowych Beryli), NATOwski 5.56x45 został wywalony jako nie standardowy. Zaprzestano wycofywania starego sprzętu jako, że nadal spełnia wymogi pola walki(T-55>>Pantera). Zaczęto tłuc na nowo PT-91 Twardy, Udało się wprowadzić Kraba na szczebel Dywizyjny i wznowić produkcję 2S1. W lotnictwie udało się opracować i wdrożyć prosty samolot naddźwiękowy, analog F-5(SU-22 i MIG-29 utrzymane w linii, F-16 zostały zakonserwowane oprócz pary samolotów do działań "specjalnych", a para też poszła do specjalistów od inżynierii wstecznej). MW jest traktowana po macoszemu, wraże okręty ma zwalczać lotnictwo.

Aglomeracja Łódzka została przeniesiona z alternatywnego świata. Okazała się siedliskiem potężnego klanu wilkołaków(a co wilkołak jest słowiański a nie germański) które w swoim świecie prowadziły regularną wojnę z wampirami. Posiadały własną milicję zwaną 22 Neurską Brygadą Piechoty. Obecnie jednostka ta podlega Ministerstwu X. Bataliony brygady praktycznie jako jedyne wojska IIIRP brały udział w walkach granicznych. Acha wilczki kochają swoje obrzyny z AKM :-D a nie cierpią Kościoła.

Czechy: Pochodzą z '68. Właśnie trwa [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Dunaj"]Operacja Dunaj[/url]. Armie radzieckie zgubiły się(były na terenach starych Czech), polski dowódca szybo zorientował się, że coś nie gra, wziął przeprosił pepików i wrócił jak się okazało do

IIIRP. Po początkowym szoku jak się zorientował w sytuacji zarządził, że 2 AWP odzyska Ziemie Odzyskane. Niema sensu dawać kraju z XXI wieku raz jego gospodarka jest bardziej uzależniona od rynku światowego niż Polska, dwa Praska Wiosna zasługuje na rozkwit.

Stare Czechy: W sumie OK. Ale Czechy są wojskową białą plamą: http://gdziewojsko.wordpress.com/a rmieswiata/armada-ceske-republiky/

Słowacja: W sumie OK.

III Rzesza: Jak już jest z jakieś alternatywnej Ziemi to może dać ten kraj z roku '50? W jego Świecie poszliśmy do łóżka z Niemcami i ci ostatni za czeli wojnę tylko z ZSRR. Nie doszło do II wojny światowej. Wielkim sojusznikiem Rzeszy jest Wielka Brytania.

Dziura po Szwajcarii i Państwa Skandynawskie: W sumie OK.

Francja i Anglia: Fracja przeniosła się z czasów I wojny światowej. Naziści wsparli wojska Cesarkie, Brytyjczycy wbili nóż w plecy. Jest pod wspólną okupacją, Brytole odzyskały Normandię.

WB przeniosła się z tego samego świata co III Rzesza.
Królem jest fanboy Hitlera [url="http://pl.wikipedia.org/wiki/Edward_VIII_Windsor"]Edward VIII Windsor[/url].

Irlandia: Nie lubisz elfów, to może Sidhe?
W każdym razie obecna zielona wyspa przywędrowała z starożytnych czasów. Zamieszkuje ją Lud Bogini Danu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tuath a_D%C3%A9_Danann
Brytole mają przerąbane :-D.

Rumunia, Węgry, Albania:Wcisnął bym tu jakiś kawałek Cesarstwa Austro-Węgierskiego, ale takiego co się zreformowało i przetrwało do lat '60/70.

Grecja i Jugosławia:Może zamiast Grecji starożytna Hellada? Herakles rzucający czołgami, kulootporny Achilles czy Odys który się dorwał do materiałów wybuchowych :-F.

Włochy: Jak niby działają te blokady terytorialne, hę??

Watykan:Japończykom należało by się urządzić holokaust za wymyślenie mechów. Nie widzę szans tych ostatnich z jakąkolwiek nowoczesną armią. Tak jestem nieobiektywny. Aha wilczki ukradły atomówkę i zasadziły grzybka nad wiecznym miastem :-F.

Zona: Te automatyczne systemy obronne to z jakiś futurystycznych miast-państw? Czym są zasilane te roboty-mordercy?

Złomiarze: Motyw fajny ale w jaki sposób chcesz transportować te dziesiątki ton złomu?

Warlordzi: Co do ich broni to raczej cud będzie jak z 5% tego złomu będzie na chodzie. Zobacz jak zdewastowany jest sprzęt w byłym bloku wschodnim po 20 latach zaniedbań. Nowsza technika bez serwisu czy części zamiennych jeszcze szybciej będzie bezużyteczna.

Kazachstan: Po pierwsze Azerbejdżan jest bliżej, po drugie jak niby miał zostać podbity, po trzecie jak chcesz transportować ropę, po czwarte szybciej i taniej jest robić benzynę z węgla.

Frankistowska Hiszpania: Tutaj będzie się mieszało NRD, ale rezultat powinien być taki sam. Może okazało by się, że do Hiszpanii przybywają Galeony wypełnione złotem?

PS. Patenty są przyznawane tylko na 20 lat.
PSS. Co z ludźmi którzy spotykają swoje młodsze/starsze wersje?
29-01-2011 02:12
zegarmistrz
   
Ocena:
0
Dagome: pomysły fajne, przemyśle je i coś na pewno użyje. Odpowiadając na kilka pytań, twoich i innych:

1) Wilkołak jest ogólnoeuropejski. Zawłaszczyli go sobie rosyjscy neopoganie, jednak nie mają ku temu żadnych podstaw.

2) Mechy wymyśli Verne, a nie Japończycy.

3) Sidhe to to samo, co elfy. Na Wyspach Brytyjskich mają już czarodziejów ala Harry Potter. Nie ma co mieszać.

4) Roboty – Mordercy są napędzani stosami Karpena.

5) Wojna Siedząca faktycznie nie pasuje do charakteru III Rzeczpospolitej (chyba, że ta zostałaby sparaliżowana wewnętrznym bezwładem i biurokracją). Jednak w takiej sytuacji możliwe są trzy warianty:

a) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga technologiczna ma kluczowe znaczenie. Po dwóch tygodniach walk Koalicja zajmuje Berlin.

b) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga liczebna wystarczy, żeby zniwelować przewagę liczebną, jednak Kaliningrad daje atomówki... Po dwóch tygodniach walk Koalicja zajmuje Berlin.

c) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga liczebna wystarczy, żeby zniwelować przewagę liczebną, jednak Kaliningrad daje atomówki, ale okazuje się, że nie działają.... Po dwóch tygodniach walk Hitlerowcy zajmują Warszawę, a wampiry Pragę.

Wszystkie te rzeczy dezintegrują setting.

6) Kaukazkie złoża ropy faktycznie są bliżej...

7) Nadmierne wzmocnienie Niemców lub Polski, ewentualnie nadmierne ich osłabienie nie jest dobrym pomysłem. Przyśpiesza to konflikt i w efekcie doprowadza do rozpadu settingu.

8) Kapania splotów to faktycznie dobry pomysł. Pomyślę o niej, kiedy będę już dokładnie wiedział co to jest...
29-01-2011 10:36
Siman
    @Zegarmistrz
Ocena:
+1
Jaki problem?

Niemiecka przewaga liczebna okazuje się silniejsza od polskiej technologicznej, Niemcy wbijają się głęboko, ale Polska pokazuje jak zwykle pazur, gdy znajduje się w sytuacji podbramkowej, ogromnym wysiłkiem mobilizuje się cały naród, przewaga liczebna zostaje zniwelowana, technologia znowu wychodzi na pierwszy plan i Polacy gnają Niemców pod Berlin. Ale do-końca-walczymy-o-ojczyznę-Polacy zmieniają się w każdy-wie-lepiej-co-robić-dalej-Polaków tuż po przekroczeniu niemieckiej granicy i ofensywa wygasa kilkadziesiąt kilometrów dalej.

Krótko mówiąc: wojna polsko-radziecka z '20 roku, ale nie ma Piłsudzkiego, który wziął naród za mordę.

Naziści szukają superbroni i szykują się do kontraataku (ale cały czas brak im odpowiedniej siły bojowej), Polacy podzielili się na frakcje i kłócą się, co robić dalej.

W efekcie sytuacja zamiera, setting działa, Polacy zachowują się jak Polacy, a dodatkowo jest ciekawy minisetting na froncie (teoretycznie wszyscy mają zaraz wznowić walki, w praktyce martwa wojna pozycyjna i rozprężenie po obu stronach frontu, szerzy się kontrabanda i żołnierskie zabawy typu nagrywanie teledysków z frontu na youtube'a albo strzelanie do dzieci a'la Irak).

EDIT: W tej wersji atomówki nie działają. Mamy ciekawy wyścig zbrojeń: polscy naukowcy głowią się, co poszło nie tak i kombinują, żeby zadziałały, a Niemcy zdobyli trochę polskiego sprzętu i usprawniają swoją technologię, np. miksują swoje Pantery i Tygrysy z PT-91 Twardym itd.
29-01-2011 11:08
zegarmistrz
   
Ocena:
0
Siman: wypas! Naprawdę świetny pomysł!

Może tak: Niemcy atakują i wypychają nas z RFN. Na skutek burdelu decyzyjnego Wojsko Polskie, mimo, że wygrywa każdą potyczkę ekspresowo przegrywa wojnę. Niemcy mają już-już zforsować Odrę, kiedy pojawia się Novogrodow i kilka jego atomówek. Niemcy w popłochu wycofują się, Polacy Kontratakują odbijając RFN

W międzyczasie w Sejmie powstaje komisja śledcza mająca uzgodnić kto odpowiada za klęskę, wojna zmienia się w wojnę pozycyjną: Polacy nie są gotowi na atak w głąb Niemiec, Niemcy boją się atomu, Novogrodow się targuje, w sejmie się kłócą...

Generałowie działają na własną rękę i być może któryś z nich myśli o puczu.
29-01-2011 11:23
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A gdyby tak...
Złóż kampanię dziejącą się w tym świecie. Kto mógłby w niej grac? Czy np chcesz pokazac trudy Narodu Polskiego walczacego z Nazistami? A może przygody w Zonie? Coklwiek jest superchwytliwe w tym settingu.
I skocentruj się na tym, pozostawiając wszystkie konflikty, ich przyczyny, balanse populacyjno technologiczne i tak dalej, samym sobie, biorąc tylko te, ktore bedą miały bezpośredni wplyw na kampanię.
W ten sposób, mając rozrysowane to co masz teraz, czyli bazę pomysłow, możesz stworzyc z niej cos co bedzie grywalne i przyjemne, wyrzucając elementy, ktore nie bedą miały znaczenia dla samej kampanii.
A koncentrując się na konkretnym aspekcie świata, wyciągniesz lepszą miodnośc i jak mowiłem, ominiesz dziury logiczne, które, jak zauważyłeś, mogą zdezintegrowac setting.
Dla mnie największą przeszkodą w objęciu takiego pomysłu moim małym rozumkiem jest fakt "darwinizmu" politycznego - jak masz przewagę jak państwo, a nie masz surowców i tak dalej, to atakujesz, aneksujesz ile sie da, dopóki ci ktoś nie stanie na drodzie. Ekonomia równiez jest potęzną siłą, i dziala podobnie.
myslę że trzeba by usiąśc nad punktem startowym, gdy wszystko się zaczyna, i ustalic najbardziej prawdopodobne scenariusze - kto komu by się rzucił pierwszy do gardła, kogo skopał i dlaczego.
Jeśli setting się utrzyma bez wyjaśnien w stylu "a, bo nie było przywódcy", albo "były inne rzeczy do roboty", albo "bo nie działa i nikt nie wie dlaczego" - to dobrze.
Jeśli nie - przyjrzyj się temu co powstało i zobacz co mozesz z tym zrobic. A nóż bedzie cos lepszego?
Innym, znacznie prostszym pomysłem, byłoby zrobienie czegoś w stylu "Świata Rzeki" Farmera. Czyli nie cale państwa, z rzekami, infrastrukturą itd, a tylko ludzie, albo nawet ich dusze, pewnego dnia budza sie kazdy w innych czasach, mieszaja i zaczynają tworzyc nowe kultury, nowe uklady polityczne - i nowe wynalazki. W takiej rzeczywistosci XIX wieczny Verne może byc konstruktorem gundamów z 22 wieku, Piłsudski żyje w 21 wieku, a bliźniacy zakładają państwo polskie, szukajac gniazda orła w prasłowiańskiej puszczy.
Nie masz w czymś takim konfliktów technologicznych i zaopatrzeniowych - infrastruktura jest własciwa dla swoich czasów, ale umysły w niej zamieszkujące się zmieniają, pchając cywilizację i politykę na zupelnie nowe tory.
W takim świecie można uznac, ze większośc narodów czy grup przenosi się jako prawie całośc, zasiedlając ciała/a moze i je zastępując mieszkancow okresu w ktorym wyladowali. I tak mozesz miec Europę z '39, ale Polaków z '08, Niemców z 1919, Czechów z '68 itd. Głownie, możesz tez miec jakeis wtręty z poprzednich epok, jakichś prasłowian czy nawet neandertali, żyjących koło Ojca Dyrektora.
Taka sugestia.
29-01-2011 12:17
~Kasztelan

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Przepraszam za podwójnego posta nie wiem jak to się stało zwłaszcza, że nie podchodziłem do komputera 0_o .
Przyszła mi na myśl jeszcze jedna kwestia jak się mają wymoczki z XXI wieku do półweteranów I Wojny Światej?
W XXI wieku istnieje taki wynalazek jak pacyfizm i co teraz jak Hipisi przed belwederem palą karabiny?

Z tego co widzę to pomysł najlepiej zrobić na modłe Neuroshimy czyli w różnych miejscach różne klimaty. Tylko nie przesadzić aby uniknąć absurdu wygrywania z niepowstrzymanym i niepokonanym Molochem
29-01-2011 13:56
Dagome
   
Ocena:
0
1) Wilkołak jest ogólnoeuropejski. Zawłaszczyli go sobie rosyjscy neopoganie, jednak nie mają ku temu żadnych podstaw.

To występuje w mitologii greckiej czy celtyckiej?

Wilkołak jest postacią z mitologii zarówno germańskiej jak i słowiańskiej. Lecz w pierwszej wzmiance historycznej o wilkołakach występują Słowianie a nie germanie. Właśnie do tego pije. Jakbyś nie zauważył w nazwie brygady zamieściłem odwołanie do tekstu Herodota.

2) Mechy wymyśli Verne, a nie Japończycy.

Co nie zmienia faktu, że ssą i są technicznym absurdem.

3) Sidhe to to samo, co elfy. Na Wyspach Brytyjskich mają już czarodziejów ala Harry Potter. Nie ma co mieszać.

Które elfy? Wróżki ze skrzydełkami czy prastara rasa a la Tolkien? Co ci szkodzi zrobić wojnę domową w Anglii w wyniku której Sidhe uciekają do Irlandii którą władają ich prządkowie czyli Lud Bogini Danu?

5) Wojna Siedząca faktycznie nie pasuje do charakteru III Rzeczpospolitej (chyba, że ta zostałaby sparaliżowana wewnętrznym bezwładem i biurokracją). Jednak w takiej sytuacji możliwe są trzy warianty:

a) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga technologiczna ma kluczowe znaczenie. Po dwóch tygodniach walk Koalicja zajmuje Berlin.

b) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga liczebna wystarczy, żeby zniwelować przewagę liczebną, jednak Kaliningrad daje atomówki... Po dwóch tygodniach walk Koalicja zajmuje Berlin.

c) Dochodzi do konfliktu i okazuje się, że przewaga liczebna wystarczy, żeby zniwelować przewagę liczebną, jednak Kaliningrad daje atomówki, ale okazuje się, że nie działają.... Po dwóch tygodniach walk Hitlerowcy zajmują Warszawę, a wampiry Pragę.

Wszystkie te rzeczy dezintegrują setting.


Po kolei. Wojsko Polskie w 2008 jak i obecnie jest zaorane. To nie czasy zimnej wojny gdzie dwie godziny po ogłoszeniu alarmu jednostka opuszcza koszary. Obecnie większość czołgów stoi na tak zwanych kołkach. Czyli jest niesprawna. Większość brygad jest w stanie wystawić tylko batalionową grupę bojową a nie brygadę. Dalej zaczyna się właśnie coś takiego jak profesjonalizacja, czyli zawiesili pobór czyli w jednostkach brakuje żołnierzy, znam przypadek gdzie na kompani czołgów było tylko czterech żołnierzy, czyli dowódca, z-ca, mechanik i szef kompani a na trzynaście czołgów tylko jako tako dwa były sprawne. Przywrócenie zdewastowanego sprzętu do stanu używalności jest drogie i czasochłonne.
Do tego społeczeństwo nie jest psychologiczne przygotowane na wojnę. Dodatkowo wiesz jaki burdel będzie panował przez pierwsze pół roku? Potem przyjdzie wielki kryzys i nie będzie pieniędzy na armie tak jak w latach '90. Armia zmuszona do rozbudowy sięgnie po prostu po zapasy mobilizacyjne czyli zacznie wystawiać jednostki lekkiej piechoty czyli przewaga techniczna pójdzie się gwizdać. Dlatego w swojej propozycji dałem Czechy z '68 z 2 AWP by Polska miała w tych krytycznych momentach zdolność do odparcia agresji. Dalej kawałek RFN z '94 przedtem NRD. Proponuje dać kawałek na tyle duży by armia stacjonująca na nim była wstanie podbić teren na którym powinno leżeć NRD ale na tyle słaba by się całkowicie na tym wykrwawić i mieć problemy z podziemiem hitlerowskim. NAL dzięki przewadze technicznej powinno pokonać liczniejszego wroga. Co więcej Ostim włączy się automatycznie uwarunkowanie, że faszyzm to zło i będą go fanatycznie zwalczać, zaczynają stosować metody stalinowskie na odzyskanych terenach. Rzesza liźnie trochę nowoczesnej zdobycznej techniki. My nie będziemy początkowo mogli pomóc bo będziemy zajęci na pomorzu(dając je z roku '38 pozbywamy się najlepszych jednostek) i na wschodzie z '20 i może jeszcze będziemy musieli posprzątać kawałek frontu wschodniego. Dopiero jak posprzątaliśmy na swoim podwórku byliśmy wstanie wysłać 2 AWP wzmocnioną już jednostkami III RP które dało się doprowadzić do porządku do NRD by powstrzymać ofensywę Wermachtu. Po tym uznaliśmy, że mamy tyle problemów wewnętrznych(połowa kraju pochodzi z początku/końca dwudziestolecia międzywojennego), że nie mamy sił okupowań Niemiec. Po wybombardowaniu im gospodarki(ostatnia misja F-16 przed konserwacją, czyli zrobiliśmy coś takiego co NATO na Bałkanach) doprowadziliśmy do zaprzestania walk. Zajęliśmy się kryzysem.

6) Kaukazkie złoża ropy faktycznie są bliżej...

Według atlasu najbliższe złoża ropy znajdują się jakieś 50km od naszej granicy na Ukrainie, dalej jest Rumunia(złoża te były bardzo ważne podczas II wojny światowej), dalej jeszcze jakieś są na Białorusi tak pomiędzy Kijowem a Mińskiem. Swoją drogą jak chcesz transportować ropę z Kaukazu??? Teren będzie przecież pozbawiony infrastruktury.
Weź nie baw się w niemożliwe technicznie kładzenie rurociągu do Azji. Węgla mamy u siebie pod dostatkiem i można z niego produkować zarówno benzynę jak i gaz. Dodatkowa jakieś małe złoża krajowe ropy posiadamy tak samo jak Czechy.

7) Nadmierne wzmocnienie Niemców lub Polski, ewentualnie nadmierne ich osłabienie nie jest dobrym pomysłem. Przyśpiesza to konflikt i w efekcie doprowadza do rozpadu settingu.

Moje propozycje sprowadzają się do zrównoważenia ich potencjałów. Efekt powinien być podobny jak mocno upraszczając podczas zimnej wojny. Przewaga liczebna Rzeszy kontra nasza przewaga techniczna.

zegarmistrz załóż temat na forum to podyskutujemy, tutaj można się pochlastać przy pisaniu dłuższej odpowiedzi.
29-01-2011 14:10
zegarmistrz
   
Ocena:
0
1) Wilkołak występował w mitach greckich. Był nik król Likaon.

2) Właśnie celem uniknięcia takiego bałaganu na kółkach dałem Polsce 20 lat na otrząśnięcie się.

3) Takie rzeczy, jak Rattle, Maus czy Monster też były technicznym absurdem, co nie przeszkadzało Niemcom próbować ich zbudować. Mechy fajnie wyglądają.

4) Złoża ropy na Ukrainie są za małe jak na potrzeby Polski (podobnie jak te w Polsce i w Czechach).

Do tej rozmowy nie wiedziałem, że da się robić syntetyczną benzynę i gaz z węgla.
29-01-2011 14:27
Dagome
   
Ocena:
0
AD1. Ten co nakarmił Zeusa ludzkim mięsem?
To przykład raczej złośliwej polimorfii :-P.

AD2. Wtedy powstają pytania dlaczego od razu nie sprzątnięto Hitlera. Trzeba coś dać właśnie co by ładnie wytłumaczyło czemu czekaliśmy i pozwoliliśmy Rzeszy rosnąć w siłę. Wojna z Rzeszą o Ziemie Odzyskane i walki na wschodzie z bolszewikami świetnie to tłumaczą.

AD3. Co nie zmienia faktu, że byle automatyczna armata małokalibrowa czy nawet wkm z bliskiej odległości przerobią mecha na sito :-D. Swoją drogą oczywiście pewnie znajdą jakąś nisze ekologiczną ale poza nią będą tylko ruchomym celem :-).

AD4. Ale powinny wystarczyć do rozruchu produkcji benzyny syntetycznej. Taki szczególik a cieszy.

Będzie temat na forum?
29-01-2011 14:54
zegarmistrz
   
Ocena:
0
Ad2) Przecież napisałem, że próbowano, ale się nie udało, bo Rosenber, czarna magia i międzynarodowy skandal...

Ad3) Tak. Tygrysa też. Natomiast Rattle nie zdoła przejechać po żadnym moście, a Monster to w zasadzie ruchomy cel lotniczy.

Ad5) Jutro.
29-01-2011 14:59
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Widzę, że problem zaczyna się rozbijac o didaskalia jakieś, np o definicje wilkołaka, czy kto ma jakie mechy i co może przejechac po moście.
Proponuję zacząc od podstaw i przyjrzec się samym założeniom settingu, zanim się go rozpacykuje detalikami, rozwalającymi ogólne założenia.
Ktorych nie widzę, widzę próbe wsadzenia wszystkich zajawek w jedno miejsce.
a od siebie dorzucę tyle:
Mechy moga byc jak najbardziej, co z tego ze sa absurdalne? wilkołaki i wrózki i kraje przeniesione zgodnie z lina graniczną w czasie też sa absurdalne.
Więc nie ma co wg mnie robic jasełek o mechy - te są przynajmniej klimatowe.
29-01-2011 15:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.